Kuchar
Dołączył/a: listopad 2025
Cieszyn
3 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tak, ale nawet Montoi zdarzało się wyjść aż pod pole karne Levante, a wtedy Ivan cofał się do tyłu i asekurował prawą stronę. Kiedy znowu Martin zostawał z tyłu, Rakitić ustawiał się (czasami oczywiście) jako środkowy napastnik. Aha, dzięki za przypomnienie bo miałem jeszcze o jednej rzeczy napisać a zapomniałem. Strzały z dystansu - nie wykorzystujemy potencjału Ivana jeśli chodzi o ten element gry. Powinien dostać zielone światło, nakaz wręcz, żeby w trakcie meczu kilka(naście) razy uderzyć z 20-25 metrów. Zwłaszcza jeśli gramy przeciwko "autobusowi". Rakitić ma naprawdę niezłą petardę w nodze i musimy to częściej wykorzystywać.
1
Widzę, że Rakitić znowu niedoceniony. Be złośliwości mówię, żeby osoby oceniające skupiły się jeden mecz tylko na grze Chorwata. Ja zrobiłem to na początku sezonu, bo też nie mogłem poznać Ivana na boisku, pamiętając jego poprzedni sezon w Sevilli. Wykonuje pracę, której na pierwszy rzut oka nie widać, świetnie bilansuje (na swojej stronie) atak i obronę. Zawsze pod grą, zawsze jest opcją do podania piłki czy to wychodząc do przodu, czy to cofając się prawie do obrony. Ciężko haruje i kiedy nie gra, wyraźnie widać jego brak. Oczywiście zdarzają się mu też słabsze mecze, ale ten z Levante do nich na pewno nie należał.Moja ocena - 7,5
1
Najbardziej to boli, kiedy w weekend oglądam ligę hiszpańską lub angielską a potem trafię na polską, na takie Podbeskidzie choćby. Przecież tego się nie da oglądać niestety. Polska "ekstraklasa" jest wszędzie nachalnie promowana, bo sama nie potrafi się obronić i bardzo mało osób (nie licząc zagorzałych kibiców polskich klubów) ją ogląda.
0
Takie eksperymenty zazwyczaj źle się kończą. Pedro jest już zawodnikiem w pełni ukształtowanym, ma nawyki typowe dla skrzydłowego. Często nominalni LEWI obrońcy nie potrafią sobie poradzić na prawej stronie, a co dopiero zawodnik ofensywny. Samą pracowitością nie nadrobi potencjalnych błędów w ustawieniu czy braku (lub złym) krycia.
0
Dla samego Pedro na pewno lepsze byłoby odejście. Więcej gry, minut na boisku, pewniejsza sytuacja w klubie byłaby na jego plus. Pewnie jeszcze trochę by się rozwinął. Z punktu widzenia drużyny nie powinien odchodzić, jest pewnym rezerwowym, ogranym w lidze i drużynie. Po prostu solidny zmiennik.
1
Niestety muszę powiedzieć, że to było żałosne zachowanie kibiców. Nie dają rady kibicować Barsie przez 90 minut (poza słabymi okrzykami "Meeessi, Meeessi, Meeessi" lub "Barca, Barca"), ale dają rade obrażać zawodnika którego nie ma nawet na boisku? Wziąć się za doping Barcelony, a nie za pojazdy na graczy Realu. Co innego wygwizdanie zawodnika podczas derbowego spotkania, a co innego wyzwiska na meczu nie związanym z Realem.
0
Żadna ZP z ostatnich kilku lat (te Leo niestety też) nie mają żadnego znaczenia, ponieważ od lat przyznawana jest za sympatię lub antypatię do danego zawodnika. Z Ronaldo jest inny problem moim zdaniem, jest świetny technicznie, szybki i wytrzymały, ale ma problemy z psychiką. Wieczne porównywanie JEGO do MESSIEGO, a nie na odwrót, głosy z każdej strony o "boskości" Leo, to musi się odbijać na psychice tak ambitnego gracza. Właśnie przez to nie potrafi udźwignąć ciężaru przywództwa, kiedy drużynie nie idzie.
0
A przy okazji dzisiejszej kolejki, wie ktoś dlaczego wszystkie drużyny mają naszywki z logo LFP na getrach? Levante miało, Atletico i Celta też. Wie ktoś o co chodzi?
0
Serio? Bartra zagrał według mnie bardzo dobre spotkanie. Nie popełniał błędów, dobrze wprowadzał piłkę i świetnie uzupełniał się z Javierem. W ocenach meczowych dostanie ode mnie pomiędzy 6,5 - 7,5.
0
To pewnie też ma wpływ na niską frekwencję. Szkoda, że cierpi na tym drużyna.
1
Ze względu na fakt, że z Levante zawsze się nam dobrze grało, a przeciwnik jest przedostatni w lidze pokusiłbym się o trochę inne zestawienie składu mające na celu odpoczynek kluczowych piłkarzy.
Bramka: Bravo
Obrona: Montoya, Bartra, Pique, Alba
Pomoc: Rakitić, Xavi, Rafinha
Atak: Messi, Suarez, Pedro
Obrona bez żadnych niespodzianek, ale bardziej defensywnie usposobiony Montoya pozwoli Rakiticiowi częściej pracować w ataku.
Ze względu na to, że nie spodziewam się żeby Levante zbyt często atakowało ustawiłbym Xaviego na pozycji cofniętego rozgrywającego. W takim przypadku Rafinha byłby głównym ofensywnym pomocnikiem, a Rakitić dzięki temu że nie musiałby cały mecz asekurować prawej strony wspomagałby Rafę (strzały z dystansu! - i to częste).
Atak również bez niespodzianek, przed Suarezem jeszcze dużo pracy więc KONIECZNIE musi dostawać minuty w tym sezonie. Pedro grałby cały mecz a Leo z Neymarem po połowie, żeby choć trochę odpocząć ale jednocześnie nie wytracić rytmu meczowego.
0
Przecież Mata ma dopiero 27 lat - najlepszy wiek dla większości zawodników. Minimum 4 lata pogra na najwyższym poziomie.
1
KTOŚ się znajdzie, ale czy ten naprawdę winny? Za duże pieniądze wchodzą w grę żeby ktoś odpuścił. Coś jest ewidentnie nie tak, bo za długo się to ciągnie jak na zwykłą sprawę podatkową. Gdyby to były drobne nieprawidłowości (lub ich brak) jak twierdzi zarząd to sprawa byłaby dawno załatwiona.
0
Taktyka jest wszystkim w futbolu... Same gwiazdy nic Ci nie dadzą jeśli ich odpowiednio nie ustawisz, tak aby wykorzystać maksimum ich możliwości.
0
Ivan powinien częściej decydować się na takie strzały, bo ma w nogach niesamowite pi**********e.
1
Mamy dość łatwy terminarz, praktycznie żadnego trudniejszego przeciwnika, koniecznie trzeba to wykorzystać.
Liczę, że Villareal a zwłaszcza Athletic Bilbao urwą punkty Realowi, może jakiś remis by wpadł w którymś meczu albo całkowite potknięcie Białych. Na Elche i Levante nie ma co liczyć niestety. No i pozostają Derby, wielka niewiadoma.
Atletico zdecydowanie ma najtrudniejszy terminarz i jestem przekonany, że gdzieś pogubi punkty.
1
Gra pod publiczkę nic więcej. Mniej więcej poziom naszych miernych "polityków" od siedmiu boleści, ludzi którzy gdyby nie byli w sejmie zdychaliby z głodu bo do niczego się nie nadają. Bartomeu wykorzystuje dobrą passę Barcy dla swoich celów, próbuje rozpaczliwie ratować swój stołek.
0
Ryzyk-fizyk jak to się mówi. Ale masz rację, w zeszłym sezonie 1 pkt. dałby nam mistrza. Sytuacja o której pisałem jest bardziej asekuracyjna, ale dalej korzystna dla nas. Limit błędów tak czy tak się wyczerpał, nie mamy już żadnego marginesu. Trzeba koniecznie wykorzystać potknięcia Realu i nie dopuszczać do własnych. Szkoda że gramy z Realem tak późno, teraz byłby świetny moment kiedy RM jest mentalnie rozbity i kompletnie bez formy.
3
Po pierwsze wynik na Calderon nie do końca dla nas był idealny. Dla Barcy najlepszy byłby bezbramkowy remis, wtedy i Real i Atletico pogubiłoby punkty. Przy wygranej z Athletikiem (a inny wynik nie wchodzi w grę) mielibyśmy tylko 2 punkty straty do Realu i aż 5 punktów przewagi nad Atletico. Tak czy tak Real byłby w zasięgu, z resztą jeśli chcemy mistrza to bezsprzecznie musimy wygrać Gran Derby.
5-cio punktowa przewaga nad Atletico pozwalałaby w razie katastrofy (porażka z Realem) na utrzymanie przewagi nad 3. miejscem. Dlatego pomimo tego, że mecz oglądało się przyjemnie to z wyniku zadowolony nie jestem. Jeśli żadna drużyna z czołowej trójki nie popełni ogromnych błędów kluczowe będą 2 mecze - Barca vs. Real i Barca vs. Atletico. Co dla nas jest dobrą wiadomością, bo jak pisze SPORT, jesteśmy w tym momencie zależni od siebie - jeśli te dwa mecze wygramy i nie potracimy głupio punktów ze środkiem tabeli, mamy mistrzostwo.
1
W sumie się zgadzam, niestety z Cristiana ludzi nie będzie, mamy lepsze opcje na skrzydle. Jednak 30 mln + Tello to przesada. Myślę że 15-20 mln + Tello to dobra opcja. Przeszkodą jest jednak zakaz...
1
Zgadzam się. Widać, że Rakitić ma przydzielone zadania defensywne, zazwyczaj ubezpiecza stronę Alvesa i gra dużo bardziej cofnięty niż prawy skrzydłowy i prawy obrońca (w ataku rzecz jasna). Ale podoba mi się to, bo zapewnia spokój i dobry balans między obroną a atakiem z prawej strony. Przez wielu Ivan jest krytykowany, więc takim polecam przeanalizowanie jego meczy pod kątem taktycznym a nie tylko narzekać "bo nie strzela, nie asystuje". Ja jestem z gry Chorwata zadowolony.
Uzupełnieniem powinien być mimo wszystko Mascherano. Zawodnik trochę bardziej ofensywny od Busquetsa, nie bojący się podjąć ryzyka posłania długiej piłki. Sergio od dłuższego czasu jest pod kreską, ostatnio zaliczył kilka poprawnych (nie znaczy dobrych) meczy, ale nie kierując się sympatiami czy antypatiami do poszczególnych zawodników ja bym linie pomocy właśnie tak zestawił.
0
Padła i to chyba nawet w jakimś finale Pucharu Króla. Coś takiego mi świta: Pinto pod pressingiem źle podaje do Thiago ustawionego prze naszym polem karnym, przejęcie piłki, gol. Ktoś pamięta co to był za finał?
0
Tylko z tego co pamiętam to sprzedano miejsce na koszulce za grosze. Wyszło bodajże 34 mln za sezon, co jest sumą śmieszną.
0
Montoya jest ogrywany dopiero od stycznia, nie wiadomo czy wytrzyma na jako-takim poziomie cały rok. Gwarantem jakiegoś wysokie poziomu na prawej stronie też nie jest, ot solidny zawodnik bez rewelacji w ataku i poprawny w obronie. O Douglasie lepiej się nie wypowiadać, bo jakby miał grać w takich derbach z Atletico czy Realem, to Bale z Ronaldo by się po pyskach prali, żeby tylko zagrać na lewej flance w swojej drużynie.
Idealną opcją byłby kontrakt 1+1, ale przez głupotę i opieszałość zarządu nie mamy wyjścia i musimy pójść Daniemu na rękę.
0
Na początek chciałbym pogratulować Villareal. Zagrali naprawdę dobry mecz, groźnie kontrowali i próbowali wychodzić z akcjami zaczepnymi większą ilością graczy. Sędzia znów dał popis nie dyktując ewidentnego karnego i czerwonej kartki dla Asenjo (co się szczerze mówiąc robi naprawdę dziwne - 4 ostatnie mecze to: niesłusznie podyktowany karny przeciwko nam w 1. i 2. meczu z Atletico, brak ewidentnego karnego w meczu z Villareal a to tylko ostatnie przykłady).
Sam nie wiem jak ocenić tego Suareza... Jest pod grą, bierze udział w akcjach, ma spory udział przy golach (asysta przy 3. i praktycznie wypracowanie gola na 2-2) ale to jego marnowanie setek działa mi na nerwy. Tyle okazji i nic nie strzelać? Spokojnie mógł dzisiaj 2 bramki ustrzelić. Messi z Neymarem klasa sama w sobie, najlepsi na boisku bezdyskusyjnie.
Na osobny akapit zasługuje po dzisiejszym meczu Rafinha. Chłopak bardzo mi zaimponował, po takim meczu powinien na dłużej wskoczyć do pierwszego składu a pomoc powinni UZUPEŁNIAĆ Iniesta/Xavi/Rakitić. Skoro Brazylijczyk jest "w gazie" to głupotą byłoby tłamszenie tego sadzając go na ławce.
1
No nie wiem czy na 10 by się skończyło. Atak fizyczny na sędziego to już naprawdę duży kaliber, obstawiałbym że do końca tego sezonu by nie pograł.
0
Polską Ekstraklasę? Dziękuję, postoję... Już bym wolał na okrągło oglądać kompilację porażek Barcy. Przecież to jest chyba najsłabsza liga w Europie...
12
Po raz kolejny sędzia zaliczył poziom dna. Żenada w jego wykonaniu i więcej nie trzeba nic mówić. Sędziowanie w Hiszpanii jest obecnie na najgorszym poziomie w całej chyba Europie.
Co do Atletico, to ja się zastanawiam jakim cudem ten zespół w meczach z nami czy Realem wogóle kończył mecz (walkower za czerwone kartki mam na myśli)? Przecież oni seryjnie powinni dostawać po 4 czerwone kartki na mecz ale jakimś dziwnym cudem połowa ciężkich fauli jest bagatelizowana albo karana tylko żółtą kartką, a z kolei druga żółta kartka jest wyciągana z ogromnym opóźnieniem. Druga sprawa jest taka, że gracze Atletico się wycwanili i faulują w taki sposób aby nie było widać za bardzo, ale żeby zrobić krzywdę - za to powinny sypać się kartki jak z worka.
Gdyby były te nieszczęsne powtórki to np. za faul (M. Suareza?) na Messim - chodzi o to CELOWE przeoranie Achillesa pod koniec meczu - powinna być z automatu czerwona kartka i dodatkowe zawieszenie.
We wczorajszym meczu według mnie powinno być od 4 do 5 czerwonych kartek dla "Wojowników" z Atletico.
0
Tak mi do głowy przyszło przed końcem. Gdyby były te nieszczęsne powtórki to Atletico w okolicach 65 min. dostałoby walkowera za 5 czerwonych kartek.
0
Już o tym pisałem, że od pewnego momentu transfery przeprowadzaliśmy trochę jak u schyłku ery Galacticos w Realu. Byle ktoś tylko się wybijał to brać, nie patrząc czy pasuje do stylu gry. Przykłady? Proszę: Ibrahimović, Henry, Affelay, Hleb, od biedy Fabregas (chociaż to trochę inna sytuacja), Sanchez...