sopelinho
A z jakiej okazji wrzucasz wszystkich do jednego wora? Tak Puchar Króla jest nieznaczącym trofeum, podobnie jak reszta krajowych pucharów na całym świecie i tak twierdziłem również rok temu, gdy zdobył go Real i tak Złota Piłka powinna być przyznawana za osiągnięcia indywidualne, ale nie tylko wtedy gdy Barcelona nic nie zdobędzie. I nie wkładaj wszystkich kibiców Realu do jednego wora, bo ja tego nie robię, chociaż w twoim przypadku nie miałbym z tym większego problemu :)
Panie i Panowie, troszkę obiektywizmu... Wszyscy wiemy, że Messi miał niesamowity sezon (nie pierwszy z resztą) pod względem dokonań indywidualnych, niestety dla niego, nie poprowadził Barcelony do żadnego znaczącego trofeum. Jeśli chodzi o nagrodę UEFA, to zapewne największe znaczenie w jej przyznawaniu mają w tym roku europejskie puchary i oczywiście EURO. Mógłbym przytaczać osiągnięcia i ocenia każdego piłkarza z osobna, ale nie sądzę by to było potrzebne, bo każdy ma swój rozum i potrafi ocenić (mam nadzieję, że trzeźwym okiem), kto zasłużył a kto nie. Dla mnie zwycięzców jest dwóch - Andres Iniesta i Iker Casillas, choć szkoda mi Andrei Pirlo, bo to co zrobił w tym roku w Juventusie i w reprezentacji Italii jest czymś wielkim.
Szkoda Carlesa, bo całkiem prawdopodobne, że to jego ostatnie Euro, ba, może już nawet za dwa lata na MŚ się nie załapie. Coraz częściej kontuzjowany, no ale lata i liczba rozegranych spotkań robią swoje. Wracaj Pan do zdrowia Panie Puyol czym prędzej i graj jak najdłużej, bo niewielu wkłada w piłkę tyle serca co Pan.
CAMPEONES! Przepraszam... Zapewne zostanę zminusowany, ale nie wywyższanie się jest moim celem w tej wypowiedzi. Smutno mi, że Real wygrywa w takim stylu z Barcą, ale niestety najwyraźniej inaczej się nie da. Czuję niedosyt, ale wierzcie mi prawdziwi kibice Dumy Katolonii, że to zwycięstwo zostało przepłacone wieloma smutkami, które przez te kilka lat towarzyszyły mnie i wielu kibicom Królewskich. Teraz mamy swój czas, ale to nie znaczy, że Wasz już minął. Co prawda nic nie trwa wiecznie, ale Barca to nadal Barca. Dzisiaj przegrali z Realem Madryt, który zagrał na tyle perfekcyjny mecz, by pokonać najlepszą ekipę w historii futbolu i (nie oszukujmy się) zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Mam nadzieję, że usta krytyków zostały zamknięte przynajmniej do następnych GD (mam nadzieję, że będą to GD 19.05.2012 w Monachium).
Odnośnie gry, jedna uwaga... Barcelonie potrzeba NAPASTNIKA!
Dziękuję za uwagę i apeluję do wszystkich KIBICÓW Barcelony w Polsce... pozwólcie cieszyć się polskiemu Madridismo z tego zwycięstwa, bo przeboleliśmy wystarczająco dużo i nie wiem, czy Wasze 6 trofeów w sezonie sprawiło Wam taką radość. :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
Piquenbauer
Chociażby passa Stade Gerland, Copa del Rey, czy to nieszczęsne Riazor w A Corunii :) No i nie oszukujmy się, ale po tych kilku latach regularnych upokorzeń przez Barcelonę, Real wreszcie podniósł gardę i stara się odpierać ataki Dumy Katalonii, co nareszcie powoduje zwiększenie adrenaliny i daje nadzieję na spotkania godne nazywania ich Wielkimi Derbami.
Piquenbauer
Widzę, że klapki na oczach przysłaniają Ci kumatość i nie zrozumiałeś aluzji, więc aktualnie mam większe podstawy do tego by stwierdzić, że to Ty niewiele wiesz.
Panie i Panowie, troszkę obiektywizmu... Wszyscy wiemy, że Messi miał niesamowity sezon (nie pierwszy z resztą) pod względem dokonań indywidualnych, niestety dla niego, nie poprowadził Barcelony do żadnego znaczącego trofeum. Jeśli chodzi o nagrodę UEFA, to zapewne największe znaczenie w jej przyznawaniu mają w tym roku europejskie puchary i oczywiście EURO. Mógłbym przytaczać osiągnięcia i ocenia każdego piłkarza z osobna, ale nie sądzę by to było potrzebne, bo każdy ma swój rozum i potrafi ocenić (mam nadzieję, że trzeźwym okiem), kto zasłużył a kto nie. Dla mnie zwycięzców jest dwóch - Andres Iniesta i Iker Casillas, choć szkoda mi Andrei Pirlo, bo to co zrobił w tym roku w Juventusie i w reprezentacji Italii jest czymś wielkim.
Jak Messi będzie miał swój dzień to będzie spacer, a jak nie, to może być krucho. Chociaż jakoś trudno mi uwierzyć, by taki Ambrosini, czy Bonera powtórzyli wyczyn z pierwszego meczu i zagrali znów tak świetnie jak to zrobili na San Siro. Mam jedynie nadzieję na obejrzenie kawałka dobrego futbolu zwieńczonego awansem lepszej ekipy. No i oby sędzia nie był głównym aktorem tego widowiska :)
Komentarze
0
sopelinho
A z jakiej okazji wrzucasz wszystkich do jednego wora? Tak Puchar Króla jest nieznaczącym trofeum, podobnie jak reszta krajowych pucharów na całym świecie i tak twierdziłem również rok temu, gdy zdobył go Real i tak Złota Piłka powinna być przyznawana za osiągnięcia indywidualne, ale nie tylko wtedy gdy Barcelona nic nie zdobędzie. I nie wkładaj wszystkich kibiców Realu do jednego wora, bo ja tego nie robię, chociaż w twoim przypadku nie miałbym z tym większego problemu :)
0
Panie i Panowie, troszkę obiektywizmu... Wszyscy wiemy, że Messi miał niesamowity sezon (nie pierwszy z resztą) pod względem dokonań indywidualnych, niestety dla niego, nie poprowadził Barcelony do żadnego znaczącego trofeum. Jeśli chodzi o nagrodę UEFA, to zapewne największe znaczenie w jej przyznawaniu mają w tym roku europejskie puchary i oczywiście EURO. Mógłbym przytaczać osiągnięcia i ocenia każdego piłkarza z osobna, ale nie sądzę by to było potrzebne, bo każdy ma swój rozum i potrafi ocenić (mam nadzieję, że trzeźwym okiem), kto zasłużył a kto nie. Dla mnie zwycięzców jest dwóch - Andres Iniesta i Iker Casillas, choć szkoda mi Andrei Pirlo, bo to co zrobił w tym roku w Juventusie i w reprezentacji Italii jest czymś wielkim.
0
Szkoda Carlesa, bo całkiem prawdopodobne, że to jego ostatnie Euro, ba, może już nawet za dwa lata na MŚ się nie załapie. Coraz częściej kontuzjowany, no ale lata i liczba rozegranych spotkań robią swoje. Wracaj Pan do zdrowia Panie Puyol czym prędzej i graj jak najdłużej, bo niewielu wkłada w piłkę tyle serca co Pan.
0
CAMPEONES! Przepraszam... Zapewne zostanę zminusowany, ale nie wywyższanie się jest moim celem w tej wypowiedzi. Smutno mi, że Real wygrywa w takim stylu z Barcą, ale niestety najwyraźniej inaczej się nie da. Czuję niedosyt, ale wierzcie mi prawdziwi kibice Dumy Katolonii, że to zwycięstwo zostało przepłacone wieloma smutkami, które przez te kilka lat towarzyszyły mnie i wielu kibicom Królewskich. Teraz mamy swój czas, ale to nie znaczy, że Wasz już minął. Co prawda nic nie trwa wiecznie, ale Barca to nadal Barca. Dzisiaj przegrali z Realem Madryt, który zagrał na tyle perfekcyjny mecz, by pokonać najlepszą ekipę w historii futbolu i (nie oszukujmy się) zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Mam nadzieję, że usta krytyków zostały zamknięte przynajmniej do następnych GD (mam nadzieję, że będą to GD 19.05.2012 w Monachium).
Odnośnie gry, jedna uwaga... Barcelonie potrzeba NAPASTNIKA!
Dziękuję za uwagę i apeluję do wszystkich KIBICÓW Barcelony w Polsce... pozwólcie cieszyć się polskiemu Madridismo z tego zwycięstwa, bo przeboleliśmy wystarczająco dużo i nie wiem, czy Wasze 6 trofeów w sezonie sprawiło Wam taką radość. :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
0
Piquenbauer
Chociażby passa Stade Gerland, Copa del Rey, czy to nieszczęsne Riazor w A Corunii :) No i nie oszukujmy się, ale po tych kilku latach regularnych upokorzeń przez Barcelonę, Real wreszcie podniósł gardę i stara się odpierać ataki Dumy Katalonii, co nareszcie powoduje zwiększenie adrenaliny i daje nadzieję na spotkania godne nazywania ich Wielkimi Derbami.
0
E tam, to tylko historyczne mrzonki. Każda passa w końcu musi zostać przełamana. Ja, jako kibic Realu wiem o tym najlepiej :D
0
Piquenbauer
Widzę, że klapki na oczach przysłaniają Ci kumatość i nie zrozumiałeś aluzji, więc aktualnie mam większe podstawy do tego by stwierdzić, że to Ty niewiele wiesz.
0
Panie i Panowie, troszkę obiektywizmu... Wszyscy wiemy, że Messi miał niesamowity sezon (nie pierwszy z resztą) pod względem dokonań indywidualnych, niestety dla niego, nie poprowadził Barcelony do żadnego znaczącego trofeum. Jeśli chodzi o nagrodę UEFA, to zapewne największe znaczenie w jej przyznawaniu mają w tym roku europejskie puchary i oczywiście EURO. Mógłbym przytaczać osiągnięcia i ocenia każdego piłkarza z osobna, ale nie sądzę by to było potrzebne, bo każdy ma swój rozum i potrafi ocenić (mam nadzieję, że trzeźwym okiem), kto zasłużył a kto nie. Dla mnie zwycięzców jest dwóch - Andres Iniesta i Iker Casillas, choć szkoda mi Andrei Pirlo, bo to co zrobił w tym roku w Juventusie i w reprezentacji Italii jest czymś wielkim.
0
Jak Messi będzie miał swój dzień to będzie spacer, a jak nie, to może być krucho. Chociaż jakoś trudno mi uwierzyć, by taki Ambrosini, czy Bonera powtórzyli wyczyn z pierwszego meczu i zagrali znów tak świetnie jak to zrobili na San Siro. Mam jedynie nadzieję na obejrzenie kawałka dobrego futbolu zwieńczonego awansem lepszej ekipy. No i oby sędzia nie był głównym aktorem tego widowiska :)
0
Fifol94
Wystarczyło napisać, że trzeba uważać na wszystkich ofensywnych graczy Valencii :D