Sierak
Dołączył/a: kwiecień 2011
wawa
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Toć za mniejsze pieniądze można pozyskać młodego ter Stegena... Jeżeli klub kupi Reinę będzie to najgorsza decyzja w ostatnich latach. Ter Stegen mógłby się w Barcelonei rozwijać i grać przynajmniej 10 lat lub więcej. Pepe Reina jest już stary, 5-7 lat gry przed nim, a nie jest to jakaś perełka wśród bramkarzy. Poziom Valdesa lub niżej, a nam potrzeba ostoi między słupkami, która wyłapywałaby błędy obrony.
0
To proste. Potrzebuje odświeżenia składu. Sancheza trzeba sprzedać. Cesc pewnie też odejdzie (chociaż akurat za tym nie jestem). Neymar to priorytet, bo na papierze gramy trzema napastnikami, a tak naprawdę jest tylko jeden - Messi. Na bramkę najbardziej nadaje się Ter Stegen z Borussii. Kolejna sprawa to obrońca. Hummels z tej drugiej Borussii wydaje się być dobrym kandydatem. Kolejnym aspektem jest wprowadzenie wychowanków do składu (Tello, Thiago przede wszystkim. Taki skład mógłby coś zdziałać:
ter Stegen
Alves, Pique, Hummels, Alba
Thiago/Xavi, Busi, Iniesta
Neymar, Messi, Tello/Villa
Xavi jest coraz starszy i powoli trzeba przyzwyczajać Thiago do podejmowania odpowiedzialnych decyzji na boisku. Tyle ode mnie.
0
*póki k#$wa przez te nerwy wyjdę zaraz na debila
0
Ludzie za mały budżet jest na to co wy tu wypisujecie. Camp Nou by trzeba sprzedać, żeby kupić wasze zachcianki. Przede wszystkim trzeba sprzedać Sancheza i kupić w jego miejsce Neymara. Na bramkę ter Stegena puki jeszcze nie kosztuje tyle co cała Ekstraklasa. Koniecznie jednego stopera. Jak starczy kasy to Hummels. Tylko jak widzę tutaj komentarze typu: "Gundogan, Reus, Lewandowski, Gotze niech przyjdą" to aż nóż się w kieszeni otwiera. Na co nam Lewandowski i Reus? Gotze już podpisał papiery z Bayernem..
0
0
Widać, że Real nie jest przyzwyczajony do porażek, a konkretnie do odrabiania strat. W drugiej połowie po 3 bramce Barcy aż się nie przyjemnie patrzyło na ich rezygnację i ospałą grę. Po części również przez to, że pierwsze minuty pierwszej połowy to uporczywy, a wręcz powiedziałbym przesadny pressing, przez co pod koniec mają mniej siły niż Katalończycy. Reasumując: mecz oglądało się przyjemnie, aczkolwiek zirytowało mnie to, że w ostatniej minucie musiało dojść do przepychanek. Po co to komu