Ja powiem tylko tyle, że ta Barca nie gra tak samo, jak Barca Pepa. Pressing.. Jak dla mnie zdecydowanie mniej intensywniejszy i mniej efektywniejszy. Poza tym ostatnio oglądałem kilka meczów z sezonu 10/11 (uważam, że w tym sezonie Barca grała najlepszy futbol za Pepa) i patrząc na grę zawodników Tito, to jest w niej mniej wolności, mniej swobody, którą dawał piłkarzom Guardiola. Pep wiedział, że piłkarze są świetni i nie ograniczał im swobody, napewno dawał im wskazówki taktyczne, ale zapewne mieli więcej swobody, aniżeli mają teraz. Takie są moje przemyślenia ;)
Oceny od kilku tygodni są kompletnie nie adekwatne do gry naszych piłkarzy. Jak dla mnie Bartra nie zaliczył najlepszego występu, to fakt, ale Masche zagrał jeszcze gorzej, a przynajmnie napewno nie lepiej od młodszego partnera. Zresztą Javier w tym sezonie obniżył loty i to dość mocno.. Ostatnie jego występy to katastrofa i mam nadzieję, że z Mallorką usiądzie na ławie. Song 7? Już nawet nie chodzi o to, że mógł wylecieć z boiska, ale on zagrał bardzo słabo. Jak sobie przypomnę niektóre komentarze kilka tygodni temu, w których niektórzy widzieli Songa w pierwszym składzie to mam ochotę popłakać się ze śmiechu. To jest dobry piłkarz, ale on jeszcze za mało u nas gra, a poza tym, to Busquets to dla mnie i wielu innych (nawet wielu ekspertów tak twierdzi) najlepszy DM na świecie i jego brak był bardzo widoczny. Zresztą w analizie taktycznej meczu wszystko pisze o postawie Songa.. A tutaj oceniający postanowili mu chyba w prezencie dać tą siódemkę. Messi zasłużył na 7,5, z tym się zgodzę, ale Pedro zagrał gorzej od Alexisa. Xavi bardzo kiepski mecz i jeszcze ten jego nieszczęsny błąd. Gdzie te jego prostopadłe podania? Przecież on to znakomicie potrafi. Alba bardzo fajnie się prezentuje i mam nadzieję, że w najbliższych spotkaniach utrzyma poziom, a nawet troszeczkę podniesie poprzeczkę, no i oczywiście że koledzy z drużyny (oprócz oczywiście Messiego) się do niego dostosują.
Popieram constantine16. Dlaczego? A no dlatego że gość dobrze prawi. Autor to chyba jest za bardzo sfrustrowany tym, że od ostatnio Real znalazł na nas patent (bo jednak znalazł, nie ma się co oszukiwać, superpuchar u Nas co prawda wygraliśmy, ale Real w tym czasie wiadomo w jakiej był formie.. ). Po pierwsze, przesunięcie Messiego na prawe skrzydło oznaczałoby, że musi On grać z wieloma zadaniami defensywnymi, bo jak wiemy skrzydłowi też muszą wracać za bocznymi obrońcami, bo jeżeli tego nie zrobią to postanie przewa na skrzydle, a jak wiemy na to się raczej nie można godzić. Messi z zadaniami defensywnymi to już nie byłby ten Messi.. Zresztą przecież dlatego Messi został jakby "wolnym elektronem, ażeby mieć całkowitą swobodę w ataku, a nie angażować się w obronę. Jak podkreślił constantine16 Leo zdobył 70 bramek w poprzednim sezonie, ale także miał sporo asyst, więc niby po co mamy go ustawiać na innej pozycji? No ale jest też druga strona medalu, a mianowicie to, że jednak wiele zespołów już wie jak się zabezpieczać przed tą Barcą i często nasza drużyna ma problemy. Ja osobiście nie chciałbym przesunięcia Leo na stałe na skrzydło, ale wymienność pozycji między nim a Sanchez'em/Pedro chciałbym widzieć w każdym meczu. Mnie się podoba, jak Alexis gra na środku ataku i to z nim Messi moim zdaniem powinien się dublować. Co do obrony w tym meczu to faktycznie wolałbym Songa niż Adriano. Może nie jest zbyt szybki i w ostatnim meczu popełnił kilka dużych błędów, no ale jednak grał kilka meczów na tej pozycji i jest bardzo silny. Tito jednak postawił na Adriano i pretensji nie mam do niego za tą decyzję no ale Adriano zawalił drugą bramkę i do samego zawodnika już można mieć pretensje. Co do wyniku to czuję pewien niedosyt, ale w końcu z taką obroną, to nie jest źle. Obrona to jest podstawa, no a My niestety tej obrony nie mięliśmy. Najważniejsze to przewaga 8 pkt.
Oceny adekwatne do gry naszych, chociaż wg mnie Alves oraz Messi mają za wysokie oceny. Messi faktycznie "przespał" pierwszą połowę. Nie był tak widoczny jak zawsze, w dodatku nie potrafił mijać rywali jak to ma w zwyczaju i tracił mnóstwo piłek, naprawdę tracił te piłki jakby to nie był on.. Ale to co w tym spotkaniu mnie się podobało, to gra do końca i wiara w zwycięstwo. Wiara poparta ogromną motywacją, czego niestety w tamtym sezonie nam właśnie brakowało, a co w poprzednim sezonie miał Real. Miewali mecze w których gra im się nie układała tak jakby tego chcieli, lecz potrafili przechylić szalę na swoją stronę i zwyciężyć. Nasi w niedzielę pokazali charakter i odnieśli zwycięstwo, choć jednak w przekroju całego meczu nie specjalnie na to zasłużyli. Czegoś takiego brakowało nam w poprzednim sezonie.
A ja mam tylko nadzięję, że Pep przygotował jakąś niespodziankę taktyczną dla Mourinho i że przede wszystkim Messi będzie troszkę odciążony przez kolegów z drużyny, bo on sam dla nas tego meczu raczej nie wygra.. Będzie napewno kryty indywidualnie, żeby mieć mało miejsca, ale zapewne do kilku sytuacji strzeleckich dojdzie w "swoim stylu" czyli kiwając zawodników. Dużo też będzie zależeć od Iniesty, bo to on powinien przejąć troszkę oowiązków od Messiego, gdyż potrafi wejść z drugiej lini do ataku przechądząc kilku piłkarzy rywala.
Może zacznę od tego, że wszyscy czepiają się Pepa ostatnio i to bardzo. Ludzie, Ci co odeszli będą teraz gadać, że Pep nie prowadził z nimi rozmów, itd. itp. Będą zwalać na niego winę, ale to jest bzdura! To jest tylko i wyłącznie ich wina. Nie potrafili znieść siedzenia na ławce to odeszli, nie kwapiąc się do ciężkiej pracy. Ich wybór, zrobili jak uważali za słuszne. A Ibra, no on poprostu nie pasował do szybkiej i kombinacyjnej gry Blaugrany.
Wstyd, że Masche gra dla Barcy?? To są poprostu kpiny, inaczej nie można tego nazwać!!! Ten koleś "ratuje nam dupe" a Wy piszecie takie bzdury. Gdyby nie on, nie wiadomo co byłoby w meczu z Arsenalem, a to nie jest jedyny mecz, w którym dzięki niemu wygrywamy. Jego wślizgi są chyba najlepsze na świecie, zresztą Pep wie co robi stawiając na niego i dażąc go ogromnym zaufaniem.
Jestem także pewien, że po kilku meczach wrócimy do naszej formy z początku. Drużyna nie będzie grała przez cały sezon na soim optymalnym poziomie. Nasza gra wygląda słabo, ale to nie powód, by obrażać piłkarzy. Pep sobie z tym poradzi; tak było w tamtym sezonie, jak i w poprzednich za jego kadencji, także trochę wiary w Naszą drużynę a jak coś nie pasuje to kibicować Realowi, bo on jest w dobrej formie. A tak dla przypomnienia to Blancos też mieli zastój w meczu z Levante i Racingiem, a jak się skończyło, Wszyscy widzimy teraz.
Co do ecen to sądzę, że są dobre;) Ale z tym, że trójkę środkowych pomocników mieliby tworzyć Xavi, Iniesta i Cesc no to to jest chyba jakaś kpina. Keita, który jest bardziej odpowiedni do takich zadań niż ta trójka, którą wymieniłem, sobie zbytnio nie radził więc najlepiej jakby Barca zagrała z Busim, Xavim i Iniesta w składzie, no chyba, że Fabs jest już gotowy do kreowania grą Barcy, to mogłby wyjść w pierwszym składzie (jeżeli Xavi nie jest jeszcze gotowy, bo jeżeli jest to on będzie rządził środkiem najlepiej). I naprawdę jestem zadowolony z gry Alexisa. Mam tylko nadzieję w każdym spotkaniu będzie dawał z siebie tyle samo co w niedzielę a i nawet więcej.
Oceny adekwatne do gry naszych, chociaż wg mnie Alves oraz Messi mają za wysokie oceny. Messi faktycznie "przespał" pierwszą połowę. Nie był tak widoczny jak zawsze, w dodatku nie potrafił mijać rywali jak to ma w zwyczaju i tracił mnóstwo piłek, naprawdę tracił te piłki jakby to nie był on.. Ale to co w tym spotkaniu mnie się podobało, to gra do końca i wiara w zwycięstwo. Wiara poparta ogromną motywacją, czego niestety w tamtym sezonie nam właśnie brakowało, a co w poprzednim sezonie miał Real. Miewali mecze w których gra im się nie układała tak jakby tego chcieli, lecz potrafili przechylić szalę na swoją stronę i zwyciężyć. Nasi w niedzielę pokazali charakter i odnieśli zwycięstwo, choć jednak w przekroju całego meczu nie specjalnie na to zasłużyli. Czegoś takiego brakowało nam w poprzednim sezonie.
Komentarze
0
Ja powiem tylko tyle, że ta Barca nie gra tak samo, jak Barca Pepa. Pressing.. Jak dla mnie zdecydowanie mniej intensywniejszy i mniej efektywniejszy. Poza tym ostatnio oglądałem kilka meczów z sezonu 10/11 (uważam, że w tym sezonie Barca grała najlepszy futbol za Pepa) i patrząc na grę zawodników Tito, to jest w niej mniej wolności, mniej swobody, którą dawał piłkarzom Guardiola. Pep wiedział, że piłkarze są świetni i nie ograniczał im swobody, napewno dawał im wskazówki taktyczne, ale zapewne mieli więcej swobody, aniżeli mają teraz. Takie są moje przemyślenia ;)
0
Oceny od kilku tygodni są kompletnie nie adekwatne do gry naszych piłkarzy. Jak dla mnie Bartra nie zaliczył najlepszego występu, to fakt, ale Masche zagrał jeszcze gorzej, a przynajmnie napewno nie lepiej od młodszego partnera. Zresztą Javier w tym sezonie obniżył loty i to dość mocno.. Ostatnie jego występy to katastrofa i mam nadzieję, że z Mallorką usiądzie na ławie. Song 7? Już nawet nie chodzi o to, że mógł wylecieć z boiska, ale on zagrał bardzo słabo. Jak sobie przypomnę niektóre komentarze kilka tygodni temu, w których niektórzy widzieli Songa w pierwszym składzie to mam ochotę popłakać się ze śmiechu. To jest dobry piłkarz, ale on jeszcze za mało u nas gra, a poza tym, to Busquets to dla mnie i wielu innych (nawet wielu ekspertów tak twierdzi) najlepszy DM na świecie i jego brak był bardzo widoczny. Zresztą w analizie taktycznej meczu wszystko pisze o postawie Songa.. A tutaj oceniający postanowili mu chyba w prezencie dać tą siódemkę. Messi zasłużył na 7,5, z tym się zgodzę, ale Pedro zagrał gorzej od Alexisa. Xavi bardzo kiepski mecz i jeszcze ten jego nieszczęsny błąd. Gdzie te jego prostopadłe podania? Przecież on to znakomicie potrafi. Alba bardzo fajnie się prezentuje i mam nadzieję, że w najbliższych spotkaniach utrzyma poziom, a nawet troszeczkę podniesie poprzeczkę, no i oczywiście że koledzy z drużyny (oprócz oczywiście Messiego) się do niego dostosują.
0
Popieram constantine16. Dlaczego? A no dlatego że gość dobrze prawi. Autor to chyba jest za bardzo sfrustrowany tym, że od ostatnio Real znalazł na nas patent (bo jednak znalazł, nie ma się co oszukiwać, superpuchar u Nas co prawda wygraliśmy, ale Real w tym czasie wiadomo w jakiej był formie.. ). Po pierwsze, przesunięcie Messiego na prawe skrzydło oznaczałoby, że musi On grać z wieloma zadaniami defensywnymi, bo jak wiemy skrzydłowi też muszą wracać za bocznymi obrońcami, bo jeżeli tego nie zrobią to postanie przewa na skrzydle, a jak wiemy na to się raczej nie można godzić. Messi z zadaniami defensywnymi to już nie byłby ten Messi.. Zresztą przecież dlatego Messi został jakby "wolnym elektronem, ażeby mieć całkowitą swobodę w ataku, a nie angażować się w obronę. Jak podkreślił constantine16 Leo zdobył 70 bramek w poprzednim sezonie, ale także miał sporo asyst, więc niby po co mamy go ustawiać na innej pozycji? No ale jest też druga strona medalu, a mianowicie to, że jednak wiele zespołów już wie jak się zabezpieczać przed tą Barcą i często nasza drużyna ma problemy. Ja osobiście nie chciałbym przesunięcia Leo na stałe na skrzydło, ale wymienność pozycji między nim a Sanchez'em/Pedro chciałbym widzieć w każdym meczu. Mnie się podoba, jak Alexis gra na środku ataku i to z nim Messi moim zdaniem powinien się dublować. Co do obrony w tym meczu to faktycznie wolałbym Songa niż Adriano. Może nie jest zbyt szybki i w ostatnim meczu popełnił kilka dużych błędów, no ale jednak grał kilka meczów na tej pozycji i jest bardzo silny. Tito jednak postawił na Adriano i pretensji nie mam do niego za tą decyzję no ale Adriano zawalił drugą bramkę i do samego zawodnika już można mieć pretensje. Co do wyniku to czuję pewien niedosyt, ale w końcu z taką obroną, to nie jest źle. Obrona to jest podstawa, no a My niestety tej obrony nie mięliśmy. Najważniejsze to przewaga 8 pkt.
0
lukaninhoxD
Z tego co mówił Leszek Orłowski podczas transmisji meczu, to stadion Osasuny nazywa się El Sadar.
0
Oceny adekwatne do gry naszych, chociaż wg mnie Alves oraz Messi mają za wysokie oceny. Messi faktycznie "przespał" pierwszą połowę. Nie był tak widoczny jak zawsze, w dodatku nie potrafił mijać rywali jak to ma w zwyczaju i tracił mnóstwo piłek, naprawdę tracił te piłki jakby to nie był on.. Ale to co w tym spotkaniu mnie się podobało, to gra do końca i wiara w zwycięstwo. Wiara poparta ogromną motywacją, czego niestety w tamtym sezonie nam właśnie brakowało, a co w poprzednim sezonie miał Real. Miewali mecze w których gra im się nie układała tak jakby tego chcieli, lecz potrafili przechylić szalę na swoją stronę i zwyciężyć. Nasi w niedzielę pokazali charakter i odnieśli zwycięstwo, choć jednak w przekroju całego meczu nie specjalnie na to zasłużyli. Czegoś takiego brakowało nam w poprzednim sezonie.
0
Dokładnie. Tello miał numer 37, a 27 należało (i dalej należy) do Deulofeu, także redakcjo poprawcie błąd.
0
A ja mam tylko nadzięję, że Pep przygotował jakąś niespodziankę taktyczną dla Mourinho i że przede wszystkim Messi będzie troszkę odciążony przez kolegów z drużyny, bo on sam dla nas tego meczu raczej nie wygra.. Będzie napewno kryty indywidualnie, żeby mieć mało miejsca, ale zapewne do kilku sytuacji strzeleckich dojdzie w "swoim stylu" czyli kiwając zawodników. Dużo też będzie zależeć od Iniesty, bo to on powinien przejąć troszkę oowiązków od Messiego, gdyż potrafi wejść z drugiej lini do ataku przechądząc kilku piłkarzy rywala.
0
Może zacznę od tego, że wszyscy czepiają się Pepa ostatnio i to bardzo. Ludzie, Ci co odeszli będą teraz gadać, że Pep nie prowadził z nimi rozmów, itd. itp. Będą zwalać na niego winę, ale to jest bzdura! To jest tylko i wyłącznie ich wina. Nie potrafili znieść siedzenia na ławce to odeszli, nie kwapiąc się do ciężkiej pracy. Ich wybór, zrobili jak uważali za słuszne. A Ibra, no on poprostu nie pasował do szybkiej i kombinacyjnej gry Blaugrany.
Wstyd, że Masche gra dla Barcy?? To są poprostu kpiny, inaczej nie można tego nazwać!!! Ten koleś "ratuje nam dupe" a Wy piszecie takie bzdury. Gdyby nie on, nie wiadomo co byłoby w meczu z Arsenalem, a to nie jest jedyny mecz, w którym dzięki niemu wygrywamy. Jego wślizgi są chyba najlepsze na świecie, zresztą Pep wie co robi stawiając na niego i dażąc go ogromnym zaufaniem.
Jestem także pewien, że po kilku meczach wrócimy do naszej formy z początku. Drużyna nie będzie grała przez cały sezon na soim optymalnym poziomie. Nasza gra wygląda słabo, ale to nie powód, by obrażać piłkarzy. Pep sobie z tym poradzi; tak było w tamtym sezonie, jak i w poprzednich za jego kadencji, także trochę wiary w Naszą drużynę a jak coś nie pasuje to kibicować Realowi, bo on jest w dobrej formie. A tak dla przypomnienia to Blancos też mieli zastój w meczu z Levante i Racingiem, a jak się skończyło, Wszyscy widzimy teraz.
0
Co do ecen to sądzę, że są dobre;) Ale z tym, że trójkę środkowych pomocników mieliby tworzyć Xavi, Iniesta i Cesc no to to jest chyba jakaś kpina. Keita, który jest bardziej odpowiedni do takich zadań niż ta trójka, którą wymieniłem, sobie zbytnio nie radził więc najlepiej jakby Barca zagrała z Busim, Xavim i Iniesta w składzie, no chyba, że Fabs jest już gotowy do kreowania grą Barcy, to mogłby wyjść w pierwszym składzie (jeżeli Xavi nie jest jeszcze gotowy, bo jeżeli jest to on będzie rządził środkiem najlepiej). I naprawdę jestem zadowolony z gry Alexisa. Mam tylko nadzieję w każdym spotkaniu będzie dawał z siebie tyle samo co w niedzielę a i nawet więcej.
0
Oceny adekwatne do gry naszych, chociaż wg mnie Alves oraz Messi mają za wysokie oceny. Messi faktycznie "przespał" pierwszą połowę. Nie był tak widoczny jak zawsze, w dodatku nie potrafił mijać rywali jak to ma w zwyczaju i tracił mnóstwo piłek, naprawdę tracił te piłki jakby to nie był on.. Ale to co w tym spotkaniu mnie się podobało, to gra do końca i wiara w zwycięstwo. Wiara poparta ogromną motywacją, czego niestety w tamtym sezonie nam właśnie brakowało, a co w poprzednim sezonie miał Real. Miewali mecze w których gra im się nie układała tak jakby tego chcieli, lecz potrafili przechylić szalę na swoją stronę i zwyciężyć. Nasi w niedzielę pokazali charakter i odnieśli zwycięstwo, choć jednak w przekroju całego meczu nie specjalnie na to zasłużyli. Czegoś takiego brakowało nam w poprzednim sezonie.