JayJay69
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zgadzam się z barcelonismo. To nie był przypadek, że grał więcej od Yayi.
0
Wszyscy piłkarze Barçy mieli ogromny wpływ na to złoto, ale mam wrażenie, że we wszelakich podsumowaniach pomijany jest Busquets. A rozegrał ZNAKOMITY turniej.
0
Pozwolę sobie przytoczyć kilka hitów:
"jeszcze zapomnaiłem o ulubionym zawodniku Pepa Keita to już jest dla mnie mega porażka co on robi w tej druzynie"
"Keita to największa pomyłka w ubiegłym sezonie. Człowiek, który powinien przesiedzieć 70% spotkań na ławie "
"Chyba tylko lizusowanie (Keita) i pochodzenie (Busquets)."
"to przez jego podlizywanie się doszło do tego...Zaczyna się rujnowanie wspaniałej Barcy"
Ludzie, lepiej czasami sobie odpuścić pisanie po głębszym przemyśleniu, niż załamywać innych swoimi bezsensownymi wypocinami. Keita czy tego chcecie czy nie jest bardzo ważnym punktem zespołu, który przez dwa sezony wygrał dwa razy ligę, ograł Real na wyjeździe 2-6 i zdobył łącznie 7 trofeów. Oczywiście, to przez niego Toure odchodzi. Smutne, że udziela się tutaj taka bezmyślna masa.
0
To już jest śmieszne. "Co ten Pep robi" ; "Yaya najlepszy". Nic nie wiecie, nie wiecie jak wyglądają na treningach, jak wpisują się w atmosferę w zespole. Sergio to podstawowy piłkarz reprezentacji Hiszpanii i wbijcie sobie do głowy, że to nie jest przypadek. Dzięki Yaya.
0
Ja napiszę następującą rzecz po raz setny tutaj. Pamiętajcie, że Pep był z nimi codziennie i robił wszystko dla dobra drużyny. Więc były powody, aby grał więcej Sergio a mniej Yaya. Proste. Wielka szkoda, że odchodzi, ale nie ma się mu co dziwić.
0
Dzięki Pepowi i piłkarzom byliśmy przez prawie dwa lata absolutnie spełnionymi. Wszystko ma swój kres, dziękujemy Pep, jesteś wielkim trenerem.
0
A czy ja piszę o tym jakie spotkanie zagrał Messi? Przypomnę Ci tylko bramkę w ostatnim meczu z Realem, strzelił ją ze skrzydła?:) No, może i tak, ale na pewno nie z tego, o które Ci chodzi.
0
NKKKPK3W - weź w ręce jakieś naczynie kuchenne, najlepiej z teflonu albo stali nierdzewnej i uderz się w głowę. Oczywiście TY byłbyś geniuszem trenerskim, po oglądaniu meczów Barcy okiem kamery telewizyjnej raz albo dwa razy w tygodniu. Guardiola, którego nazwałeś "cymbałem" jest z nimi codziennie.
Proszę o więcej "sezonowców", którzy są rozsądni, niż takich wszechwiedzących "trenerów" jak adresat mojego posta.
0
Mój wczorajszy wpis zniknął w morzu innych, pozwolę sobie napisać swoje zdanie jeszcze raz.
Pisanie, że "Pep to, błąd Pepa, po co Keita" to absolutny bezsens. Pep pracuje z tymi piłkarzami codziennie, zna ich charakter, zachowania w różnych sytuacjach, psychikę. My oglądamy ich tylko z perspektywy kamery telewizyjnej raz albo dwa razy w tygodniu przez 90 minut. Skończmy z takim pisaniem, bo za przeproszeniem, gówno wiemy.
Po drugie, czytałem wczorajsze wpisy po meczu i widzę: "zła polityka transferowa". Ręce opadają. Wbijmy sobie do głów, że żyjemy oddaleni o tysiące kilometrów od Barcelony, a ludzie będący na miejscu, władze klubu, trenerzy chcą przez swoją pracę uszczęśliwić sympatyków Barcelony na całym świecie.
Po trzecie, to są tylko ludzie. Chyba niiektórzy myślą, że Barca co mecz zagra w sposób koncertowy, jak chociażby z Realem. Albo, że wygra 60 spotkań w sezonie.
Tak więc zachęcam do przestania pisania tych pierdół, że "mógł zostać Eto'o, Pep się pogubił". Nawet jeśli taka jest prawda, to nie nam to oceniać, a co się stało to się nie odstanie. Przypominam, że Pep nas jeszcze nigdy nie zawiódł, pokonał Real cztery razy, wciąż gramy w Lidze Mistrzów, a zdobycie dwóch bramek jest rzeczą do zrobienia, bo przecież mamy w składzie najlepszego napastnika i pomocnika na świecie. Pamiętajmy, rok temu, w 90 minucie meczu na Stamford Bridge byliśmy w dużo gorszym położeniu, a udało się!
0
O, następny. Tym razem winna wszystkiemu polityka transferowa. LUDZIE, żyjemy oddaleni tysiące kilometrów od Barcelony. Jesteśmy sympatykami tego klubu z różnych powodów. Ale uświadomcie sobie, że ludzie będący na miejscu postępują jak najlepiej dla tego klubu, żeby uszczęśliwiać takich jak my.
0
Jak czytam "Pep to, błąd Pepa, Pep tamto, po co wystawiał Keite, a po co kogoś" to mnie krew zalewa. Wbijcie sobie to do głów, że Guardiola pracuje z tymi ludźmi codziennie, a my oglądamy ich przez 90 minut z perspektywy kamery telewizyjnej raz, dwa razy w tygodniu. Druga sprawa, którą wiele osób musi sobie zapamiętać i uświadomić: to są tylko ludzie i nie zagrają w każdym meczu koncertowo jak z Realem Madryt. Po trzecie, nie wygrają 60 meczów w sezonie, tylko dlatego, że my tak chcemy.
Nie udało się, trudno. Jest źle, ale nie beznadziejnie. Dwumecz wciąż do wygrania. Więcej wiary. Rok temu w 90 minucie meczu byliśmy w 100 razy gorszej sytuacji niż dziś.
0
Schowajcie się już z tym "buahah przyjaciel Eto'o". Gówno wiecie kto się z kim przyjaźni. Ale tak to jest, namaści się jeden z drugim na kibica Barcy po wygraniu Ligi Mistrzów i myśli, że rozumy pozjadał. ;]
0
A tam przegrał. W meczu z Realem takie ustawienie było strzałem w dziesiątkę, dzisiaj było inaczej. Nie wszystko da się wygrać, pamiętajcie. Pomyślcie, że zdobycie dzisiaj punktu może dać Barcelonie mistrzostwo.
0
Z moich przemyśleń wynika, że dzisiaj Sergio to dobre rozwiązanie, jeśli w obronie zagra Rafa. Pamiętajmy, że Yaya jest poobijany. Sergio jest zdecydowanie lepszy w odbiorze od Toure, ten drugi zaś jest lepszym rozgrywającym. Arsenal będzie liczył na kontry, które trzeba będzie jak najszybciej przerwać, Sergio będzie to robił wzorowo. Natomiast Yaya na Santiago Bernabeu, tam trzeba będzie posiadać piłkę tak jak zawsze, a Real to nie Xerez, żeby pozwolił Barcelonie swobodnie budować atak pozycyjny. Tutaj widzę Yaye.
Każdy z nas ma inną wizję, inne spostrzeżenia. Apeluję o to, gdy poznamy składy uznać, że Pep jest z nimi codziennie i wie co najlepsze. On nas jeszcze nie zawiódł, pamiętajmy.
0
Lakovic i Lorbek dali radę, widać, że bałkańska krew i nie byli stłamszeni kibicami.
0
Baros, hahaha. Dobrze mówisz, stawia się na tego, który jest w lepszej formie. A o forma zawodnika to nie tylko to, co widzisz przed telewizorem / monitorem od komputera. Pep wie najlepiej, kto jest w jakiej formie.
Druga sprawa, że Yaya dopiero wrócił z PNA, gdzie cały zespół Wybrzeża wyglądał bardzo źle, jeśli chodzi o kondycję.
0
Swoim geniuszem daje radość milionom ludzi. Sto lat!
0
Chyba słusznie zauważyli komentatorzy wczorajszego meczu, Vahid Halilhodzic zafundował swoim zawodnikom jakieś zgrupowanie przed tym turniejem, albo w trakcie, w końcu mieli więcej czasu niż inne zespoły. Yaya wyglądał na tle swoich bardzo dobrze, na tle rywali słabo. Ale mam nadzieję, że Juanjo Brau i reszta doprowadzą szybko Yaye do pełni formy fizycznej.
0
Ukaszz, możesz uważać Valdesa za słabego, Akinfeeva za lepszego od niego (gdzie oglądasz tak dużo jego spotkań?), ale to, że Valdes się nie rozwinął to kompletna bzdura. Victor zrobił w ostatnim czasie bardzo duży krok w przód. I czy tego chcesz czy nie, właśnie rozpoczyna się dla niego najlepszy wiek, jeśli chodzi o jego pozycję. (prawie jak FM :D)
Pozdrawiam.
0
W zeszłym sezonie Abidal wcale nie grał tak źle. Sądzę, że jego styl gry sprawia, że jest narażony na największą krytykę.
0
Sergio nam wyrasta na mistrza odbioru. W meczu środowym i wczorajszym to chyba z 20 odbiorów zaliczył. Zasługuje na ocenę 8 za wczoraj.
0
Brawo Eric :) Ale 10 to on się doczeka pewnie dopiero jak gola strzeli.
0
Znakomity lewy obrońca, oby jak najdłużej w Barcelonie.
0
Kadamyk HAHAHAHAHA. Pinto dobry występ. Panowie, nie wszystkie mecze się wygrywa. Pamiętajcie, że mamy jednych z najlepszych piłkarzy na świecie - Messiego, Xaviego, Inieste, którzy potrafią zrobić cuda, co dopiero wygrać w rewanżu dwoma bramkami. :)
Zresztą zalecam ochłonąć, Pep powiedział, wszyscy to mówią, że powtórzenie potrójnej korony jest prawie niemożliwe. A jeśli mamy nie mieć potrójnej korony, to ja poproszę bez Copa del Rey, a Wy?
Do łóżek i spać.
0
Jeżeli chodzi o bramkę, nie winiłbym Victora. Natomiast złe zachowanie pod koniec meczu i ten pajacyk...:D Mówię to jako obecny bramkarz. Przeanalizowałem przed momentem dokładnie zachowanie naszego portero ponownie. Kąt wcale nie był taki ostry. Po dośrodkowaniu piłka leciała dość nisko i szybko, Victor musiał zrobić sporo malutkich kroczków wzdłuż bramki, przez co w momencie strzału był na wykroku. Pozdrawiam.
0
Żadne "Pep strzela sobie w kolano". On nas jeszcze nie zawiódł, pamiętajcie. Zaufajmy Pepowi, wie co robi.
0
BarcaFann, oj to właśnie Ty się mylisz. Kaka111 ma rację, 3 lata temu pierwszy mecz był w Madrycie. Powiem więcej, 4 lata temu także, kiedy Ronaldinho rozprawił się z Realem.
0
"Masik86" nie dobijaj człowieka przed snem :). "Przeciesz"?
A tak w ogóle, to Pep dobrze wie co robi. On jest z nimi codziennie.
0
Dajcie w końcu spokój z ciągłym krytykowaniem Abidala. Dla mnie wczoraj zagrał DOBRZE. Nie popełniał błędów w obronie, zero strat, ciągle szedł lewą stroną na obieg - inna sprawa, że niezbyt często było to wykorzystywane. A to, że Eric nie próbuje gry jeden na jeden z obrońcą, gdy ma na to okazje jest dla mnie normalne. On zdaje sobie sprawę, że nie jest Danim Alvesem i stara się oddawać piłkę, rozgrywać. Naprawdę, krytykujący go, zacznijcie dostrzegać pozytywy w grze Abidala.
0
Nacho Monreal to lewy obrońca, bardzo solidny, pewny punkt Osasuny, której jest wychowankiem. Nie strzela dużo bramek. Ciekawe powołanie, jest jeszcze młodym zawodnikiem (86 rocznik).