Gdzie nieźle... Ludzie Fabregas pierwszy do zmiany! Biega zagubiony widać, że bez formy. Zamiast niego albo Villa na skrzydło Iniesta do środka albo Thiago do środka, a Iniesta zostaje na skrzydle. Mało ruchu jest w środku - bardzo dobrze wygląda prawe skrzydło (Alves) Pedro ruchliwy , trzeba rozciągać skrzydła bo tylko tam jest miejsce i szanse na zrobienie "czegoś" Realowi.
Zgadzam się w 100% z kiju83.
Straaaasznie byłem wczoraj zły nie na Barce nie na grę ale na to jak zagrała Chelsea. Moim skromnym zdaniem nie zasłużyła wczoraj na nic więcej niż na remis i to też cudem i tylko dlatego, że my byliśmy nieskuteczni , a może po prostu brakowało nam szczęścia. Zagraliśmy na prawdę fantastyczny mecz, kto choć trochę zna się na piłce widział jak blisko siebie ustawione były linie Chelsea. Jak gęsto było w środku pola na ich połowie, a zwróćcie uwage mimo to to jak wiele mieliśmy sytuacji do zdobycia bramki. Jeśli ktoś mówi, że zagraliśmy słabo to nie ma kompletnie pojęcia o piłce...
jestem spokojny przed rewanżem bo widać było, że jesteśmy w dobrej formie. To nie ta Chelsea Hiddinga, a nawet jeśli jakimś cudem przejdą Barce to coż trudno taka jest piłka.
Gdzie nieźle... Ludzie Fabregas pierwszy do zmiany! Biega zagubiony widać, że bez formy. Zamiast niego albo Villa na skrzydło Iniesta do środka albo Thiago do środka, a Iniesta zostaje na skrzydle. Mało ruchu jest w środku - bardzo dobrze wygląda prawe skrzydło (Alves) Pedro ruchliwy , trzeba rozciągać skrzydła bo tylko tam jest miejsce i szanse na zrobienie "czegoś" Realowi.
Zgadzam się w 100% z kiju83.
Straaaasznie byłem wczoraj zły nie na Barce nie na grę ale na to jak zagrała Chelsea. Moim skromnym zdaniem nie zasłużyła wczoraj na nic więcej niż na remis i to też cudem i tylko dlatego, że my byliśmy nieskuteczni , a może po prostu brakowało nam szczęścia. Zagraliśmy na prawdę fantastyczny mecz, kto choć trochę zna się na piłce widział jak blisko siebie ustawione były linie Chelsea. Jak gęsto było w środku pola na ich połowie, a zwróćcie uwage mimo to to jak wiele mieliśmy sytuacji do zdobycia bramki. Jeśli ktoś mówi, że zagraliśmy słabo to nie ma kompletnie pojęcia o piłce...
jestem spokojny przed rewanżem bo widać było, że jesteśmy w dobrej formie. To nie ta Chelsea Hiddinga, a nawet jeśli jakimś cudem przejdą Barce to coż trudno taka jest piłka.
Komentarze
0
Gdzie nieźle... Ludzie Fabregas pierwszy do zmiany! Biega zagubiony widać, że bez formy. Zamiast niego albo Villa na skrzydło Iniesta do środka albo Thiago do środka, a Iniesta zostaje na skrzydle. Mało ruchu jest w środku - bardzo dobrze wygląda prawe skrzydło (Alves) Pedro ruchliwy , trzeba rozciągać skrzydła bo tylko tam jest miejsce i szanse na zrobienie "czegoś" Realowi.
0
Zgadzam się w 100% z kiju83.
Straaaasznie byłem wczoraj zły nie na Barce nie na grę ale na to jak zagrała Chelsea. Moim skromnym zdaniem nie zasłużyła wczoraj na nic więcej niż na remis i to też cudem i tylko dlatego, że my byliśmy nieskuteczni , a może po prostu brakowało nam szczęścia. Zagraliśmy na prawdę fantastyczny mecz, kto choć trochę zna się na piłce widział jak blisko siebie ustawione były linie Chelsea. Jak gęsto było w środku pola na ich połowie, a zwróćcie uwage mimo to to jak wiele mieliśmy sytuacji do zdobycia bramki. Jeśli ktoś mówi, że zagraliśmy słabo to nie ma kompletnie pojęcia o piłce...
jestem spokojny przed rewanżem bo widać było, że jesteśmy w dobrej formie. To nie ta Chelsea Hiddinga, a nawet jeśli jakimś cudem przejdą Barce to coż trudno taka jest piłka.
0
Gdzie nieźle... Ludzie Fabregas pierwszy do zmiany! Biega zagubiony widać, że bez formy. Zamiast niego albo Villa na skrzydło Iniesta do środka albo Thiago do środka, a Iniesta zostaje na skrzydle. Mało ruchu jest w środku - bardzo dobrze wygląda prawe skrzydło (Alves) Pedro ruchliwy , trzeba rozciągać skrzydła bo tylko tam jest miejsce i szanse na zrobienie "czegoś" Realowi.
0
Zgadzam się w 100% z kiju83.
Straaaasznie byłem wczoraj zły nie na Barce nie na grę ale na to jak zagrała Chelsea. Moim skromnym zdaniem nie zasłużyła wczoraj na nic więcej niż na remis i to też cudem i tylko dlatego, że my byliśmy nieskuteczni , a może po prostu brakowało nam szczęścia. Zagraliśmy na prawdę fantastyczny mecz, kto choć trochę zna się na piłce widział jak blisko siebie ustawione były linie Chelsea. Jak gęsto było w środku pola na ich połowie, a zwróćcie uwage mimo to to jak wiele mieliśmy sytuacji do zdobycia bramki. Jeśli ktoś mówi, że zagraliśmy słabo to nie ma kompletnie pojęcia o piłce...
jestem spokojny przed rewanżem bo widać było, że jesteśmy w dobrej formie. To nie ta Chelsea Hiddinga, a nawet jeśli jakimś cudem przejdą Barce to coż trudno taka jest piłka.