O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5800
  • Liczba komentarzy 45
  • Polecenia 0

Komentarze

0

a ja sypnę banałami... potrzebuje świeżości, determinacji, odbudowy psychicznej zawodników, krytyki (i owszem - ale konstruktywnej), posypania głów popiołem, chłodnej rzeczowej analizy błedów i wniosków przeprowadzonych po zakończeniu sezonu przez sztab szkoleniowy a na koniec odważnych meskich decyzji uniezależnionych od mediów, kibiców i "ekspertów"
tyle, podziękował
VeB

0

dlaczego żałosny news? siłą rzeczy celem strony poświęconej temu klubowi jest informowanie zarówno o działaniach klubu w sportowo pozasportowo jak i ciekawszymi informacjami związanymi z wydarzeniem, np. odpadnięciem z LM - ot taki "luźny" news, nie przesadzajmy... nie otrzebnie jedynie dodawać od siebie autorsko "współczujemy" i takie tam.. to jest jedynie inna intencja niż "czysta informacja"

0

Henry jest bardziej pilnowany od Messiegi i Ibry bo jest wolniejszy od nich, choc bardzo zwrotny, Zidane też miał zawsze na karku dużo oddechów rywali, mimo to jego umiejętności techniczne pozwalały na utrzymywanie się przy piłce i gubienie rywali ale niezbyt na długą odległość, choć miewał zrywy

zgadzam się z tą psychologią Guardioli i tym samym przedmówcami, widzę mamy tu sporą inteligencję dedukującą ;)

0

słuchajcie za chwilę "radia 3" bedzie o Barcelonie ;)

0

tryumf - to poprawne wyrażenie, tak samo jak triumf, a że koleś pomylił literę "n" z "m" to prawdopodobnie sprawka pisemnego "przejęzyczenia", bo na klawiaturze obie litery są obok siebie...

odwzajemniam życzenia świąteczne, zyczę właściwie zdrowych pogodnych świąt wszystkim kibicom sportowym ;)

Zobacz wszystkie

0

realny89 skoro się licytujemy o lata, długośc istnienia państwa itd to Katalonia jest starsza od Hiszpanii, w sensie tożsamość narodowa Katalończyków wykreowała się wiele lat wcześniej niż zjednoczonej Hiszpanii, bowiem Hiszpania jako jednolite państwo nie istniała, halo? przeciez ja nie piszę o tożsamości narodowej Fenicjan, Polan czy Krzyżaków/Prus Wschodnich, ja mowię o tym co istnieje, poza tym w X wieku - Katalonia oderwała się całkiem od Franków, nie była już ich marchią, stala się panśtwem, później była unia z Aragonią, następnie z Kastylią, po czym ta druga unia sprawiła że wladze formowanej Hiszpanii mieli apetyt na republikę ograniczając prawa Katalonczykom. To że Katalonia z dobrej woli uznała unię po slubie Ferdynanda II (jako kroj Hiszpanii Ferdynand I) z Izabela I to ich dobra wola, podobnie było z Polską - unia z Litwą, tyle że Litwa istnieje dzisiaj (co prawda jako mniejsze miasto niż wtedy ale istnieje) a Katalonii po troche ograniczano prawa, tlumiono powstania itd. Gdyby język katalonski wymarł i tozsamość narodowa ludności etnicznej została zatarta - moglibyśmy mowić o jakimś przedawnieniu uprawnień do aspiracji separatystycznych, ale tak nie jest. Skoro nie rozumiesz pewnych praw międzynarodowych to po co wyśmiewasz moje porownanie Polski z Katalonią, mogą ci robić mętlik w głowie i pisać gdziekolwiek i cokolwiek na temat aspiracji Katalończyków, ale jak nie opierasz się na argumentach etniczności, narodowości, to opieraj się dalej na ekonomii, "nowoczesnej" wizji świata, nie zrozumiesz więc Katalończyków a nawet ich obrażasz i każesz tulić dziób, KAŻDY narod ma prawo do walki o niepodległość i wielkie brawa że robią to dyplomatycznie i pokojowo

ja też nie rozumiem mentalności Katalończyków, ale piszę pracę licencjacką o grupach etnicznych, separatyzmie, dażeniach do niepodległości narodów z tych grup mających prastarą genezę swojej odrębności, cech społeczno-kulturowych pielęgnujących tozsamośc narodową

takie rzeczy trzeba rozumiec żeby się o nie kłócić, a co do faktu iż nie każdy Katalończyk walczy o niepodległość to wpływ ingerencji zewnętrznej - w sensie wymieszanie się grup etnicznych, np. ojciec Katalonczyk matka Kastylijka - dziecko wychowane w Katalonii ale ma już trochę inne wartości wpajane przez obu rodziców, i są inne powody, ale nie będę się bawił w wymienianie u udowodnianie tym samym co jest racją a co nie, prawo międzynarodowe uważa te argumenty cechujące etniczność za silne ale ingeruje w takie sprawy w trakcie pewnego rodzaju zagrożeń i sytuacji bez wyjścia by pogodzić konfliktowe strony, co gorsza działa tu tez czynnik taki iż Katalonia gdyby ogłosiła się niepodległa, byłaby niepodległa tylko wtedy gdyby została za taką uznana przez większość państw, szczególnie mocarstw, nie miałoby znaczenia to czy Hiszpania dalej trzyma ten region w swoich granicach i nakazuje podległośc królowi, premierowi rządowi - w sytuacji międzynarodowego uznania Katalonia byłaby wtedy okupantem lub coś w tym stylu.

To tylko hipotetycznie gwoli pewnym wyjaśnieniom, i chciałbym tutaj przeczytać artykuł na temat dążeń niepodległościowych Katalonii osoby mające drugie stanowisko, bo ten wcześniejszy artykuł który mniemam narzucił niektórym światopogląd i pewien sposób myślenia był subiektywna opinią co prawda kompetentnego autora, aczkolwiek zawsze w takich kwestiach nie ma ogólnej prawdy.

Tamten artykuł chętnie czytałem (nie pamiętam dokładnie jego nazwy) aczkolwiek mówił coś w tylu że Katalończycy "walczą bo walczą a nie żeby coś realnie osiągnąć manifestacją" itd. to jest wg mnie błędne myslenie, nie sugerujmy się mili panstwo tym że Katalonia demonstruje w zdecydowanie bardziej humanitarny sposob od Basków, dla przykładu - Belgia, kraj farsa dla Walonów i Flamandów, ale rozpada się dyplomatycznie i pokojowo - prawdopodobie dojdzie do tzw. aksamitnego rozwodu i nie będzie Belgii bo sami Belgowie od lat w istnienie tego państwa nie wierzyli, tyle że oni sami nie chcą raczej... szczegolnie Flandria, bowiem Walonia jest biedniejsza i to wiąże im ręce w negocjacjach rozwodowych

Jeżeli ktoś tutaj silnie utożsamia się z FC Barceloną to musi wiedzieć pewne rzeczy i nie pieprzyć za przeproszeniem głupot.

Dzięki, to tyle :)

0

Henry jest bardziej pilnowany od Messiegi i Ibry bo jest wolniejszy od nich, choc bardzo zwrotny, Zidane też miał zawsze na karku dużo oddechów rywali, mimo to jego umiejętności techniczne pozwalały na utrzymywanie się przy piłce i gubienie rywali ale niezbyt na długą odległość, choć miewał zrywy

zgadzam się z tą psychologią Guardioli i tym samym przedmówcami, widzę mamy tu sporą inteligencję dedukującą ;)

0

pavello, nie uważam że to cos złego jeżeli ktos kibicuje danemu sportowcowi bardziej niz klubowi, ja tak mam z Garnettem w NBA, wazny jest ten klub w którym on gra, sentyment do Minnesoty pozostaje ale liczy się Boston z Kevinem, analogii tej nie przenoszę na piłkę nozną (no może kiedyś tak było z Chilavertem, ale on i tak w kiepskich klubach grał), na szczycie piramidy w każdym razie jest Barca, są też tzw. koneserzy futbolu, obiektywni widzowie, kibice, sezonowiec to taki ktory deklaruje się kibicem danego klubu - raz jednego, raz drugiego na bazie ich sukcesów, ale każdy to widzi po swojemu ;)

0

Batistuta, Zamorano, Valderrama, Chilavert czy Luis Henrique to "moje legendy Copa America" i wlaśnie dzięki nim wolę piłkę radosną, finezyjną, a nie taktyczną, statyczną, monotonną, Hiszpania to "Argentyna Europy" a Portugalia to druga Brazylia... a na tym kontynencie cięzko znaleźć trzecią reprezentację grającą "joga bonito" no... może Włochy sprzed kilku lat to taki Paragwaj, czyli "mocna obrona + dobry atak"

0

sam lubie ten utwór bo kocham R.E.M. a nie wiedziałem że Xavi słucha takiej ambitnej muzyki, Hiszpanie lubują się zazwyczaj w klimatach disco, latino, techno, ale pewnie to stereotyp

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: