Seba991
Dołączył/a: sierpień 2012
Biskupiec
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dokładnie, a ja głupi się bałem, że ta hegemonia po odejściu takich piłkarzy jak Navas, Negredo, czy Soldado stanie się jeszcze większa, niż wcześniej.
0
Najważniejsza jest umiejętność wykorzystania sytuacji. W takim meczu o taką stawkę, po prostu chcę się zdobyć jak największą przewagę. Wystarczy, że Gurpegi rozpoznał zamiary Ronaldo i wykorzystał je. Takiemu piłkarzowi jak Portugalczyk takie rzeczy nie powinny się zdarzać jednakże jak widzimy każdemu się zdarzają. (PS: Nie polecam zaglądać kibicom Barcy na stronę fangol.pl. Wystarczy spojrzeć na ranking klubów po prawej stronie. Co gorsza 85% tych "kibiców" Realu stanowią sezonowcy i dzieciaki).
0
Niektórzy podchodzą do sprawy awansu do finału, ot tak to tylko Real Sociedad 100%, że jesteśmy dalej. Nie muszę chyba przypominać, że Erreala jest czwartą drużyną, jednej z najbardziej prestiżowych lig w dzisiejszym futbolu, nie? Najgorsze co możemy zrobić to ich zlekceważyć na zasadzie "najsłabszy zespół w tej fazie", jak to dwa razy zrobił w poprzednim sezonie Real (w spotkaniu z BVB, a także z Atletico).
0
No, tak najłatwiej jeździć po ŚPD, który zaraz po bramkarzu jest bodajże najbardziej niewdzięczną pozycją. Buquets to cichy, niedoceniany bohater.
0
Przepraszam za poprzedni komentarz, rozumiem liczbę minusów. Nie zaglądam na tą stronę jakoś bardzo często, po prostu nie zauważyłem, że taki news już się pojawił :)
0
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. Tyle w temacie.
0
Tu się z tobą zgodzę. MC należy do klubów (których w dzisiejszym świecie jest coraz więcej) "budowany" na pieniądzach. Barca ma La Masie, której to niestety poziom spadł ostatnimi laty (porównując takich piłkarzy jak Xavi, Iniesta, Messi, Pique itd. to dzisiejszej ławki po prostu nie da się wyciągnąć innego wniosku).
0
Ehh... Szkoda tylko, że: 1. Liverpool chce za Suareza 100 mln (!) co nawet dla Barcelony jest zbyt wysoką kwotą. 2. Myślę, że panowie z MC nie puszczą swojej największej gwiazdy (jaką bezsprzecznie Aguero jest) za byle jakie pieniądze. 3. Jak już kupować napastnika to na lata (klub niestety nie zachował tej zasady przy transferze Villi (żeby nie było jestem jego wielkim fanem, mój ulubiony Hiszpan), a Falcao nie ma co się oszukiwać pogra 2-3 lata i już będzie "dziadkiem", a także Monaco po transferze za 60 mln, nie puści go za jakąś niższą kwotę (przynajmniej teraz). 4. Cavani - tu nie mam żadnych argumentów.
0
Jeśli w MC Kun ma kontuzję to Pellegrini ma do dyspozycji jeszcze 3 innych wspaniałych piłkarzy, a jeśli w Barcelonie jest kontuzja to nasza ławka (oprócz Alexa Songa, który gra mało, ale jak gra to najwyższa klasa), po prostu nie daję rady...
0
Wszystko ma swój początek i koniec: Nie możemy wymagać, aby tacy piłkarze jak Xavi, powolutku Iniesta grali cały czas bez względu na wiek na tym samym poziomie. Myślę, że to najwyższy czas na spore rotacje w składzie. Ale najbardziej zaniepokoiła mnie dzisiejsza postawa Messiego (wiem nigdy tak często jeszcze nie musiał leczyć tylu kontuzji) np. w sytuacji kiedy mógł zagrywać do Alby, postanowił biec dalej sam i nic z tego nie wyszło.
0
Powiem Ci, że na początku było to także i moje marzenie. Jednakże kiedy zobaczyłem Tito i jego "styl Pepa", oraz wysokie porażki (3:1 z Realem na Camp Nou, o 7:0 wspominać nie muszę) odwidziało mi się to. Jakby wrócił grałby swoim stylem... I co z tego? Już chyba każda drużyna rozpracowała jego styl.
0
Słyszeliście o kontuzji Aguero? Chłopak może nie wykurować się na mecz Barcą.
0
Na taką klauzule (bo mam nadzieję, że o to ci chodzi) Marc jako zawodnik młody, z potencjałem (który jednak sporą część sezonu spędza na ławce), nigdy by się nie zgodził, ponieważ jest świadomy, że gdyby nawet nagle zachciało mu się odejść to żaden klub nie wyłożyłby na niego takiej sumy. A że Bartra chce grać dużo to wiemy. Kurczę szkoda tylko, że w tym kontrakcie nie ma takiego czegoś dotyczącego klauzuli jak miał Thiago tzn. że za jakąś tam ilość minut na boisku klauzula skaczę w górę. Obie strony byłyby w tym przypadku zadowolone: 1. Bartra gra więcej 2. Barca nie straci dobrego piłkarza. .
0
Siemka Don-Corleone, ponownie zgadzam się z tobą w 100% :)
0
Wielki szacunek dla Leo!
0
Widać było po jego minie, gdy Ronaldo zdobył ZP, że ma do niego respect.
0
Jeżeli jutro Ronaldo zdobędzie jutro ZP i kibice Realu przeze mnie nazwani "ambitnie" Realowcy zachowają się dokładnie tak jak myślę to postawi "kropkę nad i" w moich przypuszczeniach. Zresztą podzielę się z wami nimi: Gdy Messi zdobywa ZP (słusznie, czy niesłusznie, nie mnie to osądzać) reakcja Realowców jest mniej więcej taka (ortografia poprawiona): "Uuu, Lessi znowu zdobył Złotą Piłkę, pewnie mu UEFA ją dała, bo przecież UEFAlona ma z nią kontakty, w imieniu wszystkich kibiców Realu mówię, że już nigdy nie będziemy przykładali dużej wagi do tej nagrody". A teraz jak (najprawdopodobniej, nie na pewno) zareagują ów ci sami Realowcy, na to gdy to Ronaldo jutro zdobędzie nagrodę (?): "Zawsze wiedziałem, że z tego Blattera jest spoko facet. Ronaldo najlepszym piłkarzem świata!!!11 Przecież dostał Złotą Piłkę - najbardziej prestiżową nagrodę w piłkarskim świecie! Hala Madrit!!!!11" Żywię jednak głęboką nadzieję, że wśród kibiców Realu przeważa ta bardziej rozgarnięta część społeczeństwa i, że taka sytuacja jutrzejszego dnia nie nastąpi...
0
Niestety nie byłem w stanie obejrzeć spotkania (problemy zdrowotne) także opowiedz mi: czy ma to związek ze spotkaniem. Jeśli tak to, jaki?
0
You made my day! :D
0
Święta racja. Przez taką postawę, w poprzednim sezonie Barca straciła wielu kibiców-sezonowców coś ala: E, Marek słyszałeś? 0-7? No. No to my już nie jesteśmy za Barcą...
0
Klątwa to klątwa, jeśli Hiszpania nie wyjdzie z grupy to Brazylia nie wygra turnieju :D
0
Masz rację, dzięki. Przypominając mi te wszystkie sukcesy nie tylko uświadomiłem sobie, że jest szansa na to, aby Gerardo był takim trochę Radomirem dzisiejszych czasów, ale także podniosłeś mnie na duchu. Jeszcze raz wielkie dzięki za komentarz.
0
Gorzej jakby miało dojść do spotkania Hiszpania-Katalonia...
0
A co z Fabregasem (najlepszym pomocnikiem Barcy ostatniego sezonu)?
0
Tak jak poprzednie podsumowania miały sens, tak to dla mnie nie ma żadnego... Wszystkie te wydarzenia były złe: Od lat nie widziałem (i chyba nikt nie widział) tak bezradnej Barcelony jak tej w dwumeczu z Bayernem. Kontuzję i długie przerwy w grze najlepszego piłkarza świata. Udowodnienie, że dla zarządu nie liczy się ile ktoś walczył, liczą się tylko pieniądze. Nawrót choroby tego, który był współtwórcą potęgi "Barcy Pepa". Decyzja opoki, jednego z najdłużej grających dzisiaj w naszym klubie zawodnika o opuszczeniu klubu. Transfer jednego z najlepiej zapowiadających się pomocników ŚWIATA spowodowany głupimi decyzjami z góry. Jeszcze większe udowodnienie, że dla zarządu nie liczy się nic, prócz jednego.... pieniędzy. Czy też na sam koniec: To, że jeden ze świetnie zapowiadających się zawodników najprawdopodobniej skończy tak jak Bojan - Albo zostanie sprzedany, albo skazany na wieczną tułaczkę po innych klubach pod pretekstem wypożyczenia. Tak, wiem patrzę na to bardzo krytycznym okiem... Ale jak mogę inaczej? Brakuję mi tu kilku punktów, jak np. kontuzję Puyola, kłótnie zarządu z Messim, złe samopoczucie Gerardo w Barcelonie, brak odpowiedzi zarządu na głosy ze wszystkich stron mówiące np. o sprowadzeniu nowego stopera i 9tki... Błagam was oni nawet nie zdążyli załatać jeszcze dziury po Abidalu i Puyolu. I do tego przed oczami majaczą im tracący formę "na starość" Xavi i Iniesta. To był jeden z najgorszych sezonów w historii Barcy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że znowu zobaczyłem Barce Gasparta...
0
Emm... A czy przypadkiem David nie był napastnikiem?
0
Odwołując się do "Nie w jeden dzień Rzym zbudowano" proszę: Dajmy Tacie trochę czasu.
0
Nie można też zapomnieć o Realu, które niestety gdzieś tam powoli zaczyna łapać formę...
0
Nie zapominaj też o tym ilu zawodników wprowadził! A tak poza tym popieram twoje zdanie w 100%.
0
Obecnie Barca (wraz z Czerwonymi Diabłami) to bodajże jedne (NIE JEDYNE!) z najpopularniejszych klubów w których są te niewygodne porównania (choć w Blaugranie wystąpiły wcześniej). Naprawdę bardzo chciałbym, aby oba kluby (choć w przypadku Manchesteru będzie to o wiele trudniejsze) uwolniły się od tego. Sam daję trenerom Barcy na samym początku (max. 1 sezon) ulgę w ich ocenianiu (wiem moja ocena jest cenna jak polska emerytura, ale lubię czasem się pobawić w eksperta) w kółko powtarzając sobie "Nawet Ferguson w MANU kiepsko zaczynał". A że Martino w przeciwieństwie do Tito (nic do niego nie mam) bardzo wiele pozmieniał w stosunku do "Barcy Pepa" (ponownie odwołuje się do pewnego skecza Crackovi: