Pustelnik
Dołączył/a: marzec 2019
5 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Jeżeli jedna drużyna wychodzi na boisko aby grać w piłkę a druga wychodzi po to aby doczłapać się do rzutów karnych to taki pojedynek nie może być wielkim widowiskiem...
Po tym co pokazali Argentyńczycy wcale mi ich nie żal bo raz, nie mieli żadnych argumentów a dwa, pokazali się jako drużyna prymitywna i chamska.
Kopali, gryźli i drapali tylko dlatego że sędzia Vincić nie stanął na wysokości zadania
i pozwalał na zagrania rodem z futbolu amerykańskiego.
1
W prasie jest o tym co będzie a nie ma o tym co było...
A w meczu o trzecie miejsce była szalona jazda bez trzymanki.
To co się zadziało to było jak mecz tenisowy w którym seta 6:4 z afrykańskimi Francuzami wygrali angole.
Dużo nie brakowało a doszło by do tie-breaka.
0
Już przed mundialem wszyscy zainteresowani marzyli o finale w którym Yamal spotyka się z Messim no i się ziściło...
Jak na razie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawia crack z Rosario ale finał to finał.
Argentyńczyk ma naturalną lekkość w operowaniu piłką a u Yamala zagrania na wysokim poziomie przeplatane są niepotrzebnymi stratami.
Jednak jeżeli będzie chciał dorównać mistrzowi to będzie musiał zagrać coś ekstra
a na to akurat go stać.
0
Całe szczęście że Messi był na tyle uważny aby mały Yamalek cały i zdrowy wylazł z wanienki bo inaczej świat nigdy by się nie dowiedział jaki talent został zmarnowany.
0
Lepiej być nie mogło...
Argentyna pod wodza Messiego pokazała angolom że grać trzeba do końca.
Angole zatrudnili Tuchela aby w końcu po 60-ciu latach sięgnąć po MŚ a ci zesra*i się 30 cm przed kiblem bo trener tak jak dzień wcześniej Deschamps u Francuzów uwierzył że to samo się wygra.
Finał marzenie, Hiszpanie chcieli tam dotrzeć i zagrać z Argentyną no to mają.
1
Spodziewałem się że to może być mecz w którym obie ekipy zagrają ostrożnie bardziej pilnując swojej bramki i nastawiając się na kontry ale to co się wydarzyło przypominało masakrę piłą mechaniczną...
Hiszpanie zabrali Francuzom zabawki i było po balu.
Cubarsi z Laportem schowali żółwika do kieszeni, Olise biegał bez celu ,jakby zapomniał kompasu a dziadek Deschamps do końca meczu nie wiedział co się dzieje.
Przed meczem Mbappé typowany był jako główny kandydat do zdobycia złotej piłki
mimo że nic nie wygrał w piłce klubowej.
Jednak łomot z Hiszpanami chyba mu uzmysłowił że będą godniejsi od niego aby podnieść to trofeum do góry.
0
Ciekaw jestem czy półfinał z afrykańską Francją będzie wielkim spektaklem czy partią szachów?
Oba zespoły mają czym postraszyć ale wysoka stawka tego meczu może zabić to spotkanie co spowoduje że schowają się za podwójną gardę i będą wyczekiwać na błędy rywala.
Oby tak nie było.
2
Tak więc ruszamy z kolejnym sezonem...
Flick i jego "Barça 3.0" staną przed szansą na zdobycie kolejnego tytułu i chociaż nie będzie to łatwe ale wcale nie niemożliwe.
Jakość w drużynie jest a prawdopodobnie to jeszcze nie koniec wzmocnień byle tylko nie dopadała nas plaga kontuzji a będzie dobrze.
1
Rekin ma ochotę popływać w Sekwanie...
No cóż kto mu zabroni, byleby na konto Barcelony wpłynęła odpowiednia kwota.
Zanosi się na to że przedni zderzak drużyny zostanie w znacznym stopniu przemeblowany, przekonamy się niebawem z jakim skutkiem.
2
Gdyby sprawiedliwość w futbolu odgrywała jakąkolwiek rolę to Hiszpanie jak najbardziej zasłużenie pokonali Belgów i zagrają w półfinale...
Ale z Francuzami będą musieli pokazać coś więcej.
Będzie twardy bój o środek pola i to będzie miało kluczowe znaczenie a zwycięzca prawdopodobnie wygra cały turniej.
0
Olmo powiada że ..."Jesteśmy kandydatami do tytułu"
OJ !!!
Od kandydata do mistrza świata droga daleka, żeby w razie niepowodzenia nie nastąpił szok bo wszystko może się wywrócić do góry nogami i będzie bolało.
1
"Mój wielki mecz dopiero nadejdzie"
Oby nie po mundialu.
Za dużo grania pod siebie , za dużo słów bez pokrycia (jak na razie) za mało skuteczności która kuleje i zostawia młodego daleko w tyle za czołówką strzelców.
Pokora i wyciąganie wniosków to dla młodego zadanie na przyszłość bo talent jest
tylko nie wolno go zmarnować.
0
Nawet na cuda jest limit...
Z Faraonami jeszcze spod siekiery uciekli ale następnej takiej sytuacji może już nie być.
A Messi któremu życzę jak najlepiej powinien odpuścić sobie strzelanie karnych.
Widać że ma w tym elemencie deficyt więc lepiej niech odpuści.
Szkoda marnować takie okazje.
1
Mnie akurat nie martwi fakt że Portugalczycy wybrali opcję z człapiącym Ronaldo...
Martinez był zbyt miękki i zbyt bojaźliwy aby chłopa odstawić na boczny tor.
Jako zmiennik narcyz też by zaliczył swój szósty mundial ale prawdopodobnie drużyna rozwinęła by skrzydła i być może osiągnęła by więcej.
A to czy on naprawdę skończył przygodę z reprezentacją to się jeszcze okaże.
0
No i po magiku...
Wczoraj As wysmarował wielki tytuł ”magik kontra cyborg” no i się dokonało.
Cyborg (Haaland) zrobił swoje a magikowi (męczennik Vinicius) zardzewiała czarodziejska różdżka i nic nie zdołał wyczarować.
Norwegia to jedyna drużyna której Brazylia jeszcze nie pokonała i wczoraj tradycji stało się zadość.
4
Vinícius kontra Haaland...
ale nie magik kontra cyborg.
Koło magika to płaczek z Brazylii zwany pieszczotliwie męczennikiem nawet nie stał.
Owszem, czasami zdarzy mu się zagrać coś z górnej półki ale żeby zaraz magia?
Ronaldinho to był magik a gdzie męczennikowi do niego.
0
Yamal "Chce zjeść świat"
Jeszcze nie teraz...jeszcze ma przed sobą długą podróż aby dorównać Argentyńczykowi.
Ten mundial, niezależnie jak daleko zajdzie Argentyna należy do Messiego.
Jak na razie najlepszy strzelec, narody MVP też zbiera i jest mózgiem drużyny w przeciwieństwie do Ronaldo który człapie tylko po to aby poprawić sobie statystyki.
Messi i Ronaldo,,,,,,,,,,, dwa światy, dwa przeciwległe bieguny, dwie filozofie futbolu.
0
No i to się oglądało...
Gra na jeden kontakt, wymienność pozycji, spokój w tyłach i skuteczność.
Zbyt ostra gra Austriaków na niewiele się zdała, czasami nie wiedzieli nawet gdzie jest piłka bo Hiszpanie klepali ją z prędkością światła.
Trochę obawiałem sie tego meczu ale jak się okazało niepotrzebnie.
0
Póki co to nad Hiszpanami wisi klątwa bo od 2014 roku nie mogą się przebić nawet do półfinału...
- w 2014 odpadli w fazie grupowej
- w 2018 w 1/8 odpadli w karnych z ruskami
- w 2022 w Katarze polegli w karnych z Marokiem nie awansując nawet do ćwierćfinału.
Tak więc lepiej niech nie ustawiają się w roli faworyta bo historia może się powtórzyć i wrócą do domu na tarczy.
1
Dwa gorące kartofle...
Pierwszy to Bastoni w Realu a w tle działania prokuratury która prowadzi działania po tym jak Włoch podejrzany jest o współżycie z nieletnią.
W Realu to nic nowego, wszakże szlak przetarł już Asensio także powinni być przyzwyczajeni.
Drugi to coraz głupsze wypowiedzi kudłatego Cucurelli.
Tak podjarał się tym Realem że słuchając go to aż żal d*pę ściska ze toto kiedyś u nas grało.
Chodził kiedyś po mieście tekst że im dłuższe włosy tym krótszy rozum ale to dotyczyło kobiet (przepraszam wszystkie panie za porównanie) jednak ten kudłaty kurdupel nadał temu powiedzeniu nowe znaczenie.
Mam nadzieję że Yamal tak wkręci go w murawę ze nie odkręcą dziada żadnym śrubokrętem.
2
Z Japończyków po 30 min. zeszło powietrze i nie mając argumentów na resztę spotkania odpadli całkowicie zasłużenie...
Niemcy poszli w ich ślady co wywoła niewątpliwie trzęsienie ziemi nad Renem
i prawdopodobnie Nagelsmann będzie musiał sobie szukać nowej roboty.
Czekamy cierpliwie jaką manianę odstawią Hiszpanie.
0
Odkąd szlak Messiego i Barcelony przestał się przecinać moje zainteresowanie tym co dzieje się z Argentyńczykiem znacznie osłabło ale na tym mundialu bardzo mu kibicuję bo chłop pokazał że wiek to tylko liczba a dla niego nie ma rzeczy niemożliwych.
Poza tym życzę mu aby był najskuteczniejszym strzelcem na tym mundialu pokazując żółwikom, Kane'om, Hallandom i męczennikom z Brazylii że wciąż mają się od kogo uczyć futbolu.
2
Dušan Vlahović, 26 lat, urósł aż 190 cm ale dziadek Lewy wciągał go nosem...
Dla takich tuzów nie ma miejsca w Barcelonie nawet gdyby chciał nam dopłacić
aby założyć naszą koszulkę.
Albo wzmacniamy pozycję nr.9 konkretem albo zostajemy z Torresem.
0
Ale że żółwik nie strzelił rezerwom Norwegii...
Dembele zaliczy jeszcze jeden tak spektakularny występ i zaczną się kwasy bo to żółwik ma być pierwszoplanowy.
Nie po to Deschamps dał mu opaskę kapitana aby ktoś go przyćmił i ustawił w drugim szeregu.
0
48 drużyn, tzw. żłopanie wody dwa razy w meczu bez względu czy jest upał czy nie a tak naprawdę chodzi o reklamy w tv, to poszło w komercję a nie w jakość i niezbyt mi się to podoba.
Infantino zaczyna odstawiać szopki a futbol zaczyna podążać w złym kierunku.
Może już czas aby do szopki odstawić przewodniczącego ?
2
Mourinho nie żywi do Barçy żadnej urazy...skromnie jak na tego pajaca.
Chłopina jeszcze nie zaczął a już chce być w centrum uwagi ale żeby rozdawać karty to trzeba sobą coś reprezentować a Portugalczyk w hierarchii trenerów już dawno stracił na znaczeniu.
0
Narcyz wrzucił ogórkom dwie sztuki i znowu świat zawył z zachwytu...
Ale jak dziennikarz spytał go o Messiego to jakby go porazili prądem
-nie wiem , nie znam gościa, proszę o następne pytanie.
Zobaczymy ile nastrzela jak stanie naprzeciwko ogarniętego rywala.
Pewnie znowu będzie się snuł po boisku jak duch po rozlewiskach.
0
Alvarez, Alvarez, Alvarez, czy ja wiem czy było by warto za taką kasę ?
Messi w końcówce meczu wyłożył mu patelnię a on myślami był chyba w Barcelonie
bo spaprał koncertowo, dobrze że sam profesor Leo wiedział jak to wykończyć.
3
Real Madryt: "Mourinho ma plan"
Był taki duński film o szajce nieudaczników...
To Gang Olsena na czele którego stal Egon Olsen i on przed każdą akcją też miał plan ale każda jego akcja kończyła się niepowodzeniem a najlepszym tekstem był zachwyt jego dwóch kumpli którzy motywowali go tekstem ”klawo jak cholera”
A co do Hiszpanów to zrobili swoje...
Nie pojechali do USA aby odcinać kupony tylko aby coś wygrać.
0
Lamin w wywiadzie napomknął że jeszcze nie jest gotów na 90 min. a tu zanosi się na to że łysy może na nim oprzeć grę kadry...
No i co ? jak trwoga to do Yamala.
Żeby tylko de la Fuente nie przesadził z tym czarowaniem.