0

A myślałem, że nie może być gorszych koszulek niż obecne i poprzednie :(

0

dezkrit,
Nie zgodzę się z Tobą, obejrzyj sobie mecze w których grał Afellay i porównaj to z tym jak gra Tello. Moim zdaniem Ibi miał trochę inne i większe zadania w ofensywie, przede wszystkim grał delikatnie cofnięty, Tello natomiast trzyma swojej pozycji praktycznie przez cały mecz. Ale to mało istotne w tym porównaniu. Wiesz jaka jest różnica pomiędzy szansami dla Tello a Afellaya? Ten pierwszy nawet jak zawodził (i to mocno) to w następnym meczu wychodził w podstawowej 11 albo chociaż jako zmiennik. Afellay takiego komfortu nie miał wg mnie. Poza tym swoje największe szanse dostawał pod koniec sezonu 2010/11, wcześniej dostawał po 1-10 minut na mecz (i to nie zawsze). W sezonie 2011/12 zagrał trochę i doznał kontuzji. Więc pytam się, kiedy on miał się zaaklimatyzować? Jak się idzie do nowej pracy to zawsze jest pewien dyskomfort z tym związany. Ibi miał jeszcze gorzej, bo szedł do najlepszego pracodawcy, gdzie pracowali najlepsi pracownicy, którzy walczyli o wszystko co tylko można. Ja mu się nie dziwię, że nie w tak krótkim czasie nie zdołał się zaaklimatyzować. Tello zna to wszystko od dziecka, zna tych piłkarzy, sposób treningu, wymagania, klub, on nie potrzebuje przystosowania, więc dlatego gra pewnie. Alexis, Pedro - to zawodnicy pierwszej 11, nie zmiennicy, nie porównujmy bramek strzelonych przez nich. Tak jak napisałem, wg mnie wystarczyło mu okazać trochę zaufania i byśmy mieli świetnego, uniwersalnego zawodnika na kilka lat.

0

@Trexb, masz rację, Afellay faktycznie zagrał ok 30 razy, aż nie sądziłem, że tyle ich się uzbierało :) Jednak zobacz, że większość tych szans jakie dostawał nie trwało więcej niż 10 minut. Bardzo często robił jako "zmiennik techniczny", czyli zmiana na sam koniec meczu, w doliczonym czasie. Polecam stronkę www.transfermarkt.co.uk gdzie można to świetnie przeanalizować. Dodatkowo Afellay dawałby nam sporo kombinacji taktycznych (nie zapomnijmy, że może grać w środku pola i na skrzydle), z Tello to jest rozciągnięcie do boku, wypuszczenie piłki na kilka metrów i liczenie, że obrońca będzie wolniejszy, albo będzie miał słabszy dzień.

@dezkrit, "chłopcze"? Uwierz mi, trochę przesadziłeś ;) Dodatkowo twierdzisz, że piszę głupoty, a następnie w pewnym sensie przyznajesz mi rację. Bo sam napisałeś, że talent ma większy niż Tello. Problemem Afellaya było to, że nie miał pewności, to fakt. Jednak zauważ, że Tello grał w Barcelonie od dziecka, natomiast Afellay przyszedł do klubu, w którym nikogo nie znał, do klubu który o 2 klasy różnił się od jego poprzedniego i jako kolegów miał najlepszych piłkarzy na świecie. Kogo by nie zjadła trema? Alexis w tym aspekcie lepszy nie jest :) Wystarczyło dać odczuć Afellayowi, że trener w niego wierzy, wystawić go w jakimś ważnym meczu. Czyli wystarczyło zrobić to co niejednokrotnie robiono z Pedro, Tello czy obecnie Alexisem (który chyba wyczerpuje swój kredyt zaufania). Mnie, podobnie jak Ciebie w przypadku oglądania Ibiego, czasem krew zalewa jak widzę co robi Tello ;)

PS. "Bał się grać, ciągle oddawał piłki, zero dryblingu i jakiejkolwiek kreatywności. Nie dlatego, że nie umiał. Dlatego, że się bał." Kurde, idealne przedstawienie sytuacji Alexisa :/ Przykre, ale prawdziwe.

Pozdrawiam

0

@Trexb, w jakich 30 meczach? Nie umknęło Ci to, że praktycznie po rozpoczęciu sezonu doznał kontuzji, która wyeliminowała go z większości sezonu? Poza tym ile okazji dostawał od Guardioli? Wchodził na końcówki meczów i nic więcej. Tello czasami gra tak żałośnie, że nie aż dziwne co on robi w takiej drużynie, to, że rozegrał kilka (na jednej ręce można policzyć) dobrych spotkań nie czyni go lepszym zawodnikiem od Afellaya, a na jego niekorzyść działa właśnie to, że Guardiola i Tito stawiają na niego z uporem maniaka. Jego wielką zaletą i jednocześnie powodem dla którego wielu kibiców go uwielbia, jest to, że jest naszym wychowankiem.

0

Powtórzę to, co pisałem kilka razy w tamtym sezonie i w trakcie okienka transferowego, zostawienie Tello a pozbycie się tak wszechstronnego zawodnika jakim jest Afellay to dla mnie głupota na miarę kupna Ibry! Nie rozumiem zachwytu nad Tello i nie widzę w tym chłopaku tego, co by sprawiało, żeby uważać go za wzmocnienie drużyny. Wystarczyło dać trochę okazji Afellayowi i widać efekty, gdyby dostawał tyle szans na grę co Cristian to nawet Alexis mógłby się obawiać o swoja pozycję (bo Pedro jest nietykalny, z niewiadomego dla mnie powodu, ale to temat na inna dyskusje :)). Będziemy żałować oddania tego zawodnika, oj będziemy! (bo w to, że on wróci to chyba nikt realnie nie liczy).

0

Alba: "Można mieć do niego pretensje o przegranie pojedynku główkowego z Samarasem przy golu na 0:1.". No chyba Redakcja raczy sobie żartować! :)

0

@maciekveb,
kim Ty jesteś, że człowieka, który osiągnął więcej, w swojej dotychczasowej karierze, niż Ty prawdopodobnie w ogóle marzysz, żeby osiągnąć, wyzywasz od "takich mend"? Każdy ma słabsze i lepsze momenty, Victor wiele razy ratował nam wyniki, wyjmował piłki niemożliwe do wyjęcia i co jak co, ale należy mu się szacunek, nawet pomimo ostatniej słabszej gry. Widać, że Valdes ma słabsze momenty, ale wyzywanie i skreślenie go, nie pomoże w odbudowie formy... Jeżeli klub nie zwątpił w niego w pierwszych latach jego gry w 1 drużynie (a były to czasy bardzo ciężkie dla niego) to teraz nie zrobi tego tym bardziej!

0

@ullses,
ja nie twierdzę, że nie mają takich filmików, wręcz przeciwnie, myślę, że mają całkiem sporo, ale mi chodziło o ogólne zachowanie piłkarzy w tym sezonie. Nie podoba mi się to, można odpowiadać, ale na poziomie a nie jakieś wytykanie, ten to zrobił to i to, a tamten coś innego. Zachowanie jak w przedszkolu...

0

I tu właśnie widać różnicę pomiędzy Guardiolą a Tito. W niektórych zachowaniach klubu czy zawodników brakuje klasy... Guardiola na to nie pozwalał, nikt się nawet nie odzywał. Teraz natomiast są jakieś marne zagrywki poniżej pasa itp. Ze skrajności w skrajność, zawodnicy, jak i inni pracownicy klubu powinni znaleźć złoty środek bo takie pyskówki pomiędzy piłkarzami czy trenerami to dziecinada. Jeżeli druga strona lubi się w takie coś bawić, to nie prowokujmy ich i odpowiedzmy na boisku. Co do tego niby filmiku, jest to taka porażka, że nawet nie chce mi się tego jakoś bardziej komentować.

PS. Po przeczytaniu kilkunastu komentarzy ręce mi opadły z poziomu jaki prezentują "kibice" na tej stronie. Więcej szacunku do rywala, więcej kultury a co najważniejsze, więcej dojrzałości!

0

Nie mówcie, że jego chęć pozostania to jest błąd. Zapewne nie chce powtórzyć błędu swojego brata, który rzeczywiście zrobił błąd odchodząc. Wg mnie teraz będzie mu łatwiej, bo jest tylko jeden. Fontas odszedł i teraz łatwiej będzie włączyć do składu jednego niż dwóch zawodników. Moim zdaniem nie dawanie szans takim zawodnikom to największy błąd Tito (i Guardioli pod koniec swojej pracy).

0

Dziwi mnie to w jaki sposób został on potraktowany. Zapowiadał się nieźle, wg mnie poziomem nie odstawał od innych ostatnich wychowanków, jednak nie dostał nawet jednej szansy na grę. A nie, przepraszam, dostał raz i po kilkunastu minutach doznał kontuzji (pamiętam ten mecz, strasznie mi go było szkoda). Po wyleczeniu kontuzji, a raczej jeszcze podczas jej trwania, został spisany na straty, zarówno przez kibiców, jak i przez trenerów. Z góry założono, że nie da rady, a szkoda, wg mnie.

Tak czy inaczej, mam nadzieję, że Fontas pokaże w Mallorce, że skreślono go zbyt szybko i będzie wyjątkiem od reguły, że zawodnicy na wypożyczeniu do Barcelony już nie wracają. Powodzenia i trzymam mocno kciuki.

0

Najważniejszym faktem z tego spotkania jest to, że to był najlepszy mecz w wykonaniu naszych zawodników w tym sezonie. Mimo, że był remis to uważam, że Barca zagrała bardzo dobrze, szczególnie, że to najgroźniejszy przeciwnik ze wszystkich. Chciałem zwrócić jedynie uwagę na to, że wczorajszy skład Barcy był mocno eksperymentalny, nikt się nie spodziewał takiego zestawienia obrońców, ale wyszło to lepiej niż oczekiwałem. Nie licząc kilku błędów to było całkiem nieźle, bardzo żałuję, że zamiast Adriano nie wystąpił Puyol, wydaje mi się, że to byłby klucz do zwycięstwa...

Co do zawodników, to wg mnie świetny mecz rozegrał ten który został "skazany" na porażkę przez komentatorów, czyli Montoya. Ten chłopak za każdym występem utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to najlepszy wewnętrzny transfer w przeciągu ostatnich 2/3 lat. Który młody zawodnik wszedł z ławki, praktycznie bez rozgrzewki i grał lepiej od swojego poprzednika? Montoya zrobił to już 2 raz i, szczerze mówiąc, wypadł świetnie. Co prawda zdarzyły mu się błędy, jednak trzeba wziąć pod uwagę z kim się mierzył od początku. Świetny talent, o który trzeba dbać, bo będzie stanowił siłę Barcelony w przyszłości.

Jestem dobrej myśli po tym meczu, myślałem, że będzie gorzej i teraz czekam na powrót Puyola i Pique, jak również na szanse dla Bartry i (mam wielką nadzieję na to) dla Fontasa. Nie może być tak, że gramy ważne mecze bez żadnego nominalnego obrońcy. Musimy mieć kogoś pewnego w tej formacji, dlatego młodzi powinni dostawać szanse, żeby nie było tak jak wczoraj.

Tak czy inaczej, patrzę z optymizmem na ten sezon...

0

Przed rewanżem w superpucharze statystyki też były po naszej stronie. ;) Wkurzają mnie takie tematy, bo tylko nakręcają kibiców.

0

Muszę przyznać, że we wczorajszym meczu pierwszy raz w tym sezonie zobaczyłem "to coś", czego mi brakowało od początku sezonu, jak i pod koniec ostatniego. Przez "to coś" mam na myśli podania na bardzo małej przestrzeni, ogrywanie przeciwników w środku boiska (wcześniej to nie szło), dokładne podania itp. Działo się to mniej więcej w 2 połowie, od ok 60 minuty. Zobaczyłem też Messiego z oznakami powrotu formy, mijanie kilku zawodników + idealne podanie to jego znak firmowy, którego mi tak bardzo brakowało.

Co prawda nie był to idealny mecz, ale było nieźle, było lepiej niż wcześniej... JEDNAK, o mecz z Realem jestem mocno niespokojny. Do momentu kontuzji Puyola byłem spokojny, bo widać było ten spokój w obronie, to coś czego jej brakowało w poprzednich meczach (czyli Puyola! :P), jednak po wejściu Songa coś się zmieniło. Nie twierdzę, że jest złym zawodnikiem, ale na mecz z Realem ma za małe doświadczenie na pozycję obrońcy. Brak Puyola to największa strata przed tym meczem. Moim zdaniem mniejsza by była nawet strata Messiego czy Xaviego, bo Carles z tyłu to gwarancja spokojniejszej i pewniejszej gry, a teraz jesteśmy skazani na niepewną obronę.

0

Czuć trochę desperację przed meczem z Realem ;) Puyol w podstawowym składzie, po kontuzji i to jeszcze po wątpliwie wyleczonej, to jest aż dziwne :D

0

Markus32, ja tak uważam. Wg mnie obecna drużyna jest silna, bardzo silna. Różnicą jaka jest pomiędzy tą drużyną a np. tą która była w 1 roku Pepa jest to, że przeciwnicy doskonale wiedzą jak zneutralizować większość zalet Barcy. W 1 sezonie Pepa nikt do końca nie wiedział jak się temu przeciwstawić, to było zaskoczenie, coś nowego. Coś, czego nie prezentowała żadna inna drużyna. To był największy sukces Barcelony, że przeciwnicy czuli się zagubieni grając z nimi. Teraz istnieje wiele analiz gry Barcelony, każdy zawodnik jest idealnie rozpracowany w danym stylu gry i obrońcy doskonale wiedzą jak sobie z nimi radzić. Idealnie to widać po Messim, który mając piłkę, natychmiast ma 3-4 przeciwników koło siebie. Dlatego nie zobaczymy Barcelony z początku tego cyklu, głównie dlatego, że przeciwnicy nauczyli się grać przeciwko nam. Co prawda jest to głównie autobus, ale nawet tutaj jest odpowiednia dyscyplina taktyczna, która musi być pilnowana, inaczej nie ma szans na wygraną. Tak czy inaczej, Barcelona musi szukać innych rozwiązań niż te które skutkowały w 1 sezonie za Pepa i dlatego ta gra wygląda inaczej niż wtedy. Tito teraz chce wprowadzić sporo zmian w taktyce i to też może być powód dlaczego piłkarze czasem się gubią. Trzeba dać trochę czasu, żeby się dowiedzieć czy są to zmiany słuszne.

0

Nie wiem o czym w ogóle tutaj dyskutujecie... przecież mecz z Sevilla wygraliśmy głównie dzięki sędziemu i nie wiem po co niektórzy tutaj chcą jakoś tłumaczyć to inaczej. Prawda jest taka, że 2 bramka była poprzedzona ręką Thiago, której sędzia nie zauważył. Natomiast ta czerwona kartka jest mocno kontrowersyjna, chociaż prędzej da się wytłumaczyć decyzję sędziego z tej sytuacji niż niepodyktowanie wolnego po zagraniu Thiago, bo tego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć. Ręka nie była przy ciele, znacząco ułatwiła przyjęcie piłki, nie zmienia nic to, że to przypadek, przepisy mówią jasno i nie wiem po co się tutaj kłócić. Faktem jest, że sędzia mylił się w obydwie strony, jednak to Barcelona skorzystała na tym najwięcej.

Jeżeli wytykamy takim drużynom jak Real, że w poprzednim sezonie bardzo często pomagali im sędziowie to nie bądźmy hipokrytami i nie udawajmy, że pomyłki sędziowskie nas nie dotyczą (te na naszą korzyść, bo o tych drugich większość krzyczy, nawet jak ich nie było).

Ogólnie drużyna nie gra tak jakby każdy sobie tego chciał. Obawiam się o mecz z Realem, ponieważ będzie to wielki sprawdzian na formy zespołu. Można powiedzieć, że największy test w tej części sezonu, tym bardziej, że trudno coś konkretnego powiedzieć o tej drużynie, bo niby wygrywają, ale ich forma jest bardzo daleko od ideału.

0

@alianta2
a czemu niby te czasy się skończyły? Myślisz, że teraz jest bardziej napięta atmosfera niż kilkanaście lat temu czy jeszcze wcześniej? Jeżeli tak uważasz to się grubo mylisz. Nie masz pojęcia jakie zamieszanie wywołało przejście Figo do Realu. Teraz bardziej bym się spodziewał transferu na linii Barca-Real (i odwrotnie) niż wtedy, a tym bardziej kilkadziesiąt lat wcześniej. Obecne stosunki pomiędzy Madrytem a Barceloną są świetne w porównaniu do tych z lat poprzednich. To, że Ty sobie nie wyobrażasz tego, nie znaczy, że to jest niemożliwe. Podobnie myśleli kibice przed transferami każdego zawodnika z Barcelony do Realu (a nie było ich mało).

Co do Ramosa to jest to świetny zawodnik, jednak niech zostanie w Realu. Jego przejście do Barcelony to byłoby coś czego bym nie chciał, głównie ze względu na napięcie jakie by powstało pomiędzy tymi klubami (a raczej kibicami). W reprezentacji może to wyglądać super itp. (bo jakby mogłoby być inaczej), jednak w rywalizacji pomiędzy klubami obydwie strony posunęły się trochę za daleko i miałbym spory niesmak widząc Ramosa w koszulce Barcy.

0

Wydaje mi się, że Dani jest średnio zadowolony ze zmiany trenera. Widać to po jego zachowaniu na i poza boiskiem, a jego wypowiedź o Guardioli z ostatniego czasu może to jedynie potwierdzać. Prawdą jest, że Alves od początku sezonu gra po prostu mocno słabo, możliwe, że nie potrafi się odnaleźć w zadaniach jakie daje mu Tito. Ogólnie odnoszę wrażenie, że, pomimo zapewnień i pięknych zdjęć, to coś się w drużynie zepsuło. Nie widzę tej radości z gry i takich dobrych, wzajemnych relacji między zawodnikami. Może mi się wydaje, ale od pierwszego meczu mam takie wrażenie. Chociaż możliwe, że to wielka chęć wygrywania jaką zapewne mają po średnim poprzednim sezonie. Tak czy inaczej, coś jest na rzeczy wg mnie.

0

Wg mnie sukces Pepa w innym klubie zależy od tego czy ma inne postrzeganie piłki niż to co zrobił w Barcelonie. W momencie gdy podejmie próbę budowania drugiej Barcelony to będzie natychmiast skazany na porażkę. Musi być elastyczny, dopasować swój styl do realiów drużyny jaką obejmie, jak również całej ligi. Nie może wszędzie układać drużyny, żeby grała tak taktycznie jak Barcelona. Osobiście widziałbym go najchętniej w MU, wielki klub, grający chyba najrówniej od bardzo dawna w lidze angielskiej, a przy okazji ma inny styl od Barcelony. Jak nie MU to Arsenal, ale ta pierwsza opcja jest bardziej prawdopodobna (Ferguson ma już swoje lata, a Wenger dla kanonierów jest odpowiednim trenerem). Dodatkowo MU Pepa vs Barca Tito... w finale LM, to byłoby coś!

0

Moim zdaniem Xavi jest żywą legendą Barcelony i klub powinien zrobić wszystko, żeby go zatrzymać. Powinni mu się odwdzięczyć za to co zrobił dla klubu i o odejściu powinien zadecydować tylko on (oczywiście koniec kariery). Podobnie powinni postąpić z Puyolem. Pamiętam początki obydwu i było różnie, mogliby się zniechęcić, marudzić, że nie są doceniani i odejść do innego klubu (a chętnych nie brakowało), jednak oni zostali za co klub powinien być wdzięczny, dodatkowo biorąc pod uwagę to co Barca wygrała dzięki nim!

0

@Pique77
Może i masz rację, na podmęczonego, średniego przeciwnika to on jest ok, ale kompletnie nie rozumiem wystawiania go od 1 minuty, do tego z klasowymi drużynami, to tak jakby Barca wychodziła w 10.

0

@michaz, ile osób tyle opinii :) Ja uważam, że dobra postawa Tello na tle drużyny to tylko potwierdzenie słabej formy reszty zawodników. Wg Tello nie odbiegał od swojej normalnej formy, widać to idealnie jak popatrzy się na jego straty, nieporozumienia z innymi zawodnikami (wyjście nie tu gdzie trzeba, brak reakcji na podanie itp), czy jego firmowy (i chyba jeden z nielicznych :D) zwód na szybkość, który jest neutralizowany przez pierwszego lepszego obrońcę średniej klasy (z lekkim doświadczeniem). Nie rozumiem zachwytów nad nim, np. w meczu ze Spartakiem marnował takie okazje na konstruktywny atak, że aż to bolało. W niektórych meczach, w późniejszej fazie nie dostawał już nawet podań bo równało się to ze stratą. Wg mnie powinien odejść, najlepiej do anglii, ponieważ tam by go nauczyli grać trochę inaczej, może by się rozwinął, bo wg mnie na Barcelonę to on jest za słaby. Obserwuję jego grę ze szczególną uwagą i przez kilkanaście lat kibicowania Barcelonie widziałem już lepszych napastników którzy odchodzili albo grzali ławę. Wiem, że to co piszę może się nie podobać większości osób bo to wychowanek i musi być przecież idealny, ale nie jest. Oczywiście, niektórzy mogą mieć inne zdanie, mają do tego pełne prawo.

Co do mojej argumentacji, może trochę źle się wyraziłem :) Nie ma czasu na sprawdzanie nowych bo za 2 tygodnie gramy z Realem, głównym rywalem z którym trzeba wygrać, a łatwo nie będzie. Po meczu z Realem będziemy mieli już 3 bardzo groźne drużyny za sobą (Real, Valencia, Sevilla) i to będzie moment na wprowadzanie młodych.

Pozdrawiam

0

@michaz, przede wszystkim Thiago jest świeżo po ciężkiej kontuzji. Po drugie on jest młody, nie oczekujmy od niego gry jak Xavi czy Iniesta, ale to, że próbuje skomplikowanych rozwiązań wyjdzie mu na plus. Możliwe, że nie widzisz u niego rozwoju takiego jak u Tello (chociaż powiem szczerze, że nie wiem o jakim rozwoju mówisz, bo dodanie 1 zwodu do wachlarza to nie rozwój, szczególnie, że ma ich teraz 2) czy u innych bo jest on o 2/3 poziomy wyżej jeżeli chodzi o umiejętności i talent. Faktem jest, że w takim młodym wieku prezentuje się nieźle, jednak nie jest to jeszcze wystarczające na wzięcie odpowiedzialności za grę całej drużyny, tutaj potrzebuje u boku bardziej doświadczonego pomocnika jak Xavi czy Iniesta. Nie oceniaj po 1 meczu, bo np. 2 mecze wcześniej (lub 3, dokładnie nie pamiętam) rozegrał świetne spotkanie. Ogólnie porównanie Thiago z Tello i Cuencą jest dla mnie mocno nietrafione :)

Co do ogrywania młodych to weź pod uwagę terminarz i skład osobowy obrony :) Teraz nie ma miejsca na błędy, trzeba nam jak najlepszej obrony na nadchodzące 2-3 spotkania (Sevilla, Real!), to nie jest czas na ogrywanie i sprawdzanie młodych, teraz trzeba zgrać ze sobą tych najlepszych, żeby nie było powtórki z rewanżu na Bernabeu.

@R0naldinh0, dokładnie ;)

0

Jak dla mnie to Song zostanie przemianowany na obrońcę, tak jak Javier. Barcelona szuka obrońcy o konkretnym profilu, czyli dobry w obronie i jeszcze lepszy w rozegraniu (Pique, Mascherano, wyjątkiem jest Puyol, ale on ma inne zalety przebijające wszystko :)). Song jest świetny w aspekcie ofensywnym, jak nabierze manier obrońcy to będzie super. Obawiam się tylko, że Bartra może podzielić losy Fontasa, czyli kompletny brak gry (a co za tym idzie, brak szans na wykazanie), potem kontuzja i będzie niechciany w klubie. Jedno jest pewne, nic nam po super pomocy czy ataku jak będziemy mieli tak niepewną obronę jak teraz (trochę przypomina to starą Barcelonę, przed Guardiolą).

0

@R0naldinh0

Ja nie patrzę na Xaviego przez pryzmat ostatniego meczu, od dawna mam takie zdanie, którego raczej nie zmienię. Zgadzam się z Tobą co do Iniesty, jednak jest to trochę inny profil pomocnika, bardziej ofensywny. Natomiast Xavi to mózg drużyny. Jego zaletą i tym co sprawia, że jest niezastąpiony jest właśnie to o czym napisałeś:
"genialnie potrafi uspokoić grę, gdy zespół jest pod presją, mądrze rozgrywa piłkę"

to nie jest mało, to jest klucz do zwycięstwa. Nie musi błyszczeć, żeby to robić, on to robi już naturalnie. Wiadomo, że brakuje mu szybkości, wiadomo lata robią swoje. Jednak wydaje mi się, że on nie potrzebuje tego aby robić to co robi, czyli dyrygować zawodnikami. Poza tym Iniesta gra często bliżej bramki, natomiast Xavi bardziej w środku pola (nie dziwne, ponieważ został wprowadzony do drużyny jako naturalny zastępca Guardioli). Mnie jego gra fascynuje, to co robi z piłką, jakie podania dostają jego koledzy, to jaki ma przegląd pola. Nie znam zawodnika który robiłby to z taką naturalnością jak Xavi. Jego brak widać prawie w każdym meczu, brakuje tego spokoju, przyśpieszenia gry w odpowiednim momencie. Xavi jest idealnym zawodnikiem łączącym obronę z pomocą i atakiem, zawsze wie co ma zrobić, gdzie zagrać. Wg mnie z Iniestą tworzą najlepszy duet pomocników na świecie, można powiedzieć, że się świetnie uzupełniają.

0

Powtórzę to co pisałem jakiś czas temu i co mówię zawsze jak rozmawiam z kimś o grze Barcy... w momencie gdy Xavi zawiesi buty na kołku era Barcelony oraz reprezentacji Hiszpanii się skończy. Taka jest rzeczywistość, brutalna, ale niestety prawdziwa. Każdy kto tego nie widzi, jest po prostu ślepy. Xavi napędza grę jak mało kto, steruje grą, dyktuje tempo swojej, jak i przeciwnej drużyny. Można się zachwycać nad niesamowitym Messim, nieprzewidywalnym Iniestą, jednak to Xavi jest cichym bohaterem większości meczów. Nawet jak go nie widać w meczu to on i tak notuje najwięcej podań, celnych podań. Wystarczy obejrzeć mecz skupiając się tylko na tym zawodniku. Powiem więcej, w momencie gdy Xavi jest pod formą to widać to po grze całej drużyny. To jest fenomen, najbardziej niedoceniony fenomen z jakim się spotkałem.

0

@Dinio, żebyś się nie zdziwił z tym "nie odrobi ligi". To jest 5 kolejka, jeszcze do zdobycia prawie 100pkt, myślisz, że Barca wszystko wygra a Real przegra?

Co do gry Barcy, cieszą te wygrane tym bardziej, że nie wygląda to wszystko za ciekawie. Pełno strat, brak zrozumienia, większość zawodników pod formą, brak skuteczności. Mamy sporo szczęścia na początku sezonu, ale szczęścia nie ma się zawsze, więc trzeba poprawić co się da. Martwi widoczne zdenerwowanie wśród zawodników.

0

Kolejny mecz, kolejne świetne zmiany Tito :)

0

@Adek, rozumiem, ale popatrz na treść tej wiadomości a tytuł. W cytowanych fragmentach nie ma nawet słowa o tym, że Alves jest smutny/zmartwiony (nazwijcie to jak chcecie). Chodziło mi bardziej o to a nie o samo słowo "smutny". Nie zawsze opłaca się powtarzać teksty z katalońskich (i nie tylko) dzienników :)

Pozdrawiam

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?