Z jednej strony nie można tracić wiary w drużynę, która nie raz udowadniała, że potrafi pokonać każdego ale nawet największy kibic, patrzący obiektywnie na to co Barcelona prezentowała w ligowym meczu z Levante, czy wczorajszym z Valencią przyzna, że nie wyglądało to zbyt dobrze. Nikt nie mówi przecież, że porażka z Manchesterem jest nieunikniona, tylko zwraca uwagę na fakt, że prezentując futbol zbliżony do wczorajszego jest wielce prawdopodobna. Osobiście uważam, że to tylko chwilowy słabszy okres ale nie można mówić, że nic się nie dzieje. Trzeba się ostro brać do roboty, trochę drużyną wstrząsnąć, co mam nadzieje uczyni Martino. Głowa do góry i do przodu. VeB!!!
Nie wyolbrzymiaj. Po pierwsze, przynajmniej ja, nigdy nie twierdziłem, że Ozil to najlepszy zawodnik Realu ale uważam, że wnosił bardzo dużo do gry drużyny. Każdemu świetnemu zawodnikowi może zdarzyć się gorszy sezon ale to nie znaczy, że w następnym ponownie nie "odpali" i to dlatego sprzedanie Mesuta uważam za głupotę.
Guardiola zrobił w Barcelonie niesamowitą robotę, dał klubowi najwspanialszy okres w historii, który bardzo trudno będzie powtórzyć. Nie widział siebie jako katalońskiego Fergusona więc swoją misję uznał za skończoną i postanowił sprawdzić się w innej lidze. Nie można z góry skreślać innych szkoleniowców, tylko dlatego, że mają swoją wizję budowy drużyny. Przed Martino ciężka przeprawa ale wierzę, że uda mu się zbudować drużynę, która zbliży się poziomem do pięknych czasów Pepa. VeB!!!
Sam się sobie dziwię, ale widok płaczącego Coentrao wzbudził we mnie współczucie. Bardzo się cieszę z awansu Hiszpanii, ale zarazem szkoda Portugalii, bo również zasłużyła na finał. Swoją drogą fajnie widzieć graczy Barcy i Realu wspólnie świętujących. Co do Ramosa to wiadomo jakie odczucia przed karnym, Koko Koko, a piłka wysoko :) Zupełnie nie spodziewałem się takiego strzału, ale zwracam honor. Brawo Hiszpania!
Komentarze
0
Z jednej strony nie można tracić wiary w drużynę, która nie raz udowadniała, że potrafi pokonać każdego ale nawet największy kibic, patrzący obiektywnie na to co Barcelona prezentowała w ligowym meczu z Levante, czy wczorajszym z Valencią przyzna, że nie wyglądało to zbyt dobrze. Nikt nie mówi przecież, że porażka z Manchesterem jest nieunikniona, tylko zwraca uwagę na fakt, że prezentując futbol zbliżony do wczorajszego jest wielce prawdopodobna. Osobiście uważam, że to tylko chwilowy słabszy okres ale nie można mówić, że nic się nie dzieje. Trzeba się ostro brać do roboty, trochę drużyną wstrząsnąć, co mam nadzieje uczyni Martino. Głowa do góry i do przodu. VeB!!!
0
Nie jest tak źle. Myślę, że raczej wnuków się jeszcze doczeka :-)
0
tak dla ścisłości - odpowiedź do komentarza blaugrana158
0
Bardziej cię wnerwiają te gratulacje, czy to, że nie zobaczysz swojego komentarza na pierwszej stronie?
0
Pamiętacie? Pierwsza bramka, Marcelo nie wiedział co się dzieje :-)
0
Nie wyolbrzymiaj. Po pierwsze, przynajmniej ja, nigdy nie twierdziłem, że Ozil to najlepszy zawodnik Realu ale uważam, że wnosił bardzo dużo do gry drużyny. Każdemu świetnemu zawodnikowi może zdarzyć się gorszy sezon ale to nie znaczy, że w następnym ponownie nie "odpali" i to dlatego sprzedanie Mesuta uważam za głupotę.
0
Song wreszcie gra to czego od niego oczekiwałem od początku w Barcelonie. Solidny i spokojny - oby tak dalej ;-)
0
Guardiola zrobił w Barcelonie niesamowitą robotę, dał klubowi najwspanialszy okres w historii, który bardzo trudno będzie powtórzyć. Nie widział siebie jako katalońskiego Fergusona więc swoją misję uznał za skończoną i postanowił sprawdzić się w innej lidze. Nie można z góry skreślać innych szkoleniowców, tylko dlatego, że mają swoją wizję budowy drużyny. Przed Martino ciężka przeprawa ale wierzę, że uda mu się zbudować drużynę, która zbliży się poziomem do pięknych czasów Pepa. VeB!!!
0
Sam się sobie dziwię, ale widok płaczącego Coentrao wzbudził we mnie współczucie. Bardzo się cieszę z awansu Hiszpanii, ale zarazem szkoda Portugalii, bo również zasłużyła na finał. Swoją drogą fajnie widzieć graczy Barcy i Realu wspólnie świętujących. Co do Ramosa to wiadomo jakie odczucia przed karnym, Koko Koko, a piłka wysoko :) Zupełnie nie spodziewałem się takiego strzału, ale zwracam honor. Brawo Hiszpania!
0
Ma ostatnio zapędy na kreatora mody ;-)