MIKI34567
Dołączył/a: marzec 2012
Kraków
6 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wiesz to jest moja osobista opinia po prostu nie czuje że to jeszcze to (moje osobiste odczucie) gdy Barca była w najwyższej formie to mówiłem kumplowi (fan Realu) rozgnieciemy was w pył i była manita albo w półfinale ligi mistrzów 2010/2011 na Santiago Bernabeu a w tym momencie jakbyśmy trafili na Real to bym się zastanowił i nie powiedział z taką pewnością, oczywiśćie cały czas wierząc i kibicując
0
Nadchodzi teraz czas Roberto a na prawą obrone trzeba coś wykombinować
1
Oj aż się łezka w oku kręci jak wykrusza się nam ten wielki skład Puyol, Valdes, Xavi, powoli Iniesta ale będzie co wspominać :)
0
Jeśli to by była ta Barca to bez wachania chciałbym City, Real, Bayern lub Juve ale mam troche obaw, jeszcze to nie ten poziom, przynajmniej tak mi się wydaje, dlatego Roma, Sevilla ewentualnie Liverpool będą idealne.
2
Tak szczerze to w żadnym poważnym klubie oprócz Tottenhamu to nie grał a tam został okrzyknięty najgorszym piłkarzem w historii. No chyba że w ŁKS-ie chociaż nawet w ekstraklasie robili z niego wiatrak. W reprezentacji to chyba nie zagrał od MŚ 2014 czyli najgorszej reprezentacji Brazylii w historii. Od 2 lat w pseudo lidze chińskiej. 29 lat i niech nikt nie mówi o jakimś ukrytym talencie bo to niemożliwe.
Nawet przy dzisiejszym rynku nie ma możliwości żeby był wart 40 mln. Żenada cały piłkarski świat sie z nas śmieje żednada.
0
Nie porównujcie Paulinho do Marka Van Bommela prosze
1
Tak dopiero teraz mu dziękujecie i uważacie za dobrego bramkarza. Już nikt nie pamięta jak wyzywano go tu od "szmaciarzy" mówiono że odchodzi dla pieniędzy. Ja zawsze uważałem go za bardzo dobrego bramkarza owszem zdarzały mu się kiksy, ale nadrabiał serduchem. Bez niego nie było by wielkiej Barcy.
0
Ale gdy Juve zostało zdegradowane do serie B to został jako jeden z nielicznych i gra tam do dziś mimo że nie było w Turynie różowo prze pewnien czas.
0
Raul :) a Leo nie wymieniałem tak z ostrożnośći w tych czasach nic nie wiadomo :D
1
Puyol, Xavi , Iniesta, Valdes, Baines, Giggs, Terry, Gerrard, Maldini, Buffon, Del Piero, Totti, Dida takich piłkarzy już raczej nie będzie, mineły te czasy herosów. Jak komuś przyjdą na myśl jeszcze jakieś ciekawe nazwiska piszcie :)
1
Freddy Adu nie podpisał kontraktu z Sandecją. Nasz kochany zarządzie "Nowy Pele" jest dalej do wzięcia :)
1
Taka refleksja na temat tego co się dzieje ostatnio na rynku transferowym, na temat piłkarzy w dzisiejszych czasach, pogonią za pieniądzem w futbolu : "a mówią ,że to VAR zabija magie i piękno futbolu "
0
Moim zdaniem szkoda bo przynajmniej mi Coutinho wydaje się lepszym wyborem od Verrattiego, chociaż każdy ma oczywiście swoje zdanie :)
0
A tak w ogóle to co z transferem Coutinho bo ostatnio nie byłem na bieżąco i troche rzeczy mi umknęło a z tego co pamiętam to z miesiąc temu miał być naszym priorytetem .
4
Jeśli ktoś jeszcze nie widział niech oglądnie
0
Panie Domenech pański czas skończył się już dawno i proszę się więcej nie wypowiadać .
7
Właśnie to było to o czym mówił Cruyff. Byłby mega mega dumny z dzisiejszego meczu. Akcje, bramki, emocje. Można powiedzieć teraz z pełną odpowiedzialnością: MAGIA POWRÓCIŁA NA CAMP NOU !!!
0
VISCA EL BARCA !!!!!! ROBERTO JESTEŚ WIELKI !!!!!
1
Nawet zapuściłem włosy żeby być jak on. Piękne czasy Roni zawsze będzie mi się kojarzył z dzieciństwem, zawsze jak go widze gęba mi sie uśmiecha :D :D :D
3
Nawiązując do dyskusji na temat genialności Busquetsa powiem tak: Sergio jest jak perkusista niby go nie widać, ale bez niego każdy koncert byłby do d**y.
9
Audi L4 Ambulance :) na codzienne dojazdy do szpitala. Gościu rozwaliłeś system :D :D :D do jutra będe się z tego śmiał.
1
Dużo ostatnio tu komentarzy na temat naszych bramkarzy, nieczystych zagrywkach Ter Stegena, niezadowoleniu jednego jak i drugiego. Chciałem postawić sprawę w nieco innym świetle niż wszyscy. Nie będe podważać kwestii ich umiejętności i talentu, ponieważ oboje są bardzo dobrymi bramkarzami i oboje światowej klasy. Moim zdaniem Barcelona okazała się za mała dla dwóch bramkarzy na światowym poziomie. Wszyscy przyzwyczajeni tym że zawsze Barca miała jednego świetnego bramkarza ( Valdes ) i drugiego kryzysowego, który był jakby coś ( Pinto ) nie potrafili pogodzić takiego dobrobytu: ani trener ani zarząd ani kibice ani sami bramkarze. Wszyscy byliśmy zadowoleni gdy Zubi ich kupował, ale nikt nie przewidział jak może skończyć się taka sytuacja. Mi od początku wydawało się to złym pomysłem bo nie widziałem czystego podziału ról. Jak by tego nie rozegrał zawsze któraś strona była by niezadowolona. Bramkarz który broni w lidze powinien też bronić w lidze mistrzów, ale mieliśmy dwóch bramkarzy którzy powninni bronić tu i tu a sezon tylko jeden. Skończyło się to jednak dobrze, zarobiliśmy na Claudio bardzo dużo i teraz pozostaje tylko nie dopuścić do takiej sytuacji powtórnie. Dzięki Claudio i powodzenia.
0
To jest twoje zdanie, moim zdaniem Roberto jest lepszy i trzeba na niego stawiać bo to on kiedyś może nam zastąpić mistrzów Xaviego i Inieste a Gomes jakby się nie starał to tego nie zrobi i po drugie Gomes nie ma być lepszy w ataku tylko w kreacji i rozegraniu. A to że został przepłacony to też inna sprawa patrząc przez pryzmat Euro i dwa transfery : Andre Gomesa i Renato Sanchesa to wychodzi niestety kto umie kupować a komu zdarzają się dobre transfery, dlatego wychowankowie to dla nas za razem takie nic a zarazem tak wiele.
0
Najwięcej to na tym wszystkim straci S.Roberto i nasza pomoc. Chłopak już nawet nie jest uwzględniany w kwestii grania w pomocy tylko na PO. Owszem dobrze gra w obronie, ale wszyscy wiedzą gdzie został stworzony żeby grać. Dużo lepsze spotkania rozgrywał z przodu. Ma dobre podanie, rozegranie, "no-look pass" jakich mało i DNA. Twór naszej szkółki. a przychodzi w jego miejsce Andre Gomes moim zdaniem troche drewniany jak na granie w kreacji w Barcelonie, chyba żeby miał grać wyłącznie za Busiego ale po co jak jest Masche i Samper. Gość moim zdaniem nie warty tyle kasy, lepiej było sprowadzić prawego obrońce. Najlepszy następca Xaviego i Iniesty jest spychany na boczne tory, ale to jest tylko moje skromne zdanie z którym wielu się nie zgodzi.
46
Fajnie by było mieć Griezmana w drużynie. Wspaniały drybling, szybkość, ustawianie się i głód goli. Pamiętam go jeszcze z czasów Sociedad gdy zaczynał, widać było po nim że coś wielkiego osiągnie. Neymar-Suarez-Griezmann a za nimi Messi posyłający wspaniałe piłki :D
8
Mógłbym strawić każdą porażke ale nie taką nie w taki sposób.
0
Owszem atletico zagrało genialnie ale Barca zagrała totalną tabake, dno. Wiele razy nas zamykali, odcinali nam powietrze, ale często sobie z tym radziliśmy a nawet jak przegraliśmy to zawsze pod piłką. A wczoraj to nie była Barca, Barca tak nie gra, nie było intensywności, ciągu, głodu. Barca ma strzelać bramki a nie grać na remis. Ciekawe jak Cruyf by skomentował te wydarzenia po jego śmierci. Nawet nie przegraliśmy w taki sposób o jaki On walczył.
0
Sorry za błąd i dzięki za poprawe.
0
Smutny to dzień dla nas cules, najgorsze są uśmieszki i komentarze kibiców realu i innych zespołow. Jestem zły na naszych piłkarzy bo to nie była ta Barca, nie taka ofensywna, nie głodna bramek, gdzie jest nasza tiki-taka gdzie jest nasz futbol totalny to co było naszym znakiem rozpoznawczym. Wolał bym przegrać tak jak z interem w 2010 niż tak jak wczoraj z atletico. Możecie mówić że tiki-taka jest przereklamowana, ale ja powiem nie, nienawidze oglądać takiej obłej, troche defensywnej Barcy. Kurz bitewny opadł ale czy on się w ogóle uniósł ile razy piłka otarła poprzeczke albo słupek ile razy Oblak mógł wczoraj srać w gacie? Napewno bedziemy teraz się rozliczać, mówić co poszło nie tak i zmieniać i czekać. Dumni po porażce wierni po przegranej a przede wszystkim Mes que un Club.
1
Johan z pewnością przewraca się w grobie. I jeszcze dziś urodziny Puyola. Liczyłem na cud w końcówce jak z chelsea, nie udało się po prostu nie mogło. Źle komuś było z tiki-taką wtedy przynajmniej przegrywaliśmy z piłką przy nodze. Niestety to co gra teraz Barca nie przypomina tiki-taki już w zeszłym sezonie nie przypominało ale jakoś się udało. Zatracamy niestety swą tożsamość, nie wygraliśmy ostatnio żadnego meczu w spektakularny sposób wszystko było takie męczone, szarpane, nie było takiej gracji,finezji nawet przy tym 4-0 z Realem. Oby śmierć Cruyfa nie była symbolem końca pewnej epoki w Barcelonie. Będe radykalny ale sądze że Lucho sam nam podziękuje po tym sezonie to był system na jeden sezon. Tylko teraz narasta pytanie: kto wskrzesi tiki-take? Aby magia znów zawitała na boisko. Pamiętajmy Mes que un Club.........