0

Przepraszam za wrzucanie linków, ale dodam tutaj jeszcze materiał ze słodką przyśpiewką polskich kulturalnych kibiców na wyjeździe.

http://www.joemonster.org/filmy/38171/Kibice_Legii_w_Eindhoven

0

No najlepszym tego przykładem są maczety w Krakowie czy ustawki na setki osób w Łodzi ;)

0

Ja po prostu wyrażam opinię, że takie Camp Nou jest przyjemniejsze dla ludzi i myślę, że dla piłkarzy również bo nie mają na głowie kibiców, którzy w każdej chwili mogą coś "odwalić".

0

Nie macie pojęcia o kulturze dopingowania w Hiszpanii. Poza tym w Barcelonie atmosferę robi sam stadion i ilość ludzi, która tam przychodzi. Przeciwnicy i kibice drużyn przeciwnych mają się bać samej Barcy i Camp Nou a nie tego, że zostaną obrzuceni wyzwiskami (najłagodniejsza opcja) lub mecz zostanie przerwany z powodu zamieszek.

0

Chyba w postrzeganiu tego problemu największe znaczenie ma wiek i "status społeczny". Tak mi się wydaje. Nie wierzę żeby inteligentny człowiek, po studiach interesujący się piłką nożną chciał takiego chamstwa na stadionie, w miejscu gdzie liczy się tylko piękno futbolu. Nie przenoście polskich realiów na Katalonię. Nie twierdzę, że w Polsce większość kibiców to chamstwo i kryminał, ale zachowania bardziej agresywne i bardziej żywiołowe (race itp.) jest przez niemal większość akceptowane. Natomiast jak widzimy w Katalonii postawa jest zgoła inna i takiego właśnie dopingu domaga się zdecydowana mniejszość.

Jestem stanowczo za utrzymaniem zakazów wprowadzonych przez Laportę! Precz z durnymi pomysłami Rosella!.

0

To się na szczęście zdarzyć nie może bo klub nie jest własnością ani Rosella, ani zarządu, ani nigdy nie będzie! I jak ktoś będzie chciał to zmienić to sam jadę protestować. Klub tradycyjnie należy do kibiców i tak pozostanie ;)

0

100% zgoda, wszystkie Jego wypowiedzi na maxa są nacechowane osobistymi pobudkami. Może łatwo mi się z Nim zgadzać bo duża bliższa jest mi właśnie taka filozofia i takie postrzeganie świata i piłki. Co prawda z wiekiem poglądy lekko się korygują i to pozwala mi znajdywać plusy umowy z QF i jeśli zostanie ona zachowana nie będę załamany, ale nadal uważam, że jest to drugie najlepsze wyjście ;)

0

Źle mnie zrozumiałeś constantine, a może ja się niedokładnie wypowiedziałem. Ja jakoś szczególnie zarządu nie krytykuję, mimo że byłem w czasie wyborów gorącym przeciwnikiem Rosella. Oczywiście, że w niektórych wypowiedziach Cruyff przesadza, czasami nawet ociera się o granicę przyzwoitości. Chodzi mi tylko o to, że jestem pewien, w 100%, że Cruyff jest socio z krwi i kości i mimo że się na finansach nie zna zbyt dobrze (co sam przyznawał) to zawsze chce dla klubu jak najlepiej. Nie musi mieć racji i sam przyznaje, że nie wie czy ma rację, ale wszystko co mówi jest podyktowane miłością do klubu! I jak sam mówi, nawet jak ktoś nie jest zwolennikiem spiskowych teorii to niewiadome rodzą podejrzenia. Bo jeśli Rosell jest takim biznesmenem za jakiego się go uważa (i pewnie słusznie) to skąd pewność, że tego audytu nie przeprowadzali jacyś Jego bliscy lub dalecy znajomi ? To może być totalna fikcja ale czy nie warto się nad tym zastanowić ? Przede wszystkim nad tym, że może i Rosell chce dobrze, ale z biznesowego punktu widzenia, a Cruyff chce dobra klubu i wbrew pozorom te dwie postawy mogą się bardzo rozmijać.

0

Bo mówi prawdę ? ;) Tym tak wkurza?

0

Nie mówię, że się kompletnie nie liczą bo wszędzie grają bardzo dużą rolę, ale są kluby (nie twierdzę, że tylko Barca) w których liczą się trochę mniej. Mam nadzieję, że socio będą w stanie ze swojej strony trochę dołożyć. Ja jako członek FCBP płacę coroczną składkę a właściwie nie daje mi ona profitów (chociaż mogła by i pewnie będzie w przyszłości). Byłbym w stanie się zgodzić na podwyższenie kwoty składki jeśli ta "górka" miała by iść dla klubu. Zgaduje, że jest sporo osób na całym świecie, w wielu fan clubach, którym taka postawa nie byłaby obca ;) No, ale chwilowo pozostaje nam czekać na decyzję.

0

Co by nie mówić w kwestii dobra klubu Cruyff jest dla mnie dużo większym autorytetem niż Rosell. Niestety, trzeba zrozumieć, że w Katalonii liczą się nie tylko słupki i tabelki, czy się tego chce czy nie. Mam nadzieję, że zgromadzenie socios, biorąc pod uwagę wszystkie wady tego rozwiązania, odrzuci umowę z QF

0

Powiedział bym, że nawet nie moralnie. Wszedł Villa i przestało funkcjonować wychodzenie do prostopadłych piłek! Aż mi było smutno patrzeć bo pierwsze 15 minut zapowiadało piękne cieszenie się grą i nokaut. A stało się jak się stało. David widać było, że po sprokurowanej drugiej bramce chodził na boisku załamany (kilka razy pięknie to realizatorzy uchwycili - chociażby po akcji Alves-Pedro gdzie ten drugi strasznie przestrzelił - Villa wiedział, że jego niefrasobliwe podanie zabierze 2 punkty drużynie). W ogóle zmiany w tym meczu to inna historia. Niby Messi i Iniesta dużo czasu nie mieli ale to bądź co bądź dwóch z czterech najlepszych zawodników na świecie.

Kontuzja bardzo pokrzyżuje nam plany bo Affelay właściwie jest niewiadomą. Jedyny plus może być taki, że Villa weźmie się w garść i pokaże najlepszego siebie. Na to liczę ;)

0

bartek2080

A Ty stary łykasz wszystko jak młody pelikan. Gościu szuka chwili słaby i chce się ogrzać w ciepełku reflektorów okienka transferowego to wszystko. To co powiedział jest na tyle głupie że nie wiem jak ktoś mógł w to uwierzyć.

0

endriuuu

Zwróć uwagę, że Leo sam jeszcze Guardiolę prosi o to żeby mógł grać jak najwięcej, nie znosi pauzować. Póki cieszy się piłką niech gra jak najwięcej. To taki offtop.

Co do transferów to jest to dla mnie zawsze najgorszy okres w roku, gdzie nawet nie bardzo mi się chce wchodzić na tak dobrą stronkę jaką jest fcbarca.com Wiem, że to ludzi pasjonuje, ale co drugi news jest o plotkach transferowych i nie ma zbytnio co poczytać i o czym podyskutować. Moje zdanie jest takie że gówno wiemy. Jak klub dokona transferów to możemy sobie o nich dyskutować. A teraz co my tak na prawdę wiemy ? Jak często oglądacie te mecze Udine czy Villareal ? Wnioskujecie o umiejętnościach piłkarzy po grze w Managera ? Najbardziej mnie śmieszą tacy znawcy piłki z Managerów piłkarskich. Pożyjemy, zobaczymy, cieszmy się przerwą od nieustających sezonowych emocji i regenerujmy siły na przyszły, prawdopodobnie jeszcze cięższy sezon.

0

No ja nie od '88 bo mnie jeszcze na świecie nie było. Ale dalej nie wiem czemu nie przyjmujesz do wiadomości, że Madryt w historii wyrządził Barcy tyle krzywd, że nie ma niczego dziwnego w antypatii tudzież nienawiści do tego klubu. Jednocześnie nie mówię tutaj o nie szanowaniu kibiców bo o tym trzeba pamiętać zawsze. Jednak brak szacunku a ostre nie zgadzanie się, polemizowanie, kłócenie to dwie różne rzeczy.

0

Fanblaugrana, Rami

Z całym szacunkiem dla Was bo staracie się nie napinać i normalnie dyskutować, ale kompletnie się nie zgadzam. Nawet nie chodzi mi już o sprawy związane z ostatnimi Gran Derbi tj aktorstwo, doping, JM etc.

Chodzi mi o to, że jeśli jesteście kibicami Barcy i do tego tak jak ja (i wielu innych ludzi) fascynuje Was kultura i region Katalonii oraz jego dążenia do niepodległości to powinniście wiedzieć, że bardzo, bardzo wielu kibiców Barcy ma podstawy aby nienawidzić Blancos, a już na 100% do tego by ich krytykować. Przepraszam, ale uważam się za bardzo wiernego kibica Barcy, oddanego klubowi od kiedy jestem w stanie realnie fascynować się futbolem (chodzi mi o wiek jakby minimalny) i nienawidzę Madrytu. Za to co BYŁO, JEST i prawdopodobnie będzie. Pisałem kilka prac na temat niepodległości na tle konfliktu dwu klubów, zapoznawałem się z danymi, wykresami, badaniami społecznymi, przeprowadziłem kilka wywiadów i wiem że w swoim myśleniu nie jestem osamotniony.

Zmierzam do tego, że nie można klasyfikować prawdziwości kibiców Barcy po tym czy krytykują Real czy nie. Do tego dochodzą pomówienia o plamienie honoru dobrego imienia socio i cule. Są one jak najbardziej nie na miejscu.

0

syngoku1

Podoba mi się ta nuta mądrości Jody w Twojej wypowiedzi :) Generalnie apelował bym o to samo mimo że sprawa wzbudza niesłychane kontrowersje, nawet jak na relację między Barcy, a Realem. Wina leży po stronie najbardziej znienawidzonego przeze mnie człowieka w futbolu. A teraz nie dość, że zostaje On w Madrycie na kolejny sezon to jeszcze z klubu wyrzuca się ludzi, którym nie podoba się to co JM robi. To dobitnie pokazuje, że włodarzom Realu Madryt podoba się obecna sytuacja i nie mają prawa do mówienia o podtrzymywaniu współpracy bo jest Ona niemożliwa do czasu dopóki JM przestanie być trenerem stołecznej drużyny.

0

Mimo mojej cały czas jednak niechęci do Rosella to oświadczenie ma więcej pozytywów niż negatywów. Prezes powinien bronić klubu i dobrze zrobił, że wystosował taki list, dobry jest też termin - po sezonie, kiedy piłkarsko wszystko się wyjaśniło. Wszyscy z komentarzami powinni poczekać na koniec sezonu, jednak tylko Sadro wykazał się w tej kwestii rozsądkiem, za co brawa.

Natomiast niestety to oświadczenie na nowo rozogni atmosferę między Barcy i Realem co nie jest dobre. Wiadomym jest, że dopóki Mourinho będzie w Realu cały czas będziemy mieli podwyższone napięcie, ale takie oświadczenie dodatkowo nie pozwala zapomnieć o konflikcie.

Suma summarum uważam, że jest to jednak dobry, przemyślany ruch i w odpowiednim czasie.

(ale Qatar Foundation Ci nie wybacze!)

0

Sorry w takim razie :) Źle odczytałem Twojego posta. Nie no argument to argument, nie ważne po której stronie się stoi, ważne żeby był kulturalnie przedstawiony. Ja się niestety szybką wzburzam jeśli chodzi o Barcy :( Bo mi leży na sercu ten klub jak i z resztą cała Katalonia.

0

Pieprzysz jak połamany kolego. Dobrze wiem, że FC Barcelona to nie jedna sekcja i prawdopodobnie jestem w stanie wymienić osiągnięcia w Barcy w większej ilości dyscyplin niż Ty. Z prostego powodu. Pisałem na ten temat pracę. Także nie wyjeżdżaj tutaj z takimi tekstami bo są osoby (z pewnością kilka) które na pewno znają ten klub lepiej od Ciebie.

Np to że to wcale nie drużyna piłkarska jest najbardziej utytułowaną, a inna sekcja od wielu lat jest bezapelacyjnie najlepsza na świecie. Ale to przecież nie powinna być dla nikogo z tej stronki nowość.

Co do reszty - reklamy, nawet nie będę komentował.

Transfery - oczywiście, że do wszystkich sekcji, na szczęście nie tylko jeśli chodzi o piłkę nożną możemy się szczycić młodymi talentami.

Przedłużanie kontraktów (czyt Alves ?) - chyba trzeba zrozumieć, że są tacy piłkarze których nie powinno się oddawać przez niedogadanie 1-2mln euro za sezon grania. Patrz przykład takiego Eto'o. Klub nie chciał się zgodzić na podwyższenie kontraktu, a za chwilę dal niemal identyczny Ibrze płacąc przy tym Interowi równowartość niemal 70mln... To samo będzie z Alvesem i jeszcze wspomnicie moje słowa.

Polepszenie sytuacji klubu to sprawa bardzo względna kolego bo można polepszyć sytuację doraźnie i przy tym zrobić z tradycji bagno, a można trochę olać dług, ale mieć go pod kontrolą i szanować to co najważniejsze w istnieniu zespołu pod tytułem FC Barcelona !

0

sentenced

No no szczególnie te fantastyczne nowe umowy sponsorskie są godne pochwały, a raczej godne pożałowania niestety. Projekt przebudowy wyrzucony ? Ok, tamten był beznadziejny, zgadzam się. Ale samo wyrzucenie to 0,5 sec roboty, trzeba przedstawić jakąś alternatywę, nawet długofalową.

Bycie socio to głębsza sprawa, decyzja niepopularna, moim zdaniem zła, ale chętnie posłucham argumentów kogoś kto sądzi inaczej.

Co do struktury płac to była ona ustalona już dawno i tutaj nowy zarząd nie zrobił absolutnie nic moim zdaniem.

Jeśli zaś chodzi o ściągnięcie kasy, powygrywane procesy itp to dobrze wiemy że Rosell to biznesmen i jako taki na bank ma powiązania z różnymi powiedział bym nie do końca pewnymi środowiskami. Takiemu człowiekowi łatwiej pozałatwiać sprawy formalne, niż pasjonatowi futbolu, który kocha tradycję Camp Nou, Barcy i Katalonii. Stawia na pierwszym miejscu rzeczy którymi drugi pogardza.

0

Cule a muerte

Ale ja napisałem tylko że system jest taki jaki jest ze względu na oglądalność. Nie napisałem, że różnica między Realem, Barcy a innymi zespołami jest na dobrym poziomie bo jest ona za duża. Powinna zostać zmniejszona ale nie jakoś dramatycznie. Nie można tutaj porównywać ligi hiszpańskiej do angielskiej bo są od siebie zupełnie różne. I znowu ta cholerna unifikacja z Was wyłazi.. ;/

Co do znaczków FIRMOWYCH to na prawdę nie widzisz różnicy? Przecież nikomu nie przeszkadza na koszulkach Barcy symbol Nike. To jest tylko informacja kto daną rzecz wyprodukował. A QF co mówi ? Że ku*** otwieramy się na świat arabski ? Że dialog nawiązujemy ? Bez jaj.

0

Cech ? Cesar ? Obecnie ? To chyba jakiś żart. Powiedz, że to żart, proszę.

0

No ale było by wiele meczów w których Valdes miałby po 100% obronionych strzałów bo by nie było żadnego. Albo z drugiej strony jeden strzał na mecz nie do wyjęcia i już średnia 0% ;/

0

Gówno prawda z tymi transmisjami. Skoro kibice na całym świecie w większości, w ogromnej większości chcą oglądać tylko mecze Realu i Barcy to znaczy, że Real i Barca powinny dostawać z tego tytułu najwięcej pieniędzy. Nie widzę w tym żadnej patologii. Jeśli hiszpański związek chce coś zmieniać to niech zmieni nastawienie kibiców piłki nożnej na całym świecie.

Decyzja Rosella z każdej perspektywy będzie tragiczna.

0

Pokażcie lepszego cwaniaczki...

0

Master Polit

Tylko jak Barca zacznie słabiej grać to Ty sobie pójdziesz kibicować innej drużynie, a my będziemy się musieli użerać z tymi koszulkami ... ;/

0

Bardzo dużo nam odbierze niestety. Element wyjątkowości. Tylko to właściwie Barca miała wyjątkowe na wyłączność. Piękną grę co jakiś czas prezentuje każdy klub (nigdy akurat jeszcze nikt nie prezentował tego co dziś Barca), a takiej tradycji nie miał już nikt. Pozostaliśmy sami w walce z unifikacją. No i już się zaczyna stawianie warunków (1 mecz ze wskazanym przeciwnikiem), już powolna wiązanie się widzi-misie innych ...

0

Jeszcze wrzuce do dyskusji swoje trzy grosze.

Otóż trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie - czy nie przeżyliśmy w swoim życiu najpiękniejszych chwil z możliwych dla kibica sportowego ?

Ja sobie odpowiadam - przeżyliśmy.

Czy będzie nam przykro jeśli to się skończy?

Ja sobie odpowiadam - będzie.

Czy wrócimy kiedyś do sukcesów ?

Ja sobie odpowiadam - wrócimy.

Czy tradycja jest czymś co raz porzucone już nie może być odbudowane ?

Ja sobie odpowiadam - tak.

Czy warto poświęcać coś tak ważnego od 111lat dla chwilowych sukcesów ?

Ja sobie odpowiadam - nie, nie warto !

Zniosę i 10lat "posuchy" bo jestem wiernym i prawdziwym kibicem, na dobre i na złe. Nie zniosę zaprzedawania pięknej tradycji :(

0

Oczywiście, że dług nie został wykreowany przez Rosella, On po prostu z niego zrobił pięknego straszana na cules i socios pt. Zgódźcie się na wszystko bo inaczej klub zbankrutuje.

Pytanie polega na tym czy to trzeba robić skokowo ? Laporta zastał klub w fatalnej kondycji, na każdym polu, a jakoś powolutku naprawił i finanse i tym bardziej poziom sportowy. Skala się po prostu z roku na rok zmienia. Dług oczywiście nam rośnie, ale nie przyrasta procentowo. Tzn powiedzmy dług zwiększa się o 10%, ale tego samego roku przychody zwiększają się o 10%. Więc jest to robienie szumu i wytwarzanie atmosfery strachu co nie będzie w efekcie dobre dla klubu.

P S Wyrażenia marka FCB użyłem z powodu chęci jak najszybszego dokończenia posta. Też mi się to wyrażenie nie spodobało jak potem swoje słowa przeczytałem.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?