Marjan
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@pawik1
A czy to tylko i wyłącznie zasługa Pepe, że Messi nie mógł rozwinąć skrzydeł? Wydaje mi się, że gdyby zszedł inny zawodnik chociażby Alonso, to Messi również miałby szansy na strzelenie gola, czy dwóch. Tu nie chodzi o "geniusz" Pepe, tylko o sposób gry Realu, czyli zagęszczanie środka pola. Co z tego, że Messi wygra pojedynek z Pepe, jak przed nim jest już dwóch nie mniej zdeterminowanych obrońców. Portugalczk zszedł i Messi mógl rozwinąć skrzydła, bo zrobiło się trochę miejsca. Z drugiej strony, kto chciałby grać mając na plecach przez cały mecz psychopatę, który w każdej chwili może Ci zasadzić taką kosę, że w piłkę do końca życia będziesz grał na playstation? To też w jakimś stopniu paraliżowało Messi'ego na pewno. A to, że Pepe jest boiskowym bandytą to chyba oczywiste i pomimo konkretnych kar, które powinny dać mu do myślenia w dalszym ciągu to udowadnia to na boisku.
0
Na pewno dobrze wypełnił zadanie nękania Messi'ego, ale w akcjach ofensywnych, w rozgrywaniu jest to drewno niesłychanej wielkości. W każdym innym zespole ustawienie takiego zawodnika na tej pozycji oznaczałoby zminimalizowanie potencjału ofensywnego i praktycznie brak konstruowania jakichkolwiek akcji. W każdym innym zespole, ale nie w Realu, bo Real przecież nie rozgrywał,a kontrataki potrafi wyprowadzać nawet przeciętny polski trzecioligowiec. Mi osobiście bardziej podobał się Lass, który był nie mniej suteczny w odbiorze, a zdecydowanie groźniejszy w atakach. I jeszcze jedna istotna sprawa Messi nie walczył tylko i wyłącznie z Pepe, ale dodatkowo przynajmniej z 1-2 zawodnikami Realu w każdej akcji. W takich okolicznościach wychwalany przez Madrytczyków C.Ronaldo nie jest w stanie nawet przyjąć piłki, a Messi mimo wszystko podejmował walkę, bramki nie strzelił, ale wiele razy stwarzał przewagę.
0
Henry na pewno nie zagrał słabego spotkania i widać było, że się rozkręcał z każdą minutą. Lepsza byłaby chyba zmiana Iniesty za Ibrahimovica i przejście Francuza na szpicę.
0
@dawidfan25
Sprawa jest wręcz banalna, Eto'o chce zbyt dużych pieniędzy, a Barca wiedząc, iż za rok może nie dostać za niego nawet Eurocenta chce wymienić go na kogoś porównywalnego z kim można by podpisać wieloletnia umowę. A sprawa domniemanego "urazu" Barcy do Eto'o jest wyssana z palca, bowiem gdyby Barca nie lubiła Eto'o już dawno byłby sprzedany, nawet kosztem mniejszego zarobku.
0
@Dawidfan
Po odejściu Ronaldinho myślałem, że dużo czasu minie zanim Barcelona będzie miała znów gwiazdę formatu Brazylijczyka, a to właśnie jego odejście paradoksalnie wzmocniło drużynę. Eto'o jest fenomenalnym napastnikiem, ale nie jest niezastąpiony. Odnośnie cienkich transferów to nie sztuką jest wyłożyć 60 milionów Euro i kupić Davida Villę, bo taką operację byłby w stanie wykonać każdy nawet najgorszy prezes. Sztuką jest niewydawanie pieniędzy za wszelką cenę, pieniędzy, które nie są adekwatne do wartości piłkarza, bo musi to ładnie wyglądać w telewizji.
0
@perOne
A czy ktoś pamięta ten Real sprzed roku, czy sprzed dwóch lat? Czy kogoś oczarował tamten Real? Barcelona stworzyła niepowtarzalną drużynę, która czarowała na każdym poziomie rozgrywek. Real nawet w momencie kupna wszystkich najlepszych zawodników na świecie będzie miał po prostu bardzo mocną drużynę, ale nie będzie miał stylu, który jest ściśle z Madrytem powiązany. Równie dobrze taka drużyna mogłaby się nazywać Inter Mediolan, Manchester City, czy Bayern Monachium. Trudno nazwać twór, który wciąż zapisuje karty swojej historii legendą, ale mam nadzieję, że to znaczenie niedługo będzie można Barcelonie swobodnie przypisać. Problem Realu polega na tym, że każdy wynik inny, niż zdobycie paru tytułów będzie dla zawodników z Madrytu porażką. A Barca... będzie grała swoje bez większej presji, bo ta zostanie z niej zdjęta dzięki milionom Pereza...
0
Wydawanie 60-70 milionów na jednego zawodnika, gdy ma się dobry mocny zespół mija się z celem. Lepiej skupić się na uzupełnieniu składu, ewentualnie wyszukiwaniu piłkarzy, którzy nie mają jeszcze statusu gwiazdy i pozowolenie im na nabranie szlifów, czy to powoli wprowadzając ich do składu, albo na wypożyczeniu. Za takie pieniądze można kupić 3-4 naprawdę dobrych, albo dobrze zapowiadających się zawodników i jeżeli chociaż jeden z tych zawodników stałby się prawdziwą gwiazdą byłby z tego zysk większy, niż z szastania pieniędzmi. Przykład Pique pokazuje, że wcale nie trzeba wydawać fortuny na bardzo wartościowego zawodnika. Niech Real płaci fortuny za piłkarzy na razie jest gorączka zakupów niedługo przyjdzie chłodne rozliczenie i mierzenie się z presją zdobycia przynajmniej... 3 tytułów.
0
Dla mnie Zlatan jest piłkarsko lepszy od Eto'o. To zawodnik, którego w Barcy nie było od długiego czasu. Wysoki i silny, a do tego z niewiarygodną techniką. Potrafi sam stwarzać sobie sytuacje, a do tego grać kombinacyjnie i nieszablonowo. Szczególnie przydałby się w pojedynkach z drużynami grającymi defensywną siłową piłkę, takimi jak chociażby Chelsea. Ciekaw jestem, jak grałaby Barca ze Zlatanem na szpicy, ale z drugiej strony Eto'o nie raz udowadniał swoją klasę, chociażby w ostatnim finale ligi mistrzów. Za równo gdy zostanie Eto'o, czy przyjdzie Zlatan Barca na pewno nie będzie gorsza, niż w poprzednim sezonie.
0
@barkley
Dobrze, że wspomniałeś o chłopaku z polskiej ligi, który byłyby lepszy od Hleba. Swego czasu oglądałem mecz U21 między reprezentacją Białorusi, a Polski. Hleb mijał nie raz po 3-4 naszych zawodników i robił z nimi co tylko chciał. To naprawdę utalentowany zawodnik tylko, jak dla mnie jego problem tkwi w psychice i zbyt małej liczbie szans mu dawanych. Pewnie nie pasuje on do Barcelony, ale pisanie, że jest nieudacznikiem jest po prostu idiotyczne. Mam nadzieję, że w nowym klubie pokaże na co go stać.
0
@barkley
Dobrze, że wspomniałeś o chłopaku z polskiej ligi, który byłyby lepszy od Hleba. Swego czasu oglądałem mecz U21 między reprezentacją Białorusi, a Polski. Hleb mijał nie raz po 3-4 naszych zawodników i robił z nimi co tylko chciał. To naprawdę utalentowany zawodnik tylko, jak dla mnie jego problem tkwi w psychice i zbyt małej liczbie szans mu dawanych. Pewnie nie pasuje on do Barcelony, ale pisanie, że jest nieudacznikiem jest po prostu idiotyczne. Mam nadzieję, że w nowym klubie pokaże na co go stać.
0
Guardiola zachował się beznadziejnie w moim odczuciu. Nie mówię, żeby wystawiał Hleba w każdym meczu, ale wykluczenie go na rzecz zawodnika rezerw w takim spotkaniu to poniżenie.
0
Cantona nie może powiedzieć nic innego, jak to, że Manchester zwycięży to chyba oczywiste. Odnośnie meczu decydować będzie dyspozycja dnia, pojedyncze przebłyski i błędy.
0
Hleb powinien dostawać więcej szans chyba, że z góry ktoś zakłada, że po tym sezonie zostanie sprzedany.
0
Czy wiadomo, kiedy Milito wróci do gry?
0
:)
A w ten sposób postrzegam to co napastnik Chelsea robi w polu karnym.
http://img134.imageshack.us/my.php?image=13357835.jpg
0
Wydaje mi się, że ważenie decyzji sędziego jest bezzasadne, ale żaden kibic Chelsea nie wspomina o ręce Ballacka w polu karnym w pierwszych minutach spotkania. Jeżeli piłkarze Chelsea mogą mieć pretensje do kogoś to tylko do siebie, bo nawet przed grająca w dziesiątkę Barcą drżały im kolana. Teraz tylko pytanie co zrobić by wyeliminować błędy popełnione w tym meczu.
0
@Rudix102
Tego strzału nie obroniłby nawet Johny Jedenaście Palców.
0
Mam nadzieję, że wnioski z tego spotkania zostaną wyciągnięte i Barca w finale pokaże klasę do której przyzwyczaiła wszystkich w tym sezonie i już nikt nie będzie pamiętał o tym meczu, bądź co bądź zremisowanym w wątpliwych okolicznościach. Chelsea opanowała do perfekcji defensywę i kontrataki i za to należą im się ogromne brawa. Nagana dla trenera Barcy za brak jakiejkolwiek taktyki na tak grającą drużynę z Londynu. Karygodne dośrodkowania Alvesa, które zniweczyły wiele ciekawych akcji i jak dla mnie bardzo przeciętna gra Busquetsa, który musi się jeszcze bardzo wiele nauczyć. Brakuje w drużynie wysokiego silnego napastnika, na którego można by grać, gdy rywal broni się w tak zmasowany sposób. Wprowadzenia Bojana w przypadku siłowo grających obrońców niewiele może dać. Mam wrażenie, że gdyby Barca od samego początku (pomijając strzał Essiena, którego nie można było wybronić) grała na aferę efekt byłby lepszy, niż w przypadku gry kombinacyjnej krótkimi podaniami. Choć co może zrobić trener, gdy zaleca grę dośrodkowaniami, a Alves posyła piłki Panu Bogu w okno. Na miejscu Gaurdioli wprowadziłbym za Keitę Hleba w przerwie. Wiem, że Hleb jest ogólnie krytykowany i nie gra jakoś oszołamiająco, ale zmieniając Keitę zespół na pewno nie straciłby, a doświadczenie Białorusina z ligi angielskiej mogłoby się przydać.
0
Taktyka, taktyką, a i tak wszystko zależeć będzie od błędów indywidualnych poszczególnych zawodników. To, że ostatnio Chelsea strzeliłaby gola w pojedynku z Barcą nie było wynikiem geniuszu Hiddinka, lecz prostej straty Marqueza. Mam nadzieję, że Barca pokażę klasę godną mistrza i udowodni swoja wielkość.
0
Szczególnie jego geniusz okazałby się jakby Bojan, Eto'o czy Hleb strzelili z dogodnych sytuacji gole :) To nie jest ta Chelsea Mourinho, której można było naprawdę bać się, to tylko 10 zawodników na polu karnym.
0
Barcelona mimo pewnej niedawnej zadyszki w dalszym ciągu ma dosyć dużą przewagę nad Realem i musiałoby się stać coś naprawdę niedobrego, żeby w tym sezonie przegrała tytuł. Więc niech martwi się Real jak te 6 punktów odrobić, bo chociaż spinają się maksymalnie to niewiele z tego wychodzi, a gubić punkty drużyna z Madrytu zacznie na pewno prędzej, czy później. Barca ma luz psychiczny, bo może przegrać dwa lub zremisować trzy mecze beż "utraty" pozycji lidera przy zwycięstwach Realu. Real po jakimkolwiek potknięciu i przy zwycięstwach Barcy traci już praktycznie szanse.