Kismeth
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Po tym zestawieniu widać jak obecny zarząd niszczy klub... Ostatnie zdanie bardzo wymowne. :/
0
"Barcelona może przekonać go stosunkiem do młodych piłkarzy"
Hahaha, zwłaszcza z Lucho, Bartomeu i Zubizarretą za sterami :D
9
Bardziej razi brak Ronaldinho.
0
Prawego obrońcę za środkowego? Grubo. To czemu od razu nie Drogbę?
0
Rewelacyjnie. Świetnie w obronie, świetnie w ataku. Zaliczył nawet asystę z dośrodkowania.
0
No, tak zagrał całe ostatnie dwa mecze. Wcześniej grał tylko na szpicy.
17
Pokazał to wybitnie na MŚ, gdzie strzelił jednego gola i odpadł w przedbiegach wraz z Portugalią.
0
Żeby Bartomeu wycierał nim swój brudny ryj?
0
Więcej szacunku szczeniaku.
0
Jeśli Ibra był za słaby do Barcelony to doprawdy nie wiem jak nazwać Suareza...
0
A skąd wiesz, jak nie dostają szans?! Gdyby Rijkard nie uwierzył w Messiego też bylibyśmy teraz w innym miejscu. Nie wierzę, że nagle od przyjścia Rossela i teraz Bartomeu nie mamy już talentów w La Masii.
0
Rakitić nigdy nie był wybitny i nigdy nie będzie. Dobry gracz, w sam raz na Sevillę. W Barcelonie trochę za wysokie progi. Jako rezerwowy - super pomysł. Jako przewietrzenie składu i "nowa jakość" już niekoniecznie.
0
Czyli szanse na zwycięstwo rosną...
0
Ależ ma doświadczenie. Tylko, że ujemne - z Romą, gdzie pokazał, że kompletnie go przerasta stanowisko trenera drużyny grającej w jakichkolwiek europejskich pucharach...
1
Dodałbym do tego masę kontrowersyjnych decyzji i psucie atmosfery w szatni. Wszystko byłoby fajnie gdyby broniły go wyniki, jednak nie bronią.
Sytuacja z Romy się powtarza.
1
Ale Mou miał za przeciwnika Guardiolę...
9
Enrique to kawał gnoja, co do którego już straciłem jakiekolwiek resztki szacunku. Pomijam kwestie jakości Montoyi, bo są oczywiste - powinien być pierwszym prawym obrońcą w zespole przed słabym Alvesem. Douglasa pomijam, bo to próchno w ogóle nie powinno przestąpić progu Barcelony.
Zobaczcie co zrobił Enrique z Pedro - Pedro zademonstrował swoje wsparcie dla Montoyi, więc w następnym meczu głupio było go odstawić od składu, bo oskarżenia byłyby oczywiste, to wystawił go w miejsce właśnie Montoyi żeby ich poróżnić...
Żałosny, mały człowieczek, który dokładnie w ten sam sposób niszczył Romę od środka.
1
@destro
Styczeń 2013:
"wes mnie nie osmieszaj z tym calym Bartra. On jest za slaby na pierwszy zespol. Nawet Masherano ma problem o miejsce w skladzie to co dopiero taki Bartra."
0
Lucho i tak go posadzi na ławę :)
0
Czemu tego samego nie pisałeś o Montoi, tylko po nim jedziesz? Dokładnie taka sama sytuacja, z tą różnicą, że Bartra dostaje więcej szans...
0
Bo wiemy co się działo w Romie i widzimy analogię do obecnej sytuacji Barcelony jeżeli chodzi o sytuacje kadrowe i atmosferę w zespole...
0
Gówno wiesz, a się tylko ośmieszasz...
U Tito zagrał w 24 meczach w sezonie - całkiem przyzwoity wynik.
U Martino zagrał w 19, mimo, że był wyraźnie lepszy od Alvesa gdy grał, ale Martino nie miał jaj żeby posadzić Alvesa na ławie. Podobnie co Lucho.
U Enrique zagrał jeden niepełny mecz w pucharze króla...
0
Barcelona odpada, Enrique po sezonie traci stanowisko, Bartomeu podaje się do dymisji.
Ech... marzenia.
0
Solidny to zdecydowanie mało powiedziane. Jest zwyczajnie najlepszym prawym obrońcą jakiego mamy obecnie w składzie.
0
Na plantacji bawełny w XIX wiecznej Ameryce pracujesz?
0
Enrique jest z tego znany. Już z czasów Romy... :/
1
To są straszni kłamcy. I zdrajcy.
2
Odp.
1) Trudności - nie, nie będą. Zarzutów, miernoto, będziesz miał bardzo wiele. Obyś musiał odpowiadać na kilkadziesiąt pytań. Przed sądem razem z Rosellem i Bartomeu.
2) Abidal - bez komentarza. Przecież mamy tylu stoperów - Puyola, który przyszedł w zeszłym sezonie, Vermaelena, który jest okazem zdrowia itp.
3) Zmiana Pepa na Tito - szkoda, że go zapytaliście o to po tym jak rozpoczęliście rozmowy z Tito za plecami Pepa.
4) Barca Pepa - powiedzcie, że to jest żart. Mnie się wydawało, że sukcesy były możliwe dzięki kilkudziesięciu meczom za czasów Pepa, a nie jednemu trafieniu Iniesty. Niech zajmie się deprecjonowaniem siebie zamiast Pepa.
0
Trzy słowa - MA-SA-KRA
0
Dokładnie tak będzie :)