Issun
Dołączył/a: lipiec 2014
Lublin
4 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Wybacz, że odpisuje dopiero teraz. Dziękuję za odpowiedź. Na początku kilka słów o mnie. Nie podszedłem do artykułu z wyrobionym zdaniem, jestem z tych osób, które kibicowały Barcy w czasach kiedy zajmowaliśmy 6 miejsce w lidze i które wolałby mieć czyste koszulki, nawet za cenę mniejszych pieniążków na transfery. Jedyne uprzedzenie jakie możesz mi zarzucić jest takie, że nigdy specjalnie nie przepadałem za MU.
Druga sprawa jest taka, że nie przepadam szczególnie za Guardiolą. Oczywiście to wielki trener i wiele mu zawdzięczamy, ale dużo bardziej podobała mi się Barca Rijkaarda i teraz LE, nie płakałem jak Pep odchodził. Natomiast bardzo cenię tradycję i dla mnie częścią tej tradycji jest trzymanie kciuków za ludzi, którzy zrobili coś dobrego dla Barcelonismo, dlatego potrafię spojrzeć przychylnym okiem na Chelsea - ze względu na Pedro, chociaż stylu ich gry nie znoszę. Sprawdzam nawet regularnie wyniki Stoke - bo bardzo lubiłem Bojana. Dlatego też dobrze życzę Guardioli.
Spłyciłem historię obu klubów, bo nie miałem specjalnie czasu (mój komentarz i tak był sporo dłuższy niż większość tutaj). Podanie faktu, że obydwa kluby powstały ok. 20 lat przed FC Barceloną moim zdaniem jest wymowny. City ma naprawdę wspaniałą historię, nie gorszą od Evertonu czy Tottenhamu, które podałeś jako pozytywne przykłady. (Dygresja: zastanawiam się czy te kluby się nie "sprzedały" dla tradycji czy też po prostu nie było odpowiedniego "kupca" bo wydaje mi się, że to drugie).
Prawdziwym spłyceniem jest moim zdaniem twierdzenie: MU = tradycja, MC = kasa. Za sukcesami MU stało wielu ludzi, a Ferguson jest tylko jednym z nich, jednak na przestrzeni lat to MU niemal zawsze było klubem bogatszym i mogło sobie pozwolić na sprowadzenie piłkarzy lepszych, droższych i z wyższej półki niż City. Owszem, MU miał dwie generacje wspaniałych piłkarzy - pierwszą za Besta i Charltona, Drugą za Scholesa, Giggsa i Bekhama. Ale nawet za Fergusona klub sprowadzał znanych piłkarzy, wymienię tych, którzy przychodzą mi do głowy - van der Sar, Keane, Cantona, Ferdinand, van Nistelrooy, Barthez, Stam, Rooney - w momencie przejścia do MU nie byli to piłkarze anonimowi, może nie były to gwiazdy światowego formatu, ale w tamtych czasach transfery takich gwiazd u szczytu kariery praktycznie się nie zdarzały - tę praktykę rozpoczął dopiero Real.
11
Z całym szacunkiem, ale cały artykuł wydaje mi się próbą łagodzenia bólu tyłka, osoby, której żal cztery litery ściska, że City ma więcej pieniędzy niż my. Najbardziej rozbawiło mnie to, że najpierw przy opisie tego jaki ten City zły podaje się, że na zawodników obecnej kadry wydali 579 milionów funtów. Potem pada stwierdzenie, że gdyby Pep wybrał United to wszystko byłoby cacy. Sprawdziłem - United wydał na swoich piłkarzy ok. 600 milionów funtów, poza tym nie widzę tam zbyt wielu wychowanków, poza Rashfordem, który dostaje szanse tylko dlatego, że sprowadzeni piłkarze okazują się nie do końca udolni w swojej grze. Proszę mi więc wytłumaczyć w czym United jest lepsze od City? Czy kapitał amerykański jest "czystszy" niż arabski? Osobom, które mają ochotę wziąć na tapetę historię i tradycje przypomnę, że powstanie obu klubów dzieli zaledwie dwa lata, a fakt, że United wygrało więcej trofeów niż City jest nierozerwalnie związany z obecnością większej ilości pieniędzy po czerwonej stronie Manchesteru. Pieniędzy, którymi, jak zrozumiałem, autor artykułu tak gardzi.
0
Od Lyonu to wszyscy dostają lekcje futbolu, wyniki z dwumeczów zeszłorocznej LM: Medyk Konin 0-9, Atletico Madryt 1-9, Slavia Praga 1-9, PSG 0-8. W tym roku już Avaldsnes IL poległo 2-10.
0
Przed sezonem mięliśmy 6 zawodników, którzy mogli grać na PO, a teraz będziemy kolejnego zawodnika przekwalifikowywać? To są jakieś żarty.
2
Od kiedy Vidal to lewy obrońca?
0
Porównanie kretyńskie, ale ok. Ciekawe, jakimś dziwnym trafem dyspozycja obrony z Ter Stegenem zawsze jest słabsza niż z Bravo. A może to dyspozycja obrony w dość dużym stopniu zależy od komunikacji z bramkarzem i jego pewności?
0
Może zamiast tego przytoczę ciekawą statystykę. Średnia puszonych bramek na mecz w Barcelonie:
Bravo - 0,59
Valdes - 0,82
Pinto - 0,83
Ter Stegen - 0,93
0
Cristiano nie przyjmuje dobrze słów, bo one nie wygrały żadnych złotych piłek :D
0
Większość z nas przez całe życie nie zarobi nawet 1/5 tego co ostatni na liście Arda zarabia w rok.
1
1. Śmieszą mnie komentarze, które mówią, że ten artykuł to hejt na Matsa, ten artykuł podaje po prostu fakty, a że te są bezlitosne dla niego to chyba o czymś świadczy.
2. Taki klub jak Barcelona powinien mieć bramkarza ze ścisłej światowej czołówki, a Marc póki co takim nie jest.
3. "Płacz" za Bravo jest normalny, sprzedaliśmy lepszego bramkarza, do czego przyczyniło się niezadowolenie Niemca, to chyba normalne, że w takiej sytuacji wymagania co do Matsa wzrosły.
4. Ciągle słyszę jaki to wielki talent. Pamiętajcie, że Bojan też był talentem jeszcze większym niż Niemiec.
1
Kolejny artykuł jadący po Mathieu. Jak długo użytkownicy i redakcja będą umniejszać talent Francuza? To jest żenujące, że można tak jechać po kimś, kto nie raz ratował nam tyłek i wyciągał to czego wyciągać się nie dało. Gość świetnie gra nogami co jest potrzebne w Barcelonie, bo od obrony zaczyna się wyprowadzenie piłki do ataku.
Obwinianie go o porażkę w tym meczu to śmiech na sali. Pomoc nie istniała, traciła dużo piłek, przegrywała pojedynki, Ter Stegen jak to Ter Stegen, kręcił się i świata nie ogarniał, ale wszystko wina "rudego". W tym sezonie cała drużyna popełnia babola za babolem, ale Mathieu winny bo strzelił samobója próbując ratować kolegów.
Z takimi umiejętnościami śmiało mógłby grać na bramce i powinniśmy się cieszyć, że mamy takiego zawodnika, a jak wam piłkarze Barcelony nie odpowiadają i krytykujecie styl gry naszych obrońców, to droga wolna, jest wiele innych klubów. Może niech będzie Atleti, tam nie ma finezji i ryzyka.
0
Problem właśnie w tym, że się nie uczy...
0
"Powinien usiąść na ławie na parę spotkań i ochłonąć". A na koniec sezonu będziemy musieli sprzedać Cillessena, bo Marc będzie się źle czuł, a przecież to przyszłość :D
2
1. Szukaj klasycznego środkowego napastnika. 2. Kup klasycznego środkowego napastnika.3. Wystaw go na skrzydle. #LELOGIC
2
Pozdro dla tych, którzy przed meczem pisali żeby wystawić rezerwy.
0
Tak, ale Barca nigdy tak nie grała.
0
No właśnie obrońcy i pomocnicy tak grają - prawonożny na prawym skrzydle z myślą o dośrodkowaniach. W ataku natomiast jest odwrotnie - łatwiej lewonożnemy strzelić z prawej strony. I tak jest w każdym klubie - Cristiano (prawa) gra na lewym skrzydle, a Robben (lewa) na prawym.
0
A Piszeczek grał kiedyś w ataku - to też mówimy, że jego naturalna pozycja to napastnik?
0
"Messi gra na przeciwnym skrzydle niż jego naturalna pozycja" - może mi ktoś wytłumaczyć to zdanie? Przecież to normalne, że lewonożny napastnik gra na prawym skrzydle.
1
Vidal to świetny piłkarz, ale nie był, nie jest i obawiam się, że nigdy nie będzie obrońcą.
1
Laudrup nie prowokował przechodząc z Barcy do Realu. Dajcie spokój z tym pajacem.
2
Wielka 4 - Xavi, Iniesta, Puyol i Messi.
0
Real, Leverkusen, Brugia, Rostov.
Barca, BvB, Tott'ham, Celtic.
0
Nie zdziwię się jak Cillessen okaże się lepszy od ter Stegena i zostanie pierwszym bramkarzem.
0
Coś mi mówi, że będziemy tego żałować.
16
Ronaldo płacze po meczu? Pipa, laluś, ciota, panienka!
Neymar płacze po meczu? Wspaniały, cudowny młody człowiek o wielkiej wrażliwości!
Jak ja kocham internety.
1
Może od razu przestańcie okłamywać ludzi, że jakiekolwiek względy sportowe mają tutaj jeszcze znaczenie i zróbcie ligę zamkniętą jak NBA.
7
"Jeśli takie rozwiązanie zastosowano by już w ubiegłym sezonie Premier League, to w Lidze Mistrzów grałby teraz Manchester United, a nie Manchester City." A dlaczego Manchester, a nie Liverpool, który wygrał 5 pucharów europy/LM? Poza tym rozumiem, że jeśli United i Liverpool będą w pierwszej 3, to czwartym zespołem z Premiership będzie Nottingham Forest?
0
Chelsea wielki klub? Śmiechłem!
1
Valdes jest wolny.