Gordon nie wejdzie w buty Lewego, zwłaszcza w jego szczycie. To zdecydowanie cechy i walory Raphinii. Ale to też takie przeciwieństwo Rashforda, który irytuje grą, ale ma liczby. Obserwuje PL i Gordon zwrócił nie raz moją uwage swoja intensywnością, zaangażowaniem, efektywnością oraz rolą w zespole. Mnie tez marzy sie ikoniczna 9, ale w maszynce Flicka Gordon wydaje mi sie świetnie spasowanym trybikiem. A poza tym, skoro macie wątpliwości po co on nam, to zastanówmy się po co wydawać 80 mln Bayernowi z triem Olise, Kane, Diaz...
@Johnnie_Walker trudno się nie zgodzic z tymi rzeczowymi argumentami. Poza tym jest jedna naczelna zasada, zawodnik musi przede wszystkim bardzo chcieć grać u nas i mieć ambicje , nawet kosztem gorszej kasy
obserwowałem go w PL i uważam, że szkoda takiej okazji. Ale widocznie nasze realne mozliwości nie dorastają jego nierealnym oczekiwaniom, albo gość ma mniejsze ambicje niż Barca. Bo w to, że Flick go nie chciał, to raczej nie wierzę (porównanie do Inigo jak najbardziej na miejscu)
W tej sprawie wszyscy zaskakują. Nie wiem jednak kto najbardziej. Sam Dembele wskoczeniem na tak wysoki poziom znakomitej gry i pełnego zaangażowania, czy pan agent zeskoczeniem na ziemię z oceną swojej pozycji
Gordon nie wejdzie w buty Lewego, zwłaszcza w jego szczycie. To zdecydowanie cechy i walory Raphinii. Ale to też takie przeciwieństwo Rashforda, który irytuje grą, ale ma liczby. Obserwuje PL i Gordon zwrócił nie raz moją uwage swoja intensywnością, zaangażowaniem, efektywnością oraz rolą w zespole. Mnie tez marzy sie ikoniczna 9, ale w maszynce Flicka Gordon wydaje mi sie świetnie spasowanym trybikiem. A poza tym, skoro macie wątpliwości po co on nam, to zastanówmy się po co wydawać 80 mln Bayernowi z triem Olise, Kane, Diaz...
@DamianPSV Nie jest graczem na miarę Barcy... Hm, to pokaż mi w tym roku lepszego zawodnika (poza Pedrim), a już szczególnie wartościową alternatywę na skrzydłach
Komentarze
9
Gordon nie wejdzie w buty Lewego, zwłaszcza w jego szczycie. To zdecydowanie cechy i walory Raphinii. Ale to też takie przeciwieństwo Rashforda, który irytuje grą, ale ma liczby. Obserwuje PL i Gordon zwrócił nie raz moją uwage swoja intensywnością, zaangażowaniem, efektywnością oraz rolą w zespole. Mnie tez marzy sie ikoniczna 9, ale w maszynce Flicka Gordon wydaje mi sie świetnie spasowanym trybikiem. A poza tym, skoro macie wątpliwości po co on nam, to zastanówmy się po co wydawać 80 mln Bayernowi z triem Olise, Kane, Diaz...
0
@Johnnie_Walker trudno się nie zgodzic z tymi rzeczowymi argumentami. Poza tym jest jedna naczelna zasada, zawodnik musi przede wszystkim bardzo chcieć grać u nas i mieć ambicje , nawet kosztem gorszej kasy
4
obserwowałem go w PL i uważam, że szkoda takiej okazji. Ale widocznie nasze realne mozliwości nie dorastają jego nierealnym oczekiwaniom, albo gość ma mniejsze ambicje niż Barca. Bo w to, że Flick go nie chciał, to raczej nie wierzę (porównanie do Inigo jak najbardziej na miejscu)
3
po raz kolejny okazuje się, że Angole nazywający go juz ponad 50 lat temu pajacem mieli 100 % racji
1
@Titi900 czy możesz rozwinąc? Co masz na mysli?
19
to idealny mecz na PRÓBĘ odbudowy Araujo. Oby...
15
W tej sprawie wszyscy zaskakują. Nie wiem jednak kto najbardziej. Sam Dembele wskoczeniem na tak wysoki poziom znakomitej gry i pełnego zaangażowania, czy pan agent zeskoczeniem na ziemię z oceną swojej pozycji
9
Gordon nie wejdzie w buty Lewego, zwłaszcza w jego szczycie. To zdecydowanie cechy i walory Raphinii. Ale to też takie przeciwieństwo Rashforda, który irytuje grą, ale ma liczby. Obserwuje PL i Gordon zwrócił nie raz moją uwage swoja intensywnością, zaangażowaniem, efektywnością oraz rolą w zespole. Mnie tez marzy sie ikoniczna 9, ale w maszynce Flicka Gordon wydaje mi sie świetnie spasowanym trybikiem. A poza tym, skoro macie wątpliwości po co on nam, to zastanówmy się po co wydawać 80 mln Bayernowi z triem Olise, Kane, Diaz...
7
@DamianPSV Nie jest graczem na miarę Barcy... Hm, to pokaż mi w tym roku lepszego zawodnika (poza Pedrim), a już szczególnie wartościową alternatywę na skrzydłach
6
Nie myślałem, że to kiedykolwiek napiszę, ale chwała Bogu. Przynajmniej dopóki pozwalają jeszcze się na Niego powoływać