Bon dia, pierwszy pełny dzień w Barcelonie. Plany na dziś oprócz włóczenia się po mieście to wizyta w muzeum FCB i oczywiście zakup koszulki w Botidze. Potem wizyta w szpitalu Sant Pau. Następnie MACBA i prawdopodobnie wycieczka na Bunkers de Carmel. W międzyczasie kawa i churros :)
Panie i Panowie, pozdrowienia z Camp Nou. Jest zimno i dostałem lęku wysokości (barierka nie sięga mi nawet do pasa) ale damy radę :) po zwycięstwo w pięknym stylu!
Bona nit Ramblo :) Z planów oczywiście mało wyszło. Poszedłem na Camp Nou i okazało się, że pomimo tego, że bilet na zwiedzanie miałem kupiony na wczoraj, to za 10 ojro mi przebookują i będę mógł wejść dzisiaj. Zatem zwiedziłem. Następny punkt to kupno koszulki. Tutaj trochę się zawiodłem, bo z długim rękawem można kupić tylko koszulkę domową. Wielkim plusem obsługa, sami zauważyli błąd kasjera i zwrócili mi nadwyżkę.
Po CN szybki obiad i podróż tramwajem do Ciutat Esportiva na mecz Femeni - Rayo. Nie sądziłem, że ośrodek treningowy jest tak ogromny. Trochę czasu zajęło, zanim obszedłem ten fort z żywopłotu i dotarłem do Estadi Johan Cruyff. Bardzo kameralny stadion, 6000 pojemności, wszystko elegancko zaprojektowane, dobre kanapki. Mecz dał dużo satysfakcji, styl stricte barceloński. Długie utrzymywanie się przy piłce, wychodzenie na pozycje, szybka, kombinacyjna gra i wysoki pressing. Wynik końcowy: Barcelona 3, Rayo 1. Po meczu możliwość wzięcia autografu albo zrobienia sobie zdjęcia z zawodniczkami. Specjalne wyróżnienie dla grupki około 10 kibiców z Vallecano , którzy głośno dopingowali przez całe spotkanie.
Z Esportiva podróż do centrum i wieczorny spacerek. Jeżeli ktoś doczytał do tego momentu, to pozdrowienia z La Rambli dla La Rambli :)
Komentarze
0
0
@niepijpiotrek tu znajdziesz wygląd wszystkich ubrań na nowy sezon :) https://www.footballkitarchive.com/fc-barcelona-2024-25-kits/
0
@niepijpiotrek tak, wyjazdowa ma być czarna
0
Nie pasuje mi ten kołnierz plus logo Spotify za bardzo się wyróżnia przez co herb będzie lewo widoczny. Zdecydowanie wolę projekt domowej
8
Oby tylko sztab i reprezentacja go nie zajechali w przyszłym sezonie, żeby mógł się stabilnie rozwijać bez urazów
56
Bon dia, pierwszy pełny dzień w Barcelonie. Plany na dziś oprócz włóczenia się po mieście to wizyta w muzeum FCB i oczywiście zakup koszulki w Botidze. Potem wizyta w szpitalu Sant Pau. Następnie MACBA i prawdopodobnie wycieczka na Bunkers de Carmel. W międzyczasie kawa i churros :)
28
I wylądował :D 8 godzin opóźnienia ale nareszcie dotarłem do Barcelony. Ruszam w miasto. Dajcie znać czy wrzucać relacje z podróży i dlaczego nie.
23
Szybki update z lotniska: wygląda na to, że zaraz zaczną boarding. Bez odbioru. Następny update już z Barcelony (oby)
21
Panie i Panowie, pozdrowienia z Camp Nou. Jest zimno i dostałem lęku wysokości (barierka nie sięga mi nawet do pasa) ale damy radę :) po zwycięstwo w pięknym stylu!
16
Bona nit Ramblo :) Z planów oczywiście mało wyszło. Poszedłem na Camp Nou i okazało się, że pomimo tego, że bilet na zwiedzanie miałem kupiony na wczoraj, to za 10 ojro mi przebookują i będę mógł wejść dzisiaj. Zatem zwiedziłem. Następny punkt to kupno koszulki. Tutaj trochę się zawiodłem, bo z długim rękawem można kupić tylko koszulkę domową. Wielkim plusem obsługa, sami zauważyli błąd kasjera i zwrócili mi nadwyżkę.
Po CN szybki obiad i podróż tramwajem do Ciutat Esportiva na mecz Femeni - Rayo. Nie sądziłem, że ośrodek treningowy jest tak ogromny. Trochę czasu zajęło, zanim obszedłem ten fort z żywopłotu i dotarłem do Estadi Johan Cruyff. Bardzo kameralny stadion, 6000 pojemności, wszystko elegancko zaprojektowane, dobre kanapki. Mecz dał dużo satysfakcji, styl stricte barceloński. Długie utrzymywanie się przy piłce, wychodzenie na pozycje, szybka, kombinacyjna gra i wysoki pressing. Wynik końcowy: Barcelona 3, Rayo 1. Po meczu możliwość wzięcia autografu albo zrobienia sobie zdjęcia z zawodniczkami. Specjalne wyróżnienie dla grupki około 10 kibiców z Vallecano , którzy głośno dopingowali przez całe spotkanie.
Z Esportiva podróż do centrum i wieczorny spacerek. Jeżeli ktoś doczytał do tego momentu, to pozdrowienia z La Rambli dla La Rambli :)