W_isniowy
Dołączył/a: marzec 2013
Poznań
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Takie czasy, że nie wiesz czy to ironia czy też "niezrozumienie tekstu" ;)
0
Uwaga cytuję: "zostało już tylko pięciu zawodników z pola"...
2
Do dziś dnia nic złego nie napisałem o Gomesu, ale ile można... Raz, słownie raz podszedł do zawodnika Chelsea z chęcią odbioru piłki. Poza tym biegał, biegał, ale zawsze kilka metrów od zawodnika mającego piłkę, zero dojścia, żadnego wślizgu, zero pomysłu na odbiór. Takie bieganie na alibi, pobiegłem za akcją, ale generalnie ch... wielki do niej wniosłem (prawie jak pressing bodajże Iwańskiego).
W ofensywie to samo- jedna, jedyna próba minięcia, zakończona wywalczonym autem. Poza tym- krótko, do tyłu. Po przejęciu przez nas piłki miałem wrażenie, że nadrzędną misją Gomesa stawało się znalezienie takiego miejsca na boisku, w które nie będzie możliwe podanie mu piłki...
0
Komentarz usunięty
1
W pełni popieram- był wielki lament jak (bodajże) Inter chciał Ronaldinho po sezonie 2006/2007 i oferował jakieś gigantyczne pieniądza. Został, sezon zmarnował i za jakieś frytki odszedł do Milanu. Barca nadal robiła swoje, Ronnie raczej nic tym nie wygrał...
Jeśli Neymar chce wyjść z cienia Messiego to najlepszym sposobem wydaje się być zastąpienie imprez i reklam treningami... ale co jak się znam.
3
Przyjdzie czy nie się jeszcze okaże... Znając życie będzie się ta historia ciągnąć do ostatnich dni okienka.
W całej tej historii zastanawia mnie jedna rzecz- idiotyczna postawa zarządu PSG. Ok, mają kasę, Verratti może siedzieć na trybunach i nie zbiednieją od tego, ale czy zastanowili się, kto będzie chciał do nich przejść? Każdy kolejny zawodnik (nie patrzący tylko na kasę) dwa razy się zastanowi zanim podpisze kontrakt z nimi. Okazuje się, że umowa z PSG to jak cyrograf...
0
Jedziecie po zarządzie obecnym i poprzednim jak po burych suk..., a to właśnie oni zbudowali drużynę, którą się cały czas zachwycamy. Zarząd to debile, bo tanio sprzedaje i drogo kupuje, źle dobiera zawodników, marnuje pieniądze...
Czemu nie chwalicie transferu Luisa? To też ten ch.. zarząd go kupił? Czemu nie chwalicie zarządu, że uprzedził RM w walce o Neymara? Umtiti- zarząd to na pewno sami idioci?
Czemu tanio sprzedajemy młodych? - bo będąc w absolutnym topie nie da się ogrywać kilku jednocześnie. Nie da się do drużyny, która walczy na wszystkich frontach wprowadzać kilku niedoświadczonych graczy w każdym sezonie. Jedyne czym można zdobywać kilka trofeów w sezonie to te słynne rotacje, ale do nich potrzebna jest doświadczona ławka rezerwowych. Trener uznał, że znajdzie się miejsce dla Rafunhi i Roberto... dla innych niestety zabrakło miejsca
Czy Bellerin by się u nas rozwinął? Nie, bo siedziałby na ławie i łapał ogony, bo był Alves.
Podobnie z Thiago- był Xavi, Iniesta, Cesc. Kiedy miał zdobywać doświadczenie? W Pucharze Katalonii?
Ilu zawodników ze szkółki odeszło i też było narzekanie, że za darmo, bo w przyszłości coś z nich będzie? Kto teraz płacze za Krkiciem, Jeffrenem, Cuenca, Deulofeu czy Dos Santosem?
2
Da się bronić autobusem o czym się przekonaliśmy choćby w meczu z Interem Mourinho... Tyle, że żeby tak grać trzeba zawodników podporządkować taktyce. Jasne było, że zagramy 3-4-3, Emery nic nie zrobił, żeby zagęścić środek pola. To był mecz, w którym w końcu mógłby pokazać się Krychowiak- przecież PSG nie zależało na strzelaniu, a na "dowiezieniu" wyniku...
0
Obawiam się, że trafi do sekcji "kontrowersje"... Jak dla mnie karnego nie było.
Nie zmienia to faktu, że piłka nożna to gra pomyłek- piłkarzy, trenerów i sędziów, a czasami i działaczy (jak nieuprawniony zawodnik na boisku).
PSG samo sobie winne- przyjechało przekonane, że to tylko formalność, pierwszy mecz rozstrzygnął wszystko. Choć patrząc na pierwszą ankietę odnośnie szans na awans to nie tylko zawodnicy Emery`ego tak uważali...
1
w 100% popieram- artykuł z du..y.
Pisanie o Ardzie, że można go bez większego żalu oddać jest słabe. Sprzedaż 3 strzelca zespołu, żeby przedłużyć kontrakt jeszcze słabsze, nawet jeśli to kontrakt Messiego.
Wolałbym mniej newsów niż czytać "artykuły" jak ten tutaj...
5
Żeby zobrazować 100 mln € za sezon. Oznacza to tylko tyle, że w PLN zarabiasz (kurs €/pln- 4,4):
Rocznie 440 000 000,00
Dziennie 1 205 479,45
Na godzinę 50 228,31
Na minutę 837,14
Na sekundę 13,95
3
Myślę, że bardzo się mylisz- rynek chińskie jest gigantyczny (UE + USA to jakiej 0,9 mld ludzi, Chiny 1,4 mld) i znajdzie się tam sporo firm chętnych na pozyskanie Messiego na swojego ambasadora... Myślisz, że taki Aliexpress nie byłby w stanie przebić ofert firm europejskich? Myślisz, że Nike nie byłby szczęśliwy mając Messiego w Chinach, a patrząc nieco szerzej w Azji? Bo całkiem niedaleko są jeszcze Indie..
Wiem o różnicy poziomu życia/bogactwa, ale w przeciwieństwie do europy to miejsca, które cały czas rosną- zarówno ekonomicznie, jak i patrząc na ilość mieszkańców..
1
Cholera, rozumiem Twój punkt widzenia, ale wydaje mi się, że są jakieś granice. Są granice wierzenia, że piłkarze są warci każdych pieniędzy, kolejnych gigantycznych podwyżek, ciągłych renegocjacji kontraktów i strachu przed petrodolarami... (ok, Messiego stąd można wyłączyć, ale pozostałych to dotyczy).
Obecnie klub płaci Leo prawie pół miliona euro tygodniowo- (24 mln/52 tygodnie= 461,5 k€). Jeśli to za mało- chciałbym wiedzieć, gdzie jest granica?
Piszesz, że będąc bogatym masz wyższe koszty życia- oczywiście, że tak. Nie masz 10 letniej Astry, ale... samochód, który daje Ci sponsor i generalnie nic Cię nie obchodzi, co się z nim dzieje... Masz sztab ludzi w klubie, którzy troszczą się o Ciebie. Z drugiej strony potrzebujesz doradców, asystentów, ochrony- co bez wątpienia generuje koszty.
Ale nie dam się przekonać, że Messi dostając skromne PÓŁ MILIONA EURO każdego tygodnia na swoje konto, choć przez chwilę zastanawia się z czego będzie żył jak skończy grać w piłkę...
Pensje w piłce rosną do gigantycznego poziomu- poziomu absolutnego absurdu nakręcanego strachem przez MC, PSG czy za chwilę RB Lipsk....
9
Jeśli zarabiasz tyle w 20 lat jesteś zapewne w grupie 0,0000001-00000,1% najszczęśliwszych Polaków :)
24 miliony € to jakieś 103 mln PLN
dzieląc na 20 lat dostajemy 5 mln PLN rocznie
co daje nam jakieś 430 tysiący miesięcznie....
Licząc od drugiej strony- średnia płaca w Polsce to około 3000 PLN, jeszcze gorzej wygląda mediana (najczęściej występująca wartość w wielkim uproszczeniu)- 2450 PLN. Czyli statystyczny Polak to co Messi w sezon (tylko od klubu, pomijając kontrakty itp.) zarobi w 34 400 miesiące, czyli 2 866 lat...
użyłem kursu 1€=4,3 PLN
p.s.
Mam nadzieję, że gdzieś się pomyliłem w tych wyliczeniach, bo nieco depresyjne są....
0
Slogan, którym posługuje się każdy- no chyba, że chodzi o Robinho, który nie do końca wiedział, czy trafił do Chelsea czy też MC.
Część o tym, że wszystko może się wydarzyć nie zamyka żadnych drzwi, a koncepcja z jego strony słuszna- jeśli ma się rozwijać musi grać. Mógł trafić teraz i skończyć jak Bartra...
0
Jeśli chodzi o kwestię ludzi z Madrytu- większość instytucji ma siedziby w stolicy, więc i ludzie tam pracujący mieszkają w Madrycie, co sprawia, że z naszej perspektywy będą bardziej "biali".
Do do ojca- niestety dwóch nam się takich trafiło... I w obu przypadkach różne dziwnie rzeczy się dzieją. Bez wątpienia panowie sami nie wpadli na pomysł jak uciec przed podatkiem, mieli ludzi, którzy im to doradzili, podsunęli gotowe rozwiązania. Oni "tylko" je zaakceptowali...
O dziwnych sprawach finansowych z Messim już dawno temu pisaliśmy, nie pamiętam, kiedy to było, ale pojawiały się zarzuty, że fundacja Leo służy do prania kasy, że mecze charytatywne z jego udziałem mają drugie dno itp., także obawiam się był do cały proceder.
3
Cholera zaczną się minusy, ale trudno.
4. Nie, nie muszę się znać. Ale skoro piłkarz uznaje, że tata najlepiej będzie reprezentował jego interesy, zajmie się wszystkich od a do z, bez wątpienia daje mu stosowne pełnomocnictwa, umowy podpisuje sam to niestety, ale ponosi odpowiedzialność.
Jeśli założysz firmę i upoważnisz kogoś do jej reprezentowania, a ten ktoś będzie działał na Twoją szkodę, zaciągnie pożyczki, podpisze umowy, na których będziesz tracił- i tak wszyscy do Ciebie zgłoszą się po pieniądze. Ty będziesz mógł dochodzić "odszkodowania" od tej osoby w procesie cywilnym...
Istnieje masa firm zajmujących się doradztwem podatkowym, obsługą prawną- i nie myślę tu o Mossack Fonseca, ale o firmach pokroju Deloitte. Czemu z nich nie korzystają?
3, 2. Madryt zły, Madryt niedobry.. Przestańmy pierd... , że to wszystko przez powiązania, przez Pereza... Choć oczywistym jednocześnie jest, że łatwiej "strzelać" w Katalonię i kalać własne gniazdo.
Dwóch zawodników, którzy są na świeczniku drużyny na którą zwrócone są niemal całego świata OKRADA urząd skarbowy (wiem, że zły, wiem, że wspiera wyzysk itp itd. ale nie oszukujmy się- oni podpisując umowy wiedzieli ile podatków będą musieli oddać, mieli świadomość 43% podatku dochodowego).
1. Pewnie, że robią to wszyscy. Ale jest różnica między Adriano, a Messim czy Neymarem. To nasze gwiazdy, które w sezon (trzymając się kwoty 16 mln daje nam to około 44 tysięcy EUR/188 tysięcy PLN dziennie!) zarabiają więcej niż większość z nas przez całe życie postanowiły dodatkowo zaoszczędzić na "spokojną starość".
Czemu wszyscy bronią Messiego, ale nikt nie broni "optymalizacji podatkowej" Google, supermarketów czy banków? Przecież środki, z których korzystają są identyczne...
2
Słusznie mówisz- nie raz było słychać, że Masche chce grać wyżej, a nie ma na to szans praktycznie żadnych.
Jeśli tak się stanie łatwo na jego miejsca następcy nie znajdziemy- może i obrońców o podobnym potencjale technicznym i fizycznym można znaleźć, ale charakter i waleczność Masche są dla nich nieosiągalne ...
0
Słuszna uwaga :) Niech jeszcze Athleti zrobi swoje i Pique będzie królem Twittera :D
0
Zdecydowanie Don Andres
0
Sorry, ale muszę- zmiana o 360 stopni... to brak zmiany... Co innego o 180 stopnie.
Stań, obróć się o 360 stopni i zobacz czy coś się zmieniło..
0
Mogę się mylić, ale kartka z 36 minuty i 55 minut grania w osłabieniu może być wyjaśnieniem...
0
K... nadal zachwycajmy się LE- jego historia z Celty i Romy nie jest przypadkowa... Co takiego wniósł LE do gry Barcy? Gdzie jest trener kiedy drużynie nie idzie? Pokaż dobre zmiany LE w ostatnich meczach? Jakaś zmiana taktyki- choćby w dwumeczu z AM?
Dużo prawdy w tym jest co pisze RMfan..., niestety.
0
Jesteś moim natchnieniem ostatnio...
Nie chodzi o jeden słaby mecze, nie chodzi o jedną symulkę, ale Jordi ma tendencję to bezsensownego "padania" na murawę, jak również, jakiegoś dziwnego obrażania się.
Doskonałym przykładem jest mecz, o którym pisał fcmariusz- Alba zamiast pokazać młodszym, czego się od nich oczekuje, jak powinni grać, od pierwszej minuty chodził wk..ny i obrażony na cały świat... Nie tego oczekuję od zawodnika pierwszej drużyny....
Żeby było jasne- nie chcę stygmatyzować Alby, sprzedawać- ale mógłby się nieco ogarnąć, chciałbym jeszcze zobaczyć, takie akcje jak pamiętna z 93. minuty meczu z Mianem i 80-metrowy sprint w 11 (?) sekund zakończony bramką...
p.s.
w ogóle
1
To właśnie największy problem demokracji- każdy może powiedzieć, co mu się podoba... Jedna Pani mówi, że gwałciciele z Afryki, tak naprawdę są tylko nierozumianymi przez otoczenie zagubionymi ludźmi. Inna uważa, że obrona swojej własności przez Pudziana jest wzywanie do nienawiści. A Pan PopekFCB może pisać o swojej koncepcji drużyny...
Nikt Ci tego nie zabrania przecież, przedstawiaj swoje wizje, jak w sposób zrównoważony budować drużynę...
78
Genialnia myśl- sprzedać 5, kupić dwóch... w połowie sezonu płakać, że nie ma zmienników...
0
Czytam i nie wierzę...
Ter Stegn jest młody, zdolny, ograny w Bundeslidze- trzeba dać mu czas...
A jednocześnie pod kolejnym artykułem pojazd na Gumbau, Sandro czy Munira... W czym wychowankowie są gorsi, że nie oni ze zasługują na czas i trzeba ściągać Pogbę, Verattiego czy Pjanica?
Straciliśmy 3 głupie bramki- trudno, choć były to ważne bramki, oby ta z LM okazała się bez większych konsekwencji. Problemem większym jest to, że Mark nie wyciąga wniosków ze swoich błędów.