1. Rozumiem, że odmienne zdanie od większości=kibic Realu. Śmieszne.
2. Tak, bo ty wiesz co ja bym myślał, co ja bym mówił w przypadku takiej sytuacji w meczu Realu.
A od kiedy za prawidłowe wybicie piłki dyktuje się karne? To, że Messi tam stał nie oznacza bramkarz z tego powodu ma przepuścić piłkę, bo może wpaść na Messiego.
2015.12.30, godz. 22:48, siknow
To jest złudzenie tylko, że MSN jest lepsze od BBC.
Bale, Benzema i Cris to wojownicy, którzy odwracają wynik w najmniej spodziewanym momencie. Oni mają niesamowite warunki fizyczne, nie padają, walczą o każdy centymetr ataku.
Messi, Suárez i Neymar to zupełnie inny poziom. Owszem, czasami fajnie się ogląda te ich cyrkowe sztuczki, ale z tego nic nie wynika, kiedy na przeciwko mają rosłych obrońców, którzy zamiast podziwiać podania piętami, to po prostu odbierają piłkę. Neymara przepycha każdy siłacz, Messi to samo. Jedynie Suárez ma minimalne predyspozycje na gladiatora, ale to za mało.
BBC to współcześni gladiatorzy, MSN to cyrkowcy.
Nie bez powodu na piłkarskie mecze mówi się, że są starciami tytanów. Sami sobie odpowiedzcie, kto więcej osiągnie. Zabawne trio wesołków, czy potężna armia Niszczycieli?
Komentarze
0
0
1. Rozumiem, że odmienne zdanie od większości=kibic Realu. Śmieszne.
2. Tak, bo ty wiesz co ja bym myślał, co ja bym mówił w przypadku takiej sytuacji w meczu Realu.
0
Nie, mnie nic nie boli. Mam prawo się wypowiadać, a jak to to ci nie pasuje, to najlepiej ich nie czytaj.
6
Albo np. Pique. :P
0
Dokładnie. Mentalność Kalego i nic więcej.
8
Drógi? O matko...
7
A od kiedy za prawidłowe wybicie piłki dyktuje się karne? To, że Messi tam stał nie oznacza bramkarz z tego powodu ma przepuścić piłkę, bo może wpaść na Messiego.
6
Albo np. Pique. :P
6
Na pewno nie z twojej ortografii.
5
2015.12.30, godz. 22:48, siknow
To jest złudzenie tylko, że MSN jest lepsze od BBC.
Bale, Benzema i Cris to wojownicy, którzy odwracają wynik w najmniej spodziewanym momencie. Oni mają niesamowite warunki fizyczne, nie padają, walczą o każdy centymetr ataku.
Messi, Suárez i Neymar to zupełnie inny poziom. Owszem, czasami fajnie się ogląda te ich cyrkowe sztuczki, ale z tego nic nie wynika, kiedy na przeciwko mają rosłych obrońców, którzy zamiast podziwiać podania piętami, to po prostu odbierają piłkę. Neymara przepycha każdy siłacz, Messi to samo. Jedynie Suárez ma minimalne predyspozycje na gladiatora, ale to za mało.
BBC to współcześni gladiatorzy, MSN to cyrkowcy.
Nie bez powodu na piłkarskie mecze mówi się, że są starciami tytanów. Sami sobie odpowiedzcie, kto więcej osiągnie. Zabawne trio wesołków, czy potężna armia Niszczycieli?
komentarz z rm.pl