"kolejne śmiercionośne tridente". dajcie spokój. pamiętacie jeszcze jacy wielcy mieliśmy być jak razem grali Henry - Messi - Ronaldinho - Eto'o? i co ? nic z tego nie wyszło.
btw. ibrze tak jak henry'emu trzeba dać jeszcze jeden sezon. francuz dopiero w drugim sezonie u nas zaczął grać po swojemu.
podam prosty przykład. (zakładając że nie jesteś sezonowcem + dzieciaczkiem). idziesz do pracy (NOWEJ PRACY!!!!) nikogo tam nie znasz, firma oczekuje od Ciebie czegoś zupełnie innego niż w poprzedniej pracy, mieszkasz w innym kraju. i teraz pytanie klucz. jesteś w stanie od pierwszego dnia pracowac tak jak wszyscy od Ciebie tego oczekują?? szczerze wątpię. sam jestem "pracodawcą" i widze to po nowych pracownikach że czas ich przystostosowania do pracy w firmie zależy nawet od tego jak im się układa "w łóżku".
i tu mój apel. daj mu czas. nie jest młody i nie łatwo mu się przystosowac. mam tylko nadzieję, że nie zajmie mu to tyle ile henry'emu.
wracając do tematu meczu. wynik jest korzystny. mecz mogliśmy co prawda wygrac, ale nie ma co narzekac. rywal "klasy światowej" + na wyjeździe + początek sezonu = nie najgorszy wynik. zapewne dzieciaczki z realu zaraz się zgłoszą, że oni wygrali 5-2. ale spróbujmy ustawic w jednej linii inter i fc zurich. ups... coś tu nie tak... nie oszukujmy się. to jest bodajże 3 czy 4 mecz O STAWKĘ!! w tym roku. więc normalnym jest że nasi 'chłopcy' potrzebują ogrania. za dwa tygodnie będzie o wiele lepiej. henry - grał w pierwszej połowie słabo, a w drugiej grał jakoś bardziej po swojemu. messi - jak to messi grał dobrze. błyszczał - nie ma co narzekac. ibra - gdyby nie osłabł w drugiej połowie poziomem dorównałby mniej więcej xaviemu. najgorszy był chyba jednak keita. i to raczej przez ten strzał na pustą bramkę.
na koniec dośc słabe zmiany pepa. powinien zejśc keita i henry. i tu odzywa się nie staranie się o lewego skrzydłowego w letnim okienku
sosa z jednej strony masz racje, z drugiej nie. każdej drużynie potrzebny jest zawodnik, który "nie przepada" za odwiecznym rywalem. ale patrząc z drugiej strony, w madrycie (już w zeszłym sezonie a co dopiero teraz) więkoszśc twierdziła że "są lepsi od barcelony i na pewno nas pokonają". jeśli będziemy grali swoje, to po będziemy z nimi wygrywac. a nie ma co się zniżac do ich poziomu i wszem i wobec ogłaszac jacy to jesteśmy wspaniali. My to wiemy ale np. "tym z madrytu" tego nie wmówisz równie dobrze jak "tym z walencji".
kolejna 'oda do eto'. uważacie go za boga czy co?! spójrzcie realnie! czlowieku mówisz o technice? spójrz na ronaldo, na zlatana, na messiego, na ronaldinho to jest technika. eto potrafi odwrócic się z piłką i strzelic bramkę. a jeśli uważasz, że eto ma super technikę oglądałeś tylko finał LM jak mijał Vidica. jakbyś oglądał dokładniej zobaczyłbyś że oprócz tej bramki nie wniósł za wiele. czasem unikał piłki.
i o człowieku który zdobył POTRÓJNĄ KORONĘ w PIERWSZYM ROKU KARIERY TRENERSKIEJ NA NAJWYŻSZYM SZCZEBLU, mówisz, że jest nieprofesjonalny. kolejny znawca footballu się znalazł. juz mam dośc tekstów: "eto jest najlepszy", "eto nie da się zastąpic", eto to, eto tamto, dajcie spokój. zaufajmy pepowi, bo on WIE CO ROBI.
starczy obejrzec parę meczy z etoo i zobaczysz jego geniusz i technikę.
i wytłumacz mi jeszcze jedno. co klub ma zrobic z zawodnikiem, któremu za rok kończy się kontrakt, a nie chce go przedłużyc?? jakby eto miał koło 31-32 lat to rozumiem, że można doczekac do końca kontraktu. ale jak ma 28 i jest coś jeszcze wart to oszczędzamy 25-30 mln na transferze napastnika najlepszej klasy. skoro tak długo barca o niego zabiega to widac takiego napastnika pep potrzebuje. będzie miał z nim więcej możliwości taktycznych niż z eto. równie dobrze podczas meczu trójka henry, ibra, messi mogą się wymieniac pozycjami, bo ibra może brac na skrzydle.
zamiast dawac 75 mln za zlatana, lepiej kupic ville a etoo oddelegowac do barcy athletic, żeby się nauczył że najpierw myśli potem robi. zlatan jest lepszy od villi ale taka kasa za niego to przesada. zwłaszcza od barcy, która jak wiemy opiera się na innej polityce.
podam prosty przykład. (zakładając że nie jesteś sezonowcem + dzieciaczkiem). idziesz do pracy (NOWEJ PRACY!!!!) nikogo tam nie znasz, firma oczekuje od Ciebie czegoś zupełnie innego niż w poprzedniej pracy, mieszkasz w innym kraju. i teraz pytanie klucz. jesteś w stanie od pierwszego dnia pracowac tak jak wszyscy od Ciebie tego oczekują?? szczerze wątpię. sam jestem "pracodawcą" i widze to po nowych pracownikach że czas ich przystostosowania do pracy w firmie zależy nawet od tego jak im się układa "w łóżku".
i tu mój apel. daj mu czas. nie jest młody i nie łatwo mu się przystosowac. mam tylko nadzieję, że nie zajmie mu to tyle ile henry'emu.
wracając do tematu meczu. wynik jest korzystny. mecz mogliśmy co prawda wygrac, ale nie ma co narzekac. rywal "klasy światowej" + na wyjeździe + początek sezonu = nie najgorszy wynik. zapewne dzieciaczki z realu zaraz się zgłoszą, że oni wygrali 5-2. ale spróbujmy ustawic w jednej linii inter i fc zurich. ups... coś tu nie tak... nie oszukujmy się. to jest bodajże 3 czy 4 mecz O STAWKĘ!! w tym roku. więc normalnym jest że nasi 'chłopcy' potrzebują ogrania. za dwa tygodnie będzie o wiele lepiej. henry - grał w pierwszej połowie słabo, a w drugiej grał jakoś bardziej po swojemu. messi - jak to messi grał dobrze. błyszczał - nie ma co narzekac. ibra - gdyby nie osłabł w drugiej połowie poziomem dorównałby mniej więcej xaviemu. najgorszy był chyba jednak keita. i to raczej przez ten strzał na pustą bramkę.
na koniec dośc słabe zmiany pepa. powinien zejśc keita i henry. i tu odzywa się nie staranie się o lewego skrzydłowego w letnim okienku
samuel odchodzi jako niekwestionowany mistrz. dwa razy liga mistrzów, trzy razy mistrzostwo hiszpanii, puchar króla i dwa razy superpuchar hiszpanii. do tego dwa razy król strzelców. zlatan ze względu na wiek tyle nie osiągnie. chociaż mam nadzieję że guardioli uda obronic się potrójną koronę i bardzo mi będzie szkoda, że e2 będzie musiał to "oglądac z trybun". zlatan jest lepszy od samuela to oczywiste i mam nadzieję że zapisze się złotymi zgłoskami w historii barcy tak samo jak Eto'o.
"kolejne śmiercionośne tridente". dajcie spokój. pamiętacie jeszcze jacy wielcy mieliśmy być jak razem grali Henry - Messi - Ronaldinho - Eto'o? i co ? nic z tego nie wyszło.
btw. ibrze tak jak henry'emu trzeba dać jeszcze jeden sezon. francuz dopiero w drugim sezonie u nas zaczął grać po swojemu.
Komentarze
0
"kolejne śmiercionośne tridente". dajcie spokój. pamiętacie jeszcze jacy wielcy mieliśmy być jak razem grali Henry - Messi - Ronaldinho - Eto'o? i co ? nic z tego nie wyszło.
btw. ibrze tak jak henry'emu trzeba dać jeszcze jeden sezon. francuz dopiero w drugim sezonie u nas zaczął grać po swojemu.
0
Mrozio_
zapiszę się do grona "baranów" jak to ująłeś.
podam prosty przykład. (zakładając że nie jesteś sezonowcem + dzieciaczkiem). idziesz do pracy (NOWEJ PRACY!!!!) nikogo tam nie znasz, firma oczekuje od Ciebie czegoś zupełnie innego niż w poprzedniej pracy, mieszkasz w innym kraju. i teraz pytanie klucz. jesteś w stanie od pierwszego dnia pracowac tak jak wszyscy od Ciebie tego oczekują?? szczerze wątpię. sam jestem "pracodawcą" i widze to po nowych pracownikach że czas ich przystostosowania do pracy w firmie zależy nawet od tego jak im się układa "w łóżku".
i tu mój apel. daj mu czas. nie jest młody i nie łatwo mu się przystosowac. mam tylko nadzieję, że nie zajmie mu to tyle ile henry'emu.
wracając do tematu meczu. wynik jest korzystny. mecz mogliśmy co prawda wygrac, ale nie ma co narzekac. rywal "klasy światowej" + na wyjeździe + początek sezonu = nie najgorszy wynik. zapewne dzieciaczki z realu zaraz się zgłoszą, że oni wygrali 5-2. ale spróbujmy ustawic w jednej linii inter i fc zurich. ups... coś tu nie tak... nie oszukujmy się. to jest bodajże 3 czy 4 mecz O STAWKĘ!! w tym roku. więc normalnym jest że nasi 'chłopcy' potrzebują ogrania. za dwa tygodnie będzie o wiele lepiej. henry - grał w pierwszej połowie słabo, a w drugiej grał jakoś bardziej po swojemu. messi - jak to messi grał dobrze. błyszczał - nie ma co narzekac. ibra - gdyby nie osłabł w drugiej połowie poziomem dorównałby mniej więcej xaviemu. najgorszy był chyba jednak keita. i to raczej przez ten strzał na pustą bramkę.
na koniec dośc słabe zmiany pepa. powinien zejśc keita i henry. i tu odzywa się nie staranie się o lewego skrzydłowego w letnim okienku
pozdrawiam i dobranoc
0
szał na zlatana. kompletnie niepotrzebny news.
0
sosa z jednej strony masz racje, z drugiej nie. każdej drużynie potrzebny jest zawodnik, który "nie przepada" za odwiecznym rywalem. ale patrząc z drugiej strony, w madrycie (już w zeszłym sezonie a co dopiero teraz) więkoszśc twierdziła że "są lepsi od barcelony i na pewno nas pokonają". jeśli będziemy grali swoje, to po będziemy z nimi wygrywac. a nie ma co się zniżac do ich poziomu i wszem i wobec ogłaszac jacy to jesteśmy wspaniali. My to wiemy ale np. "tym z madrytu" tego nie wmówisz równie dobrze jak "tym z walencji".
0
thief
kolejna 'oda do eto'. uważacie go za boga czy co?! spójrzcie realnie! czlowieku mówisz o technice? spójrz na ronaldo, na zlatana, na messiego, na ronaldinho to jest technika. eto potrafi odwrócic się z piłką i strzelic bramkę. a jeśli uważasz, że eto ma super technikę oglądałeś tylko finał LM jak mijał Vidica. jakbyś oglądał dokładniej zobaczyłbyś że oprócz tej bramki nie wniósł za wiele. czasem unikał piłki.
i o człowieku który zdobył POTRÓJNĄ KORONĘ w PIERWSZYM ROKU KARIERY TRENERSKIEJ NA NAJWYŻSZYM SZCZEBLU, mówisz, że jest nieprofesjonalny. kolejny znawca footballu się znalazł. juz mam dośc tekstów: "eto jest najlepszy", "eto nie da się zastąpic", eto to, eto tamto, dajcie spokój. zaufajmy pepowi, bo on WIE CO ROBI.
starczy obejrzec parę meczy z etoo i zobaczysz jego geniusz i technikę.
i wytłumacz mi jeszcze jedno. co klub ma zrobic z zawodnikiem, któremu za rok kończy się kontrakt, a nie chce go przedłużyc?? jakby eto miał koło 31-32 lat to rozumiem, że można doczekac do końca kontraktu. ale jak ma 28 i jest coś jeszcze wart to oszczędzamy 25-30 mln na transferze napastnika najlepszej klasy. skoro tak długo barca o niego zabiega to widac takiego napastnika pep potrzebuje. będzie miał z nim więcej możliwości taktycznych niż z eto. równie dobrze podczas meczu trójka henry, ibra, messi mogą się wymieniac pozycjami, bo ibra może brac na skrzydle.
pozdro
0
zamiast dawac 75 mln za zlatana, lepiej kupic ville a etoo oddelegowac do barcy athletic, żeby się nauczył że najpierw myśli potem robi. zlatan jest lepszy od villi ale taka kasa za niego to przesada. zwłaszcza od barcy, która jak wiemy opiera się na innej polityce.
0
jaros5 pomyśl co mówisz... a maxwell to co?
0
Mrozio_
zapiszę się do grona "baranów" jak to ująłeś.
podam prosty przykład. (zakładając że nie jesteś sezonowcem + dzieciaczkiem). idziesz do pracy (NOWEJ PRACY!!!!) nikogo tam nie znasz, firma oczekuje od Ciebie czegoś zupełnie innego niż w poprzedniej pracy, mieszkasz w innym kraju. i teraz pytanie klucz. jesteś w stanie od pierwszego dnia pracowac tak jak wszyscy od Ciebie tego oczekują?? szczerze wątpię. sam jestem "pracodawcą" i widze to po nowych pracownikach że czas ich przystostosowania do pracy w firmie zależy nawet od tego jak im się układa "w łóżku".
i tu mój apel. daj mu czas. nie jest młody i nie łatwo mu się przystosowac. mam tylko nadzieję, że nie zajmie mu to tyle ile henry'emu.
wracając do tematu meczu. wynik jest korzystny. mecz mogliśmy co prawda wygrac, ale nie ma co narzekac. rywal "klasy światowej" + na wyjeździe + początek sezonu = nie najgorszy wynik. zapewne dzieciaczki z realu zaraz się zgłoszą, że oni wygrali 5-2. ale spróbujmy ustawic w jednej linii inter i fc zurich. ups... coś tu nie tak... nie oszukujmy się. to jest bodajże 3 czy 4 mecz O STAWKĘ!! w tym roku. więc normalnym jest że nasi 'chłopcy' potrzebują ogrania. za dwa tygodnie będzie o wiele lepiej. henry - grał w pierwszej połowie słabo, a w drugiej grał jakoś bardziej po swojemu. messi - jak to messi grał dobrze. błyszczał - nie ma co narzekac. ibra - gdyby nie osłabł w drugiej połowie poziomem dorównałby mniej więcej xaviemu. najgorszy był chyba jednak keita. i to raczej przez ten strzał na pustą bramkę.
na koniec dośc słabe zmiany pepa. powinien zejśc keita i henry. i tu odzywa się nie staranie się o lewego skrzydłowego w letnim okienku
pozdrawiam i dobranoc
0
samuel odchodzi jako niekwestionowany mistrz. dwa razy liga mistrzów, trzy razy mistrzostwo hiszpanii, puchar króla i dwa razy superpuchar hiszpanii. do tego dwa razy król strzelców. zlatan ze względu na wiek tyle nie osiągnie. chociaż mam nadzieję że guardioli uda obronic się potrójną koronę i bardzo mi będzie szkoda, że e2 będzie musiał to "oglądac z trybun". zlatan jest lepszy od samuela to oczywiste i mam nadzieję że zapisze się złotymi zgłoskami w historii barcy tak samo jak Eto'o.
Adéu rei. Grŕcies i bona sort
0
"kolejne śmiercionośne tridente". dajcie spokój. pamiętacie jeszcze jacy wielcy mieliśmy być jak razem grali Henry - Messi - Ronaldinho - Eto'o? i co ? nic z tego nie wyszło.
btw. ibrze tak jak henry'emu trzeba dać jeszcze jeden sezon. francuz dopiero w drugim sezonie u nas zaczął grać po swojemu.