MasterKrzaku
Dołączył/a: listopad 2012
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Osobiście postawiłbym dziś na Dos Santosa kosztem Roberto. W ostatnim meczu pokazał się z niezłej strony. Dużo bardziej przypomina stylem gry Xaviego niż Thiago. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem gra raczej w podobny sposób jak Iniesta. Prawdę mówiąc jestem trochę zawiedziony że Jonathan dostaje tak mało szans, ponieważ myślę że obecnie jest lepszy niż na S.Roberto i mógłby zostać spokojnie naturalnym zmiennikiem Xaviego.
0
Po meczu już, czekam na zmiany
0
Bogdniho..... szacunku trochę dla rywala bo nie tak dawno nie wiem czy pamiętasz ale ten frajer nam psuł sporo krwi
0
Jest dokładnie tak jak prognozowałem przed meczem. Athletic słaby jak barszcz. Bielsa zacznie chyba niedługo czuć presję zarządu i kibiców. Słaba postawa w lidze, obrażony Llorente który nie dość że nie gra to pewno odejdzie za darmo. Nie ma co sytuacja u basków odwróciła się o 180 stopni w porównaniu z zeszłym sezonem. Mam nadzieje jeszcze na Thiago i Davida po przerwie tak na rozruszania po urazach i jakąś bramkę Asturyjczyka. Potem tylko remisik w Madrycie i chyba tylko cud odbierze nam mistrzostwo.
0
Fabregas.... oklaskuję na stojąco
0
piachuFCB
A pamiętasz taki mecz z zeszłego sezonu z BATE?? Ten w którym grał 2 skład. Grali wtedy i "bezproduktywny" Cuenca i Gerard. Choćby na podstawie tego meczu możesz zobaczyć który z nich więcej daje obecnie drużynie. Jestem pewny że Cuenca jeśli tylko dojdzie do pełnej sprawności po tej kontuzji zjada na wejściu Gerarda. Jednak jeszcze raz podkreślam. Wiem że on jest bardzo młody. Tylko potrzebuje kogoś kto mu doradzi, kogoś kto go wprowadzi w pierwszy zespół. Od tego wydaje mi się jest też Puyi. Jako kapitan powinien się nim zająć i dobitnie mu wyjaśnić na czym polega gra w Barcie. Bo na tą chwilę to Gerard jest dla mnie rozpieszczonym gwiazdorkiem a niżeli nadzieją na przyszłość.
0
Osobiście chętnie widziałbym remis w derbach Madrytu. Jeśli wygra Atletico do dostanie mega kopa a na horyzoncie mecz z nami. Więc remis jak najbardziej mnie zadowala, odskoczymy i jednym i drugim a może i Atletico lekko wyhamuje.
0
cordzik
Widać że lubisz Deulofeu, zresztą ja też naprawdę lubię chłopaka ale nie można go ze wszystkiego rozgrzeszać, Zagrał tragiczny mecz. Pokaż mi jego w dobre zagrania z rzędu w tym meczu... Może to wszystko przez presję ze strony mediów które już robią z niego drugiego Messiego, ale tak grać nie można. Tym bardziej dziwi mnie jego postawa po obejrzeniu wywiadu z nim gdzie jako swój atut wymienia poświęcenie dla drużyny i dojrzałość. Nie widziałem ani trochę tej dojrzałości, chyba że grał jakiś jego bliźniak nie mający pojęcia o piłce nożnej.
0
Z całym szacunkiem dla geniuszu taktycznego Bielsy, ale kłótnia z Llorente to chyba jego największy błąd w karierze. Rozumiem wszystko, ale gość w zeszłym sezonie praktycznie sam doprowadził ich do finału LE. To samo w lidze, nie liczyłem dokładnie ale podejrzewam że 70% bramek ligowych w zeszłym sezonie to jego robota. Tymczasem Marcelo odsuwa go od składu. I przez to pewnie Llorente którego wyceniano podobnie jak Martineza na 40 mln odejdzie latem za free. Jeśli tak to to jest porażka Bielsy i Bilbao. Wystarczy zobaczyć na ich postawę bez bramek Llorente w tym sezonie. Gdzie się podziało to Bilbao które nie odpuszczało od 1 do 90 minuty, niezależnie od wyniku?? Bez Fernando w składzie Atletic jest o klasę gorszym zespołem i spodziewam się raczej bezproblemowego zwycięstwa nad Baskami.
0
Jak dla mnie to Deulofeu chyba zbyt szybko uwierzył że jest gwiazdą. Zero gry zespołowej. Podobnie jest w Barcelonie B. Akcje w których podaje do kolegi zamiast dryblować można zliczyć na palcach jednej ręki. Wiem że jest dobrze wyszkolony technicznie, wiem że ma dobry drybling, ale jeśli nie zacznie grać zespołowo to osobiście nie widzę dla niego miejsca w zespole. Barcelona to najbardziej zespołowo grający zespół na świecie z jednym wyjątkiem, Messim. Jemu można to jednak wybaczyć bo on jest z innej planety i z niczego sam potrafi zrobić akcję meczową. Pozostała część drużyny nie skupia się na indywidualnych akcjach i popisach. Dlatego myślę że Deulofeu skończy jak starszy z braci Dos Santos który też zbyt szybko uwierzył że jest niesamowity.