New_man
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co Ci komentatorzy pier***ą ? Jaki karny dla Celty ? NIe wierze w to co słyszę
0
Ale pięknie Villareal !
0
W normalnych okolicznościach Real też by zaryzykował -przy takiej kwocie transferu- swoją rentowność. Różnica polega jednak na tym, że oni gro z kwoty przeznaczonej na Bale'a pokryli z transferów wychodzących, tj. ze sprzedaży takich piłkarzy jak Higuain, Callejon, Albiol czy Ozil( choć ten był już dokonany po kupnie Walijczyka), a dołożyć musieli jakieś zupełnie marne "grosze", biorąc pod uwagę potencjał finansowy Realu. Po prostu potrafią dobrze sprzedawać w przeciwieństwie do naszego zarządu który pod tym względem kontynuuje kompromitującą, zapoczątkowaną jeszcze przez Laportę "politykę charytatywną" jak ja to nazywam. Sprzedaż takiego piłkarza jak Villa, nawet jeśli był bez formy za 2 mln euro plus drugie tyle mitycznych zmiennych to jest kpina i działanie na szkode klubu IMHO. Przykłady można zresztą mnożyć rozwiązanie, kontraktów z Abidalem, Marquezem, Henrym, Keitą etc.podczas gdy normalny właściciel/prezes zarobiłby na ww dobrą sumkę. Banda jełopów :/
0
Marin to niezły kocur
0
Fabregas nie czuje gry. Była akcja ze powinien odgrywać do iniesty z pierwszej, to ten przyjmuje i kiwa sie jak uczniak. Co się z nimi dzieje, zamiast grać z polotem zeby zmyć plame po Bayernie pokazać ze są wspaniałą drużyną dalej, to tylko utwierdzają opinie o tym, że się skonczyli. Żal na to patrzeć.
0
Gwiazdory kuźwa ich mać. Gramy kupe jak sie masz.
0
@Messiah16
Heh, wiesz to zdanie wypowiedział zapewne (tak się domyślam) wiele lat temu, gdy był dużo młodszy. Różne rzeczy się mówi pod wpływem emocji, kiedy sprawa dotyka nas bezpośrednio ale potem po latach na chłodno można zdanie zmienić. Ja w żadne ustawki z nagrodami indywidualnymi nie wierze, można mówić o głupocie czy jakiejś tendencyjnośći któa kierowała gremium przyznającym tą nagrodę w konkretnych przypadkach tak jak np. moim zdnaiem w 2006 z Cannavaro. Ale jeszcze co do Tottiego, twierdzę, ze on miał o tyle nieszczęście że przyszło mu żyć w czasach o wiele bardziej wyrównanych futbolowo, gdzie więcej drużyn liczyło się na piłkarskim firmamencie i więcej było gwiazd, piłkarzy topowych walczących o nagrody indywidualne niż współcześnie a ponad wszystko nie był wstanie z Roma zdobyć czegoś na Europejskim gruncie. Gdyby nie to, to myślę, zę zdobył by w którymś roku nagrodę piłkarza roku. Gdyby np przeszedł do tego Realu czy Milanu jak kiedyś tez się mówiło.
0
Ostatnio jakoś tak się złożyło, że na YT oglądałem skróty, czasem nawet dosyć obszerne z meczów Romy czy to z mistrzowskiego sezonu 2000/01 czy z lat późniejszych i muszę powiedzieć, że tylko temu, iż nigdy nie grał w klubie większym od Romy, w którym mógłby zdobyć LM, albo chociaż mistrzostwo Włoch w większej ilości niż jeden, zawdzięcza to, że nigdy nie zdobył nagrody indywidualnej na najlepszego piłkarza świata wg Fifa, czy France Football. To co on wyprawiał, ta technika, niesamowita kreatywność, przyjmowanie piłki pod presją z kilkoma przeciwnikami na plecach, wysoka technika strzałów i podań czyniły go w latach 2000-2006 jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Mam ogromny sentyment i szacunek dla tego piłkarza, legendy tak Romy jak i pewnej generacji,pokolenia piłkarzy na których się wychowałem. Szkoda, ze to już jego ostatki choć radzi sobie ostatnimi czasy coraz lepiej.
0
Parma nigdy nie była mistrzem Włoch a co za tym idzie nie zdobyła scudetto. Thuram owszem mógł być mistrzem Włoch ale na pewno nie w barwach Parmy. Poprawcie to.
0
A sie pastuchy oburzyły na swojej stronie. Widać prawda w oczy kole. Cały piłkarski świat mimo ostatnich wpadek z prześcieradłami, widzi różnice klas miedzy nami, dostrzega kto cały czas od kilku ładnych lat trzyma stały, równy, wysoki poziom dostarczając widzom wysokich wartośći estetycznych, a kto tylko się broni powielając schematy znane w piłce od lat 60. Madridistas przez to płaczą, bo niby już z nami potrafią wygrywać pojedyncze mecze ale dalej są naszym mniejszym bratem dla piłkarskiej opinii publicznej.
0
Barcelonista
Na 99 % nie faulował, ale zawsze trafi się sędzia który takie cos odgwiżdze i w realiach UEFA się wybroni. A poza tym widać jak Valdes ewidentnie odpuszcza piłkę bo wcześniej słyszy gwizdek sędziego. Nie można powiedzieć tego na 100 % ale moim zdaniem, jest bardzo prawdopodobne, że by to wybronił przy pełnym skupieniu bo piłka nie była mocna i szła relatywnie w środek bramki.
0
Ja się zastanawiam, ale tak na serio i proszę się nie śmiać z tego, czy nasi chłopcy ćwiczyli w ostatnich dniach strzały z dystansu. Oczywiście nie w samych takich strzałach leży klucz do zwycęstwa ale zakładając owy bunkier Milanu i związane z tym olbrzymie trudności w prowadzeniu płynnej i szybkiej gry( z czym mamy ostatnio problem nawet ze słabszymi rywalami vide Deportivo a co dopiero Milan) to moze się to okazac bardzo ważne. Rozciąganie maksymalne gry do boku a potem piłw centrum i strzał. Bo jak zaczniemy klepać po swojemu jak to robiliśmy z taką prędkością na San Siro, to będzie kicha. Ten mecz będzie bardzo podobny do starcia z Interem sprzed 3 lat.Tam była taktyka w pewnymmomencie 5-5-0 z Etoo na obronie. Mam złe przeczucia.
0
Druga sprawa to taka, ze potrzebujemy moim zdaniem kogoś z absolutnego topu na skrzydło/napastnika. Może być neymar, Suarez nie wiem kto jeszcze, ale ktoś kto wniesie polot, wirtuozerie, zmysł kombincyjny do ataku i odciąży Messiego. Bo na dzień dzisiejszy wygląda to tak, ze wystarczy obstawić naszą gwiazdę i nasz atak się kończy. Nikt z rywali nawet nie przykłada uwagi do Alexisa czy Pedro bo Ci są jakimiś chodzącymi pomyłkami w tym sezonie. Drugim równie wążnym transferem powinien być ŚO, chyba, że na poważnie dajemy szanse Bartrze choć sądze, ze w oczach trenerów nie jest on materiałem na solidnego, godnego jak na Barce obrońcę. Może być to Hummels, może być Sakho ja już nie będe tych nazwisk powielać. Ale wzmocnienie w tym obszarze jest równie ważne co w ataku bo Puyi coraz starszy a przez to i gorszy. Pique zawsze będzie jeździec bez głowy ale przynajmniej ma młody wiek.
Mecz z Milanem to mecz o sezon. Ligę juz prawie na pewno wygramy, musiałby się zdarzyć kataklizm 100 razy gorszy od tego dzisiaj żebyśmy to utopili, więc raczej w mistrzostwo nie wątpie. Ale z Milanem musimy zagrać jak o życie, mają wypluwać płuca, gryźć trawe, stwarzać sytuację a wtedy wybacze im nawet odpadniecie, ale po walce.
0
Dla mnie sytuacja wygląda następująco. Stylu jako takiego nie zmienimy i nie wyrzekniemy się bo jest on głęboko, aż do szpiku katalońskich kości, w nas zakorzeniony. Poza tym dawał nam i jeszcze BĘDZIE dawać mnóstwo sukcesów. Jednak nie wolno być ślepym i nie dostrzegać tego co się dzieje szczególnie w tym sezonie, ale czego symptomy mogliśmy dostrzec również i rok temu i 3 lata temu głównie w przegranych bojach w Lidze Mistrzów, a mianowicie tego, że dla europejskiej elity nasz styl staje się coraz bardziej przewidywalny, czytelny, łatwy do rozszyfrowania. Ja nie postuluje tutaj jak już powiedziałem żadnej rewolucji, a jedynie nauczenia się i elastycznego wdrażania różnych schematów gy w ramach wciąż tego samego systemu. Mianowicie chodzi mi np o kwestię ustawienia Messiego na boisku. Czemu zawsze musi być na środku ? Przecież tym co w największej mierze stało za sukcesami Barcy 6 trofeów Guardioli to duet Messi-Alves na skrzydle. Dlaczego by tego nie powtarzać, przynajmniej wtedy kiedy nie idze z ustawieniem Argentyńczyka w centrum ataku ? Poza tym na serio a nie tylko deklaratywnie powinniśmy się wziąć za nauke innych rozwiązań taktycznych jak kontry, strzały z dystansu, etc. Dodać do tego co umiemy jeszcze inne możliwosci tak by nasza gra zawsze była dla przeciwnika niebezpieczna. cdn
0
0
Ja już się pogodziłem z tym, ze z Alexisa to pożytku dla nas nie będzie. Jeśli są chętni to sprzedawać i dołożyć resztę na porządne wzmocnienie pierwszej linii typu Suarez, Neymar. Kogoś kto doda blasku i otworzy nowe możliwosci w naszym ataku. Chilijczyk się zablokował i raczej się nie odblokuje.
0
Ogladałęm niedawno skrót meczu LE Liverpool-Zenit i to co tam robił Suarez to jest poezja. Jesteśmy FC Barcelona, musimy zatem mierzyć wysoko, najwyzej. Taki piłkarz rozwiązałby nasz problem jednowymiarowości, schematyczności w grze ofensywnej. Już nie byłoby tylko jednego egzekutora(Messi) a dwóch. I obrona przeciwnika musiałaby się skupiać w równej mierze na nich obu. Myśle, ze to w niczym nie kolidowałoby z gwiazdorskim statusem Messiego. Wiadomo, żem on jest nr 1 u nas, ale myśle, że Luis by z tyum nie walczył, a wnosiłby bardzo, bardzo dużo do naszej ofensywy. Tylko wiadomo, że The Reds zażyczą sobie co najmniej 50-60 mln euro. Ale gdyby tak jeszcze opchnąc Ville i Sancheza za jak najwieskze pieniadze( myślę, ze realnie mozemy za ich dwójkę wyciągnac gdzieś 30/35 mln) i dołożyć z własnej kasy reszte, wtedy juz odpowiednio mniejszą, to mogłoby wypalić. No jest jeszcze kwestia Neymara. Z wielu źródeł wycieka info, że jest praktycznie nasz, duzo było tych poszlak. Też bym się na takie rozwiązanie cieszył, bo dla mnie najistotniejsze jest przełamanie schematu "only Messi". Kiedy argentyńczyk ma słabszy dzień, to nie ma kto strzelać goli i kreować je innym, bo nasi skrzydłowi to niestety porażki. Pedro nigdy nie będzie światowej klasy skrzydłowym będać obiektywnym, a Alexis który ma na takiego zadatki się jakoś zablokował i nie widać światełka w tunelu.
0
Zagraliśmy bezdenną kupę. Można wytykać błędy sędziemu, owszem bo się ich nie ustrzegł. Szczególnie boli ta bramka na 1:0 która ewidentnie nie powinna być uznana moim zdaniem. Tylko że w footballu rachunek/bilans krzywd najogólniej rzecz biorąc zawsze wychodzi na zero. Raz ktoś zyska by potem stracić na błedach sędziowskich. Raz to nam pomogli jak np. z Chelsea, teraz nam odebrali. To jest dla mnie w gruncie rzeczy drugorzędne. Najważniejsze jest to ze piłkarsko, podkreślam piłkarsko byliśmy dziś od Milanu o wiele, o wiele gorsi. Po prostu najzwyczajniej w świecie zasłużyliśmy sobie na tą porażkę. Milan był dzisiaj świetny w defensywie, jak za starych dobrych czasów Maldiniego, Baresiego, Costacurty itd. To była poezja defensywy. My oczywiście swoją apatią i totalną żenadą w ataku im wydatnie pomogliśmy w niestraceniu gola. Byliśmy powolni, statyczni, apatyczni, bez kreatywności, bez wizji. Każda z naszych gwiazd zagrała najgorszy mecz w sezonie, zresztą jako całą drużyna też. Na tym tle jeszcze najbardziej starał się Messi, ale jego sytuacje na boisku najlepiej moim zdaniem oddaje komentarz po jego samotnym rajdzie, Juskowiaka który zauwazyl ze nikomu nie mogl podac bo nikt mu nie wychodzil. Wszyscy ku*wa stali !! Nie ma innej rady jak zagrać mecz życia na Camp Nou i awansować, ale czy to realne ?
0
Pitinho10
Pokolenie Fm-ów nam rośnie niestety. Dla nich to, ze wybuliło się za jakiegos gracza raptem sezon temu ponad 20 milionów, po to by przez lata, długie lata był nr1 na bramce w Manchesterze, to żaden argument. Przecież "wystarczy" dać więcej i sprawa załatwiona. O Boże...
0
W nowej umowie powinni mu obniżyć pensje, gdzieś tak o co najmniej 2 miliony euro. Jak tak można, nie strzelić 4 goli słabej Valencii, która w tym sezonie broni się przed spadkiem ? Ewidentnie to nie jest sezon Leo, wiem, że zaraz zostanę zhejtowany, ale wystarczy spojrzeć na statystyki. W zeszłym sezonie miał 50 goli w lidze, a teraz !? 34...no comment. Leo powoli się kończy, szkoda.
0
Niech idzie, skoro Tito jest tak głupi by sadzać go na ławie zamiast Sancheza bez formy, czy czesto niewidocznego Pedro.
0
zidaunbpe
Nie wiem czy młody, jestem w Twoim wieku jakbyś nie wiedział, czyli generalnie chyba jeszcze młody, choć średnia wieku na tej stronie jest duzo niższa. Ale rozumiem, ze brak Ci argumentów, wiec musiałeś czepnść się wieku, co i tak Ci średnio wyszło.
0
Pyra 1995
Śmieszny to jestes ty chlopaczku. Piszesz o zacietych meczach...tak, ostatnimi czasy sa one bardziej zaciete niz kiedys, bo mourinho znalazł genialny sposób na zatrzymanie Barcelony, po prostu wytężył całą swoja taktyczną wiedze, doświadczenie i wymyślił, że real bedzie grał ostrą chamówe w meczach z Barcą. Ostrą co nie znaczy, ze wulgarną, czy prostacką, nie nie, to byłoby zbyt widoczne i musialoby byc karane kartkami, i real w takim wypadku konczylby kazdy mecz z Barca w 9/8 zawodników. Tu przydało sie doswiadczenie portugalczyka z pracy w Serie A, i przyniosl stamtad kompletna wiedze nt tego jak faulowac aby nikt nie widział, jednoczesnie wkurwiając tym zawodników Barcy i wybijajac ich z równowagi psychicznej, dlatego teraz co Gran Derbi mamy festiwal, malych kopniec w peciny, "skrobania marchewek", szturchan, nieuprzejmości słownych, do tego dołącza sie bydło ze stadionu i rasistowsko obraza Alvesa i juz drużyna przeciwnika podirytowana. A najwiesza ofiarą tego przemysłu nienawiści Mourinho jest najlepszy gracz na świecie Messi, bo on jest co logiczne, najwiekszym zagrozeniem bramki realu. Dlatego jesli nie uda sie go zirytować podczas meczu, to trzeba jeszcze mu dopierd*lić po meczu, ubabrać błotkiem, wymyślic jakas historyjke. Tak to działa kochasiu, tak działa twój nędzny klubik. Przejżyj na oczy.
0
Już psychiczny El_Jarek musiał zgotować nam kolejną odsłonę wojny polsko-polskiej bod flagami Barcelony i realu. Smiech na sali. Zarówno to hiszpanskie jak i polskie madridismo, przeboleć nie mogą sukcesów ostatnich lat Barcelony, które już swym charakterem przyćmiły realek lat 50, i to ze u nas biega jeden z geniuszów wszechczasów piłki nożnej, który ich Cristianka, i cała tą tłuszcze z wyłupiastym Ozilem i ryżym Alonso wciąga nosem. Frustru, frustru dzieci. I oczywiscie wylew u nas tych "obiektywnych", "normalnych" realowców. Idzcie na swoja stronę dalej modlić się do mourinho, tylko to wam zostaje. Mózgi już dawno wam wyprał.
0
MessiBois
A ja nie wiem jak mozna mieniac się kibicem Barcy( po avatarze wnosze, że nim jesteś) nie bronić jej honoru i nie kłócić się o nią. To jest dopiero dziwna postawa.
0
Nie wiem jak będac Polakiem można kibicować realowi. Do prawdy to żałosne. Klubik od samego założenia faszystowski, z faszystkowskimi kibicami którzy w ewidentny i ordynarny sposób nawiazuja np. wygladem swoich flag do nazistowskieuj symboliki. ŻAŁOSNE, najwieksza hańba to kibicopwać realowi madryt.
0
poeticus 1/2
O Boże, pochyl się nad jego CV. A coz za wspaniałe on ma CV ??? A nawet jeśli, czysto hipotetycznie by takie miał, to czy to uniemozliwia mi jego krytyke ? Tym bardziej konstruktywną (bo przecież podałem argumenty co mi nie odpowiada) ? Wolne żarty. Ten człowiek to pieszczoch komuny. Został namaszczony w którymś momencie następcą Ciszewskiego, i po jego śmierci nieustannie , w sposób bezmyślny i bezrefleksyjny kręgi kierownicze TVP, bez względu na ustrój, czy układ polityczny aktualnie sprawujacy władzę przy Woronicza dają mu wszelkiego rodzaju najwieksze imprezy sportowe do komentowania, nie wyłaczajac piłki nożnej. Ale co takiego posiada ten Pan , poza zdolnościa rozbudzania emocji, pewnej rozgoroaczkowanej niekiedy narracji, tego mu nie odmawiam, to niewatpliwie umie, no ale co poza tym ??? Komentator, kazdy bez względu na dyscypline, to człowiek który musi być nie tylko wokalno-technicznie przygoptowany do transmisji ale takze, a moze przed wszystkim MERYTORYCZNIE, żeby ludziom kitu nie wciskać, lub swym brakiem wiedzy nie epatowac czy żenować tych co bardziej w temacie ogarniętych. I zadaj sobie teraz pytanie, majac w pamięci komentarz z tego ale i z dziesiatków innych meczów relacjonowanych przez Szpakowskiego, czy on to posiada ? Czy mówienie, ze na boisko wchodzi Saviola patrząc na Lucasa Piazona, mówienie, ze przy piłce jest Buskuets, lub, ze trenerem repry Hiszpanii jest DELA BUSKETS, albo (chyba jego koronna kompromitacja, była nawet na YT) przeczytanie nazwiska byłego gracza Realu, Mahmadou Diarry nie fonetycznie tylko literalnie jako MAHMADOUN DIARRA, to jest wg Ciebie merytoryczność ??? Lista zarzutów jest długa, mógłbym pisać, pisać, i pisać. Ale mi się nie chce, więc zastanów się jeszcze nad tym Panem.
0
poeticus 1/2
Raczysz kpić.
0
Jeszcze słow co do Szpaka. ja bym chyba miedzy bajki włożył te spekulacje czy on jest madridistą, czy kibicem Manu czy kim tam jeszcze. on przede wszystkim, i to jest podstawowa jego klasyfikacja jest debilem. W zadnym razie nie powinien komentować meczów piłki nożnej na żadnym szczeblu. On się nadaje do lekkiej atletyki i moze do skwosha czy badmingtona. Ale na pewno nie do piłki. W jednym meczu potrafi na 10 różnych sposobów przeczytac jedno i to samo nazwisko piłkarza, niedowidzi kto jest przy piłce często, wstawia jakieś kretynskie dygresje z dupy, rozwodzi się nad jakimiś didaskaliami i plotkami powtarzajac je 100 razy, jakby to była jakaś mega sensacja np. to, ze Zizou polecił Varane'a do Realu. No dobrze, polecił i co w zwiazku ztym ? Czy tylko przez to, ze wielki Zizou go polecił ja musze słuchać tego dwadziescia pieć razy w ciagu meczu ? Ten typ jest mega żałosny i próba obrony go przez podnoszenie tego, że on "stwarza emocje" jest równie załosna.
0
Dopóki ktoś w naszej drużynie (drużynie łącznie z pierwszym trenerem w tym wypadku Rourom, bo to on w zastepstwie Tito sprawoal nad nimi władzę) nie zrozumie, że mecz piłki nożnej nie odbywa sie na zasadzie złotego gola jak na mundialu w 1998 r, tylko trwa pieprzone 90 minut, i powinno się dażyć do podwyższenia wyniku, tym bardziej mając swoje sytuacje i w dodatku w starciu z zawsze mocnym Realem, odwiecznym wrogiem który maksymalnie spina sie na mecze z nami, to tak będzie. I w cale nie jest powiedziane, ze zmiażdżymy real u siebie. W rewanżu muszą zagrać na absolutne 100 % możliwosci i na Boga...wykorzystywać sytuacje. Ja nie rozumiem jak piłkarz którego miesieczne apanaże wynoszą pewnie 5 krotność 100 miesiecznych pensji losowo wybranych uzytkowników tej strony, moze w sytuacji sam na sam, z odkrytym całym dalszym słupkiem uderzać tak słabo, jakas idiotyczną podcinką czy ch*j wie czym....to woła o pomste do nieba. Ja bym go przesunął chyba do rezerw za takie coś. To powinno być 2:0. No ale dobra, stało się juz nie odstanie. Wierze, ze nasi beda super zmobilizowani na Camp Nou i jeśli poprawia skutecznośc to przejziemy dalej.