@Dankho94isback no ja sie zgadzam, takie rzeczy co prawda odbywały się w dwie strony ale zupełnie dzisiejszego meczu nie chce usprawiedliwiać. Sam fakt takich męczarni u siebie z Rayo to śmiech
@Kuchar tu już karny to jeszcze dyskusja, bardziej uważam że większy wał to doliczenie 9 minut. Uwierz kibice Realu czują podobny niesmak bo fakt - obecny Real poza Thibou i pojedynczymi jednostkami to są nieudacznicy.
Widzę gniew i się nie dziwię. Ja Wam coś powiem jako kibic Realu. Wcale mnie ta wygrana nie cieszy bo ten sezon i tak jest stracony, a każda wygrana nawet tak chujowa daje pretekst do pudrowania wszelkich problemów z jakimi się zmagamy.
@Arden czym innym jest kryzys w grze na boiski, a czym innym taka toksyczność w szatni, że leci trener na "polecenie" piłkarzy tylko dlatego, że wymaga biegania:)
Przyznam szczerze że chciałbym zobaczyć w tym sezonie Real w takiej dyspozycji jak wczoraj zagrała Barcelona. Zabrakło w Wam wyjątkowo niewiele, a śmiem twierdzić że gdyby Leo wykorzystał karnego w pierwszej połowie to straty byście odrobili. Nasuwa się pytanie: jakim cudem w pierwszym meczu przegraliście 1:4? Z uwagi na mój awatar dla jasności dodam, że pytam całkowicie niezłośliwie
Prawda jest taka, że zagraliście dojrzałe zawody. Faktycznie, Barcelonę grająca w taki sposób widziałem chyba pierwszy raz odkąd oglądam piłkę nożną. Jednak tak jak wczoraj powiedzieli komentujący Klasyk: jedyne co ucierpiało to filozofia Waszego klubu. Prawda jest jednak taka, że w takim osłabieniu głównym założeniem było nie dać nawbijać sobie bramek i jeśli się uda to samemu coś wcisnąć. I fakty są takie, że Xavi wykonał zadanie na 110%. Sztuką jest zabrać defensywnie i wywieźć korzystny rezultat jak Grecja czy Maroko - co wcale nie jest takie proste. Druga sprawa, że finalnie to wynik idzie w świat a nie sposób w jakim się wygrało. Jako kibic Realu pocieszam się tym, że ostatnio na Camp Nou klasyki wychodziły nam lepiej niż na Santiago Bernabeu - choć zdaje sobie jednak sprawę że o awans będzie bardzo ciężko. Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców i życzę miłego weekendu !
Półfinał LM + lider w LaLiga a wszystko to grając totalną kupę, wywalczone charakterem i błędami przeciwników (PSG, Chelsea, początek sezonu Barcelony). Tylko Real takie coś potrafi :D
Komentarze
0
@Dankho94isback no ja sie zgadzam, takie rzeczy co prawda odbywały się w dwie strony ale zupełnie dzisiejszego meczu nie chce usprawiedliwiać. Sam fakt takich męczarni u siebie z Rayo to śmiech
1
@Kuchar tu już karny to jeszcze dyskusja, bardziej uważam że większy wał to doliczenie 9 minut.
Uwierz kibice Realu czują podobny niesmak bo fakt - obecny Real poza Thibou i pojedynczymi jednostkami to są nieudacznicy.
4
Widzę gniew i się nie dziwię. Ja Wam coś powiem jako kibic Realu. Wcale mnie ta wygrana nie cieszy bo ten sezon i tak jest stracony, a każda wygrana nawet tak chujowa daje pretekst do pudrowania wszelkich problemów z jakimi się zmagamy.
Miłej niedzieli!
0
@escarabajo czasem tacy bywali najtrudniejsi xD
0
@Arden czym innym jest kryzys w grze na boiski, a czym innym taka toksyczność w szatni, że leci trener na "polecenie" piłkarzy tylko dlatego, że wymaga biegania:)
68
"Jak wiadomo w lidze hiszpańskiej jest dwóch Valverde i obaj wykonują dla Realu świetną robotę"
:P
41
Przyznam szczerze że chciałbym zobaczyć w tym sezonie Real w takiej dyspozycji jak wczoraj zagrała Barcelona. Zabrakło w
Wam wyjątkowo niewiele, a śmiem twierdzić że gdyby Leo wykorzystał karnego w pierwszej połowie to straty byście odrobili.
Nasuwa się pytanie: jakim cudem w pierwszym meczu przegraliście 1:4? Z uwagi na mój awatar dla jasności dodam, że pytam całkowicie niezłośliwie
40
Przecież PSG jest absolutnie zesrane w gacie w tym meczu. Jeszcze mają szansę się skompromitować tak jak kiedyś
33
Prawda jest taka, że zagraliście dojrzałe zawody. Faktycznie, Barcelonę grająca w taki sposób widziałem chyba pierwszy raz odkąd oglądam piłkę nożną. Jednak tak jak wczoraj powiedzieli komentujący Klasyk: jedyne co ucierpiało to filozofia Waszego klubu. Prawda jest jednak taka, że w takim osłabieniu głównym założeniem było nie dać nawbijać sobie bramek i jeśli się uda to samemu coś wcisnąć. I fakty są takie, że Xavi wykonał zadanie na 110%. Sztuką jest zabrać defensywnie i wywieźć korzystny rezultat jak Grecja czy Maroko - co wcale nie jest takie proste. Druga sprawa, że finalnie to wynik idzie w świat a nie sposób w jakim się wygrało.
Jako kibic Realu pocieszam się tym, że ostatnio na Camp Nou klasyki wychodziły nam lepiej niż na Santiago Bernabeu - choć zdaje sobie jednak sprawę że o awans będzie bardzo ciężko.
Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców i życzę miłego weekendu !
19
Półfinał LM + lider w LaLiga a wszystko to grając totalną kupę, wywalczone charakterem i błędami przeciwników (PSG, Chelsea, początek sezonu Barcelony). Tylko Real takie coś potrafi :D