Gaspar:
Możesz powiedzieć koledze taki kawał:
- Dlaczego kibice Realu Madryt chodzą do kościoła?
- Bo w końcu mogą zobaczyć kogoś w białym podnoszącego puchar
Z Alcantarą chodzi o to, że grał w Barcelonie w latach 1912-27. NIE ISTNIAŁA jeszcze wtedy liga hiszpańska, która powstała w roku 1929. W tamtych czasach większość spotkań to były mecze towarzyskie. A mecze towarzyskie są liczone jako nieoficjalne.
Real już od kilku spotkań szału nie gra (patrz spotkanie z Rayo), ale aż do tej pory jakoś udawało im się wygrać. Grają jak Barca, kiedy ta traciła punkty - strzelamy na 1:0, gramy tak sobie i pod koniec tracimy bramkę. Z kolei Barcelona jakby zaczynała łapać swój rytm. To zapowiada, że końcówka może być naprawdę interesująca. Nie jarajmy się jeszcze, bo to wciąż 8 pkt, ale nadzieja jest :) Zobaczymy jak Nasi i jak Real zagrają w następnej kolejce. Okaże się czy to wypadek przy pracy, czy dalej z formą Realu będzie tak sobie.
Gaspar:
Możesz powiedzieć koledze taki kawał:
- Dlaczego kibice Realu Madryt chodzą do kościoła?
- Bo w końcu mogą zobaczyć kogoś w białym podnoszącego puchar
Też mi się wydaje, że Guardiola gra psychologicznie. Nie wierzę, żeby tak po prostu nie wierzył. Gdyby tak było to nie wyszedłby w ostatnim meczu najsilniejszym składem, a dałby zagrać Muniesie, na przykład. Myślę, że zdejmuje z zawodników presję, że muszą wszystko wygrać do końca. Mają po prostu grać w piłkę i cieszyć się grą
Komentarze
0
Plus może brać udział 3 starszych
0
5 meczy
0
Gaspar:
Możesz powiedzieć koledze taki kawał:
- Dlaczego kibice Realu Madryt chodzą do kościoła?
- Bo w końcu mogą zobaczyć kogoś w białym podnoszącego puchar
0
kochamUnited, 6 minut temu:
Jak już to półfinał...
0
Z Alcantarą chodzi o to, że grał w Barcelonie w latach 1912-27. NIE ISTNIAŁA jeszcze wtedy liga hiszpańska, która powstała w roku 1929. W tamtych czasach większość spotkań to były mecze towarzyskie. A mecze towarzyskie są liczone jako nieoficjalne.
0
Real już od kilku spotkań szału nie gra (patrz spotkanie z Rayo), ale aż do tej pory jakoś udawało im się wygrać. Grają jak Barca, kiedy ta traciła punkty - strzelamy na 1:0, gramy tak sobie i pod koniec tracimy bramkę. Z kolei Barcelona jakby zaczynała łapać swój rytm. To zapowiada, że końcówka może być naprawdę interesująca. Nie jarajmy się jeszcze, bo to wciąż 8 pkt, ale nadzieja jest :) Zobaczymy jak Nasi i jak Real zagrają w następnej kolejce. Okaże się czy to wypadek przy pracy, czy dalej z formą Realu będzie tak sobie.
0
Gaspar:
Możesz powiedzieć koledze taki kawał:
- Dlaczego kibice Realu Madryt chodzą do kościoła?
- Bo w końcu mogą zobaczyć kogoś w białym podnoszącego puchar
0
Plus może brać udział 3 starszych
0
Też mi się wydaje, że Guardiola gra psychologicznie. Nie wierzę, żeby tak po prostu nie wierzył. Gdyby tak było to nie wyszedłby w ostatnim meczu najsilniejszym składem, a dałby zagrać Muniesie, na przykład. Myślę, że zdejmuje z zawodników presję, że muszą wszystko wygrać do końca. Mają po prostu grać w piłkę i cieszyć się grą
0
5 meczy