Dokładnie, Barca miała już gorsze okresy, ale po najlepszych latach w historii tego klubu oczekiwano, że obecny zarząd postara się chociaż utrzymać stały rozwój, a nie zniszczyć wszystko co zawdzięczamy poprzedniemu zarządowi w imię jakiejś chorej wojny.
Kryzysy sportowe są naturalne, gorzej, jeśli zespół nie ma wsparcia w sprawnie działającym zarządzie.
Kolego, czytaj ze zrozumieniem, a jak dalej nie czaisz to akurat to jest wyraźnie napisanie, że porównałem tam transfery poprzedniego i obecnego zarządu
A klub po jego odejściu wygrywa Ligę Mistrzów (nie wiążę tych faktów, że niby wygraliśmy bo Rosell odszedł, tylko chyba nie było tak źle z tym planem na klub). Klub rozwijał się w niesamowitym tempie, owszem popełniam masę błędów, ściągając takich graczy jak Caceres czy Henrique albo Hleb, ale przecież była też masa świetnych transferów (Pique, Keita, Masche), a porównując obecny zarząd cięzko znaleźć jakieś naprawdę dobre transfery za mniejsze pieniądze. Raczej tylko głupota w sprzedaży takich graczy jak Thiago czy Cesc. Dlatego niezrozumiały był dla mnie taki hejt na koniec kadencji Laporty i wiara, że Rosell uratuje klub od rzekomych długów. Jak Rosell uratował klub od długów? Najgorszą moim zdaniem decyzją tego zarządu, podpisaniem kontraktu z Katarczykami i tak może ironicznie, załatwieniem nam 2 okienek zawieszenia rejestrowania graczy. Facet który mówił o rzekomych przekrętach Laporty sam narobił takich przekrętów przy transferze jednego gracza, że musiał uciekać z tego stanowiska. Po czasie wyszło ile narobił z juniorami itd. Nie chcę wychodzić na jakiegoś wróżbitę który mówi teraz z satysfakcją, a nie mówiłem, bo raczej żadnej satysfakcji nie odczuwam. Nawet nie spodziewałem się, że on zrobi aż tyle złego, wiedziałem, że od Laporty raczej więcej nie wygra, ale nie spodziewałem się, że w ramach jakiejś rywalizacji on całą spuściznę poprzedniego zarządu po prostu obróci w piach. Dlatego, trochę teraz śmiać mi się chce (przez łzy) jak czytam te komentarze krytykujące obecny zarząd, a kiedyś czytałem ile to oni uratują, ze długi spłacą, że będzie świetnie i w ogóle super.
Tak obserwuje od ładnych paru lat komentarze na fcbarca.com i dochodzę do wniosku, że bardzo wielu z was (kibiców na tej stronie) łatwo zmienia zdanie. Jeszcze przed wyborami byłem sceptycznie nastawiony do Rosella i jego ekipy, ponieważ obserwując klub od wielu, naprawdę wielu lat, dostrzegałem jak wiele zyskał on dzięki Laporcie. Rozwój nie tylko sportowy, ale także, a może przede wszystkim rozwój wszystkiego co ma wpływ na funkcjonowanie klubu. Rozwój La Masii czy postrzeganie klubu na świecie. Staliśmy się obok Manchesteru United najbardziej rozpoznawalnym klubem na świecie w tym czasie. A mimo wszystko większość spinała się o długi jakie rzekomo narobił Laporta, o akcje szpiegowania zawodników i innych pracowników klubu (nie pochwalam). Poparcie Rosella wynikało pewnie z faktu ściągnięcia dzięki niemu Ronaldinho. Tylko, że nie wiem czy wszyscy z was pamiętają, ale to ściągnięcie to też był jakiś przekręt Rosella i jego niejasne powiązania z Nike itd. (poprawcie mnie jeśli się mylę, tak to zapamiętałem). Potem nagle facet odchodzi i mówi, że nie uda się zrobić tego co planowali przed wyborami.
QuebonafideHombre, na jakiej podstawie powinno się rozdzielać pieniądze biedniejszym klubom bo nie rozumiem? Zarabiasz swoje, to wydajesz swoje, to naturalne. Czemu bogatszy klub miałby oddawać pieniądze biedniejszemu? Tak na marginesie, Twoj idol Queba ma raczej liberalne podejście.
Dlaczego w ogóle nie rozpatrujemy kierunku niemieckiego? Może Hummelsa będzie za trudno wyciągnąć z Borussii, ale dlaczego nie Howedes? Jest wysoki, może grać też na prawej obronie.
Ale Barca nigdy nie będzie kupować na bogato, oby. Bo to nie Real Madryt, który kupuje drewno za sto milionów. Żartuje, taki żart krąży ostatnio, doceniam Bale'a, ale na pewno nie jest warty tyle co na przykład Ozil.
A kto krzyczy? Polemizujemy tylko. Tylko w czym jesteśmy wtedy lepsi od tych klubów które sprzedają wszystko, byle tylko mieć więcej hajsu, zatracając swoją historię i tradycję.
Ja tam szanuję Laportę, dla mnie był świetnym prezydentem. Rosell mówił ile to długu Laporta nie zostawił, ale przecież Laporta przejął klub z wielkim długiem. Kto wie, jak wiele go zostało po poprzednikach. A klub jakoś potrafił funkcjonować, odbić się od dna. Więc nie mówcie mi, że Rosell był dużo lepszy od Laporty, bo ja wciąż nie potrafię przeżyć tego, że sprzedał miejsce reklamowe na koszulkach. Doszło by do tego, że Camp Nou też miałoby sprzedaną nazwę dla sponsora.
Chcesz powiedzieć, że jak wyprowadziłem się z mojego rodzinnego miasta i na meczach drużyn pochodzących z niego jestem okazyjnie, to przestałem być kibicem, a jestem już tylko fanem? Brak możliwości kibicowania drużynie na żywo na meczach nie oznacza, że ktoś nie ma możliwości zostania kibicem.
1
Dokładnie, Bakero i tak nie będzie mógł nic zrobić bo mamy zakaz.
0
Czytałeś artykuł w ogóle?
0
Najlepsza informacja dzisiejszego dnia!
0
Zatrudnienie Koemana było by jeszcze większą głupotą niż Enrique.
0
Dokładnie, Barca miała już gorsze okresy, ale po najlepszych latach w historii tego klubu oczekiwano, że obecny zarząd postara się chociaż utrzymać stały rozwój, a nie zniszczyć wszystko co zawdzięczamy poprzedniemu zarządowi w imię jakiejś chorej wojny.
Kryzysy sportowe są naturalne, gorzej, jeśli zespół nie ma wsparcia w sprawnie działającym zarządzie.
0
Kolego, czytaj ze zrozumieniem, a jak dalej nie czaisz to akurat to jest wyraźnie napisanie, że porównałem tam transfery poprzedniego i obecnego zarządu
4
A klub po jego odejściu wygrywa Ligę Mistrzów (nie wiążę tych faktów, że niby wygraliśmy bo Rosell odszedł, tylko chyba nie było tak źle z tym planem na klub). Klub rozwijał się w niesamowitym tempie, owszem popełniam masę błędów, ściągając takich graczy jak Caceres czy Henrique albo Hleb, ale przecież była też masa świetnych transferów (Pique, Keita, Masche), a porównując obecny zarząd cięzko znaleźć jakieś naprawdę dobre transfery za mniejsze pieniądze. Raczej tylko głupota w sprzedaży takich graczy jak Thiago czy Cesc. Dlatego niezrozumiały był dla mnie taki hejt na koniec kadencji Laporty i wiara, że Rosell uratuje klub od rzekomych długów. Jak Rosell uratował klub od długów? Najgorszą moim zdaniem decyzją tego zarządu, podpisaniem kontraktu z Katarczykami i tak może ironicznie, załatwieniem nam 2 okienek zawieszenia rejestrowania graczy. Facet który mówił o rzekomych przekrętach Laporty sam narobił takich przekrętów przy transferze jednego gracza, że musiał uciekać z tego stanowiska. Po czasie wyszło ile narobił z juniorami itd. Nie chcę wychodzić na jakiegoś wróżbitę który mówi teraz z satysfakcją, a nie mówiłem, bo raczej żadnej satysfakcji nie odczuwam. Nawet nie spodziewałem się, że on zrobi aż tyle złego, wiedziałem, że od Laporty raczej więcej nie wygra, ale nie spodziewałem się, że w ramach jakiejś rywalizacji on całą spuściznę poprzedniego zarządu po prostu obróci w piach. Dlatego, trochę teraz śmiać mi się chce (przez łzy) jak czytam te komentarze krytykujące obecny zarząd, a kiedyś czytałem ile to oni uratują, ze długi spłacą, że będzie świetnie i w ogóle super.
5
Tak obserwuje od ładnych paru lat komentarze na fcbarca.com i dochodzę do wniosku, że bardzo wielu z was (kibiców na tej stronie) łatwo zmienia zdanie. Jeszcze przed wyborami byłem sceptycznie nastawiony do Rosella i jego ekipy, ponieważ obserwując klub od wielu, naprawdę wielu lat, dostrzegałem jak wiele zyskał on dzięki Laporcie. Rozwój nie tylko sportowy, ale także, a może przede wszystkim rozwój wszystkiego co ma wpływ na funkcjonowanie klubu. Rozwój La Masii czy postrzeganie klubu na świecie. Staliśmy się obok Manchesteru United najbardziej rozpoznawalnym klubem na świecie w tym czasie. A mimo wszystko większość spinała się o długi jakie rzekomo narobił Laporta, o akcje szpiegowania zawodników i innych pracowników klubu (nie pochwalam). Poparcie Rosella wynikało pewnie z faktu ściągnięcia dzięki niemu Ronaldinho. Tylko, że nie wiem czy wszyscy z was pamiętają, ale to ściągnięcie to też był jakiś przekręt Rosella i jego niejasne powiązania z Nike itd. (poprawcie mnie jeśli się mylę, tak to zapamiętałem). Potem nagle facet odchodzi i mówi, że nie uda się zrobić tego co planowali przed wyborami.
0
QuebonafideHombre, na jakiej podstawie powinno się rozdzielać pieniądze biedniejszym klubom bo nie rozumiem? Zarabiasz swoje, to wydajesz swoje, to naturalne. Czemu bogatszy klub miałby oddawać pieniądze biedniejszemu? Tak na marginesie, Twoj idol Queba ma raczej liberalne podejście.
0
Pewnie plota fest. Niewiarygodne
0
Absolutnie nie. Możemy kupować wszystkich zawodników, ale nie możemy ich zarejestrować do rozgrywek.
2
Naprawdę nie kojarzycie Rexacha albo Quique Costasa? Wydaje mi się, że kibic Barcy Rexacha powinien kojarzyć.
2
Tu nie chodzi o początek spotkania, tylko od początku 2014 roku grał we wszystkich spotkaniach. Czytanie ze zrozumieniem.
2
Jeśli ktoś w tej drużynie jest najbliżej bycia godnym tego numeru, to jest to właśnie Busi.
0
Do Evertonu
0
Dlaczego w ogóle nie rozpatrujemy kierunku niemieckiego? Może Hummelsa będzie za trudno wyciągnąć z Borussii, ale dlaczego nie Howedes? Jest wysoki, może grać też na prawej obronie.
0
Nie sądzę, że facet po 14 miesiącach przerwy jest na to gotowy.
0
Ludzie na tym forum wyraźnie nie rozumieją ironii, więc bądź gotów na zminusowanie.
0
Ale Barca nigdy nie będzie kupować na bogato, oby. Bo to nie Real Madryt, który kupuje drewno za sto milionów. Żartuje, taki żart krąży ostatnio, doceniam Bale'a, ale na pewno nie jest warty tyle co na przykład Ozil.
0
Co pozostawił? Parę trofeów, z 3 czy 4, może więcej, nie pamiętam haha.
0
A kto krzyczy? Polemizujemy tylko. Tylko w czym jesteśmy wtedy lepsi od tych klubów które sprzedają wszystko, byle tylko mieć więcej hajsu, zatracając swoją historię i tradycję.
0
To po Laporcie są jeszcze większe niż po Gasparcie?
0
Jak dla mnie to akurat wielka zaleta, słuchać innych, wyciągać wnioski i realizować najlepsze pomysły.
0
Brakowało jaj? Oddanie pierwszej drużyny trenerowi praktycznie bez doświadczenia na najwyższym poziomie to brak jaj? Nawet jak mu to ktoś doradził?
0
Ja tam szanuję Laportę, dla mnie był świetnym prezydentem. Rosell mówił ile to długu Laporta nie zostawił, ale przecież Laporta przejął klub z wielkim długiem. Kto wie, jak wiele go zostało po poprzednikach. A klub jakoś potrafił funkcjonować, odbić się od dna. Więc nie mówcie mi, że Rosell był dużo lepszy od Laporty, bo ja wciąż nie potrafię przeżyć tego, że sprzedał miejsce reklamowe na koszulkach. Doszło by do tego, że Camp Nou też miałoby sprzedaną nazwę dla sponsora.
0
Chcesz powiedzieć, że jak wyprowadziłem się z mojego rodzinnego miasta i na meczach drużyn pochodzących z niego jestem okazyjnie, to przestałem być kibicem, a jestem już tylko fanem? Brak możliwości kibicowania drużynie na żywo na meczach nie oznacza, że ktoś nie ma możliwości zostania kibicem.
0
Miki, sorki, ale serio tego nie pamiętasz, a Giuly był w tej drużynie która grała bardzo radosny futbol.
0
Ale widać przecież, że najlepszą ocenę dostał Bartra, to chyba można sobie wywnioskować prawda?
0
No tak, trzy słabsze mecze i Miki by już sprzedawał. To nie Fifa synku, Reus nie przyjdzie bo dasz mu 20 tysi więcej w tygodniu niż w Borusii
0
Pan Antoni M w porównaniu z panem Tuskiem nic nie może.