0

Miki jest królem Trolingu... "Hala Dzieci" przy nim wysiada ;)

0

Co do tego wszystkiego ma Barcelona i jej transfery? Przecież ona w tym meczu nie brała udziału... Tytuł w 100% trafiony, bo pokazuje, że nie trzeba mieć milionów, by mieć drużynę (co udowodniło Atletico).

0

"Mistrzostwo Hiszpanii 2013 smakuje jak jałmużna postawione obok 0:7 z Bayernem i 2:4 w CdR; tym bardziej, że Mourinho odpuścił ją już w listopadzie."

Po tym cytacie stwierdziłem, że pisze to dwunastolatek i nie może być już gorzej... ale później przeczytałem to:

"Ostatni raz oglądałem Barçę tak rzadko w ostatnim sezonie Rijkaarda. Mam co robić z wolnym czasem. Futbol nie jest moją jedyną życiową pasją. Co rzekłszy, dodaję, że do regularnego podziwiania wyczynów jedenastu bordowo-granatowych koszulek wrócę gdy jej właściciele znów będą znów zasługiwać na mój czas. (...) Jestem culé i będę nim zawsze. Cule wymagającym. I takim, który, wystawia rachunki, gdy jest za co. Dziś jest."

Z Ciebie nie jest żaden Cule, tylko najzwyczajniejszy w świecie sezonowiec. I nie pitolmy tutaj o "długości stażu kibicowania", bo nie na tym polega bycie sezonowcem. Kibicujesz i oglądasz wtedy, jak są "Ligi Mistrzów", piękna gra i wyniki, a nie jakaś "jałmużna" (w postaci najlepszej ligi w historii). Nie jesteś kibicem, tylko piknikiem, który zostawiłby klub gdyby ten plątał się w środku tabeli, bo "nie o takem Barcem walczylymy". Nie wiem, jakie masz inne pasje, ale zajmij się nimi, a piłkę zostaw, bo jeśli traktujesz je równie kiepsko, jak ten sport, to nigdy nie wzniesiesz się w nich ponad poziom przeciętniactwa.

Jestem tak kurewsko oburzony i zbulwersowany zamieszczeniem takich bredni, że głowa mała. Starsi kibice swoje pomyślą i zleją, ale młodych ludzi uczysz takimi tekstami wypaczonej definicji bycia kibicem.... Nie wierzę w to, co przeczytałem i nie wierzę, że Ty to napisałeś....

0

Nie wiem Jaume, skąd bierzesz swoje informacje, ale zapewne z TVNu. Ostatnio siedziałem na Miniestadi tuż obok Boixos Nois i dopingowali świetnie, a razem z nimi bawiła się reszta publiki... a że pojawiały się docinki na Real? Dziwne, żeby się nie pojawiały przy pojedynku tych dwóch drużyn.

Jakoś nikt nie miał pretensji, jak przyjezdni śpiewali "Puta Barca". Nie udawajmy świętych, bo to jest futbol, a nie partia szachów.

0

Jechali po nim jak po łysej kobyle. Piękna sprawa :)

A jeśli chodzi o grę, to blady występ, nie wyróżniał się.

0

Olej sprawę. Ja na STSie się nie rejestruję, więc po prostu ewentualnie nie wygram nagród. W zabawie jednak uczestniczę, bo zawsze można sprawdzić swoje typy.

0

1. Na Camp Nou, poza El Clasico, w 99% przypadków panuje piknikowa atmosfera, bo Katalończyków i zapalonych kibiców jest garstka, a turystów i "pikników" (wcinających buły, popcorn, popijających dużą colę i ograniczających swój doping do braw kilka razy na mecz i krzyczeniu, gdy Messi jest przy piłce) jest zdecydowana większość.
2. Tłumaczenie niejednokrotnie żałosnych symulacji naszych graczy fizyką, jest jednak naiwne. Alba, Busquets i ostatnio Neymar mają łatkę symulantów, i moim zdaniem słusznie. Jak odstawiasz cyrk, to będziesz traktowany jak cyrkowiec, prosta sprawa. To mnie obrzydza równie mocno, co brutalność.
3. Ogólnie felieton zaczyna się od jednej kwestii, która później nie jest już poruszana, następnie przechodzi w kolejną i kolejną, a na końcu zamienia się w apel "skup się na swoim klubie"... podpisane koneser i romantyk, a na końcu kibic Barcy. Jesteś "kibicem koneserem" i nikt Ci tego nie broni, więc dlaczego Ty wydajesz polecenia kibicom, którzy futbol odbierają zupełnie inaczej od Ciebie? Skąd ta pewność, że Twój pogląd jest właściwy?

0

Buahahahaha! Dobre :)

0

PZU : "W zdrowym ciele spokojny duch" - kasa się nalicza, ale część czytelników będąca z Wami od dekady mówi: "Adeu!". Skala kompromitacji i żenady wielokrotnie przekroczyła wszelkie możliwe limity. Smutne to, ale jakże prawdziwe i godne naszych czasów. Gratuluję zarobku, współczuję całej reszty...

0

Jeden z najwiekszych klubow na swiecie nie potrafi sprawnie przeprowadzic transferu kluczowego dla druzyny zawodnika... ale uszaty wodz wychodzi i oznajmia, ze "bedzie przed 31 sierpnia" - wspaniale, na pewno zawodnik bez sezonu przygotowawczego, wkomponuje sie doskonale. Juz nawet wole nie myslec, kto to bedzie, obym sie mile zaskoczyl.

0

Może dlatego, że jesteś jeszcze bardzo młodziutkim człowiekiem i po prostu nie rozumiesz jeszcze pewnych spraw. To zupełnie normalne w Twoim wieku, więc nikt nie ma o to pretensji. Dla Ciebie Pep jest półbogiem, bo przez niego zacząłeś kibicować Barcelonie, ale prawda jest taka, że nic nie jest w pełni czarne albo białe. Istnieje wiele odcieni szarości, o czym na pewno przekonasz się w życiu. Dostrzeganie ich w każdej sytuacji, to obiektywizm.

0

Jak się nad tym zastanowić, to rzeczywiście śmiesznie to brzmi, jak Guardiola mówi o wykorzystywaniu choroby Vilanovy to atakowania go. Jakoś nie przypominam sobie takiej sytuacji przy całej niechęci do Rosella. Podobnie śmiesznie brzmi, jak mówi, że nie spotkał się więcej z Vilanovą "nie z jego powodu". To ciekawe z czyjego, skoro pracy żadnej nie miał. Żona mu zabroniła? Klub ustawił ochroniarzy i nakazał "nie wpuszczajcie Guardioli"?

Bardziej ufam w tej kwestii Tito, choć nie jest to popularne. Mnóstwo kibiców traktuje Guardiolę jak bóstwo (dla mnie też jest kimś wielkim w sensie sportowym), ale poza sukcesami liczy się wiele więcej. Do tej pory był dla mnie facetem z klasą, mądrym i elokwentnym, ale plucie na swój klub i tworzenie miało wiarygodnych dla logicznie myślącego człowieka historyjek, to bardzo tania i żałosna zagrywka.

Przykro mi, że tak wyszło, ale takie jest życie. Może nawrót choroby jego "przyjaciela" skłoni go do refleksji.

Super artykuł Challenger.

0

Masz racje! To nieslychane, ze trener w sparingu wystawia najsilniejszy sklad! Moim zdaniem skandal, powinien wystawic juniorow! Ewidentnie chce sprawdzic swoich zawodnikow, a w meczu z nami po prostu nie powinien!

0

Dobry tekst, gratulacje. Nie zgadzam sie jedynie z tym popularnym ostatnio narzekaniem na Xaviego. W wielu przypadkach nie zagrywal tak, jak powinien, ale caly czas trzymal poziom nieosiagalny dla innych zawodnikow na tej pozycji.

Rowniez upatruje w Fabregasie jego nastepcy, co nie zmienia faktu, ze po odejsiu Thiago nadal szczypie mnie ponizej plecow... Jak sam napisales facet ma inna charakterystyke i idealnie nadawalby sie do zastapienia Iniesty. Ma potencjal, by byc jednym z najwiekszych pilkarzy i moim zdaniem zostanie nim. Strata kogos takiego za 20 milionow euro w momencie, gdy biali na jego rowniesnikow wydaja 30 lub 40 baniek, a za Higuaina wyciagaja rowniez cztery dyszki zwyczajnie powinna bolec.

0

Jestes "znafca", bo uwazasz, ze polska kadra jest za slaba na Moldawie, a barcelona w lidze to samograj. Z obu bzdur porzadnie sie usmialem. :D

Pozwol, ze powtorze: "znafca". :)

0

"Znafca".

0

Hala Dziecko bylo o Tobie i okresla poziom Twojej inteligencji. Jestes zakompleksionym i zbulwersowanym gosciem, ktory pomimo wieku nie odstaje poziomem umyslowym od gimbazy. Wedlug Ciebie jedynym sposobem na rozladowanie frustracji (tylko pozornie, bo w rzeczywistosci tylko w Tobie narasta) jest chodzenie po stronach druzyny przeciwnej i pisanie kompletnych bzdur, by zwrocic na siebie uwage. Dlatego jestes hala dzieckiem, czyli osoba nie tyle kibicujaca swojej druzynie, co masujaca swoja obolala dupe poprzez probe uprzykrzania zycia innym. Zla wiadomosc? Jedynym zyciem, ktorego poziom zanizasz, jest Twoje wlasne. Pozdrawiam.

0

Hala Dziecko 100%.

0

Nie kupuj biletow od ludzi pod stadionem, bo mocno przeplacisz. Zamow internetowo na kilka dni przed meczem najlepiej i wydrukuj. Elegancko, bez kolejek.

0

Jeszcze nie mialem takiej sytuacji, zebym nie dostal biletu na jakikolwiek mecz (wyjatkiem jest ligowe El Clasico). Takze bilety beda na pewno, spokojnie.

0

Sprzedaz Internetowa dla zwyklych smiertelnikow jest odpalana dopiero na kilka dni przed meczem. Nie musisz sie jednak goraczkowac, bilety beda na 100%.

0

Nie wytrzymam... Jak Barca miala przyjechac rezerwowym skladem, to mowiles, ze nie warto isc, bo "same leszczyki", "rezerwa" itp. Teraz znowu Ci nie pasuje, bo "gwarancji nie ma że gwiazdorom będzie się chciało wyjść na trawę".

Naprawde, az przykro...

0

1. Cena jest wyzsza, bo popyt jest duzo wiekszy.
2. Nie gra pierwszy sklad, bo wiekszosc graczy byla na pucharze konfederacji.
3. To pierwszy mecz presezonu (w zasadzie trening), wiec dziwne, zeby za wszelka cene chcieli wygrac. Najwazniejszy jest rozruch i brak kontuzji.

Podejcie klubu jest wiec jak najbardziej wlasciwe, podobnie jak kibicow wybierajacych sie na to spotkanie. :)

0

Szczerze mowiac nie pamietam naszej poprzedniej rozmowy, ale okreslenie "hala dziecko" nie oznacza granicy wiekowej, tylko podejscie do tematu.

I nie pisze tego dlatego, ze sie czepiam. Po prostu tak rozumiem kibicowanie klubowi, ze wielka radoscia jest ogladanie go w kazdym wydaniu. I tak samo podchodza do tego osoby jadace na ten mecz. To dla nich wielka radosc - bedzie oprawa, zagra klub, ktoremu kibicuja i beda sie swietnie bawili. To jest najwazniejsze, trzeba sie z tego cieszyc.

0

Co za parodia... "Kibic Barcelony" pisze o "trening leszczyków drugiego składu" w kontekscie meczu druzyny, ktorej "kibicuje".

Hala Dziecko Barcelony (wybacz, ale inaczej nie da sie tego okreslic).

0

Wiesz... niektorzy kibicuja klubowi, a nie poszczegolnym zawodnikom, i beda sie bardzo cieszyc bez wzgledu na to, kto wyjdzie na murawe. Dla mnie bordowo granatowa koszulka jest najwazniejsza i ktokolwiek ja nosi nie jest dla mnie lebkiem.

Mowie ogolnie, na mecz i tak sie nie wybieram.

0

I czekamy na ogloszenie klauzuli odstepnego, jaka ustalil wielki Zubi. Stawiam na pincset miliardow euro, ale jak nie rozegra w sezonie osmiuset meczow i nie strzeli trzystu bramek, to zostanie ona obnizona do 16zl 58groszy.

0

No i "sajgon" pod filmikiem rozpoczety :) Ludzie za bardzo biora pewne tresci do siebie... Ja tam wole sie posmiac :D

0

U mnie zaczyna sie bezposrednio od slow: "Mam już dość kretynów na tej stronie. Możecie mnie śmiało banować". W zestawieniu z faktem, ze tekst ten jest tuz pod moim komentarzem, bylem pewien, ze chodzi o mnie.

0

W takim razie przepraszam, ale bylem pewien, ze to do mnie.

Odnosnie "czarnucha" - moim zdaniem to slowo jak najbardziej slusznie jest uznawane za pogardliwe. Co innego, gdy mowia tak do siebie znajomi (jak w przypadku, ktory opisales), a co innego, gdy uzywa sie takich slow potocznie, publicznie itp. Dla wielu osob nie jest to po prostu nic milego, gdy slysza takie rzeczy.

Co innego slowo Murzyn, ktore jest kompletnie neutralne. Jesli ktos uwaza inaczej, to wynika to z jego niewiedzy i nie ma sensu sie tym przejmowac.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?