Wiem co powinniśmy zrobić! Zwolnić trenera który wygrał Ligę, doszedł do półfinału pucharu krajowego i gra w półfinale CL. Ahh zapomniałem napisać ze wrócił ze 3 mecze temu po operacji nowotworu. Pewnie nawet nie zdarzył dobrze pogadać ze wszystkimi w klubie sam na sam.
Zwolniiiiicccc!
Gallaret.
Alexisa to tu jeszcze parę tygodni temu wszyscy chcieli sprzedać. A co do meczu z Milanem to pragnę Ci przypomnieć: ta sama jedenastka również wygrała z Milanem! Wow xp
Serio nikt z Was nie skupia się nad tym ze możemy awansować? Wydawało mi się ze mamy jeszcze minimum 90.minut czasu by wygrać. Wszyscy zapomnieli tych parę wyników 5-0 z zeszłego sezonu albo 4 gole z Bayernem w 2008? Te wszystkie durne artykuły pojawiły się, zdaje mi się, z tydzień za wcześnie.
Guardiola co? Jak z graliśmy z Interem w Mediolanie i nie przeprowadził zmian i taktyki przez co dostaliśmy 3 gole w drugiej połowie to kibice chcieli go 'zabic'. Wtf. Z Chelsea jak przegrał to słyszałem tylko jedno: wiecznie ta sama taktyka która nic nie daje. Mówię tutaj o bodaj roku 2008. I żeby mnie tu nikt źle nie zrozumial: Guardiola to świetny trener. Ale czemu wygrana z Milanem 4-0 to zasługa piłkarzy, a wszystkie przegrane to wina trenera?
Wywalić Tito!! Jak Guardiola przegrał z Chelsea i Interem powinniśmy zrobić to samo! W ogóle ten tytuł La Liga to powinniśmy zamienić na cdR z Realem. Oni to dopiero są mistrzami! Gdyby tylko im się chciało to już dziś by nas przegonili w tabeli! Yay!
Jest takie stare powiedzenie: "zapomniał wół jak cielęciem był".
Z Ronaldo to jest trochę tak jak mówi przysłowie. Jak zaczynał w Sportingu, albo jeszcze nieco wcześniej - zachowywał się normalnie, nie gestykulował bez potrzeby, skromny w wywiadach, grzeczny, ułożony. Nawet początku w Manchesterze, bo i te pamiętam, były spokojne. Szkoda tylko, że zapomniał jak należy się zachowywać po tym, jak zaczął grać lepiej w piłkę. Posypały się oferty reklamowe, zadzwoniło kilku menedżerów... A ja nie lubię takich ludzi. Takich, którzy dorobią się nieco gotówki i statutu społecznego i już zachowują się jak nie wiadomo kto.
Nie powiem, całkiem przyjemnie ogląda mi się grę Ronaldo. Szkoda tylko, że po strzeleniu gola nie mogę na niego patrzeć :P
Chciałbym zauważyć, że Messi strzelił w tym sezonie w lidze 38 goli - w meczach, gdzie niemal za każdym razem przeciwnik broni się w 7/9 zawodników. Natomiast warto zauważyć, że niegdyś 4/5 napastników to była norma. Jakim cudem On bije te rekordy?
Oglądam te mecze realu i oglądam... i jakoś tak w większości, bo nie mogę powiedzieć, że całości, kończą się one, delikatnie mówiąc - niesmakiem. Nie licząc ich ostatniego wysokiego zwycięstwa, to nie przypominam sobie spotkania w którym nie byłoby jakiejś kontrowersyjnej decyzji. I mimo, że kibicuję Barcelonie, to wydaje mi się, że każdy o zdrowym rozsądku przyzna, że może nie tyle jest tutaj spisek, ile wygrywanie realowi wcale z łatwością nie przychodzi.
Co do dzisiejszego spotkania - drugi mecz w odstępie tygodnia, czy dwóch, po którym Mourinho będzie musiał przyznać, że przegrana drużynie przeciwnej się nie należała.
I trzeba pamiętać - w rachunku prawdopodobieństwa zawsze ostatecznie wychodzi bilans zysków i strat na poziomie 50%. Mając nienaturalnie dużo szczęścia dziś, będzie się miało potem tyle samo pecha. Wynik na końcu i tak zawsze równy będzie 0 ;).
Komentarze
0
Wiem co powinniśmy zrobić! Zwolnić trenera który wygrał Ligę, doszedł do półfinału pucharu krajowego i gra w półfinale CL. Ahh zapomniałem napisać ze wrócił ze 3 mecze temu po operacji nowotworu. Pewnie nawet nie zdarzył dobrze pogadać ze wszystkimi w klubie sam na sam.
Zwolniiiiicccc!
0
Gallaret.
Alexisa to tu jeszcze parę tygodni temu wszyscy chcieli sprzedać. A co do meczu z Milanem to pragnę Ci przypomnieć: ta sama jedenastka również wygrała z Milanem! Wow xp
0
Serio nikt z Was nie skupia się nad tym ze możemy awansować? Wydawało mi się ze mamy jeszcze minimum 90.minut czasu by wygrać. Wszyscy zapomnieli tych parę wyników 5-0 z zeszłego sezonu albo 4 gole z Bayernem w 2008? Te wszystkie durne artykuły pojawiły się, zdaje mi się, z tydzień za wcześnie.
0
Guardiola co? Jak z graliśmy z Interem w Mediolanie i nie przeprowadził zmian i taktyki przez co dostaliśmy 3 gole w drugiej połowie to kibice chcieli go 'zabic'. Wtf. Z Chelsea jak przegrał to słyszałem tylko jedno: wiecznie ta sama taktyka która nic nie daje. Mówię tutaj o bodaj roku 2008. I żeby mnie tu nikt źle nie zrozumial: Guardiola to świetny trener. Ale czemu wygrana z Milanem 4-0 to zasługa piłkarzy, a wszystkie przegrane to wina trenera?
0
Wywalić Tito!! Jak Guardiola przegrał z Chelsea i Interem powinniśmy zrobić to samo! W ogóle ten tytuł La Liga to powinniśmy zamienić na cdR z Realem. Oni to dopiero są mistrzami! Gdyby tylko im się chciało to już dziś by nas przegonili w tabeli! Yay!
0
:]
0
Jest takie stare powiedzenie: "zapomniał wół jak cielęciem był".
Z Ronaldo to jest trochę tak jak mówi przysłowie. Jak zaczynał w Sportingu, albo jeszcze nieco wcześniej - zachowywał się normalnie, nie gestykulował bez potrzeby, skromny w wywiadach, grzeczny, ułożony. Nawet początku w Manchesterze, bo i te pamiętam, były spokojne. Szkoda tylko, że zapomniał jak należy się zachowywać po tym, jak zaczął grać lepiej w piłkę. Posypały się oferty reklamowe, zadzwoniło kilku menedżerów... A ja nie lubię takich ludzi. Takich, którzy dorobią się nieco gotówki i statutu społecznego i już zachowują się jak nie wiadomo kto.
Nie powiem, całkiem przyjemnie ogląda mi się grę Ronaldo. Szkoda tylko, że po strzeleniu gola nie mogę na niego patrzeć :P
0
Chciałbym zauważyć, że Messi strzelił w tym sezonie w lidze 38 goli - w meczach, gdzie niemal za każdym razem przeciwnik broni się w 7/9 zawodników. Natomiast warto zauważyć, że niegdyś 4/5 napastników to była norma. Jakim cudem On bije te rekordy?
0
Oglądam te mecze realu i oglądam... i jakoś tak w większości, bo nie mogę powiedzieć, że całości, kończą się one, delikatnie mówiąc - niesmakiem. Nie licząc ich ostatniego wysokiego zwycięstwa, to nie przypominam sobie spotkania w którym nie byłoby jakiejś kontrowersyjnej decyzji. I mimo, że kibicuję Barcelonie, to wydaje mi się, że każdy o zdrowym rozsądku przyzna, że może nie tyle jest tutaj spisek, ile wygrywanie realowi wcale z łatwością nie przychodzi.
Co do dzisiejszego spotkania - drugi mecz w odstępie tygodnia, czy dwóch, po którym Mourinho będzie musiał przyznać, że przegrana drużynie przeciwnej się nie należała.
I trzeba pamiętać - w rachunku prawdopodobieństwa zawsze ostatecznie wychodzi bilans zysków i strat na poziomie 50%. Mając nienaturalnie dużo szczęścia dziś, będzie się miało potem tyle samo pecha. Wynik na końcu i tak zawsze równy będzie 0 ;).
0
Moja przepowiednia :P - Przejdziemy Milan, wygramy CL ;]