Emilinho
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
mushroom - czyli Bruno będzie nas kosztował 30 mln i w debiucie dostanie czerwoną? Upodabniajmy się, tak tak :-)
Liga BBVA: Puyol - Milito.
Champions League: Marquez - Pique.
Copa del Rey: Alves - Henrique.
I oto w sposób magiczny w żadnej z par stoperów nie ma Caceresa. Można? :D
Został biedakowi tylko Puchar Katalonii... :P
0
Nie wiedzą jak się nazywa, bo chłopaczyna malutko gra. Rozgrzeszmy go/ich za te pomyłki. ;-)
Cyceron jutro w pierwszym składzie! :P
0
Sav- nie inaczej. :-)
0
Także należy dziś przed meczem uczcić minutą ciszy tragedię tych ludzi i ich rodzin. A potem dla Nich odnieść przekonujące zwycięstwo.
:-(
0
To nie będzie łatwy mecz, bo Barcelona ma lekki zastój w tempie i kreatywności swych boiskowych poczynań. Numancia natomiast będzie dzielnie obstawiała żołnierzami pobliże własnej bramki. Być może ich forteca długo pozostanie niezdobyta. 30 - 40 minut. Myślę, że na tyle minut bez straconego gola stać piłkarzy z Sorii.
Typ: 3-0.
Marta - google -> rojadirecta bądź np. kuszo tv i cieszysz się mocą linków do transmisji z dzisiejszego spotkania Blaugrany.
0
mały10 - ;-)
Swoją drogą ciekawa będzie Premiership za jakieś 5-6 lat. Wszystkie kluby będą w rękach ludzi mafii, biznesu, polityki. Miliony miliardów wpompowywane w nowych piłkarzy, stadiony. Kto wytrzyma ten wyścig szczurów, kto z niego najszybciej odpadnie?
0
Biedne City. Tyle pieniędzy a chętnych do zasilenia klubu jak nie było tak nie ma. Tylko czwarty najlepszy piłkarz świata (chodzi o Robinho, bo jak wiadomo trzy pierwsze miejsca zajmuje Cristiano R.) zgodził się na grę w Manchesterze. Tam próbuje swoim 'rowerkiem' nakłaniać innych do przybycia. Widać coś słabo mu to wychodzi... ;-)
0
Będą musieli wcześniej wstać, jeśli mecz ma się tak wcześnie rozpocząć... ech... :-(
0
Tomero - i masz rację. Guti to arcymistrz, twórca. Nie ma sobie równych. Taki Xavi np. to przy nim szczeniaczek.
A wszystko to przeczytałem w 'białej księdze'. Gorąco polecam pozostałym userom ;-)
0
A Puyol to powinien mieć 3, bo jest brzydki. ;-)
0
judaszu - Bale to ten co jak gra to Tottenham nie odnosi zwycięstw? :-)
No, merci...
0
W moim odczuciu pomysł z zakupieniem Lahma jest niezbyt trafny, bo:
- to gracz prawonożny, a na lewej obronie taki grać nie powinien. Przynajmniej nie u nas.
- jest niziołkiem. Nie możemy mieć dwóch tak niskich skrajnych obrońców, podczas gdy stoperzy również nie należą do wielkoludów.
- Abidal jest od niego lepszy.
- dwie zbytnio rozbujane flanki w ataku mogą spowodować wiele utraconych goli po kontrach.
- jest Niemcem ;]
0
Kuba - ja również nie uważam, że to jest najlepsza metoda. Ale co robić, gdy jeden zawodnik jest notorycznie faulowany a sędzia nie reaguje? Dosłownie co chwilę ktoś usiłuje zakończyć jego występ a arbiter, albo lekceważy wybryki 'brutali' albo 'karze' ich zamiary jedynie żółtymi kartkami? Zawodnicy muszą wtedy reagować sami. W taki sposób, aby nie wykluczyć siebie samego z meczu (czerwona kartka) i umiejętnie pouczyć natarczywego rywala, że powinien zaprzestać swoich anty-piłkarskich prób. 'Oko za oko, ząb za ząb' czasami jest niestety koniecznością.
0
Zerwanie? Ja pisałem cokolwiek o jakimś zerwaniu? Widać dla Ciebie słowo 'podrasowanie' to hieroglify. Rozumiem.
0
Brawa dla Guardioli za te słowa. Ma pełną rację i bardzo dobrze, że piętnuje tego typu anty-zachowania piłkarzy.
P.S. Ja tylko żałuję, że my nie mamy zawodnika, który widząc tego typu zachowanie zawodnika drużyny przeciwnej i bierność sędziego, nie odegra się w sposób 'subtelny' rywalowi. Wydawać by się mogło, że Yaya czy Carles mogliby coś takiego zrobić, ale jak pokazują boiskowe zmagania obydwu twardzieli Barcy na to nie stać. A szkoda... bo taki Perea, np. przy rzucie rożnym, mógłby mieć delikatnie podrasowany achillesik. A czemu nie? :-)
0
ogon - tyle, że jest mały problem. Dani kocha grać w piłkę. Gdy nie gra a jest zdrowy buntuje się ;]
0
pershing - przewaga 3 bramek to można i bez bramkarza grać. Czyż nie? :-)
:P
0
Czyli znów Caceres pooddycha świeżym powietrzem na ławce rezerwowych ;]
P.S. Gdzie siom jakieś drzeffka? ;>
0
sciah - ja sobie zdaję z tego sprawę. Natomiast nie uważam, że ta metoda jest słuszna. Prowadzi do utraty bramki - prędzej czy później. Unikanie odbioru sprawia, że rywal będzie dochodził do jednej sytuacji za drugą. A ileż można liczyć na jego nieskuteczność?
Ja gdybym był obrońcą i grał przeciwko Robbenowi to zdecydowanie ustawiałbym się na jego lewą nogę i po przebiegnięciu z nim 4-5 m próbował mu piłkę odebrać. Przecież 90% 'zwodów' Holendra jest takich samych (czyt. ucieka w swoją lewą mańkę).
0
Jak można mówić w ogóle o dryblingach Arjena, skoro zawodnik, który powinien mu odebrać piłkę (najczęściej obrońca) biegnie razem z nim w kierunku własnej bramki. Ten absurd zauważyłem oglądając parę ostatnich pojedynków Realu w lidze. Więc kiedyż on mógł w ogóle kogoś kiwnąć? :D
Najlepszy przykład do wyżej napisanej wypowiedzi - Emiliano Moretti z Valencii. On mnie wręcz rozbrajał swoimi "odbiorami". :D
P.S. Co do newsa. Ronaldinho ma rację. Całkowitą rację. Polać mu :]
0
Jaco78 - Cyfra+ zagwarantuje Ci max 15-18 spotkań Barcelony ma żywo w całym sezonie. Resztę meczów musisz 'wykombinować' we własnym zakresie. :-)
0
Copa del Rey będzie pokazywana za pośrednictwem internetu na stacji GolTV. Wystarczy zainstalować TVU Playera i z obejrzeniem spotkania posiadacze szybszych łącz nie będą mieli najmniejszych problemów.
Co do składu - decyzja o nie powołaniu Xaviego i Eto'o trafna. Xavi jest absolutnym liderem, jednak nad wyraz eksploatowanym. Liga jest ważniejsza od Pucharu, tak więc Creus w niedzielę z Osą od początku. Jutro zaś sauna, makaronik i włączony telewizor (by wspierać kolegów z ekipy oczywiście ;]). A Sammi... niech popracuje nad formą. Bo ostatnio z nią biednie.
P.S. Caceres jutro od pierwszej minuty! :D
0
Mówisz, że się odradzają? :o Toś wszystkich postraszył... :]
Real 1-0 Recreativo
Real 1-0 Valencia
Real 1-0 Villarreal
W każdym z tych meczów rywal mógł strzelić kilka goli, ale niestety nie udało im się. Madryt też mógł coś tam ukłuć. W moim odczuciu bać takiej drużyny mogą się tylko głupcy (Ciebie tak broń Boże nie nazywam). ;-)
0
Bo z tego co wiem, gdy dwaj piłkarze znajdą się w sytuacji 'oko w oko' z bramkarzem to jeden do drugiego musi zagrać piłkę do przodu. (np. na północny zachód a nie południowy... itp. :P). Tak ja przynajmniej zostałem tego 'nauczony'. A przepisy się zmieniają w tym aspekcie piłkarskiego światka chyba co pół roku... ;]
0
Do boku interpretuję jako zagranie w linii prostej (w bok) do partnera z drużyny. Podanie do przodu to posłanie piłki wyżej niż powyższa (nakreślona w myślach) linia. Tyle.
0
Eto'o (4)* - przepraszam.
0
Ja bym skorygował tylko dwie z wyżej podanych not, a mianowicie:
Abidal (5) - gra wyjątkowo niemrawo w ataku i zupełnie nie po 'katalońsku'. W obronie również bladziuńko wczoraj. Po jego 'jaskółce' 4 zawodników Mallorci znalazło się oko w oko z Valdesem i dwoma stoperami Barcy (wyszliśmy z tego bez szwanku, ufff...).
Eto'o (5) - jego wczorajsza gra to był chaos. Chaos mówiąc bardzo delikatnie.. ;/ Myślę, że w kolejnych spotkaniach powinien patrzeć jak w ataku prezentuje się trio: Iniesta - Henry - Messi.
0
W momencie, gdy strzał oddawał Creus, Gudjohnsen stał idealnie w linii z bodajże Ramisem. To, że po drodze piłka się odbiła od zawodnika Mallorci a Islandczyk stał na spalonym nie ma znaczenia. Liczy się moment oddania strzału przez zawodnika z numerem '6' w bordowo-granatowym trykocie.
Kolejna sprawa. Gdy Guddy podawał do Iniesty spalonego również nie było. Czemu? Ponieważ obydwaj byli najbliżej bramki (zarazem bramkarza) drużyny przeciwnej. A samo podanie było do przodu, nie w bok czy w tył (wtedy sędzia mógłby odgwizdać offside).
Więc o co chodzi? O to, że wygraliśmy? To tak boli? Pewnie nam się nie należało :D
hanc - Josemi wyleciał. To tak na marginesie. Pzdr ;-)
0
I w ten oto sposób kurs 1.67, że Messi w dzisiejszym spotkaniu nie strzeli bramki siadł. ;]
0
Ta kompilacja to swoisty zastrzyk nadziei w serca kibiców 'Blancos'. Ich nowiutki Janek ma przetartą ścieżkę przez poprzedników, nic tylko wciąż nią podążać i nieustannie powiększać. A tego to bym nie chciał :]