1

Myślę, że Real na transfery ma nawet więcej niż te 100-150 mln, ale abstrahując od tego, to transfery nie są po prostu konieczne. Pomoc obsadzona jest rewelacyjnie. Marcelo ma wreszcie klasowego zmiennika, a Theo może zagrać również na stoperze i prawej obronie - dokładnie tak samo jak Nacho, więc w razie czego zastępstwo za Carvajala jest (od biedy może tam zagrać także Achraf, czy nawet Vasquez). Bramkarzy rzeczywiście nie ma Real najlepszych na świecie, ale pod koniec sezonu Navas prezentował się świetnie, a Casilla zawsze jak gra to prezentuje przynajmniej solidny poziom. Jedyne braki są w ataku, bo Bale i Benzema (chociaż ten ma przebłyski) nie prezentują odpowiedniego poziomu, bądź tak jak ten pierwszy - są kontuzjowani. Transfer jednego napastnika i przejście już na stałe 4-4-2 rozwiewa wszelkie problemy. Moim faworym jest M'bappe.

0

Zamienilibyście kogoś z Barcelony na zawodnika z Realu o podobnej wartości rynkowej? Ja np. chętnie oddałbym księcia Walii za Wampira :D

0

Biały to i owszem. Ale dlaczego trollu?

3

@fat Przepraszam. To miała być odpowiedź do Hubsona. Gdyby wstawiali tylko oficjalne info, to o czym byśmy dyskutowali?

7

Tak, szczególnie, że to strona fcbarca.com jest odpowiedzialna za transfery do klubu. Gratuluję - na razie to Ty stałeś się pośmiewiskiem.

0

Naprawdę nie zrozumiałeś?

0

No właśnie o to chodzi. Bo skład to jedno, ale to niczego nie gwarantuje. Najważniejsze jest to jak to poukłada trener. I tu moim zdaniem Real ma łatwiej, wszak zawodnicy znają się doskonale i na żadne rewolucje również się nie zapowiada.

0

Dele Alli to wciąż niewiadoma, a Salah dopiero co zmienił klub. Barcelona to raczej nie jest klub od dawania szans. Tu grają najlepsi, a Deulofeu wątpię, że ma możliwości na granie w pierwszym składzie.

1

Jeśli Real nie dokona żadnego wzmocnienia w formacji ataku, a Barcelonie rzeczywiście uda się ściągnąć Cou + Dembele, to sytuacja kadrowa będzie lepsza u Katalończyków.

1

A ja tam lubię czytać nawet takie (z całym szacunkiem) oczywiste oczywistości. Zawsze to jakiś zabijacz czasu :D

3

Ktoś jeszcze oprócz mnie odczuwa takie obrzydzenie gdy widzi twarz Maradony? Podobnie mam z niektórymi polityki i wcale nie chodzi mi tutaj o gusta.

9

Ja tam obstawiam, że Real podzieli się z Barceloną francuzami po równo. Madryt weźmie M'bappe a Barca Dembele. Oczywiście, po wzajemnym podbiciu ceny :v

17

Pewnie tak jak większość MatS - Semedo; Pique; Umtiti; Alba - Busquets; Roberto; Coutinho - Dembele; Messi; Suarez.

2

Uważam, że ściągniecie Draxlera do Barcelony byłoby złym wyborem.

5

A moim zdaniem PRZYNAJMNIEJ jednego z dwójki Coutinho/Dembele uda się "przywieźć" ze sobą. Opcja z nimi dwoma również wydaję się wysoce prawdopodobna.

0

4231 przy stylu gry Barcelony byłoby strzałem w stopę. Skład Barcy z Cou i Dembele rzeczywiście wyglądałby obiecująco, tylko nie wiem czy nie jest to ustawienie zbyt ofensywne, ale cóż - zobaczymy co wymyśli Valverde.

0

Wiesz co, ja jako sympatyk Realu mam w pamięci Danilo. Niby najlepszy obrońca ligi i rzeczywiście - w ofensywie był (jest) kotem, ale z defensywą nie ma on za dużo wspólnego. To samo może być z Semedo, dlatego Bellerin wydawał mi się opcją bezpieczniejszą. Jak będzie to zweryfikuje sezon.

0

Już abstrahując od tego jak mądre argumenty podają poprzednicy (obiektywne jak... :D), to ja nadal trzymam się swojego. Barcelona Pepa była najlepsza na świecie. Real Zidane'a jest najlepszy na świecie. Porównywanie kto by wygrał jest dla mnie (z całym szacunkiem) nie na miejscu. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wyniku takiego spotkania. Mogę się zgodzić, że Barca rzeczywiście grała wtedy futbol najładniejszy na świecie i do dzisiaj nikt się stylem do tamtego poziomu nie zbliżył. Mimo to nie potrafili jednak wygrać 3x LM w 4 lata, a argumenty: bo odpadli frajersko z Chelsea, bo spalony, są beznadziejne. Prawda jest taka, że nie potrafili zdominować londyńskiej drużyny grając 11 na 10, czy strzelić Realowi bramki przez 120minut w finale pucharu króla. Równie dobrze mogę powiedzieć, że gdyby nie pech Królewskich w meczu z Juventusem to dziś mówilibyśmy o 4LM w 4 lata. Ale tak nie jest, i tyle. To ukazuję, że nie ma i nie było drużyny idealnej i bawienie się w przewidywanie wyników jest moim zdaniem bez sensu. Póki co stoję przy swoim i wątpię abym zdanie szybko zmienił.

0

Tak tylko przypomnę, że Real będąc w dołku w sezonie 10/11 ograł Barcelonę w klasyku, więc nie wiem czy sugerowanie się bezpośrednimi meczami definiuje kto był lepszy :P

0

Jestem sympatykiem Realu Madryt. Transfer Cou do Barcy nie oznacza dla mnie niczego dobrego :D

1

Czuję się zaszczycony, haha :D

0

Moim zdaniem również transfer Coutinho jest już doklepany. (Oby nie!) :D

0

No, mówienie, że obecny Real jest tylko przyzwoity jest mocno nieobiektywne. A na to czy by rozjechała, czy została rozjechana odpowiedziałem już wyżej.

0

Z tej dwójki to lepszą opcją dla Barcelony wydawał mi się Bellerin.

0

Ale niech sobie ludzie mówią czy wymieniają za najlepszych kogo chcą. Real Madryt to pierwsza drużyna która obroniła puchar Ligi Mistrzów. I chcąc nie chcąc, to jedenastka Zidane'a bardziej zapisała się na kartach historii LM niż Barcelona Guardioli. To, że grali (grają) w brzydszym stylu nie ma żadnego znaczenia. Jak to się mówi - w świat idzie wynik :D. P.S: Nigdzie nie napisałem, że Barcelona Pepa nie poradziłaby sobie z obecnym Realem. Uważam tylko, że takie przypuszczanie czy byłoby 5:0 czy 0:5 mija się z celem, wszak nie potrafimy przewidzieć tego co by było.

0

Nie lubię porównywać do siebie różnych epok, bo nawet 10 lat temu piłka na najwyższym poziomie diametralnie różniła się od tej, którą widzimy obecnie. Jestem po prostu zadowolony z tego jak jest teraz. Z trenera, z kadry i przede wszystkim z wyników.

0

Jak porównujesz MU z sezonu 12/13 (gdzie trenerem był jeszcze Sir Alex Ferguson) to obecnego, to nie wiem. Jak porównujesz obecny Real Madryt do tego z sezonu 12/13 (Jeszcze wtedy Real miał w gablocie 9 pucharów europy) to również nie wiem. A faul wydumany nie był - pytanie tylko czy na czerwo.

0

Przypominam też, że Barcelona z sezonu 10/11 rzeczywiście potrafiła wygrać 5:0 czy w LM z Realem Mourinho, ale potem już byłem remis na Santago (1:1) i porażka Blaugrany w finale pucharu Króla. I nie kłócę się z tym, że wtedy Barcelona była sporo mocniejsza od Królewskich, bo z tym się zgadzam, aczkolwiek sądzę, że mecze bezpośrednie nie mają wielkiego znaczenia. Liczą się trofea. A nawet tamta Barcelona nie potrafiła obronić LM. Dlatego MOIM ZDANIEM (przecież nie musisz się zgadzać :P) takie porównywanie nie ma sensu i po prostu uznaję, że jak na tamten okres najlepsza na świecie była Barcelona. Teraz zaś jest wspaniały okres Realu Madryt.

0

Obecnie jestem bardzo zadowolony z tego kto jest trenerem Realu i chciałbym, aby pozostał tam na długie lata. Jeśli jednak zdarzyło by się coś nieoczekiwanego i Zizou odszedłby ze stanowiska trenera Królewskich to tak - byłbym zadowolony gdyby trenerem został Conte czy Klopp.

0

Gdyby te zespoły trafiły na siebie np. W LM, to myślę, że Real spokojnie by wygrał to spotkanie. Jednak mecze w tym okresie sezonu (a właściwie przed), są zawsze ciężkie. Wystarczy sobie przypomnieć ubiegłoroczny mecz Realu z Sevillą i wygrana Królewskich rzutem na taśmę. Ja obstawiam skromne 2-1 dla drużyny ze stolicy Hiszpanii.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: