0

Ze względu na jego ambicje piłkarskie ma to jakieś znaczenie. Dla Barcy żadne, a może to i korzystne, bo okazji do przypadkowej kontuzji mniej.

10

A w Realu jako szczytowe rozwiązanie zastosowano wagę w szatni.

0

Byłbym bardzo ostrożny, bo to może być gra Neymara, związana z chęcią odejścia z PSG. Co nie znaczy, że przejdzie do Barcelony. Barca może być dźwignią do pertraktacji z innym klubem, np. po to, by zbudować własna mocniejszą pozycję. Wtedy Barcę wykorzystałby po raz drugi. A to prawdopodobne, bo to nie jest zawodnik, który specjalnie ceni sobie lojalność wobec innych, jest egoistą, w tym aspekcie podobnym do Ronaldo. "Ja" na pierwszym miejscu.

6

Przyganiał kocioł garnkowi, że sam smoli.
Klasyka hipokryzji!

0

W sprawie Neymara do samego końca panował optymizm.
Nawet Pique się wypowiadał, o reszcie nie wspominając.

1

"W trakcie tych 90 minut pokazał, że jest zaangażowany w proces rozwoju"
Może skrzydła mu wyrosną? Bo na razie to pewnie z Higuina gąsienica.
Nie wiem, czy tłumaczenie, czy on sam tak powiedział oryginalnie, ale fakt, że padłem ze śmiechu.

0

Nie oglądałem pierwszej połowy, może grali fantastycznie. Ale druga to kryminał!
Messi niepotrzebnie wdający się w nieustanne dryblingi, Suarez na siłę szukający koronkowego podania, chyba, że decydujący się na strzał, właśnie wtedy, kiedy akurat podać powinien, Sergi Roberto fatalnie podający, kiedy miejsca i czasu dość, Digne zagubiony, obrona drutem wiązana.
Ogólny obraz przerażającego niechlujstwa w zagraniach. Takiej niedokładności dawno nie widziałem. Pressing niekonsekwentny. Coś z przygotowaniem do meczu wyraźnie nie poszło.

0

Śmiałem się z tego transferu.
Ale nie wiedziałem, że Valverde to fachowiec takiej klasy. On sprawił, że wszyscy zawodnicy grają lepiej. Bez rewolucji, ale sukcesywnie. Ze średniaków zrobił bardzo mocną drużynę.
Zatem jeśli jakiś transfer naprawdę wypalił , to ten. Po prostu znakomity trener.

0

Za bezdurno pozwolono odejśc Thiago i Fabregasowi.
A jak walczono o Isco i Asensio?
Śmiałem się z Paulinho, a okazuje się, że to cenny nabytek i gra z nim w składzie układa się płynniej w kreacji niż z kimś innym.
Ale.
Ale mają Gomesa, Suareza i ewentualnie Roberto, który notorycznie łata dziury na boku obrony, to moglibyśmy się nawet przy obecnym składzie pokusić na nieco inne zestawienie pomocy.
Ja wiem, że Valverde robi co może, i świetną robotę, ale nieco odwagi, bo kiedy indziej?

0

Ale w tym meczu, grający Iniesta wystąpi w roli Xaviego, Rakitic staje się tylko jego pomagierem. Jakby był Gomes, to może któryś wreszcie zdobyłby się na wzięcie na siebie ciężaru gry, nie oglądając się na Iniestę. Strasznie brakuje nam kreacji w pomocy, Iniesta nie może równocześnie adresować piłek i być ich odbiorcą, a tak zwalą wszystko na niego i będzie się męczył chłop do sześćdziesiątej minuty, aż go tak zjadą, że zejdzie.

2

Jak nie przepadam za Gomesem, to w tym meczu jednakże chciałbym go zobaczyć. I to od pierwszej minuty. Niech wreszcie ma okazję, by coś pokazać, czując, że coś od niego zależy.
Jak kocham Iniestę, tak wolę, by odpoczywał na ławce, bo za tydzień superważny mecz, niech będzie na niego przygotowany, bo chciałbym zobaczyć w nim dawnego Iniestę.
Rozumiem wiązanie końca z końcem, które dotyka Barcę w tym sezonie, ale jeśli nie w tym meczu coś sprawdzać, to doprawdy w jakim?

0

Kadrę mamy taką jak w zeszłym sezonie. Tylko, że słabszą i starszą.
Trzeba nadmienić, że w sezonie pozbawionym sukcesów.
Podziwiam szczerze optymizm. Ale wiem, że po prostu niczego innego powiedzieć nie może. Więc rzuca odbiorcom kminkiem w oczy.

0

Szkoda, że Barcelona mniej gorąco walczyła o wzmocnienie kreatywności w pomocy.
Defensywny pomocnik na której pozycji zagra Paulinho to ostatnie, o co trzeba się martwić.

0

Świetny tytuł.
Wprost się nada, by go odkurzyć za rok.

3

To musztarda po obiedzie, ale szkliwo mi na zębach trzeszczało w swoim czasie, kiedy patrzyłem na te indolentne zabiegi wokół Thiago i Fabregasa. Tak ich zatrzymywano, że jawny kop w zadek byłby mniej wymowny. Żal, bo obydwaj byli naturalnymi następcami Xaviego. Nie mamy żadnego.
Ciekawe czy z Verattim wypali? Obawiam się jednak, że znowu się skończy na Andre Gomesach i Denisach Suarezach. Nic nie mam do tych zawodników, ale znaczącym wzmocnieniem się nie okazali.
Przy okazji obejrzałbym się za wartościowym zastępcą Iniesty. Może w młodzieżówce? Ale, ale, toż młodzi przechodzą do Bayernów i Monaców, bo widać my ich nie potrzebujemy.

0

Super plan B.
A czemu by nie C i sprowadzenie jeszcze dwóch?
Co prawda w podstawowej jedenastce może grać tylko jedenastu, ale co komu po takich przesądach? Nakupić jakichś obiecujących, a nuż któryś odpali z formą.
A jak nie, to za pół roku można będzie przystąpić do planu D. Niech ten skrót D każdy sobie sam rozszyfruje, od czego on.

5

Gdy przyszedł Enrique wykorzystał możliwości oferowane przez MSN. To było jakieś ożywcze tchnienie. Ale z czasem została zredukowana rola pomocy. Wystarczy popatrzeć jak piłka była wyprowadzana, od razu do boku, gdzie miał sobie radzić Neymar. Pomoc bardzo mało dawała z siebie w ofensywie, a trener nie reagował.
Oczywiście przypadło to na czas obniżki formy Iniesty, ale Rakitic nie okazał się wsparciem na miarę Xaviego, pozostali pomocnicy też jakoś nie mogli się wpasować. Barca przestała rozrywać obronę przeciwników, jak Real usiłowała obejść ją bokami. Z sukcesami ze słabszymi, mordując się z mocnymi. Barca potrzebuje znowu kreatywnych zawodników w pomocy. To podstawa.

1

Kolejny Denis Suarez tylko starszy.
A może nawet Andre Gomes.

0

Nie zawalczono o Thiago w swoim czasie, nierozumnie pozwolono odejść Fabregasowi.
Rakitić zawodzi, zmiennicy niewystarczający, Iniesta nie w formie, zresztą liczyć tylko na niego, że w każdym meczu wespnie się szczyty swoich możliwości, byłoby nie fair. Reszta też niech próbuje.
Co pozostaje?
Policzyć kasiorę, by nie zabrakło i wzmocnić środek naprawdę kreatywnym zawodnikiem, bo inaczej w kolejnym sezonie przyjdzie się oblizywać, kiedy inni będą smacznie się stołowali przy pucharach.

0

Brazylijczyków cechuje radosne podchodzenie do obowiązków.
Ale technikę maja wybitną. Skądś się wzięła. Jako dzieci musieli zasuwać więcej. Ale widać nie traktowali tego jako pracy.
Trudno tę cechę wykorzenić.
Neymar już raczej pozostanie jaki jest, a jeśli chodzi o kreację, to daje z siebie najwięcej w drużynie.

Co do innowacji taktycznych, to jakoś żadnych nie zauważyłem, poza takimi, że pomocnicy sobie nie radzą, więc rozgrywanie rzadko odbywa się jak kiedyś przez środek, a następuje skrzydłami. Poza tym daje się zauważyć wyraźna obniżka formy pomocników. Tu raczej przydałoby się wzmocnienie tej formacji. Co do tego ma Neymar, to nie wiem. On napastnik, nie powinien harować w środku pola. I może to właśnie ta innowacja, że on i Messi biorą na siebie rozgrywanie?

Aż strach pomyśleć, że tego w obecnym sezonie by nie robili.

1

Kiedyś któryś z zawodników z pola zdradził, że cała rola, do jakiej się poczuwa, to podać do MSN i jakoś to będzie.
Prawie to jak ja z bratańcem na czele.
W dawnych czasach Barcelona rozgrywała przeciwników, wygrywając walkę w polach kluczowych. Prawie jak w szachach. Opanować środek, później dokonać destrukcji przeciwnika, niech biega jak kurczak bez głowy, nękany niekonwencjonalnymi zagraniami pomocników.
Co zostało?
Podać do MSN.
Gdzie ta pomoc?

0

Nie trzeba wszystkiego brać dosłownie.
Chodzi o zobrazowanie sytuacji.
Ostatecznie też można się upierać, że Denis Suarez i Andre Gomes nastrzelali bramek, więc wkład niby mieli. Tylko że każdy wie, że o co innego chodzi. Czyż nie?

0

Pytanie było, czy zmiennicy Realu dali swojej drużynie więcej niż ich odpowiednicy w Barcelonie.

Zdziwię co po niektórych. Choć sam uważam, że to inny poziom sportowy,
Ale nie dali.

Tylko z tego powodu, że Zidane w najlepszym razie widzi ich na ławie lub trybunach.

2

To Gomes nie jest taki nadzwyczajny?
Trener twierdził, że gra na 30%, jak pokaże sześćdziesiąt, to po co nam Verratti?
To może przed rokiem trzeba było jednak wyłożyć trochę na Pogbę, który pasowałby do Barcy i byłby znaczącym wsparciem dla słabnącego Iniesty albo wcześniej nie pozwolić tak łatwo odejść Fabregasowi i Thiago, których charakterystyki bliskie Xaviego. To wychowankowie, mielibyśmy naturalnych następców w środku pola.
A tak kupować trzeba.
To bardzo mądre jest.

0

Równie pozytywne było zbrojenie się w pomocy nabytkami w postaci Andre Gomesa i Denisa Suareza. Wymienieni zawodnicy czasem się prezentowali dobrze, ale częściej ich poziom poziom sportowy słusznie pretendował ich do siedzenia na ławie, jeśli nie na trybunach. Zamiast wzmocnić się o jednego wybitnego pomocnika dla słabnącego Iniesty, kupiono takich, którzy nie poradzili sobie w rywalizacji, również ze słabnącym Rakiticem.
Teraz widać tendencja taka, że trzeba nakupić multum środkowych obrońców. Takich średnich. Od przybytku głowa nie boli. Tylko szkoda, że nie można wystawić naraz takich siedmiu. Bo czemu nie? Teraz obroną stoimy.

0

Aha, to ze statystyk wynika, że jak średnia zdobytych bramek była mniejsza w lidze, to Barca zdobywała Puchar Mistrzów.
Te statystyki pokazują, że coś złego się dzieje, kiedy zostaje zachwiana równowaga pomiędzy atakiem, a obroną, ze szczególnym uwzględnieniem coraz słabszej pomocy. Tę formację należy odbudować przede wszystkim, ona kiedyś była siłą napędowa, pozytywnie odróżniającą Barcę od innych drużyn. A obecnie żerujemy na mocnym ataku, który, cudów nie ma, też czasem zawodzi. I stąd odwiecznie wrogi Real bliższy mistrzostwa ligi niż my. W Lidze Mistrzów też.
Ktoś powiedział, że pieniądze to nie wszystko.
Bramki też.

0

Ten sezon wybitnie w kratkę.
Po niezwykłych meczach później przychodzą żenujące wtopy. Mam nadzieję, że ta tendencja się skończyła.
Ale pewien nie jestem.

0

Robienie dobrej miny do złej gry.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?