Klaux007
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
0 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Troszke przesadziłeś, uważam.. Arda okej nie gra, ale myślę że za mniej niż 15-20 nie pojdzie (no chyba ze będą się go chcieli pozbyć za byle jaką cenę bo poważnie obciąża budżet płacowy a nie jest w planach) co do Suareza... no tu chyba najbardziej przesadziłeś, ze względu na wiek piłkarza i to, że ma to "coś" w sobie tylko nie może odpalić ale jest młody, przy czym ceny na rynku skoczyły do gory i myślę, że choć zarząd Barcy niestety jest jaki jest to nawet oni po "doświadczeniach transferowych" nie oddadzą go za mniej niż 30 baniek :).
0
No ja Cie rozumiem o co Ci chodzi i nie zanegowałem Twojej wypowiedzi, że tak powiem do końca, tylko jakoby bardziej obstałem za wypowiedzią Twojego poprzednika. Tak, zgadza sie, że i gdy Leo jest to taki poziom prezentują ale sam Leo też nie uciągnie drużyny, w ost meczu się udało może tym bardziej bo Messi byl juz tak pod*urwiony i zmobilizowany, że nie patrzył na nic i nic innego go nie obchodziło jak wyjazd do Rosji. Taka jest prawda, że ta drużyna się uzależniła od niego, i teraz przyznam Ci rację, że tak nie powinno być. Jeden zawodnik nie może mieć ciężaru całej drużyny na barkach. Tak samo jak drużyna nie może polegać tylko na nim, bo gdy on jest nie zawsze da radę pociągnąć cały zespół a gdy go nie ma, drużyna jest zagubiona już całkiem jak dziecko we mgle. Owszem, planuje się wszystko pod zespół ale widzisz, było juz kilku trenerów i każdy ma ten problem. A bogactwo ataku aż razi w tej kadrze, więc tym bardziej to się powinno rozbijać na kilka person. W Barcelonie też jest Królem, ale gdy było magiczne tridente On, Suarez,Neymar (wszyscy wielcy piłkarze z wielkimi nazwiskami) umieli sobie z tym poradzić - Argentyna nie umie. Dlatego mowię - że bez Messiego mogliby całkowicie się posypać, dopóki nie wpoi im ktoś, że nie można polegać tylko na jednej osobie. A prawda jest taka, że jak opgladam nie raz ich mecze to wszyscy zawodnicy chyba myślą, że oni nie muszą się starać bo on za nich wszystko zalatwi, za bardzo do tego przywykli. Tak samo i cała drużyna w kadrze jakoś nie bryluje, przykladem jest Higuain.. Czy Messi jest czy nie ma, ale jak przychodzi do najwazniejszych meczy ten człowiewk psuje dosłownie każdą sytuację, a w klubie z zamknietymi oczami takie trafia. Dlatego jak mowilem w porpzedniej wypowiedzi i zgadzajac się odnośnie Twojej, tu brakuje kolektywu drużyny. Ale Messi nie tylko ostanio im uratował mecz, było takich sytuacji kilka, a to ze czasami i z nim nie wyszło to nic dziwnego, jeden zawodnik nie może mieć na barkach całej drużyny. Do tego ta krytyka ktora spadala na Messiego gdy tego nie robił, to wszystko napedza tę machinę. Argentyna mimo gwiazd daleko odstaje od tej Argentyny ktora powinna być. Brazylia i Argentyna na tamtym kontynecie to potęgi od lat, ale i na całym świecie. Od tych 2 reprezetacji oczekuje się zawsze podobnego poziomu.
0
No i co ze z Aguero Dybala i wieloma innymi swietnymi piłkarzami w skladzie ? Owszem, to sa wielkie nazwiska, wielcy i wspaniali piłkarze ale w kadrze nie umieją ze soba współpracować albo inaczej - nie potrafia dac takiej jakości jak w klubach co sprawia, że Argentyna ma problemy nie raz i nie dwa z takimi reprezentacjami jak Boliwia, Peru czy nawet Chile.. W ostatnim meczu decydujacym o zakwalifikowaniu się na MŚ to Messi "rozdał" kolegom z kady bilety do Rosji, strzelajac hat-tricka. Oczywiście sam by tego nie dokonał, ale wystarczy spojrzeć co sie dzieje z tą drużyną gdy Leo w skłądzie nie ma... Mnie też dziwi jak z takimi gwiazdami w ofensywie mają takie problemy, bo dysproporcja klas miedzy ofensywa a pozostałymi formacjami jest ogromna to fakt - ale przecież nawet w pomocy taki Bigilia, Pastore czy choćby Banega a w obronie Rojo, Mascherano, Mussacio to przeciez "ogórki" nie są tylko (w większosci) podstawowi zawodnicy swoich klubów, i to nie klubów ekstraklasy czy lig dajmy na to rumuńskich czy rosyjskich. Ale jak widać nazwiska nie grają, a w ich kadrze nie ma kolektywu, więc można się troche zgodzić z tym, że gdy Messiego nie ma, to Argentyna baaardzo często prezentuje poziom średniaka.
0
ok, fakt napisane dość nieściśle, sorry pisane na szybko w pracy. Chodziło mi o to, że ma predyspozycje fizyczne, techniczne tylko brakuje mu niestety mentalnych. A jak wiadomo w piłce, szczególnie obecnej same nogi nie wystarczą, tylko głowa odgrywa równie ważną rolę. Co do wyznacznika ofert to się nie zgodzę, bo jeśli zawodnik nie jest na liście to niekoniecznie muszą napływać oferty. W Milanie dawał rady, na Barce to za mało fakt. Tyle, że sferę mentalną moim zdaniem jest łatwiej poprawić, niż cechy fizyczne typu szybkość czy technika. Mnie też szlag trafia jak oglądam mecz i gubi te piłki bezsensownie, ale na pewno nie można powiedzieć, że jest totalnym beztalenciem.
0
To też się udziele odnośnie Deulofeu. A ja bym powiedział tak.. Moim zdaniem ten chłopak ma predyspozycję do stania się świetnym piłkarzem, bo ma niesamowity gaz, technicznie wyszkolony jest też nienagannie choć czasem gubi te pilki bez sensu, tyle że... Jemu brakuje głowy, i to jest i będzie (jeśli tego nie zmieni) głównym problemem dlaczego ten zawodnik nie przeskoczy wyżej. On po prostu nie myśli, gdy ma już piłkę przy nodze. To tak troche jak z małym dzieckiem, gdy dasz mu zabawke zapomina o całym świecie. On ma podobnie, a najlepszym przykładem była jego ostatnia akcja w Pireusie, gdzie świetnie mu wychodził Rakitić i wystarczylo podać ziemią między dwóch szeroko rozstawionych obrońców by Ivan mial "sam na sam" a ten zaczął kombinować z jakimś przerzutem - lobem co w konsekwencji sprawiło, że atak się nie powiódł. Nie jest złym zawodnikiem, ale w piłce nożnej, szczególnie na tym poziomie "używanie głowy" i boiskowa inteligencja jest niezbędna, a Gerardowi moim zdaniem widocznie jej brakuje.
0
Staryy.. o ile zgodzę się z 1 częścią wypowiedzi, że Pique jest bez formy w tym sezonie to ok.. ale stwierdzenie, że jego czasy chyba się skończyły to mocno pojechane po bandzie :) Pique ma 30 lat a jak wiemy na obronie można śmigać jeszcze spokojnie z 6 sezonow na najwyzszym poziomie o ile kontuzje tego uniemożliwią.. Ma prawdopodobnie gwaltowna znizke formy i na razie nie potrafi wrocic, ale z nim już nie raz tak było, że miewał fatalne okresy, słabe występy a jak się obudził to filar obrony.. Jestem dobrej myśli co do niego ;).
0
A ja Wam powiem tak... Choć nie jestem zwolennikiem transferu Di Marii i to juz nie wcale przez to ze gral w Realu (Figo tez gral u nas byl nawet capitanem a pozniej z powodzeniem gral w Realu i to jak...) ale przez to, ze jest to zawodnik wiekowy a Nastepca Neymara to powinien być wiekowo zbliżony do niego i tez wielkiej klasy... Ale prawda jest taka, że Lepszy Di Maria niz nikt.. Bo widząc nieudolność zarządu to wątpie czy wyciągną Dembele czy innego topowego skrzydłowego. Więc lepiej już kupić Angela za jakieś maks 50 mln żeby pogral z rok, bo jakości mu jednak nie brakuje i poziom zawsze podniesie bardziej niż Deulofeu czy Denis, a za rok się skupić na mega transferze młodszego, może ten Dembele albo aktywować klauzule Griezmana. A Di Maria do zmiany, i wtedy zapewnilibyśmy sobie też bardzo wartościowego zmiennika. Taką widzę opcję, przy działaniu w obecnym okienku "superZarządu" ...
0
No to mniej wiecej o to wlasnie mi chodzilo.. Nie dość, że mamy kiepska ławkę to i w dodatku w 1 składzie poza paroma zawodnikami brakuje jakosciowych graczy, ktorzy choćby nawiążą do poziomu gry Barcy z przed 5 lat... Więc jak tu rywalizować z Realem czy innymi wielkimi klubami w LM, a nawet Ateltico.. Wiecznie na geniusz Messiego nie mozna liczyc... Bo w paru meczach dzieki niemu wygramy, ale wszystkich meczy sam geniusz Messiego nie wystarczy przeciwko dobrze zorganizowanym 11 przeciwnikom...
0
Tak na świeżo po oglądnięciu meczu moje małe przemyślonka... Barca wyglądała jak zagubiona, były fragmenty dobrej gry ale to nie to... Łudzenie się, że Gomes w koncu odpali chyba powoli nawet działaczom po tym meczu powinno przejść. Ten człowiek nie wnosi do drużyny kompletnie nic, jest bezbarwny... Jak tylko pojawi sie oferta od razu bym go sprzedawał.. 2 mocne tranfery to minimum, najlepiej ten Coutinho i Dembele.. w srodku brak kreatywnosci a po odejsciu Neymara Suarez musial schodzic do lewej co widocznie rozregulowało drużyne, a sam Luis to nie Luis, nieskuteczny jak nigdy. Obrona obroną bo wczoraj akurat grali 3 obroncami, na PSG to wystarczyło ale Real to nie sztucznie pompowana hajsem maszynka tylko wielki klub z tradycjami.. Iniesta co raz czesciej bedzie łapał mniejsze lub wieksze urazy, co sprawia ze potrzebujemy silniejszej ławki. Nasza ławka z wczorajszego meczu przy ławce Realu wyglądała żenująco śmiesznie.. Niestety, przykro to mowic ale tak jest... Ktoś to wcozraj napisal, że wyglada jak ławka jakiegos sociadadu... No i dużo się nie pomylił bo przy Bale'u, Casemiro i Isco na ławce białych, my mamy Denisa, Deulofeu i Paco... Na taki klub jak Barcelona wydaje mi się to o wiele za mało, a sezon długi i wyczerpujacy.. No nic, szkoda ale trzeba wierzyć, że Barca znow stanie na nogi, przeprowadzi te transfery (W KONCU) i znów wroci do wysokiej formy i jakośći jaką Nam przez ostatnie lata prezentowała :). Dumni po zwycięstwie, Wierni po porażce !
0
Ja wiem, ja wiem ... ale rzygać mi sie już Nim chce szczerze mowiac ;]
0
Droga redakcjo.. Ja wiem, że każdy news to dobry news jeśli chodzi o piłkarza Naszej kochanej Barcelony, ale najlepiej by było jakby się już żadne newsy o Neymarze nie pojawialy, chyba że to będzie "OFICJALNIE: odchodzi badz OFICJALNIE: zostaje w Barcelonie". Wydaje mi się, że każdy kibic ma już tego dosyć, a sam Neymar stracił bardzo wiele w oczach każdego kibica.. Choć wiadomo, że musicie przetaczać informacje związane z kadrą, i wiem że to co napisalem to tak tylko moje male pragnienie, hehe. Jednak myślę, że bardzo wielu z nas uważa podobnie ;)
0
staryy popłynąłeś i to ostro... Wlasnie czytalem ze za Coutinho Liverpool cozekuje 150 mln, ok moze za 130 by sie zgodzili ale po to dali taką, żeby odstraszyć Barcelone a nie go sprzedać. Lewy też w tym seoznie jest nie do wyciągnięcia bo Bayern nie ściągal żadnego napastnika mówiąc, że się nie opłaca bo Robert gra 95% wszystkich meczy więc nawet za 150 by go pewnie też nie sprzedali, a oni pieniędzy nie potrzebują. A za Zielinskiego Napoli będzie oczekiwało ok. 70. Tak mowil ich trener w tamtym seoznie. Takze hipotetycznie nawet jakby sie kluby zgodziły na takie oferty to daje łącznie 370 mln... Także mrzonki, nie ma o czym gadać. Przy czym wątpie, że Lewego i za 150 by puscili.
2
Ten ojciec Neymara straaasznie kojarzy mi sie (i nawet z wygladu przypomina troche) Ojca Santiago Muneza z filmu "gol". W sensie, że nie obchodziły go marzenia ani sukcesy pomimo talentu syna a tylko zwyczajny dorobek, zarabianie. Sytuacja troszkę może inna bo tam główny bohater w porównaniu do Neya miał swoje myślenie, a Neymar tanczy jak tatus zagra.. Ale nie wiem dlaczego mi się tak pokojarzyło. Może to śmieszne, ale cóż.. Prawda jest taka, że większość Brazylijczykow patrzy tylko na hajs.. Wartosci czysto sportowe są na dalszym planie.. Nie zdziwilbym się jakby zarabial 10 tys. miesiecznie w Barcelonie.. Ale na litość Boska i tak jest jednym z najlepiej oplacanych piłkarzy, a jemu mało... Jeśli faktycznie to prawda wszystko, to takie pierdu pierdu o przyjaciołach jest żenująco śmieszne... Bo z Messim i Suarezem też podobno przyjaźń. Suarez też nie ma innych Urugwajczykow w zespole, i wielu innych zawodnikow też "przyjaciół z kraju" i jakos nie ma problemu. Ale przeicez Tatuś nie powie wprost, że hajs sie musi zgadzac ;]. Zobaczymy jak się to rozwinie, ale co raz bardziej wnerwia mnie ta saga.. Jak ma jakies wartości to zostanie, a jak nie ? 222 mln to Bardzo miła rekompensata więc to wcale nie jest jakiś pstryczek w nos dla Barcy, bo może wyjść tylko to na lepsze. Choć obawiam sie tylko jak obecny zarząd zagospodaruje domniemaną kwotą, jeśli już do odejścia Neymara dojdzie..
0
Zgodzę się, dlatego najbardziej bym chciał Marco, ale dobrze wiemy jakie zdolności transferowe ma nasz zarząd, a jakie problemy będą sprawiali szejki. Więc wtedy trzeba będzie szukać alternatyw, ale nie kurde w Paulinho co gość sie do Barcy nie nadaje, tylko próbować wyciągnąć innego świetnego pomocnika za podobną cenę. Pisałem przedtem w innym artykule, że jeśli Veratti nie wypali to wart zastanowienia jest Saul nawet z klauzula 100mln. Ten chłopak już gra na wysokim poziomi i udowadnia, że ciągle się rozwija a do tego ma wiele lat gry przed sobą. Pytanie tylko czy sam zawodnik byłby chętny opuścić Atletico.
0
Moim zdaniem jeśli nie wyjdzie transfer Verattiego (choc bardzo bym chcial) ale szejki mogą nie dać za wygraną, poważnie zastanowiłbym się nad transferem Saula. Kwota niestety była by zbliżona co ta za Włocha, ale moim zdaniem jest wart tych pieniędzy a w dodatku ma przed sobą wiele lat gry jeszcze na najwyższym poziomie. Pozostaje tylko problem w tym czy sam zawodnik chciałby opuścić Atletico.. Bo nawet ta klauzula 100mln wydaje mi się warta zapłacenia, patrząc na inne ceny na rynku transferowym ;)
0
Powiem krótko, bez przesadnej czułości... Albo go ściągniemy lub innego klasowego pomocnika, albo znów będzie męczyć oglądanie gry w środku pola, niestety.
0
Tak z charakterystyki to mi wgl nie pasuję na trenera Barcy.. Bo tu niestety trzeba goscia " z jajami", który wezmie sie za skład i zrobi rewolucje, gdy będzie potrzeba... no ale, może akurat. Może będzie tak, że "cicha woda brzegi rwie" hehe, oby .. ;)
0
Bartomeu to nawet z twarzy wyglada na... "śliskiego gościa", a Laporte zawsze będę miło wspominał i mam nadzieje, że jeszcze kiedyś wróci... W końcu m.in Ronaldinho przyszedł do Barcy za jego kadencji. I nie tylko... Gdy on prowadził klub nie było słychać co chwile o jakichs nieprawidłowościach. To człowiek, który kocha Barce i coś dla klubu starał się robić, może i ma coś "za uszami" jak to wszyscy ludzie z góry, ale jeśli tak to nie są to tak wielkie sprawy i jak widać po raz kolejny jest uniewinniony z manipulowanych zarzutów obecnego zarządu. Obecny zarząd stawia swoje dobro ponad dobro klubu, takie jest moje zdanie..
0
Wszystko spoko ale wątpliwości co do Umtitiego odstawiłbym na bok... Powiedziałbym, że to najlepszy i niestety jedyny dobry transfer Barcy w tym okienku. Jest młodym zawodnikiem, a już bardzo pewnie gra w obronie i bardzo dużo daje w defensywie, choć jak każdemu przydarzają mu się błędy, to jednak nie aż tak rażące. Do tego małym usprawiedliwieniem może być ten młody wiek i to, że to dopiero jego pierwszy sezon w Barcelonie. Myślę jednak, że Barca i wszyscy jej kibice będą mieli z niego uciechę na kilka dobrych lat :)
0
No z Tv czy z trybun może i tak wygląda, że "grają jakby się im nie chciało" ale kto wie naprawdę czego jest przyczyną to nastawienie mentalne? nikt, sprawy wewnatrz klubu w bardzo niewielkim stopniu wychodzą na zewnatrz... TO nie jest tak, że chce brać zawodników pod wszelką obronę i twierdzę, że to nie ich wina, bo na pewno też mogliby od siebie więcej dać mimo wszystko, bo to wygląda po prostu słabo, ale nie od dziś wiadomo jaki jest zarząd Barcy.. Wczoraj nawet czytałem jak się wypowiedział D.Alves o nim i dlaczego odszedł.. Moim zdaniem coś się w klubie dzieje dziwnego, że zawodnicy mają takie podejście bo nie widziałem tak słabego sezonu od kilku dobrych lat... i zgadzam się, Kibic ma prawo wyrazić wszelkie niezadowolenie, ale to można robić w inny sposób niż gwizdanie na własną drużynę w kryzysowym momencie, to troche jak kopanie leżącego. Może i czasem działa motywująco, ale równie dobrze może sprawić jeszcze gorsze nastawienie u piłkarzy, którzy pomyślą, że nie mają nawet wsparcia od kibiców. Ludzie więcej wyrozumiałości.. Prawda jest taka też, że popatrzcie na kadre Barcy... Jaką ławkę ma choćby Bayern, Real a jaka Barca... Zmiennicy praktycznie nic nie wnoszą, a zawodnicy z 1 składu cały czas nie będą na najwyzszych obrotach przez dekadę. Moim zdaniem jedą z większych przyczyn kryzysu to bardzo zła polityka klubu, choć i piłkarze nie są bez winy, wiadome. Ale są inne sposoby na motywację, którą nota bene powinien stosować trener. Ściągać, nie wystawiać tych co się nie starają, żeby dać im do myślenia.. Ale jak? jak zagra ktoś z ławki to nie ma jakości. ALbo jak? jak uparcie ciągle w 1 składzie wychodzi np. taki Gomes, któremu wyszły moze 2 czy 3 mecze... Przyczyn może być wiele, a ludzie skupiają się tylko na zawonikach "bo przeciez oni tyle zarabiają". No dla mnie troche to płytkie, ale to tylko moje zdanie ;)
3
Ale pier**licie niektorzy... Wstyd za takich Kibicow jak Wy... Piszecie, że trzeba na nich gwizdać, piszecie o zarobkach o gwiazdeczkach... A Jak Barcelona wygrywala wszystko to chodziliscie z glowkami w chmurach i wszystkoi bylo cacy. Ja nie mówie, że piłkarze to Święte Krowy i nie można im nic powiedzieć, ale Barcelona ma ogólnie słabszy sezon i to widać od początku, ale tu większą role odgrywa zła polityka klubu i od motywowania to jest trener, nie kibice. Kibic wspiera swoj zespol W dobrych i złych chwilach, teraz jest bardzo zła i trzeba to sobie powiedzieć wprost. Ale co Wy myślicice, że im sie nie chce grać? Że nie chcą wygrywać? nie trenują jak wcześniej ? W trudnych momentach brak wsparcia na pewno nie pomaga, a od motywowania jest trener, który jak juz pisalem gdzies wczesniej w tym sezonie wyraźnie spuścił z tonu i nie zachowuje sie jak Lucho z tamtego. Piszecie o zarobkach, że tyle zarabiaja wiec im nie mozna nic powiedziec? Typowa Polska Cebula... A kto jednemu z drugim bronil zostac pilkarzem? Brak talentu? to się nadrabia cieżką pracą, a moze myślenie że to "mrzonki" , no to jakby każdy piłkarz tak myślał to nie byłoby tego sportu ;]. To co napisalem nie oznacza, że sie zgadzam z tak WYSOKIMI zarobkami, bo faktycznie kwoty to jest gruba przesada, albo transfery jak idą w góre za zwyklych "przecietniakow", temu jestem faktycznie bardzo przeciwny. Ale to środowisko sportu tak to wykreowało, Wam jakby tyle pieniedzy dali to z grzecznosci byscie odmowili? no prosze Was. Ludzie, nie badzmy zawistni... Czasem może i widać brak zaangażowania, brak pomyslu, ale od tego jest sztab, czy trener żeby zrobić im "suszarke", dać wycisk na treningach... A nie kibice.. Owszem każdy Kibic ma prawo do swojego zdania, i każdy widzi, że w tym sezonie jest bardzo źle, ale nie gwizda się na swoich piłkarzy podczas meczu. Oni też maja internet, widzą co się o nich mówi, więc wiedzą ,że kibice nie są zadowoleni, ale podczas meczu sie wspiera, nie gwizda.
Reasumując, też jestem przeciwny tak wielkim pieniądzom w piłce, i takim kwotą transferowym, ale nie zazdroszczę, nie wypominam, nie hejtuje tego i nie porównuje tego do pracy jak Wy to mowicie "harówki" za 1500 zł. Trzeba było grać w piłkę i trenować jak kogoś to boli, bo jak widać nawet z najgorszych brazylijskich faweli dało się wchodzić w wielki świat futbolu, więc nie tłumaczcie, że w Polsce nie ma możliwości. A jak nie chcieliście grać, to teraz nie porownujcie tego do zwyklej pracy w fabryce czy gdzieś, Was ludzie nie oglądają. A opier**l od szefa to co innego co od kibiców. Ich szefami jest zarząd i trener. Więc powtarzam, oni są od motywowania. Koniec poematu, dziękuję, jeżeli wgl ktoś do końca dotrwał ;].
0
No napisałem o tym, że jest facetem z jajami i nie brak mu charakteru, też pamiętam jeszcze jego występy. Motywować może i potrafi, ale powiem szczerze, że drużyna w tym seoznie wygląda jakby nie miała motywacji. Co do tr ansferów? jasne, zgodzę się, że zarząd Barcy bardzo słabo przeprowadza transfery, z małymi wyjątkami. Jednak uważam, że ok Gomes został ściągnięty, ale to nie oznacza, że musi grać w pierwszym składzie i to w dodatku ciągle. Myślę, że Rakitić mimo swojej słabszej postawy i tak zrobiłby więcej dobrego. Tak samo z Roberto i Vidalem było. Sergi zagral kilka pierwszych meczy fenomenalnie ale później juz wyraźnie spuścił z tonu, zaczął się mylić (jak chociażby fatalny blad w meczu z City), a Vidal w formie ciągle siedział. Albo cóż smutny przykład Neymara, jeszcze niedawno zanotował kilka bardzo słabych meczy i chociaż jest świetnym zawodnikiem to po prostu brakowało mu formy, Arda w tym momencie grał fenomenalnie, to też częściej Ney za nazwisko był wystawiany. Czasem właśnie odpcozynek od gry sprawia, że forma wraca a w tamtym momencie Turan moim skromnym zdaniem wnosił więcej. No cośtu jest wyraźnie nie halo i na rzeczy. Nie szukam na siłę winnego, czy jak cos nie wychodzi to na trenera. Jendakże, ogląda się mecze i pewne rzeczy się zauważa, w tym sezonie coś tam "nie gra". Tak czy siak w tym co Ty mowisz jest też bardzo dużo prawdy, ja tylko po prostu napisałem moją własną opinię na ten temat, każdy może mieć inną.
2
Niestety, potwierdziło się to o co sie obawiałem od dobrych 2-3 miesięcy... Luis Enrique kompletnie w tym sezonie nie panuje nad drużyną... Lubie faceta, bo jest świetnym gościem i o ile w zeszłym sezonie miał twarde zasady i jaja (co nota bene bylo milym zaskoczeniem i dobrym impulsem dla Barcy) o tyle w tym sezonie, nie potrafi zmotywować drużyny choćby w przerwie, a niektóreych zawodników wystawia chyba po prostu z sympatii. Dużo się mówiło właśnie o tym, że nei wystawia Vidala co był w lepszej formie niż Roberto, a teraz po raz kolejny gra Andre Gomes, który o ile błyszczał w Valencii, w Barcelonie prezentuje się jak junior, a może nawet gorzej. A LE ciągle kurczowo trzyma go w pierwszej "11". Nie wymadrzam się - bo co ja moge, ale oczy mam ja i chyba każdy kibic i o ile jeszcze wierze w Gomesa bo jest młody, o tyle w tym momencie nie nadaje się na pierwszy skład. Już chyba Rakitić czy Rafinha zagrałby o wiele lepiej... Ale nie ma co gdybać, wczoraj prawie cała drużyna zagrała jak nie oni.. Bolesna przegrana, ale każda porażka prowadzi do zwycięstwa ;). Moim zdaniem po prostu Enrique w tym sezonie nie panuje nad tym co sie dzieje na boisku i chyba nie dokonuje zawsze mądrych wyborów, choć i tak mam do niego wielki szacunek ...
0
Z jednej strony może i dobrze, że nie dają "na siebie wjeżdżać" bo Tebas na takim stanowisku nie powinien tak mówić o żadnej z drużyn LaLiga ( tym bardziej, że chyba jawnie powiedział, że jest wielkim fanem Realu) ale z drugiej no... z systemem sie nie wygra, wchodząc z nim na ścieżkę wojenną, można się było spodziewać "czkawki".. No i niestety teraz sie odbija, także trzeba się chyba z Tobą zgodzić
0
no dokładnie. Tym bardziej, że sędzia stał na "szasnastce". Z tej odleglosci nie da się nie zobaczyć, że piłka przekracza linię o ponad pół metra. A nawet zawodnik wybijajacy stoi juz za linia noga postawna, za którą już była piłka. A noga wybijająca w momencie stycznosći była jeszcze bardziej cofnięta.. no żałosne i tyle.
1
Dawno się tu nie udzielałem ale dziś postanowiłem to zrobić... Już bodajże 4 mecz jak dobrze liczę (co najmniej) gdzie sędzia Barcelonie "zabiera" 3 badz chocby 1 pkt. To, że sędziowie w La Liga nadawali by się na naszą "A" klasę to jedno, ale czy nie zastanawia nikogo fakt, dlaczego na niekorzyść Barcy w tak krótkim czasie, popełniano AŻ TYLE znaczących błędów? Nie jestem kreatorem teorii spiskowych, ale mi się wydaje, że duży wpływ na to miał konflikt z Tebasem... Dlaczego? Bo owszem sędziowie popełniają błędy i na niekorzyść Realu i Sevilli i innych bo są po prostu słabi, ale na niekorzyść FCB ciągle w tym sezonie to robią i to w meczach, gdy niestety Barca gra słabo i czują, że mogą im zabrać punkty. Jak jest 3:0 po pierwszej połowie to się jakoś tak nie mylą (choć i tak sie zdarza) bo wiedzą, że to znaczenia nie ma. No nie wiem, ale małym potwierdzeniem mojej teorii może być fakt, że sędziowie po takich błędach powinni być surowo karani, albo chociaż odsunięci na kilka kolejek - nawet u nas w ekstraklasie wyciąga się konsekwencje... a w La Liga co najwyzej karają zawodników za szczerą opinię o pracy arbitrów. No coś jest nie halo.. Słabiutka gra Barcy to jedno, ale możliwość zwycięstwa pomimo słabszego meczu zabrana przez arbitrów to drugie.
0
Kolego, mówisz o ławie dla Messiego, okej mało biegał w tym sezonie i ogolnie zanotował chyba najgorszy sezon w swoim życiu. Ale on w tym najgorszym sezonie przez niecałe 31 meczy strzelił 28 goli i w LM na 7 meczy - 8 goli. Pokaż mi drugiego piłkarza, który jest w SWOJEJ "złej" formie i ma takie statystyki. Niektorzy jak takie mają to mówi się, że "życiowa forma". Ludzie... Owszem Leo miał słabszy sezon, mniej angażował się w grę, ale gdyby go nie było to byłoby jeszcze gorzej, Wy myślicie że zawsze będzie strzelal po 91 goli na rok... Ok jeśli chodzi o [prace to sie zgodze, mało widoczny ale gdy juz dostanie piłkę to robi z nią użytek, no chyba, że ejst od razu przy nim 3 obroncow to musi cofnąć. Może to że znacznie mniej biega to jakeis problemy zdrowotne, ciagle wymiotuje przed meczami, my nie wiemy o co tam chodzi, may tylko krytykujemy. I tak się składa, że ja tez siedze w piłce nożnej kupe lat, i nikt Cie tu nie poucza, jedynie wyrazam swoja opinie, ale cała Barcelona obniżyła loty. Sanchez miał swój najlepszy sezon a jednak strzelił 19 bramek, a grał w większej ilości meczach. Messi grał na pozycji bardzo ofensywnej, rozlicza sie go z bramek. ALe owszem, Luis Enrique musi coś zrobić, aby zaczał grać jak dawniej, ale to też tylko człowiek, a czy jest w genialnej formie czy słabszej i tak wiele robi dla drużyny, i nikt nie zaprzeczy. Nie mniej jednak myślę, że LE wie co robi i zoptymalizuje styl, ustawienie i skład tak, abyśmy się znów cieszyli z trofeów.
3
Pokazują wyższość bo to Szwabska natura (specjalnie w tej sytuacji użyłem słowa "Szwabska"), ale prawda jest taka, że nie mają za grosz honoru bo patrząc obiektywnie to w finale byli gorsi od Argentyńczyków, może turniej mieli lepszy ale jakby Higuain i Palacio nastawili celowniki to Albicelestes wygraliby w pełni zasłużenie... Ok wygrali, bo choć mieli mniej akcji skuteczny okazał się "Joker" Goetze, ale przynajmniej by sie nie kompromitowali z wywyższaniem sie i obrazami bo z gry nie byli lepsi, po prostu bardziej skuteczni... ale zachowanie poniżej zera.
3
Nie musiał wiedzieć... po to są MŚ, że kilku zawodników się promuje i wyrabiają sobie markę... Muller ma poprzednim Mundialu błysnął formą i teraz jest ważnym graczem niemieckiej kadry. Na tych MŚ wielu mało znanych zawodników zabłysło i warto się im przyjrzeć. Bo taki piłkarz kosztuje "grosze", wiadomo, że po Mistrzostwach jego wartość urośnie, ale na pewno nie skoczy do dziesiątek milionów :)
0
odskakuje mu piłka ? czasem każdemu sie zdarzy, nie pomyślałeś, że to może dlatego, że jest dużo mniej ograny? on nie gra w pierwszym składzie, poki co jest zmiennikiem i jest bardzo młody. Moim zdaniem ma szanse na stanie się światowej klasy piłkarzem :)