O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 5453
  • Liczba komentarzy 2
  • Polecenia 0

Komentarze

0

o Pyrzo się odezwał ;p

Nie no mecz kapitalny. Byłem krytyczny jak Pep kupował Alexisa ale przyznaję myliłem się, Mister wiedział co robi. Fabs od dawna był moim marzeniem, wcale nie blokuje rozwoju Thiago, wręcz przeciwnie swoim doświadczeniem szlifuje jego umiejętności. Dzięki Cescowi, Xaviemu czy Inieście nasz młody diament się szlifuje i zostaje przygotowywany nie do bycia zwykłym grajkiem tylko do bycia w przyszłości kapitanem Barcy.

To że Pep daje grać każdemu sprawia że nikt nie czuje się odrzucony w tej rodzinie piłkarskiej jaką jest Barcelona. Każdy wie że dzięki dobrej grze ma pewne miejsce w następnym meczu (przykład Alexisa). I to w tym wszystkim genialne, nie ma podziału na równych i równiejszych.

0

Ludzie załamujecie mnie.

Czytam te wasze komentarze już bardzo długo i sam postanowiłem zareagować.

Rozumiem wolność słowa ale umiejętność wypowiadania się też jest ważna a więc zaczynamy.

Widzę głosy typu "Fabregas ( nie żaden Fabs ) jest niepotrzebny" lub " Fabregas jest bardzo potrzebny". To Pep jest trenerem Barcelony i on dobiera zawodników. Gdyby wiedział że ściągnięcie Fabregas zablokuje Tiago to by nie włączał tego drugiego do pierwszej drużyny albo dałby spokój z Fabregasem. Skoro jednak chce mieć ich obu w SZEROKIEJ kadrze to znak że są mu potrzebni. Nie popieram ani osób mówiących że Fabregas jest niepotrzebny ani zwolenników jego transferu. Popieram Pepa i jego sposób myślenia które wynika nie tylko ze względó sportowych ale również z innych. Spytacie " z jakich? " już mówię:

Otóż wyobraźcie sobie sytuację że Barcelona w tym sezonie nie ściąga Fabregasa i przegrywa rywalizację o trofea z Realem. Co wtedy się dzieje ?? Spada na niego fala krytyki ( również waszej przeciwników transferu), że popełnił wielki błąd bo mając Fabregasa w składzie moglibyśmy wygrywać wszystko. Tak by było właśnie. Tiago też by ucierpiał bo wywarta na niego presja i masa oczekiwań spowodowałaby zatrzymanie jego rozwoju szczególnie psychicznego bardziej niż mniej minut spędzonych na boisku. Jeżeli natomiast Pep ściągnie Fabregasa i będzie powoli ogrywał Tiago, który ma DOPIERO 19 lat i nawet jeżeli Barca przegra rywalizację z Realem to Pep będzie miał rację jak powie że zrobił wszystko co w jego mocy aby dalej wygrywać.

Bawicie się w kierowanie zespołem przez internet czyt. na forum a to nie jest takie proste. Zróbcie sobie licencję trenerską i spróbujcie swoich sił to się przekonacie. Może za kilkanaście lat któryś z was będzie na miejscu Pepa i poczuje tą rzeczywistą odpowiedzialność za zespół. Nie tylko na tle sportowym ale i marketingowym czy piarowskim.

Zobacz wszystkie

0

o Pyrzo się odezwał ;p

Nie no mecz kapitalny. Byłem krytyczny jak Pep kupował Alexisa ale przyznaję myliłem się, Mister wiedział co robi. Fabs od dawna był moim marzeniem, wcale nie blokuje rozwoju Thiago, wręcz przeciwnie swoim doświadczeniem szlifuje jego umiejętności. Dzięki Cescowi, Xaviemu czy Inieście nasz młody diament się szlifuje i zostaje przygotowywany nie do bycia zwykłym grajkiem tylko do bycia w przyszłości kapitanem Barcy.

To że Pep daje grać każdemu sprawia że nikt nie czuje się odrzucony w tej rodzinie piłkarskiej jaką jest Barcelona. Każdy wie że dzięki dobrej grze ma pewne miejsce w następnym meczu (przykład Alexisa). I to w tym wszystkim genialne, nie ma podziału na równych i równiejszych.

0

Ludzie załamujecie mnie.

Czytam te wasze komentarze już bardzo długo i sam postanowiłem zareagować.

Rozumiem wolność słowa ale umiejętność wypowiadania się też jest ważna a więc zaczynamy.

Widzę głosy typu "Fabregas ( nie żaden Fabs ) jest niepotrzebny" lub " Fabregas jest bardzo potrzebny". To Pep jest trenerem Barcelony i on dobiera zawodników. Gdyby wiedział że ściągnięcie Fabregas zablokuje Tiago to by nie włączał tego drugiego do pierwszej drużyny albo dałby spokój z Fabregasem. Skoro jednak chce mieć ich obu w SZEROKIEJ kadrze to znak że są mu potrzebni. Nie popieram ani osób mówiących że Fabregas jest niepotrzebny ani zwolenników jego transferu. Popieram Pepa i jego sposób myślenia które wynika nie tylko ze względó sportowych ale również z innych. Spytacie " z jakich? " już mówię:

Otóż wyobraźcie sobie sytuację że Barcelona w tym sezonie nie ściąga Fabregasa i przegrywa rywalizację o trofea z Realem. Co wtedy się dzieje ?? Spada na niego fala krytyki ( również waszej przeciwników transferu), że popełnił wielki błąd bo mając Fabregasa w składzie moglibyśmy wygrywać wszystko. Tak by było właśnie. Tiago też by ucierpiał bo wywarta na niego presja i masa oczekiwań spowodowałaby zatrzymanie jego rozwoju szczególnie psychicznego bardziej niż mniej minut spędzonych na boisku. Jeżeli natomiast Pep ściągnie Fabregasa i będzie powoli ogrywał Tiago, który ma DOPIERO 19 lat i nawet jeżeli Barca przegra rywalizację z Realem to Pep będzie miał rację jak powie że zrobił wszystko co w jego mocy aby dalej wygrywać.

Bawicie się w kierowanie zespołem przez internet czyt. na forum a to nie jest takie proste. Zróbcie sobie licencję trenerską i spróbujcie swoich sił to się przekonacie. Może za kilkanaście lat któryś z was będzie na miejscu Pepa i poczuje tą rzeczywistą odpowiedzialność za zespół. Nie tylko na tle sportowym ale i marketingowym czy piarowskim.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?