Coż to za banda pajaców... Jeżeli nawet wypłata premii dla Neymara była uwarunkowana kilkoma wytycznymi, których nie wypełnił... to kto do cholery wypłacił mu te pieniądze?
Di Maria? hahaha, człowiek bez krzty szacunku do Barcelony. Kolejny `prawdopodobny` transfer, byleby kogoś kupić. Fernandez, Bartomeu - skończcie, bo to jest tak żałosne, że nie da się na to patrzeć.
Rzadko się udzielam - staram się analizować porażki i niepowodzenia, być optymistą na przyszłość, bo jak nie kibicować Barcelonie w chwili blasku i błota?
SZLAG mnie trafia. Jak można zgrany kolektyw, świeży kolektyw, młody kolektyw zrujnować i zaprzepaścić w ciągu dwóch-trzech sezonów?
Co za profanacja kierownictwa i prezydentury. Co za dramat na stanowisku dyrektora sportowego. Czegoś takiego dawno nie widziałem... Nie zawsze było kolorowo. Pamiętam blamaże i wielkie remontady. Z niecierpliwością czekałem na każde spotkanie w lidze, pucharach - czy nawet w śmiesznych meczach towarzyskich.
Wszyscy są wypaleni, mocni w gębie. Drużyna to indywidualności, a nie zgrana paczka jak za czasów Pepa, czy Enrique. Pieniądze im odbiły do łba. Każdemu po kolei. Strona sportowa leży, zarząd to jakieś nieporozumienie.
Co w drużynie obok najlepszych zawodników na swoich pozycjach - Messiego, Suareza, Busquetsa, Pique robią takie przereklamowane pseudo gwiazdy jak Gomes, Douglas, Vermaelen, Alcacer?! Tej drużynie potrzeba świeżości, polotu, nowej motywacji, sukcesów. Cholera mnie bierze, gdy widzę świetnie prosperujących młodych jak Aleńa, Marlon, Rafinha, którzy notorycznie do 25 roku będą wypożyczani, po czym wykupi ich Celta, czy inna Roma za śmieszne 2 milionowe klauzule, gdzie zaczną grać, by wrócili do Barcelony za kwotę 50 mln po roku czy dwóch.
Transfery? Porażka i wstyd na każdym kroku. Takiego ośmieszenia ze strony PSG nikt by nie tolerował. Każdy zarząd po takim blamażu z Verattim i Neymarze powinien odpuścić. Prezydent wraz z osobami odpowiedzialnymi powinni zostać wywiezieni przez Socios na taczkach. Do tego dochodzi temat Paulinho. Został kupiony, bo został. Bez przyszłości, bez perspektywy - za ogromne pieniądze, nie wzmacniając w mojej opinii kompletnie środka pola - jedynie łatając dziurę, w którą można go wepchnąć na Copa del Rey.
Dymają nasz klub jak chcą. Nie chodzi tutaj o dymanie sportowe, bo rozegraliśmy dwa oficjalne mecze z przeciwnikiem, który w ostatnich dwóch latach zdublował nas na 400 metrów jakieś trzy razy. Nie można spisywać niczego na straty - tak jak napisałem, zazwyczaj jestem optymistą. Jednak cierpliwość się kończy. Temu klubowi potrzebny jest remont w każdym szczeblu. By Działacze - działali na korzyść i przyszłość klubu, a Piłkarze - grając dla takiego klubu jak Barcelona oddawali doszczętnie wszystkie siły, zaangażowanie, krew i pot.
Barcelona to wielki klub. Największy. Jednak to co się dzieje ujmę w trzech słowach - porażka, dno i dramat.
Rzadko się udzielam - staram się analizować porażki i niepowodzenia, być optymistą na przyszłość, bo jak nie kibicować Barcelonie w chwili blasku i błota?
SZLAG mnie trafia. Jak można zgrany kolektyw, świeży kolektyw, młody kolektyw zrujnować i zaprzepaścić w ciągu dwóch-trzech sezonów?
Co za profanacja kierownictwa i prezydentury. Co za dramat na stanowisku dyrektora sportowego. Czegoś takiego dawno nie widziałem... Nie zawsze było kolorowo. Pamiętam blamaże i wielkie remontady. Z niecierpliwością czekałem na każde spotkanie w lidze, pucharach - czy nawet w śmiesznych meczach towarzyskich.
Wszyscy są wypaleni, mocni w gębie. Drużyna to indywidualności, a nie zgrana paczka jak za czasów Pepa, czy Enrique. Pieniądze im odbiły do łba. Każdemu po kolei. Strona sportowa leży, zarząd to jakieś nieporozumienie.
Co w drużynie obok najlepszych zawodników na swoich pozycjach - Messiego, Suareza, Busquetsa, Pique robią takie przereklamowane pseudo gwiazdy jak Gomes, Douglas, Vermaelen, Alcacer?! Tej drużynie potrzeba świeżości, polotu, nowej motywacji, sukcesów. Cholera mnie bierze, gdy widzę świetnie prosperujących młodych jak Aleńa, Marlon, Rafinha, którzy notorycznie do 25 roku będą wypożyczani, po czym wykupi ich Celta, czy inna Roma za śmieszne 2 milionowe klauzule, gdzie zaczną grać, by wrócili do Barcelony za kwotę 50 mln po roku czy dwóch.
Transfery? Porażka i wstyd na każdym kroku. Takiego ośmieszenia ze strony PSG nikt by nie tolerował. Każdy zarząd po takim blamażu z Verattim i Neymarze powinien odpuścić. Prezydent wraz z osobami odpowiedzialnymi powinni zostać wywiezieni przez Socios na taczkach. Do tego dochodzi temat Paulinho. Został kupiony, bo został. Bez przyszłości, bez perspektywy - za ogromne pieniądze, nie wzmacniając w mojej opinii kompletnie środka pola - jedynie łatając dziurę, w którą można go wepchnąć na Copa del Rey.
Dymają nasz klub jak chcą. Nie chodzi tutaj o dymanie sportowe, bo rozegraliśmy dwa oficjalne mecze z przeciwnikiem, który w ostatnich dwóch latach zdublował nas na 400 metrów jakieś trzy razy. Nie można spisywać niczego na straty - tak jak napisałem, zazwyczaj jestem optymistą. Jednak cierpliwość się kończy. Temu klubowi potrzebny jest remont w każdym szczeblu. By Działacze - działali na korzyść i przyszłość klubu, a Piłkarze - grając dla takiego klubu jak Barcelona oddawali doszczętnie wszystkie siły, zaangażowanie, krew i pot.
Barcelona to wielki klub. Największy. Jednak to co się dzieje ujmę w trzech słowach - porażka, dno i dramat.
zepsuć? Jeden z najbardziej solidnych defensorów Primera Division. Idealny rezerwowy. Bądź, co bądź 20 milionów to dużo, ale kwota 13-15 mln to strzał w dziesiątkę!
Dobrze się stało, że polecieli. Jak kibicować drużynie narodowej, to naszej. Piłkarze będą mieli zawsze kilka dni więcej odpoczynku, a takie nazwiska jak Iniesta, Pique, Sergio, czy Alba były mocno eksploatowane w tym sezonie.
śmieszy mnie tutejszy lament co do transferu Mathieu. Jeden z najbardziej pewnych, doświadczonych, świetnie grających głową, zbudowanych stoperów w Primera Division. Transfer do 15 mln euro byłby strzałem w dziesiątkę jak na rezerwowego bramkarza.
Serdecznie polecam odstawienie FIFY i Football Managera, bo założę się, że 3/4 narzekających nie widziało nawet jednego meczu w wykonaniu Mathieu w poprzednim sezonie.
Swoją drogą, duma rozpiera, że Polak jest jedną z wiodących postaci dzisiejszego spektaklu. Spektaklu, który będzie jednym z najlepszych spotkań sezonu.
Komentarze
0
Coż to za banda pajaców... Jeżeli nawet wypłata premii dla Neymara była uwarunkowana kilkoma wytycznymi, których nie wypełnił... to kto do cholery wypłacił mu te pieniądze?
0
Di Maria? hahaha, człowiek bez krzty szacunku do Barcelony. Kolejny `prawdopodobny` transfer, byleby kogoś kupić. Fernandez, Bartomeu - skończcie, bo to jest tak żałosne, że nie da się na to patrzeć.
0
Boże kochany, kto następny? Pirlo? Lampard?
0
Ogromnym plusem jest to, że prędzej, czy później to odbuduje. Wszystko.
Nie patrząc na pieniądze od sponsorów, własny portfel - tylko patrząc na kibiców. :)
29
Rzadko się udzielam - staram się analizować porażki i niepowodzenia, być optymistą na przyszłość, bo jak nie kibicować Barcelonie w chwili blasku i błota?
SZLAG mnie trafia. Jak można zgrany kolektyw, świeży kolektyw, młody kolektyw zrujnować i zaprzepaścić w ciągu dwóch-trzech sezonów?
Co za profanacja kierownictwa i prezydentury. Co za dramat na stanowisku dyrektora sportowego. Czegoś takiego dawno nie widziałem... Nie zawsze było kolorowo. Pamiętam blamaże i wielkie remontady. Z niecierpliwością czekałem na każde spotkanie w lidze, pucharach - czy nawet w śmiesznych meczach towarzyskich.
Wszyscy są wypaleni, mocni w gębie. Drużyna to indywidualności, a nie zgrana paczka jak za czasów Pepa, czy Enrique. Pieniądze im odbiły do łba. Każdemu po kolei. Strona sportowa leży, zarząd to jakieś nieporozumienie.
Co w drużynie obok najlepszych zawodników na swoich pozycjach - Messiego, Suareza, Busquetsa, Pique robią takie przereklamowane pseudo gwiazdy jak Gomes, Douglas, Vermaelen, Alcacer?! Tej drużynie potrzeba świeżości, polotu, nowej motywacji, sukcesów. Cholera mnie bierze, gdy widzę świetnie prosperujących młodych jak Aleńa, Marlon, Rafinha, którzy notorycznie do 25 roku będą wypożyczani, po czym wykupi ich Celta, czy inna Roma za śmieszne 2 milionowe klauzule, gdzie zaczną grać, by wrócili do Barcelony za kwotę 50 mln po roku czy dwóch.
Transfery? Porażka i wstyd na każdym kroku. Takiego ośmieszenia ze strony PSG nikt by nie tolerował. Każdy zarząd po takim blamażu z Verattim i Neymarze powinien odpuścić. Prezydent wraz z osobami odpowiedzialnymi powinni zostać wywiezieni przez Socios na taczkach. Do tego dochodzi temat Paulinho. Został kupiony, bo został. Bez przyszłości, bez perspektywy - za ogromne pieniądze, nie wzmacniając w mojej opinii kompletnie środka pola - jedynie łatając dziurę, w którą można go wepchnąć na Copa del Rey.
Dymają nasz klub jak chcą. Nie chodzi tutaj o dymanie sportowe, bo rozegraliśmy dwa oficjalne mecze z przeciwnikiem, który w ostatnich dwóch latach zdublował nas na 400 metrów jakieś trzy razy. Nie można spisywać niczego na straty - tak jak napisałem, zazwyczaj jestem optymistą. Jednak cierpliwość się kończy. Temu klubowi potrzebny jest remont w każdym szczeblu. By Działacze - działali na korzyść i przyszłość klubu, a Piłkarze - grając dla takiego klubu jak Barcelona oddawali doszczętnie wszystkie siły, zaangażowanie, krew i pot.
Barcelona to wielki klub. Największy. Jednak to co się dzieje ujmę w trzech słowach - porażka, dno i dramat.
Proszę o hejt. Pozdrawiam.
29
Rzadko się udzielam - staram się analizować porażki i niepowodzenia, być optymistą na przyszłość, bo jak nie kibicować Barcelonie w chwili blasku i błota?
SZLAG mnie trafia. Jak można zgrany kolektyw, świeży kolektyw, młody kolektyw zrujnować i zaprzepaścić w ciągu dwóch-trzech sezonów?
Co za profanacja kierownictwa i prezydentury. Co za dramat na stanowisku dyrektora sportowego. Czegoś takiego dawno nie widziałem... Nie zawsze było kolorowo. Pamiętam blamaże i wielkie remontady. Z niecierpliwością czekałem na każde spotkanie w lidze, pucharach - czy nawet w śmiesznych meczach towarzyskich.
Wszyscy są wypaleni, mocni w gębie. Drużyna to indywidualności, a nie zgrana paczka jak za czasów Pepa, czy Enrique. Pieniądze im odbiły do łba. Każdemu po kolei. Strona sportowa leży, zarząd to jakieś nieporozumienie.
Co w drużynie obok najlepszych zawodników na swoich pozycjach - Messiego, Suareza, Busquetsa, Pique robią takie przereklamowane pseudo gwiazdy jak Gomes, Douglas, Vermaelen, Alcacer?! Tej drużynie potrzeba świeżości, polotu, nowej motywacji, sukcesów. Cholera mnie bierze, gdy widzę świetnie prosperujących młodych jak Aleńa, Marlon, Rafinha, którzy notorycznie do 25 roku będą wypożyczani, po czym wykupi ich Celta, czy inna Roma za śmieszne 2 milionowe klauzule, gdzie zaczną grać, by wrócili do Barcelony za kwotę 50 mln po roku czy dwóch.
Transfery? Porażka i wstyd na każdym kroku. Takiego ośmieszenia ze strony PSG nikt by nie tolerował. Każdy zarząd po takim blamażu z Verattim i Neymarze powinien odpuścić. Prezydent wraz z osobami odpowiedzialnymi powinni zostać wywiezieni przez Socios na taczkach. Do tego dochodzi temat Paulinho. Został kupiony, bo został. Bez przyszłości, bez perspektywy - za ogromne pieniądze, nie wzmacniając w mojej opinii kompletnie środka pola - jedynie łatając dziurę, w którą można go wepchnąć na Copa del Rey.
Dymają nasz klub jak chcą. Nie chodzi tutaj o dymanie sportowe, bo rozegraliśmy dwa oficjalne mecze z przeciwnikiem, który w ostatnich dwóch latach zdublował nas na 400 metrów jakieś trzy razy. Nie można spisywać niczego na straty - tak jak napisałem, zazwyczaj jestem optymistą. Jednak cierpliwość się kończy. Temu klubowi potrzebny jest remont w każdym szczeblu. By Działacze - działali na korzyść i przyszłość klubu, a Piłkarze - grając dla takiego klubu jak Barcelona oddawali doszczętnie wszystkie siły, zaangażowanie, krew i pot.
Barcelona to wielki klub. Największy. Jednak to co się dzieje ujmę w trzech słowach - porażka, dno i dramat.
Proszę o hejt. Pozdrawiam.
3
zepsuć? Jeden z najbardziej solidnych defensorów Primera Division. Idealny rezerwowy. Bądź, co bądź 20 milionów to dużo, ale kwota 13-15 mln to strzał w dziesiątkę!
1
Dobrze się stało, że polecieli. Jak kibicować drużynie narodowej, to naszej. Piłkarze będą mieli zawsze kilka dni więcej odpoczynku, a takie nazwiska jak Iniesta, Pique, Sergio, czy Alba były mocno eksploatowane w tym sezonie.
1
śmieszy mnie tutejszy lament co do transferu Mathieu. Jeden z najbardziej pewnych, doświadczonych, świetnie grających głową, zbudowanych stoperów w Primera Division. Transfer do 15 mln euro byłby strzałem w dziesiątkę jak na rezerwowego bramkarza.
Serdecznie polecam odstawienie FIFY i Football Managera, bo założę się, że 3/4 narzekających nie widziało nawet jednego meczu w wykonaniu Mathieu w poprzednim sezonie.
1
Swoją drogą, duma rozpiera, że Polak jest jedną z wiodących postaci dzisiejszego spektaklu. Spektaklu, który będzie jednym z najlepszych spotkań sezonu.