4

fajnie że w końcu będzie miał na chleb ;)

0

Ok, ale podajesz tylko przychód, a nie podajesz wydatków, a więc i dochodu. Barca ma przychody coś ok. 560-580 mln, ale przez wydatki dochód wynosi zaledwie klika nascie czy 20 par mln, nie pamiętam dokładnie. Jeśli taki klub jak Barca, czy Real (też mieli dochód poniżej chyba 30 mln) są ledwo na plusie, przy całym iich marketingu. To w Chelsea pod tym kontem tak już różowo nie jest. Uwierz mi żaden klub nie mógłby chyba sobie pozwolić na na wydanie lekką ręką prawie 300 mln w jedno okienko transferowe.

0

Rozumiem, dlatego napisałem w końcówce że też jestem zdania że te dwie sytuacje nie nadają się do porównania.

0

Ronaldinho takie podejście miał od zawsze, nawet jak grał wspaniale to od imprezowania nie stronił, a prasa mu tego nie wypominała, bo grał fenomenalnie, dopiero jak trochę obniżył loty, zaczęła się na niego nagonka za te imprezy.Dzisiaj w metro był fajny artykuł Dariusza Wołowskiego "Jak czytać zwycięstwa gigantów?" Polecam.Ps. też jestem jednak zdania że sytuacja Leo a Roni to jednak nie są kwestie porównywalne.link do artykułu: http://www.sport.pl/pilka/1,65082,17215079,Primera_Division__Wolowski_o_Realu_i_Barcelonie__Jak.html

0

to było raczej logiczne.

0

po wpłacie klauzuli (250 mln) to Barca nie ma niestety nic do gadania. Jeśłi Leo bedzie chciał odejść (w co osobiście nie wierzę) a Chelsea zapłaci tą kasę to zarząd/trener już nic do tego nie mają.

0

To żeby jeszcze na boisku też taka była.

0

"Bez hejtu poczytaj najpierw na czym polega FFP i potem możemy popisać."
Brzmi znajomo? naprawdę radzę samemu zerknąć do źródła.

1

To moze teraz elektryka będzie się pytał ;)

0

Finansowe Fair Play miało zabezpieczyć nawet najbogatsze zespoły przed nagłym wycofaniem się bogatego właściciela (patrz Abramowic). UEFA grozi, że będzie usuwać z europejskich pucharów tych, którzy nie zbilansują przychodów z wydatkami. Jak taka Chelsea wyda na jednego zawodnika 250 mln plus jakieś 50 mln rocznie na jego kontrakt (razem z podatkami) to na pewno nie będzie miała bilansu doatniego i by zmniejszyć ryzyko poważnych sankcji bedą musieli kogoś sprzedać.Patrz na ostatnie okienko transferowe i przykład PSG, gdzie za 50 mln kupili Luiza z Chelsea i potem nie mogli już kupić Dimarii, który już ponoć był z nimi dogadany w kwestii kontraktu. A FFP im to uniemożliwiło bo groziło im wykluczenie z CL.

0

a co oni zawinili?

0

ale ja polubiłem ten zwrot:)

0

20 baniek to zgarnia sam Leo, Barca wydaje razem z podatkami ok. 40.

0

Nic nie zrobią? kary finansowe, zakaz transferów, włącznie z wykluczeniem z rozgrywek europejskich. Jeśli to dla Ciebie nic, to ja wymiękam.

8

w londynie są czerwone, piętrowe autobusy!

3

żona mi nie pozwala się wypowiedzieć w tej kwesti, pantoflarz jestem.
PS, Barcelona, ale cichosza;)

0

akurat Hazard mógłby być włączony w tą operację, zwłaszcza że działa obecnie finansowe fair play, więc Chelsea by musiała kogoś sprzedać, a nawet kilku piłkarzy by pozwolić sobie na LEo.Ale to tylko gdybanie.

0

jeśli tak jak piszą anglicy byli w stanie zapłacić klauzulę (250 mln) to Barca nie ma nic do gadania.
Pozostaje kwestia finansowego FP, Chelsea musiałaby sprzedaż pewnie kilku piłkarzy.

0

odsetki
15 znaków.

2

Ale dla niektórych tu Messi jest ważniejszy niż Barcelona.

0

"jednak przypadek Tottiego daje nadzieję kibicom Barçy, że relacja pomiędzy tymi kluczowymi dla klubu postaciami, ulegnie znacznej poprawie."

relację naprawione - fajnie, ale jak już szukamy analogii to byleby Batrca nie skończyła jak wtedy Roma za kadencji Lucho.

1

Jeśli już tak bardzo chcesz wiedzieć to dowiedziałem się o tym z Twojego komentarza, więc mylisz się. W swojej ocenie jako że ja podszywam się pod kibica Barcy też się mylisz, ale cóż żyj sobie dalej w tym swoim wirtualnym, różowym świecie, w którym zawsze masz racje.
Pozdrawiam, idę z rodzinką na spacer, piękna pogoda jest.

5

zupełnie przypadkiem też o tym wiesz, więc z łaski swojej przenieś się tam i po kłopocie ;)
pozdrawiam

0

słyszałeś o czymś takim jak interpunkcja?

1

"...jednak została ukarana tylko Barcelona."
bodajże 3 lata temu taką samą karę (zakaz tyle że na jedno okienko, zakontraktowili niezgodnie z przepisami jednego piłkarza) dostała Chelsea, więc proszę ni pisz że tylko Barcelona.

0

Zgadzam się, powinni już pozwolić trenować tu dzieciakom. Ale z drugiej strony piłka nożna jest grą uniwersalną i można grać w nią wszędzie. Ten Kobe jak wróci do Japonii to przecież też może dalej grać w piłkę w jakiś juniorskich druzynach japońskich, wiem że to już nie ten poziom, ale możliwość gry ma dalej. A może po powrocie do kraju już w pełnej rodzinie (bo ojciec rzekomo pracuje na stałe w Japonii) życie mu się ułoży lepiej i kto wie może za parę lat wróci do Europy już jako ukształtowany piłkarz.
Nigdy nie widomo co przyniesie przyszłość, oby była dobra dla tych młodych chłopców.

2

Zastanów się o czym ty piszesz, w którym miejscu jest mowa o zakazie gry w piłkę?!
Przecież oni mogą dalej grać w piłkę czy to w Japonii, czy we Francji, Holandii czy w kraju z którego pochodzą, tam też są kluby i też mają drużyny młodzieżowe/ juniorskie.
Powtarzam po raz kolejny nikt im nie zakazuje gry w piłkę!
Zresztą nie o tym był mój post, a o sytuacjach jakie miał regulować zapis odnośnie rejestracji piłkarzy poniżej 16 roku życia, ich sytuacji rodzinnej itp.

0

A ja nie twierdzę że to życie to bajka, ale weź pod uwagę że mówimy o dizeciach 10-13 letnich. To są dzieci, nie mówmy tu o ryzykowaniu i wykorzystywaniu szansy, bo to są decyzje ich rodziców. Takim ryzykowaniu i podejmowaniu decyzji możemy mówić u człowieka min. 16 letniego, który już ma jakoś ukształtowane pojęcie konsekwencji podejmowanych decyzji. A co do Chopina, to podajesz taki przykład jakby co najmniej każdy z nich miałby być nowym Messim. Trochę powagi.

1

akurat Uefa nic do tego nie ma, w tym sporze nigdy nie była stroną.

3

Zwróćcie proszę uwagę, że nikt tym młodym adeptom nie zakazuje grać w piłkę, jak tu co niektórzy piszą. Kwestia jest ich nieuprawnionego ściągnięcia przez zarząd do Barcelony. W zamyśle przepisy Fifa mają chronić dzieci przed nadużyciami przy ich transferowaniu z rodzimych krajów do obcych.
Weźmy na przykład tego młodego piłkarza ze zdjęcia. Chłopak ma 13 lat (a są na liście jeszcze młodsi), mieszka z matką w Barcelonie, a ojciec pracuje na stałe w Japonii. Młody człowiek w tym wieku,potrzebuje ojca na codzień, zycie w takiej niepełnej rodzinie może równie dobrze źle się odbić na zdrowiu psychicznym dziecka.

Wiem że to dla niego szansa, że jak się wybiję, może osiągnąć wiele w życiu, zarabiać olbrzymie pieniądze, grając w piłkę, czyli robiąc to co pewnie kocha. Na starość zapewnić byt swoim rodzicom. Ale życie nie zawsze jest takie różowe i proste, czasami coś się nie uda, noga się potknie i nic z marzeń nie wyjdzie, a dzieciństwa już drugi raz nie przeżyje, by nadrobić tak potrzebne dla chłopca w tym wieku kontakty ze wzorem jakim z reguły jest ojciec.
Moim zdaniem przepisy Fifa są w jakimś mierze podyktowane dobrem małoletnich i ich ochroną.
Ale to tylko moje osobiste zdanie i pewnie zostanę zasypany komentarzami że ta decyzja odbiera im marzenia itp, więc proszę mnie źle nie zrozumieć, też bym wolał żeby jak już się tu przenieśli to mogliby tu zostać. Ja odnoszę się tylko co do zamysłu Fifa wprowadzającego takie a nie inne zapisy w regulaminach.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?