asroma10
Dołączył/a: lipiec 2011
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
W ramach ciekawostki napiszę że wasz były pomocnik Keita, świetnie sobie radzi od początku sezonu w Romie. A kiedy wypadł De Rossi gra w każdym meczu. Naprawdę zaskoczył mnie, że w tym wieku radzi sobie aż tak dobrze, zbiera co mecz wysokie noty, spokój, doświadczenie bije od niego, nie sposób odebrać mu piłki;) Zresztą został trzecim kapitanem w drużynie, oby tak dalej.
0
Niektórzy piszą komentarze jakby piłką interesowali się od wczoraj.
Oczywiście że Benatia nie jest wart 61 mln. To ma być zaporowa cena która odstraszy potencjalnych nabywców, jasny sygnał że nie przejdzie jakiś wałek że ktoś umówi się z Benatią za plecami klubu, a ten sprzeda go za stosunkowo niską cenę.
A jeśli będzie musiał odejść, to gra na podbicie wartości. Poza tym to było powiedziane ironicznie.
Niestety, ale teraz tak to będzie wyglądało, są kluby które słono przepłacają za zawodników. Więc nie ma nic dziwnego w tym że każdy klub będzie chciał za swoje znane nazwiska wyciągnąć jak najwięcej.
0
Szkoda chłopaka, jak sobie przypomnę jak swego czasu się genialnie zapowiadał. Talent olbrzymi. Odrobinę nadziei jeszcze mam że Bojan nagle wystrzeli, aczkolwiek to nierealne. Właściwie nie wiem czego mu brakowało żeby rozbłysnąć umiejętności duże, zawsze grał z zaangażowaniem, ale to wszystko się nie klei jakoś. W Romie tak było..te wypożyczenia mu nie służą.
Obiektywnie to Bojan nie nadaje się teraz na poziom Barcelony, nic innego nie można napisać. Ale przez moją sympatię do niego liczę że dostanie jeszcze jedną szansę, może Enrique( jeśli zostanie trenerem) na niego postawi? W końcu głównie na jego życzenie został ściągnięty do Romy.
0
Oceniając Enrique bazuje na tym co pokazał w Rzymie jako trener, nie jest to więc do końca miarodajne, ale dużo o nim mówi.
Enrique to słaby trener, i nie poradzi sobie w Barcelonie tak podpowiada logika. Jego przygoda w Romie była naprawdę nieudolna, parę razy się skompromitował. Nie miał żadnego pojęcia o grze defensywnej. To jest taki trener który przedkłada styl gry nad realne wyniki. Może teraz Barcelonie przydałby się trener, który trochę zmodyfikował by ta słynną tiki-takę, wprowadził też inne warianty. A mam wrażenie że Enrique będzie do bólu katował ten styl, nie wprowadzając niczego nowego.
Z drugiej strony jeśli miałby się gdzieś sprawdzić ze swoją wizją piłki, to
gdzie jak nie właśnie w Barcelonie? Mając takich wielkich wykonawców, stworzonych do jego stylu gry.
0
@SzahMatt
Nie wiem co Ty za historie tworzysz. Jak się nie ma o czymś pojęcia to lepiej się nie wypowiadać.
Po pierwsze Enrique nie został zwolniony, a sam podał się do dymisji. Na linii Totti - Enrique nie było żadnych spięć, Totti to był kluczowy zawodnik w Romie Enrique.
A już podawanie tego za powód do odejścia to si-fi. Odszedł bo osiągał marne wyniki i nie radził sobie z drużyną, czego był sam był świadomy rezygnując. Ze strony zarządu dalej miał pełne wsparcie mimo kiepskiego sezonu.
Charyzmy wielkiej nie miał za jego kadencji Osvaldo pobił się z Lamelą, a Bojan rzucał koszulką o murawę. Nie radził sobie z presją dziennikarzy, myślał że jako że to pierwszy sezon, a on ''uczy'' nowego stylu gry to nikt nie ma żadnych oczekiwań i presji wyników.
0
Jeśli chodzi o Enrique to oceniam negatywnie jego trenerkę w Romie. Konsekwencji mu nie nie można odmówić, ale to mało elastyczny trener, ma swój jeden docelowy idealny wariant gry i będzie dążył do tego za wszelką cenę. Bez względu na wyniki i wszystko inne. Pamiętam że bywały i fajne zwycięstwa za jego kadencji, ale najczęściej styl gry był słaby, nieudolne klepanie w środku wcale nie przekładające na sytuacje podbramkowe. Gra w obronie to w ogóle był jeden wielki cyrk. Sprawiał też trochę wrażenie trenera, który nie radził sobie do końca z sytuacją, presją w wywiadach pomeczowych był strasznie zaskoczony atakami dziennikarzy. W szatni też nie było do końca idealnie.
Niezbyt mnie przekonuje jako trener Enrique, ale nie chce też kategorycznie przesądzać że sobie nie poradzi w Barcelonie, bo jest to na tyle specyficzne miejsce że może właśnie tu będzie idealnie pasował. Aczkolwiek wątpliwa sprawa dla mnie.
0
Garcia jest świetnym trenerem według mnie, fakt że to wciąż dość mało doświadczony szkoleniowiec, ale z Lille też przecież robił dobrą robotę i zdobył mistrzostwo kraju.
Ja oceniam to co prezentuje w Romie i brak mi pochwał dla Rudiego;) Garcia przejął drużynę w lecie w totalnej rozsypce, która od paru sezonów nie grała nawet w Lidze Europy. Odmienił drużynę właściwie od zaraz, po starcie sezonu zaliczając 10 zwycięstw z rzędu. Z praktycznie najgorszej defensywy w lidze zrobił najlepszą. Tym co mnie najbardziej przekonuje jest styl gry, świetny styl, Roma łączy efektowną grę ofensywną ze skuteczną defensywą. Są pewne podobieństwa do stylu gry Barcelony bo najczęściej Roma ma duże posiadanie piłki, dużą ilość podań, gra w ataku pozycyjnym, ale nie trzymamy się uparcie tego wariantu, Roma potrafi też cofnąć się do defensywny, i wyprowadzać błyskawiczne kontry. W szatni też nowy trener zaprowadził porządek, ma charyzmę, nie daje sobie wejść na głowę.
Tak trochę hymn pochwalny wyszedł na temat Rudiego;) ale na ten moment to ciężko jest mu cokolwiek zarzucić, wiadomo przyjdą słabsze sezony to inaczej będzie się go oceniać. Oczywiście mam nadzieję że Garcia zostanie w Rzymie.
Sądzę że mógłby się sprawdzić w Barcelonie, a bez wątpienia taki Enrique nie ma do niego do żadnego doskoku. Enrique sprawiał wrażenie takiego upartego trenera, który ma jakąś tam wizję gry, i uparcie ją realizuje bez względu na wyniki i jak to wygląda w praktyce.
0
Na początku grał słabo i strasznie chaotycznie, ale zawsze z zaangażowaniem. Pozytywne w jego grze były tylko pojedyncze epizody jak np. gol z Interem. Ale pod koniec drugiej części sezonu zaczął grać zdecydowanie lepiej, jest szansa że się rozkręci w przyszłym sezonie jeśli pozostanie w Rzymie.
Te 37 spotkań jest trochę mylące, bardzo często był zmieniany czy wchodził z ławki, pełnych spotkań miał naprawdę niewiele.
0
whatis
Z pewnością gorsza jest porażka w derbach z Lazio ;)
Juventus to nielubiany przez kibiców Romy klub, ale nawet nie o to chodzi. Przez cały sezon Roma przegrywała kompromitując się przy okazji, a porażka z Juve, po prostu przelała szalę goryczy.
0
Armandi
Po 1, nie można powiedzieć że sobie nie poradził??;)... Udało mu się przerżnąć wszystko co tylko się dało i zrobić zerowe postępy w grze.
Po 2, jaka presja? Nie było żadnej presji zarząd wspierał go całkowicie od początku robiąc wielki PR wokół niego, transfery itd. w zasadzie robi to dalej, jeśli odejdzie to sam zrezygnuje. Prasa go wcale nie atakowała od początku były obawy, zaciekawienie, a w samej drużynie i wśród kibiców nawet pewien entuzjazm. Znając wcześniejsze sezony i gorące głowy w Romie, byłem aż zdziwiony że mimo blamaży jest taki spokój. Pałka się przegła jak parę kolejek temu przegraliśmy 4 0 z Juve.wtedy kibice nie wytrzymali i wszystko się zaczęło.
0
Zatrudnianie Enrique to było od początku olbrzymie ryzyko, miał chyba naprawdę spore ambicje, ale budowanie wszystkiego od zera nie jest proste. Porwał się z motyką na słońce. W efekcie katastrofalny sezon Romy.
W sumie ciekawe jak dalej potoczy się jego kariera, ma swoją wizję gry, ale jest mało elastyczny, natychmiastowo i ''żywcem'' chciał przenieść sposób i pewne standardy wyniesione z Barcelony B do Rzymu...Tak się chyba po prostu nie da... to zupełnie inny klub, liga, presja etc. Bo warunki do pracy miał prawie wymarzone.
0
Jeszcze dodam coś od siebie.
Zerkając na tabelę sytuacja Romy nie wygląda najgorzej 5 pkt do LM, niby nieźle jak na pierwszy rewolucyjny sezon. Ale to pozory...
W tym sezonie Serie A jest przeraźliwie słaba, Milan, Juventus i koniec silnych drużyn. Inter w kryzysie Viola też, Lazio, Roma, Udinese takie sobie przeciętne drużyny na ten moment, Napoli z krótką kadrą które wyszumiało się w LM...i tyle. Rok temu z takim dorobkiem punktowym nie byłoby co marzyć o Lidze Mistrzów.
0
Ohoho..jako kibić Romy mógłbym wiele na temat Enrique pisać, i worek żalów do na niego wylać, ale do rzeczy.
Trzeba przyznać że sama koncepcja była od początku bardzo trudna i ambitna, to jednak...Enrique zawiódł po całości nie podołał, a i zarząd ma swoje za uszami. Ogółem cała rewolucja przyniosła nie wiele pozytywnych zmian poza odmłodzeniem składu.
Może wróci do Barcelony i zrobi karierę, paradoksalnie to może być prostsze niż budowanie wszystkiego od zera w Rzymie. Chociaż patrząc na jego niecały rok profesjonalnej trenerki sukcesów wielkich mu nie wróżę.
Dla Romy najważniejsze, aby jak najszybciej go wyrzucić, najlepiej razem z Baldinim, a o to może być trudno.
0
Bojan gra mało? Na to co najczęściej prezentował do tej pory to i tak za dużo..Nawet Enrique nie będzie wystawiał go ciągle, kiedy ten zawodzi. Roma to nie jest jakaś szkółka Barcelony. W ogólnym rozrachunku na to co pokazał Bojan przez te kilka miesięcy to i tak wychodzi na minus, aczkolwiek czekam, czekam na jego lepszą grę, na więcej akcji takich jak ta z dzisiejszego meczu. Największy problem ma chyba z psychiką.
0
kubafcb102
28 mln dopłaty plus 12 mln zapłacone teraz,ewentualny transfer Bojana razem wyniesie 40 mln, to o wiele za wiele.
Chyba że się rozwinie, gwoli ścisłości BARDZO rozwinie.
0
Jako kibic Romy muszę powiedzieć że jestem zawiedziony tym piłkarzem, co by nie powiedzieć to talent, technikę on ma a jednak nie wiele daje drużynie.
Pośrednio przez niego nie gra Borriello, blokuje miejsce Caprariemu z Primavery podobnie jak Borini, obaj grają bo są wypożyczeni z zewnątrz, nie dlatego że na daną chwilę są lepsi.
Bojan ma dwie istotne wady według mnie, psychika i warunki fizyczne.
To pierwsze jest chyba najważniejsze, widać niepewność, nerwowość (głupia kartka), ostatnio frustrację w jego grze,...zresztą kto by się nie zdenerwował marnując trzy świetne okazje w meczu...siłą fizyczną też nie powala może to nie jest tak ważne ale łatwo daje się przepchnąć obrońcom, czasem odpuszcza.
Na obecną chwilę wygląda to tak że powróci do Barcelony, bo chyba nikt nie wyobraża sobie że sobie że Roma wyłoży za niego (ile to było? 40 baniek):P