@rzulKunde Jak czytam o Álvarezie, Asllanim, Goretzce i kolejnych “planach B”, to coraz bardziej utwierdzam się, że najlepszym ruchem byłby Wiktor Nowak. 32 mln, młody, głodny gry i prawdziwa “9”. Ale wiadomo, nazwisko nie brzmi wystarczająco medialnie.
Walić go - bierzmy póki można Wiktora Nowaka ze Slavii. Gość co zrobił wejście smoka to nie mam pytań. Myślę, że spokojnie za 32 mln go wyciągamy. Złota piłka 2034 murowana
@rzulKunde Dokładnie. Za chwilę okaże się, że jedynym argumentem za Álvarezem będzie to, że ‘bardzo chce do Barcy’. Fajnie, tylko od chęci nie przybywa 40 goli więcej. Za taką kasę oczekujesz zawodnika, który sam zmienia losy sezonu, a nie po prostu bardzo dobrego napastnika.
Rynek zweryfikował. Nie było ani kasy, ani chęci na nową ‘9’, a po golu Ferrana w finale mundialu nagle jednak warto przedłużyć kontrakt. Jeszcze chwilę temu ‘sprzedać’, dziś ‘nie oddamy PSG’. Piłka bywa piękna …
@loswariatofano Ale nam nie brakuje kreatora jak ci którzy wymieniłeś - tylko Walczaka, który będzie walczył o odbiór każdej piłki i będzie motywatorem Zobacz statystyki ricea w premier League. Jedyny lepszy w kwestii odbiorów to pewien kolega z Chelsea , a tak to rice przecinak totalny. Jego słynne its not done zmotywowało chłopaków do walki o mistrzostwo kiedy pogubili punkty pod koniec sezonu
“Związany z Barceloną od dziecka” ???????????? Chłopie, ty przez połowę pobytu w Barcelonie byłeś związany głównie z lekarzami, fizjoterapeutami i szpitalnym łóżkiem.
Klub wyłożył za ciebie fortunę, czekał latami, bronił cię po każdym kolejnym urazie, a w zamian dostawał kilka dobrych meczów na sezon i wieczne “w przyszłym roku odpali”.
Nagle PSG, gigantyczna kasa i okazało się, że można regularnie grać w piłkę. Jaki zbieg okoliczności.
Dla mnie jeden z największych zawiedzionych talentów w historii Barcelony. Talent kosmiczny, mentalność pozostawiająca wiele do życzenia. A te teksty o miłości do Barçy po odejściu są już po prostu komiczne. Gdyby naprawdę był tak związany z klubem, to zapamiętalibyśmy go z trofeów i wielkich występów, a nie z raportów medycznych.
130 mln euro brzmi świetnie w nagłówku, dopóki nie spojrzy się na szczegóły. Cucurella sprzedany za 11,8 mln, a chwilę później jego wartość eksplodowała i Chelsea wyłożyła ponad 60 mln. Nico González odszedł za 8,5 mln, a większy zarobek przyniósł późniejszy transfer z Porto niż sama sprzedaż z Barcelony. Mika Faye został sprzedany zanim dostał realną szansę, Alex Valle podobnie.
Do tego dochodzą „genialne” interesy z ostatnich lat: Messi za 0 euro, Busquets za 0 euro, Alba praktycznie za 0 euro, Suárez oddany rywalowi za symboliczne pieniądze, Rakitić sprzedany za grosze. Łatwo chwalić się 130 mln wpływów, trudniej policzyć ile klub stracił przez sprzedaże poniżej wartości albo przez oddawanie zawodników za darmo.
Najlepsze jest to, że część kibiców przedstawia te liczby jak finansowy majstersztyk. Tymczasem przy wielu nazwiskach pytanie nie brzmi „ile zarobiliśmy?”, tylko „ile moglibyśmy zarobić, gdyby klub potrafił lepiej zarządzać własnymi wychowankami?”. Bo 130 mln robi wrażenie, ale lista zmarnowanych okazji jest chyba jeszcze bardziej imponująca.
@Faro Faro, gdyby nie można było kupować i sprzedawać w tym samym okienku, to połowa dyrektorów sportowych w Europie od lat łamałaby przepisy. okienko transferowe to nie Biedronka z limitem jednej transakcji na klienta. Zawodnika można kupić i sprzedać w tym samym oknie, takie sytuacje zdarzały się już dziesiątki razy.
Bayern właśnie zrobi to, co Barcelona powinna była zrobić miesiąc temu.
30 mln za zawodnika z 28 udziałami przy golach w 49 meczach? W dzisiejszym rynku to nie transfer, tylko promocja w Lidlu.
Ale u nas oczywiście znajdzie się 500 ekspertów tłumaczących, że lepiej wydać 70-80 mln na “perspektywicznego” zawodnika, który może kiedyś osiągnie poziom Rashforda.
Najlepsze jest to, że jak Bayern go weźmie, Rashford zrobi tam 25+ G/A, a za rok ci sami ludzie będą pisać, że “od zawsze był idealny pod Flicka”.
Nie bez powodu Bayern od 15 lat regularnie podejmuje lepsze decyzje transferowe niż większość Europy. Oni widzą okazję, my widzimy problem.
Komentarze
2
@rzulKunde
Jak czytam o Álvarezie, Asllanim, Goretzce i kolejnych “planach B”, to coraz bardziej utwierdzam się, że najlepszym ruchem byłby Wiktor Nowak. 32 mln, młody, głodny gry i prawdziwa “9”. Ale wiadomo, nazwisko nie brzmi wystarczająco medialnie.
0
Walić go - bierzmy póki można Wiktora Nowaka ze Slavii. Gość co zrobił wejście smoka to nie mam pytań. Myślę, że spokojnie za 32 mln go wyciągamy.
Złota piłka 2034 murowana
2
@rzulKunde
Dokładnie. Za chwilę okaże się, że jedynym argumentem za Álvarezem będzie to, że ‘bardzo chce do Barcy’. Fajnie, tylko od chęci nie przybywa 40 goli więcej. Za taką kasę oczekujesz zawodnika, który sam zmienia losy sezonu, a nie po prostu bardzo dobrego napastnika.
2
Rynek zweryfikował. Nie było ani kasy, ani chęci na nową ‘9’, a po golu Ferrana w finale mundialu nagle jednak warto przedłużyć kontrakt. Jeszcze chwilę temu ‘sprzedać’, dziś ‘nie oddamy PSG’. Piłka bywa piękna …
0
@loswariatofano
Ale nam nie brakuje kreatora jak ci którzy wymieniłeś - tylko Walczaka, który będzie walczył o odbiór każdej piłki i będzie motywatorem
Zobacz statystyki ricea w premier League.
Jedyny lepszy w kwestii odbiorów to pewien kolega z Chelsea , a tak to rice przecinak totalny.
Jego słynne its not done zmotywowało chłopaków do walki o mistrzostwo kiedy pogubili punkty pod koniec sezonu
28
“Związany z Barceloną od dziecka” ????????????
Chłopie, ty przez połowę pobytu w Barcelonie byłeś związany głównie z lekarzami, fizjoterapeutami i szpitalnym łóżkiem.
Klub wyłożył za ciebie fortunę, czekał latami, bronił cię po każdym kolejnym urazie, a w zamian dostawał kilka dobrych meczów na sezon i wieczne “w przyszłym roku odpali”.
Nagle PSG, gigantyczna kasa i okazało się, że można regularnie grać w piłkę. Jaki zbieg okoliczności.
Dla mnie jeden z największych zawiedzionych talentów w historii Barcelony. Talent kosmiczny, mentalność pozostawiająca wiele do życzenia. A te teksty o miłości do Barçy po odejściu są już po prostu komiczne. Gdyby naprawdę był tak związany z klubem, to zapamiętalibyśmy go z trofeów i wielkich występów, a nie z raportów medycznych.
12
130 mln euro brzmi świetnie w nagłówku, dopóki nie spojrzy się na szczegóły. Cucurella sprzedany za 11,8 mln, a chwilę później jego wartość eksplodowała i Chelsea wyłożyła ponad 60 mln. Nico González odszedł za 8,5 mln, a większy zarobek przyniósł późniejszy transfer z Porto niż sama sprzedaż z Barcelony. Mika Faye został sprzedany zanim dostał realną szansę, Alex Valle podobnie.
Do tego dochodzą „genialne” interesy z ostatnich lat: Messi za 0 euro, Busquets za 0 euro, Alba praktycznie za 0 euro, Suárez oddany rywalowi za symboliczne pieniądze, Rakitić sprzedany za grosze. Łatwo chwalić się 130 mln wpływów, trudniej policzyć ile klub stracił przez sprzedaże poniżej wartości albo przez oddawanie zawodników za darmo.
Najlepsze jest to, że część kibiców przedstawia te liczby jak finansowy majstersztyk. Tymczasem przy wielu nazwiskach pytanie nie brzmi „ile zarobiliśmy?”, tylko „ile moglibyśmy zarobić, gdyby klub potrafił lepiej zarządzać własnymi wychowankami?”. Bo 130 mln robi wrażenie, ale lista zmarnowanych okazji jest chyba jeszcze bardziej imponująca.
6
@Faro
Faro, gdyby nie można było kupować i sprzedawać w tym samym okienku, to połowa dyrektorów sportowych w Europie od lat łamałaby przepisy.
okienko transferowe to nie Biedronka z limitem jednej transakcji na klienta. Zawodnika można kupić i sprzedać w tym samym oknie, takie sytuacje zdarzały się już dziesiątki razy.
6
Szybkie batki i tam gdzie nasze miejsce -
Liga konferencji :-)
5
Bayern właśnie zrobi to, co Barcelona powinna była zrobić miesiąc temu.
30 mln za zawodnika z 28 udziałami przy golach w 49 meczach? W dzisiejszym rynku to nie transfer, tylko promocja w Lidlu.
Ale u nas oczywiście znajdzie się 500 ekspertów tłumaczących, że lepiej wydać 70-80 mln na “perspektywicznego” zawodnika, który może kiedyś osiągnie poziom Rashforda.
Najlepsze jest to, że jak Bayern go weźmie, Rashford zrobi tam 25+ G/A, a za rok ci sami ludzie będą pisać, że “od zawsze był idealny pod Flicka”.
Nie bez powodu Bayern od 15 lat regularnie podejmuje lepsze decyzje transferowe niż większość Europy. Oni widzą okazję, my widzimy problem.