Villa zrobił w tym meczu, to, co musiał, czyli pokazał gdzie jest jego prawdziwe miejsce na boisku i to było naprawdę fajne. Choć kibicuję cały czas Barcelonie, Villa na zawsze pozostanie jednym z moich ulubionych zawodników i zawsze będą cieszyły mnie jego bramki bez względu jakiej drużynie je będzie strzelał. ;)
Może przynajmniej tam (po odejściu Falcao) będzie miał stałe miejsce w składzie, czego Barcelona niestety nie mogła mu zagwarantować. Życzę mu powodzenia. :)
Kapitalnie marny artykuł. Jeśli ktoś chce zawsze może dostrzegać tylko minusy, zepsuł się, trzeba go wyrzucić i przy tym jeszcze obrzucić zarzutami...Villa był i jest genialnym napastnikiem, nie musi tego nikomu udowadniać, jasne, to nie forma z przed kontuzji, ale czego tu wymagać od człowieka,który prawie cały sezon spędził ciężko pracując, aby teraz mógł pokazywać nam w czym tkwi piękno futbolu...W zasadzie to chyba nawet cieszę się że chce odejść, bo w tym klubie coraz bardziej marnieją jego szanse na grę w pierwszym składzie... Nie zmienia to jednak faktu iż w mojej pamięci pozostaną jedynie jego najlepsze momenty, takie które powinny zostać w głowie każdego, prawdziwego kibica.
Właściwie to dobrze, nie przepadam za Baylem, a do Barcelony średnio pasuje. W końcu nie jest jedynym obrońcą na świecie, a pieniądze zawsze jest czas wydać...
Komentarze
0
Zwykła reakcja organizmu, nie ma co się dziwić...
0
Villa zrobił w tym meczu, to, co musiał, czyli pokazał gdzie jest jego prawdziwe miejsce na boisku i to było naprawdę fajne. Choć kibicuję cały czas Barcelonie, Villa na zawsze pozostanie jednym z moich ulubionych zawodników i zawsze będą cieszyły mnie jego bramki bez względu jakiej drużynie je będzie strzelał. ;)
0
Może przynajmniej tam (po odejściu Falcao) będzie miał stałe miejsce w składzie, czego Barcelona niestety nie mogła mu zagwarantować. Życzę mu powodzenia. :)
0
Kapitalnie marny artykuł. Jeśli ktoś chce zawsze może dostrzegać tylko minusy, zepsuł się, trzeba go wyrzucić i przy tym jeszcze obrzucić zarzutami...Villa był i jest genialnym napastnikiem, nie musi tego nikomu udowadniać, jasne, to nie forma z przed kontuzji, ale czego tu wymagać od człowieka,który prawie cały sezon spędził ciężko pracując, aby teraz mógł pokazywać nam w czym tkwi piękno futbolu...W zasadzie to chyba nawet cieszę się że chce odejść, bo w tym klubie coraz bardziej marnieją jego szanse na grę w pierwszym składzie... Nie zmienia to jednak faktu iż w mojej pamięci pozostaną jedynie jego najlepsze momenty, takie które powinny zostać w głowie każdego, prawdziwego kibica.
0
WIARA CZYNI CUDA!!! i tego się trzymajmy! VeB^^
0
Co znaczy que partidazo?
0
Gratulacje!!!
0
Fajny gość z tego Leo :)
0
NaZawszeBarca
Gościu pobiłeś rekord w minusach WOW
0
Właściwie to dobrze, nie przepadam za Baylem, a do Barcelony średnio pasuje. W końcu nie jest jedynym obrońcą na świecie, a pieniądze zawsze jest czas wydać...