_Konrad
Dołączył/a: sierpień 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@piotrek1315 Ja również kupuję przez internet
1
@piotrek1315 Używałem tanich kosmetyków z Rossmanna, ale zadowolony jestem dopiero z Dear Barbera, którego raczej tam nie znajdziesz. Jednorazowo kosztuje troszkę więcej, ale moim zdaniem jest to pasta bardzo wydajna. W sumie jedno pudełeczko wystarcza mi na tyle co 2-3 tanich past.
0
No to Neymara z powodu urazu kostki nie zobaczymy na Copa América. [globo.com]
1
Czy tylko mnie irytują komentarze w stylu "zawodnik na lata"? Jeśli ktoś jest jasnowidzem i potrafi przewidzieć przyszłość to ok, przepraszam i biję pokłony, nie mniej przykład Umtitiego, który nie wiadomo czy zostanie w klubie, czy w ogóle wróci jeszcze na swój niegdyś niesamowicie wysoki poziom, pokazuje iż lepiej nie snuć takich wniosków. Takich zawodników jest też więcej. Czy w takim przypadku nie lepiej napisać, że ten i tamten piłkarz nadaje się do klubu i być może (słowo klucz) długo będzie stanowić o jego sile?
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Na początek, żeby nie było, ten komentarz nie tyczy się tylko i wyłącznie jednej osoby. Weźcie się proszę ludzie ogarnijcie i przestańcie atakować siebie nawzajem, bo to naprawdę nic nie da. Naprawdę smutne jest to, że jeden komentarz tworzy coś w stylu piramidy hejtu - do szczytowego elementu dołącza się dwa kolejne, do których znowu po kolei dołącza się po dwa kolejne, etc. Czy Waszą ambicją jest naprawdę jedynie wylewanie żali na forum i obrażanie siebie wzajem? Większość komentarzy tutaj na to wskazuje.
Każdy ma prawo do własnego zdania, każdy może krytykować, chwalić, sugerować, to niezaprzeczalny fakt, ale proszę, wyrażając swoje opinie szanujmy się, w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi, i to bez względu na kolor skóry, narodowość, wykształcenie, itp.
Od siebie powiem jeszcze tyle, że wg mnie nie ma w Polsce idealnej partii. Niestety ten świat jest tak poukładany, że ludzie są takimi istotami, które z reguły im więcej mają, tym więcej chcą, i niemożliwe jest żeby w jakiejkolwiek partii wszyscy byli ideałami. Zawsze znajdzie się przynajmniej jedna czarna owca i tego zmienić się nie da. Zrobić da się jedno - zacząć zmianę od siebie, by być człowiekiem życzliwym dla innych, by kiedyś inni mogli żałować, że szkoda iż więcej Ciebie nie spotkamy.
3
Nikomu nie ujmując, bo każdy ma prawo negocjować swoje zarobki, nie mniej wydaje mi się, że piłkarski rynek transferowy przez wzgląd na sumy odstępnego i oferowane wynagrodzenia, jest równie zepsuty, jak rynek samochodów używanych w Polsce, czyli bardzo bardzo.
4
I to jest przemyślana odpowiedź. Niestety minęły już te czasy, gdy sport był ponad podziałami, a piękno historii klubów było stawiane na piedestał. Teraz piłka nożna to biznes, a kluby z najważniejszych lig są maszynkami do zarabiania pieniędzy. Jedne z nich zarabiają na kształtowaniu i sprzedaży piłkarzy, inne jak Barca wyszukują perełek, nieraz za ogromne kwoty, i bazują na medialności zawodników, co jest kartą przetargową w rozmowach z potencjalnymi sponsorami i pozyskiwaniem pieniędzy z zewnątrz, a także zachętą dla ludzi na całym świecie do kibicowania klubowi, przybywania na stadion, kupowania koszulek i innych związanych z klubem gadżetów, etc. Taki sposób postępowania klubu można powiedzieć jest dla nas mu kibicujących z jednej strony miodem na serce, bo kibicujemy ekipie rok w rok walczącej o najważniejsze trofea, natomiast z drugiej przekleństwem ze względu na całą masę sezonowców i zauważalnych nie do końca nam odpowiadających zachowań zarządu. Niestety, Denis ani nie imponuje formą, ani nie jest postacią medialną, więc w myśl zasad biznesu należałoby go "wymienić na lepszy model". Życie jest brutalne, niestety. Nie mniej czy nie podobnie mamy na co dzień, gdy chlebodawcy szukając zysków ustalają nam normy, których nie jesteśmy w stanie wyrobić?
10
Muszę przyznać ciekawa jest ta sytuacja PSG. Z jednej strony prasa bombarduje nas doniesieniami, że będą musieli sprzedać Neymara lub Mbappe, bo nie wyrobią z financial fair play, a z drugiej strony polują na zawodnika za 75 mln euro...
0
No w Barcelonie go jednak chyba nie zobaczymy. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, między LFC a Barcą wciąż będzie obowiązywać umową, wedle której Katalończy nie będą się starać o żadnego zawodnika The Reds.
3
Brawo, brawo, brawo ... Czy Wy naprawdę myślicie, że lekarze są jakimiś bogami i każde ich słowo jest święte? Oczywiście, jeśli chodzi o nagłe przypadki, są oni mistrzami świata, to nie podlega żadnej dyskusji, nie mniej jeśli chodzi o choroby przewlekłe, jak w tym przypadku, to tutaj można naprawdę dyskutować. Dla przykładu podam, że sam miałem mega problemy trawienne, do tego stopnia, że dzień w dzień marzyłem tylko o tym żeby dzień się skończył i pójść spać, bo ból i zgaga były tak duże, że nie pozwalały mi normalnie funkcjonować. Kolejni lekarze faszerowali mnie coraz to innymi tabletkami, które tak naprawdę tylko pogarszały mój stan, a w końcu chcieli przeprowadzić operację. Na szczęście się nie zgodziłem, lecz zdecydowałem się na naturalne metody, dzięki którym organizm stopniowo odzyskiwał równowagę. Zajęło to może trochę czasu (kilkanaście miesięcy pracy z odpowiednią dietą oraz wbrew pozorom zakwaszaniu, a nie odkwaszaniu organizmu - lekarze w Polsce niestety nie badają tego czy organizm jest zakwaszony czy też niedokwaszony, automatycznie przyjmując pierwszą opcję), ale teraz wiodę normalne i szczęśliwe życie :) Żeby nie było, nie twierdzę żeby się nie badać, bo diagnostyka jest bardzo ważna i do tego wręcz zachęcam, ale warto też szukać innych metod leczenia aniżeli operacja, czy też skazywanie się na tabletki do końca życia. Żeby nie było, że odbiegam od tematu Samu i chorób stawów - i na to są sposoby, nie tylko zabiegi, nie mniej na to potrzeba przede wszystkim czasu. Ja sam popieram jego decyzję i życzę mu owocnych postępów w jego leczeniu, bo wiem, że droga którą obrał może przynieść dużo lepsze rezultaty niż operacja.
1
Dodajmy do nich jeszcze Mascherano, który również był swego czasu ważnym ogniwem LFC.
5
Najlepsze? Gdy pierwszy raz w życiu moi znajomi kibicujący Realowi życzyli Barcelonie strzeleniu kolejnych goli w Klasyku i po każdym trafieniu zbijali pionę :D
1
Może i Benzema jest "najgorszy na świecie", ale obiektywnie rzecz ujmując Barcę potrafi skutecznie pokąsać, niestety.
0
Byłem kiedyś w sytuacji, w której starałem się o dziewczynę. Nigdy nie wspominała o chłopaku, bardzo się lubiliśmy, więc niby wszystko spoko, oczywiście do czasu. W końcu zdecydowała mi się powiedzieć, że jest z kimś, co było dla mnie jak grom z jasnego nieba - okazało się iż byli ze sobą już kilka lat. Także ja nie radzę pchać się w takie coś, bo raczej to nie wyjdzie. Jak tu ktoś wspominał, jeśli uda Ci się ją odbić, to i Ciebie w końcu rzuci. Wiedz też, że jest wiele takich, które chcą się z Tobą jedynie przyjaźnić i choć nieświadomie, wcale tego nie chcąc, będą Cię ranić.
0
Coutinho nie gra, bo dla Valverde najwyraźniej pieniądze nie grają, a Cou czeka jeszcze co by nie mówić proces adaptacji w drużynie i on sam o tym dobrze wie. Zapracuje sobie na to, to będzie grał w pierwszym składzie, a na razie plan prowadzenie drużyny Ernesto działa, więc mu zaufajmy :)
0
Osłabienia Valencii są znaczne, nie mniej nie oznacza to, że będzie łatwo. Wystarczy, że bramkarz Nietoperzy będzie miał dzień konia, a zawodnicy ofensywni wyjdą z szybką kontrą. Jeżeli jednak Blaugrana wyjdzie na to spotkanie w pełni skoncentrowana i zachowana zostanie dyscyplina taktyczna, powinno być dobrze.
3
W kontekście walki o utrzymanie rezerw w Segunda może nie jest to rewelacyjna wiadomość, jednak biorąc pod uwagę jego wiek, nie było chyba żadnych perspektyw na to, by przysłużył się pierwszej drużynie. Także niech rozwijają się młodzi wychowankowie i niech pukają powoli do drzwi Barcy A, bo możliwości mają.
6
Tutaj się zgodzę. Poza wszędobylskim Messim, który wg transfermarkt.pl ma 10 asyst, najwięcej ich mają boczni obrońcy (Roberto 6 oraz Alba 7) oraz schodzący lub wystawiani na bokach napastnicy (Suarez 4 oraz Paco 3). Wśród pomocników jeśli chodzi o asysty szału nie ma. Najwięcej ma ich Rakitić (4), a następny w kolejce jest Paulinho (2). Pozostali mają po jednym lub żadnym końcowym podaniu. W przypadku Iniesty najbardziej kluczowe wydają się być kontrolowanie tempa gry i rozrzucanie piłek do boków, skąd mamy najwięcej asyst. Takich asyst drugiego stopnia Andres chyba trochę by już uzbierał. Wystarczy spojrzeć chociażby na to, jak wygląda jego współpraca z Jordim Albą.
1
Chłopak żyje światem FIFA 18 :P
0
Gdyby po kilku fajnych latach spędzonych w Gijon rozegrał dobry sezon w Sevilli, może mielibyśmy kolejnego wychowanka w pierwszej drużynie. Niestety tak się nie stało, a szkoda bo jako młody piłkarz wyglądał co najmniej obiecująco. Nie mniej i tak skończył lepiej niż niejeden z naszych utalentowanych wychowanków, typu Jeffren czy Gai Assulin (wiem, że to gracze ofensywni) ...
0
No Ronaldo podczas ostatniego meczu LM pokazał już, że w tym sezonie najpewniej będzie strzelał głównie gole honorowe dla swojej drużyny i nawet w zwycięskim meczu zaczął przyzwyczajać do tego kibiców biegnąc po strzeleniu gola na 2:0 z futbolówką w kierunku środka boiska :D
0
No ja nie wiem jak można go hejtować i nie lubić. W końcu chłopak chciał pokazać wczoraj tylko tyle, że Real będzie w tym roku z reguły drużyną pościgową, która będzie tracić bramki i później próbować odrabiać straty. Także spokojnie moi mili, zachowanie Cristiano było adekwatne do sytuacji :D
4
Wg mnie tyle osób na tę chwilę zadeklarowało swoje poparcie dla referendum i odwołania obecnego zarządu, ale podpisów jeszcze nie złożyło. Może to być również zagrywka słowna, celem zachęcenia ludzi do złożenia podpisu pod tą inicjatywą pana Benedito.
0
Nasze umiejętności? Skoro posiadasz jakieś akcje itp. dokumenty uprawniające Cię do mówienia o Barcelonie jako swoim klubie, to nie wiem po co rozmawiamy, bo pierwszy komentarz kierowałem bo innych osób. Ja osobiście nie wydając ani 1 PLN na bilety na mecz Barcelony uznaję się jedynie za jej sympatyka i jako osoba z zewnątrz nie mam zamiaru ingerować w to jak wydawane są pieniądze klubu. Łatwo wydaje się czyjeś pieniądze, gorzej jest zrozumieć działania i myśli tych, którzy nimi dysponują.
0
Według mnie to nie jest żaden dramat, tylko normalna kolej rzeczy. Były w Barcelonie piękne lata, pełne tytułów, ale nawet najbardziej dojna krowa kiedyś przestanie dawać mleko. Ile lat Real czekał na tytuły, ile odpadał w 1/4 LM? Długo, ale w końcu się podniósł. Dalej, w Europie jest cała lista klubów, które marzą o pucharze LM. Czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby później zrobić dwa na przód, ale teraz potrzeba tylko czasu i cierpliwości.
0
Żebyśmy się dobrze zrozumieli, wirtualnym światem nie jest murawa, bo tam faktycznie wychodzą prawdziwi ludzie, lecz chociażby to forum, na które niektórzy, jak twierdzą, wchodzą ledwo otworzą oczy i wchodzą na nie co 5 min, bo może coś nowego, może jakiś komentarz wrzucę. Przeciwko oglądaniu meczy też nic nie mam, możesz ich oglądać ile chcesz, ale boli gdy ktoś uważa, że musi oglądać, bo musi i nic innego się nie liczy (nie bierz proszę tego to siebie).
Podsumowując, z kibicowaniem jest jak z alkoholem (mam tu na myśli ludzi pełnoletnich), wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach, tak byśmy to my panowali nad emocjami, a nie emocje nad nami.
3
"Moja ukochana Barca..."
"Nasz kochany klub..."
"Wyrzucić ten zarząd..."
"Brać tego Dembele za wszelką cenę..."
"Byle nie to drewno Paulinho..."
Trochę śmieszne są tego typu komentarze, bo większość je piszących ani nie należy do socios, ani nie była na żadnym meczu Barcelony, a wydaje się "składać" dziwne deklaracje.
Ludziska kochane, odejdźcie od tych komputerów, tabletów, komórek i zacznijcie żyć prawdziwym życiem. Może w tej chwili przechodzi obok Ciebie ktoś, kogo warto poznać, z kim można się zaprzyjaźnić, spędzić resztę życia? Może ktoś cicho woła o pomoc? Może ktoś, kto Cię dawno nie widział czeka z ciastkiem i herbatą byś go odwiedził?
Zastanów się może dokąd Cię doprowadziła rzekoma "przynależność" do klubu. Pomyśl ile razy powiedziałeś/aś rodzicom czy sympatii, w ogóle bliskim, że nie masz na nic czasu, bo leci mecz, bo muszę non stop siedzieć na serwisie o Barcelonie, ile razy unosiłeś/aś się gniewem? Czy tak ma to wszystko wyglądać? Czy jest tu jakaś różnica pomiędzy Tobą, a tzw. kibolami? Powiem Ci, że i tak i nie!
Proszę Cię, chcesz kibicować, to kibicuj, ale świadomie. Ten wirtualny świat, który Cię wciąga nic dobrego Ci nie przyniesie, ale sam do tego musisz dojść.
2
Ostatnio nie interesowałem się zbytnio młodymi piłkarzami, ale zarówno Real jak Barca zakontraktowali już kiedyś przyszłe gwiazdy w osobach Martina Ødegaarda oraz Alena Halilovicia, Kiko Femeníi, czy Keirrisona. Jak to się skończyło wszyscy chyba wiemy. Vinicius może osiągnie poziom Neymara, może go nie osiągnie, ciężko wyrokować, ale z drugiej strony wydaje mi się to jakoś mało realne. Teraz dużo trudniej jest o brazylijską perłę, aniżeli kilkanaście lat temu. Dużo bardziej obawiałbym się, gdyby do Realu trafił Kylian Mbappé, bo ten robi nie mniej, jak nie więcej dymu co Ronaldo w jego wieku ...
0
Niestety, ale i dało o sobie znać wielkie zmęczenie sezonem Sergi Roberto. Chłopak ledwo miał siły żeby cieszyć się zwycięstwem, co widać w zamieszczonym materiale. Z tego powodu mogą nas czekać ciężkie mecze, zwłaszcza że zawodnicy, którzy mogliby grać na prawej stronie w dowolnym w ustawieniu 4-3-3 czy 3-4-3, czyli Rafinha i Vidal są wyłączeni do końca sezonu. Niby mógłby tam zagrać Digne, ale ten ostatnio praktycznie nie grał, a nie jest to jego ulubiona pozycja. Pożyjemy zobaczymy, a nuż mimo wszystko skończy się pięknie :)