Jakiś gościu to napisał przeczytajcie to ale odrazu mówię to bójda
Choć za oknem sroga zima, i z lanego poniedziałku nici - to pewno fani piłki nożnej na światowym poziomie tylko czekają, aż nadejdzie jutro. Bo wtedy to na Parc de Princes w Paryżu zostanie rozegrany mecz kochanej Barcelony. Niestety informacja którą podał przed momentem dziennik marca.com mnie jako zagorzałego fana Barcelony zmroziła i wgniotła w fotel.
Podobno trener Barcelony, Tito Vilanova w autoryzowanym wywiadzie przeprowadzonym dziś rano przyznał że Leo Messi może nie zagrać w jutrzejszym meczu w Paryżu. Co więcej, może nie zagrać przez kolejne 3 lata w żadnych europejskich (a być może nie tylko) rozgrywkach. Podobno w próbce A krwi pobranej od gwiazdora znaleziono śladowe ślady metanabolu i soku z gumijagód katalońskich od babci Buni. Tej samej babci Buni, która przez długie lata poiła swoimi izotonikami gwiazdę kolarstwa ostatnich lat - Lance'a Armstronga. Najbliższe godziny okażą się decydujące, choć wiele zależy od tego czy gwiazdor zgodzi się na otwarcie próbki B. Sprawa trafiła już do prawników Barcelony, ale brak Messiego w jutrzejszym meczu jest niemalże pewny. Linią obrony jest tutaj chlebek Bimbo z technologią Acti-Leche który wg. prawników mógł zostać zatruty niedozwolonymi substancjami i podany gwiazdorowi w hotelu. Było by to całkiem możliwe, bo przecież Leo nigdy nie ukrywał że chlebek ten uwielbia, i jest jego twarzą reklamową.
Komentarze
0
A messi ????
0
Masz rację !
0
Jakiś gościu to napisał przeczytajcie to ale odrazu mówię to bójda
Choć za oknem sroga zima, i z lanego poniedziałku nici - to pewno fani piłki nożnej na światowym poziomie tylko czekają, aż nadejdzie jutro. Bo wtedy to na Parc de Princes w Paryżu zostanie rozegrany mecz kochanej Barcelony. Niestety informacja którą podał przed momentem dziennik marca.com mnie jako zagorzałego fana Barcelony zmroziła i wgniotła w fotel.
Podobno trener Barcelony, Tito Vilanova w autoryzowanym wywiadzie przeprowadzonym dziś rano przyznał że Leo Messi może nie zagrać w jutrzejszym meczu w Paryżu. Co więcej, może nie zagrać przez kolejne 3 lata w żadnych europejskich (a być może nie tylko) rozgrywkach. Podobno w próbce A krwi pobranej od gwiazdora znaleziono śladowe ślady metanabolu i soku z gumijagód katalońskich od babci Buni. Tej samej babci Buni, która przez długie lata poiła swoimi izotonikami gwiazdę kolarstwa ostatnich lat - Lance'a Armstronga. Najbliższe godziny okażą się decydujące, choć wiele zależy od tego czy gwiazdor zgodzi się na otwarcie próbki B. Sprawa trafiła już do prawników Barcelony, ale brak Messiego w jutrzejszym meczu jest niemalże pewny. Linią obrony jest tutaj chlebek Bimbo z technologią Acti-Leche który wg. prawników mógł zostać zatruty niedozwolonymi substancjami i podany gwiazdorowi w hotelu. Było by to całkiem możliwe, bo przecież Leo nigdy nie ukrywał że chlebek ten uwielbia, i jest jego twarzą reklamową.
0
nie cierpie go !
0
Ręce swojego syna thiago i jego imię!!
0
wymiana zawodników valdes do arsenalu a wojtek do barcy
0
0
BO takiego mamy bramkarza
0
kubalol99 wygrała w tamtym sezonie i wygrała też 5:0 , 6:2 a tego nikt nie pamęta
0
oczywiście xavi