Przyznajmy szczerze, gadacie źle o Higuainie nie dlatego, że grał słabo(bo wcale tak nie było) a dlatego, że jest z Realu. Bądźcie obiektywni.
Higuain jest klasyczną 9. To nie on ma rozgrywac, dryblować czy grać jak Messi. Nie wykorzystał sytuacji, jasne, ale po 1. bramkarz Nigerii był wyśmienicie dysponowany, bronił absolutnie wszystko, nawet te firmowe strzały Messiego. No i po drugie ani Tevez ani Messi też nie strzelili bramek. Higuain nie jest "drewnem", bo gral dobrze, ustawial się, zwodził obrońców. Nie tylko jemu nie wyszło raz czy dwa zagranie. Więc nie bądźcie subiektywni.
Higuain zawodzi w meczach o wysoką stawkę, więc jest słabszy?
Okej
Milito jest w porządku, akurat on jest bardzo dobry
Tevez też jest dobry, ale jest kłótliwy
Aguero akurat grał w tym sezonie piach, chociażby przypomnijcie sobie Ligę Europa.
Ale ja nie hierarchizuje nikogo, wszyscy mieli dobry sezon. Higuain drugi z rzędu. I w reprezentacji też gra dobrze, asystuje, strzela gole. Nie ma lepszy/gorszy. Wszyscy są tak samo dobrzy
Ale skoro piszesz, że Valdes stracił mało bramek, bo miał przed sobą Pique i Puyola, to oznacza, że Valdes wcale nie jest świetnym bramkarzem, tylko ma dobrą obstawę. Czyli Casillas za nimi będzie puszczał tyle samo bramek, co Valdes, bo po prostu wychodzi na to, że Barca straciła mało bramek dzięki obronie, a nie bramkarzowi.
Nie boli. Nie jestem fanatykiem, nie "kocham" klubu Realu Madryt. Kocha się ludzi, a nie kluby piłkarskie:) Ale wspominanie o tym zawsze wzbudzać będzie dyskusje kibiców. To naturalne.
Nick elback
Ale o co Ty mnie oskarżasz, co Ty mi zarzucasz? Dopóki jestem kulturalny, to przecież regulamin nie zabrani mi tu przebywać i komentować informacji, prawda? Czy zabolało Cię to, co napisałem? Przepraszam, nie chciałem nikogo urazić.
Sh@rak
Masz całkowitą rację, aczkolwiek twierdzę, że to kontrowersyjny temat budzący dyskusję:)
Ale ja nie twierdzę, że rozpamiętywanie takich sukcesów to jest coś złego, tylko wyrzucanie innym, że rozpamiętują wątpliwe wyniki, a wyłączanie z tego samych siebie, to coś złego.
gczoo77
Powtórzę. Nie boli mnie to, nie jestem frustratem. Kilka lat temu Real pokonał Barcę, ale tego się nie wspomina na stronach Realu Madryt.
Ja naprawdę nie mam złych intencji, nie dorabiajcie mi złej opinii, proszę Was.
Zaznaczam, że nie chcę się czepiać, ani wszczynać kłótni. Dostrzegłem wg mnie coś zabawnego.
Czy ostatnie zdanie w tym artykule nie jest objawem, że autor(a za nim pewnie kilku kibiców) zaczęli się trochę obawiać końcówki sezonu?:)
Real miał przecież przegrać/utracić punkty na ONO Estadi, a tymczasem gładko wygrał. Teraz Barca może stracić punkty, co jest możliwe, nie mówcie, że nie.
Chociaż nie, Panie mają rozum i tak nie piszą, jak Wy.
Piłkarze(i nie tylko) Barcelony zapowiadali porażkę Realu z Mallorcą. Nie udało się
Ronaldo chciałby by Sevilla wygrała z Barcą. Dziwne? No przecież inaczej już Real nie zdobędzie mistrzostwa, jak poprzez stratę punktów przez Barcelonę.
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktokolwiek z Was napisał "O kurna, ale mi głupio, gadałem na Del Bosque, a on jednak wziął Valdesa". Wg słownika to się nazywa hipokryzja
Po drugie, Casillas gra na takim samym poziomie od bardzo wielu lat. Valdes zaczął grać "reprezentacyjnie" hmmm... od dwóch lat? Casillas jest wkomponowany w zespół, ponadto jest kapitanem. Jak Wy to sobie wyobrażacie, żeby zmieniać kapitana na mundial? Powariowali?
Nie deifikujcie tak Valdesa. Wcale nie miał tak dużo do roboty przez ostanie dwa sezony, to też i nie wpuścił dużo bramek
Komentarze
0
Panie i Panowie
Przyznajmy szczerze, gadacie źle o Higuainie nie dlatego, że grał słabo(bo wcale tak nie było) a dlatego, że jest z Realu. Bądźcie obiektywni.
Higuain jest klasyczną 9. To nie on ma rozgrywac, dryblować czy grać jak Messi. Nie wykorzystał sytuacji, jasne, ale po 1. bramkarz Nigerii był wyśmienicie dysponowany, bronił absolutnie wszystko, nawet te firmowe strzały Messiego. No i po drugie ani Tevez ani Messi też nie strzelili bramek. Higuain nie jest "drewnem", bo gral dobrze, ustawial się, zwodził obrońców. Nie tylko jemu nie wyszło raz czy dwa zagranie. Więc nie bądźcie subiektywni.
0
paaajak87
Higuain ma nie grać w pierwszym składzie, bo wcześniej Diego na niego nie stawiał?
Ej, ale to zupełnie tak, jak z Valdesem w Hiszpanii. Czemu ma grać, skoro trenerzy na niego wcześniej nie stawiali?
Głupia argumentacja.
0
Higuain zawodzi w meczach o wysoką stawkę, więc jest słabszy?
Okej
Milito jest w porządku, akurat on jest bardzo dobry
Tevez też jest dobry, ale jest kłótliwy
Aguero akurat grał w tym sezonie piach, chociażby przypomnijcie sobie Ligę Europa.
Ale ja nie hierarchizuje nikogo, wszyscy mieli dobry sezon. Higuain drugi z rzędu. I w reprezentacji też gra dobrze, asystuje, strzela gole. Nie ma lepszy/gorszy. Wszyscy są tak samo dobrzy
0
Eee... proszę, wyjaśnijcie mi, w czym Milito, Tevez czy Aguero są lepsi od Higuaina?
Nie pytam jako kibic Realu, tylko ogólnie, obiektywnie.
0
Fresh
Ale skoro piszesz, że Valdes stracił mało bramek, bo miał przed sobą Pique i Puyola, to oznacza, że Valdes wcale nie jest świetnym bramkarzem, tylko ma dobrą obstawę. Czyli Casillas za nimi będzie puszczał tyle samo bramek, co Valdes, bo po prostu wychodzi na to, że Barca straciła mało bramek dzięki obronie, a nie bramkarzowi.
0
Kosmo
Nie boli. Nie jestem fanatykiem, nie "kocham" klubu Realu Madryt. Kocha się ludzi, a nie kluby piłkarskie:) Ale wspominanie o tym zawsze wzbudzać będzie dyskusje kibiców. To naturalne.
Nick elback
Ale o co Ty mnie oskarżasz, co Ty mi zarzucasz? Dopóki jestem kulturalny, to przecież regulamin nie zabrani mi tu przebywać i komentować informacji, prawda? Czy zabolało Cię to, co napisałem? Przepraszam, nie chciałem nikogo urazić.
Sh@rak
Masz całkowitą rację, aczkolwiek twierdzę, że to kontrowersyjny temat budzący dyskusję:)
Ale ja nie twierdzę, że rozpamiętywanie takich sukcesów to jest coś złego, tylko wyrzucanie innym, że rozpamiętują wątpliwe wyniki, a wyłączanie z tego samych siebie, to coś złego.
gczoo77
Powtórzę. Nie boli mnie to, nie jestem frustratem. Kilka lat temu Real pokonał Barcę, ale tego się nie wspomina na stronach Realu Madryt.
Ja naprawdę nie mam złych intencji, nie dorabiajcie mi złej opinii, proszę Was.
0
Zaznaczam, że nie chcę się czepiać, ani wszczynać kłótni. Dostrzegłem wg mnie coś zabawnego.
Czy ostatnie zdanie w tym artykule nie jest objawem, że autor(a za nim pewnie kilku kibiców) zaczęli się trochę obawiać końcówki sezonu?:)
Real miał przecież przegrać/utracić punkty na ONO Estadi, a tymczasem gładko wygrał. Teraz Barca może stracić punkty, co jest możliwe, nie mówcie, że nie.
Końcówka będzie emocjonująca!:)
0
Powtórzę słowa kilku kolegów:
Hipokryzja, Panie i Panowie!
Chociaż nie, Panie mają rozum i tak nie piszą, jak Wy.
Piłkarze(i nie tylko) Barcelony zapowiadali porażkę Realu z Mallorcą. Nie udało się
Ronaldo chciałby by Sevilla wygrała z Barcą. Dziwne? No przecież inaczej już Real nie zdobędzie mistrzostwa, jak poprzez stratę punktów przez Barcelonę.
Pozdrawiam
0
Witajcie
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktokolwiek z Was napisał "O kurna, ale mi głupio, gadałem na Del Bosque, a on jednak wziął Valdesa". Wg słownika to się nazywa hipokryzja
Po drugie, Casillas gra na takim samym poziomie od bardzo wielu lat. Valdes zaczął grać "reprezentacyjnie" hmmm... od dwóch lat? Casillas jest wkomponowany w zespół, ponadto jest kapitanem. Jak Wy to sobie wyobrażacie, żeby zmieniać kapitana na mundial? Powariowali?
Nie deifikujcie tak Valdesa. Wcale nie miał tak dużo do roboty przez ostanie dwa sezony, to też i nie wpuścił dużo bramek
0
Eee... proszę, wyjaśnijcie mi, w czym Milito, Tevez czy Aguero są lepsi od Higuaina?
Nie pytam jako kibic Realu, tylko ogólnie, obiektywnie.