2

No tak, to teraz poprzez dwa dobre podania w meczu z Realem zapominamy o jego słabym do tej pory sezonie. To tak nie działa kolego.

0

Jednak go kopnął, kontakt był. Dla mnie karny podobny do akcji Suareza z PSG. Można takie coś gwizdnąć albo nie. I w jedną i w drugą stronę znajdą się argumenty.

4

Ty poważnie myślisz że uda się wyciągnąć za Gomesa 30-35 mln i Denisa S. 20-25?

1

Czyli grając z przewagą jednego zawodnika przez ostatni kwadrans drużyna która ma kontrolę pozwala wyprowadzić kilka groźnych kontr rywalowi?
To był jeden z najlepszych meczów w sezonie, momentami była to gra akcja za akcję. Real grając w osłabieniu starał się atakować, mając nawet korzystny w kontekście walki o mistrza remis. To ich zgubiło w ostatniej minucie meczu. Tutaj żadna z drużyn nie miała kontroli nad meczem. Czy to przed wejściem Gomesa czy po.
Ten mecz równie dobrze mógł się skończyć zwycięstwem Realu 3:2. Na szczęście stało się inaczej. Walka o tytuł wciąż trwa.

1

A jeszcze niedawno (kilka dni temu) mignął mi gdzieś artykuł, że Perez jest zadowolony z dotychczasowych wyników, a przede wszystkim dobrej atmosfery w drużynie i bez względu na ostatnie mecze w sezonie w tym nawet brak mistrzostwa i nie zdobycia LM Zidane zostanie trenerem w następnym sezonie.
I komu wierzyć?

1

Czyli wychodzi na to że to my mamy tego "farta" ;)

0

Jeszcze jeden z Osasuną pauzuje.

5

Czyli wystarczy że wszedł na ostatnie kilkanaście minut na zmęczonego rywala, który grał w 10-tkę i zagrał dwie dobre piłki by zapomnieć praktycznie cały sezon, gdzie grał prawie cały czas na alibi, do najbliższego, czyli po prostu słabo.

4

Nie było żadnego spalonego, bramka prawidłowa.

3

Większość rozpisuje się o kapitalnym wystepie naszego bramkarza, ba niektórzy twierdzą że zagrał jeden z najlepszych meczów w Barcelonie, ale mamy tu widzę lepszych (pseudo) ekspertów.
To co wyprawiali wczoraj bramkarze to najwyższa klasa światowa. Te wszystkie strzały z dystansu co wybronił Niemiec, główkę Benzemy. To on utrzymał nam mecz i też dzieki niemu wracamy do walki o mistrza. Przy bramkach nie miał niec do powiedzenia, to obrona zawaliła. Nie wiem gdzie tu ktoś widzi winę naszego Stegena. Mimo kapitalnego występu Leo ja przy ocenach wybrałem właśnie Niemca jako zawodnika meczu.

0

Od kiedy za czerwona kartkę pauzuje się co najmniej 2 mecze?

2

Wiesz o takich co tak sobie zmieniają sympatie klubowe jak rękawiczki mówią sezonowcy.
Ja tam jestem za Barcą na dobre i na złe, nawet jak w przyszłym sezonie będzie grać mniej efektowną piłkę.
PS.
W jednym się z Tobą zgadzam też się nie utożsamiam z kibicami którzy obrażają swój klub kiedy przegrywa.

1

Nam w sensie społeczności kibicowskiej sympatyzującej z najlepszą drużyną na świecie, jeśli tego zwrotu nie rozumiesz, to nie mam pytań.
Skoro uwielbiasz oglądać jak Barca wygrywa czy przegrywa to chyba mamy odrębne pojęcie na temat kibicowania. Nie wiem może nie jesteś związany emocjonalnie z tym klubem i Ci nie zależy, ale ja nie uwielbiam patrzeć jak Barca przegrywa, jest mi wtedy ogólnie mówiąc smutno. Więc jednak różnimy się pod kątem podejścia. Skoro wolisz oglądać dobry futbol a wynik jest sprawą drugorzędną to rozumiem że fajnie będzie jak jak Barca pokaże w niedzielę ładny futbol ale przegra po jakiś kontrach np 3:2.
Dla mnie w niedziele nasi mogą się nawet po czołach kopać byle by tylko wygrać z Realem i zachować szansę na mistrzostwo.

2

Ciekawy byłby dwumecz Juve-Atletico, dwie najlepiej broniące drużyny, czyli co w dwumeczu 0:0 i karne? Czy gra do pierwszego gola?

1

A co nam to zaangażowanie dało jak w całym meczu naprawdę dobre okazję może ze dwie mieliśmy. Jak będziemy grać tak samo z Realem to przy ich kontrach dostaniemy oklep. Ile razy wczoraj Juve wychodziło z kontra 2 na 2 czy nawet z przewagą jednego piłkarza, ale partolili wszystko na potęgę. Przy kontrach Realu liga nam ucieknie.
Fajnie że było widać zaangażowanie, że zostawili serducho na boisku, ale tym meczu z Realem nie wygramy. Nie na tym poziomie. Musimy dołożyć grę kombinacyjną i poprawić wykończenie akcji. we wczorajszym meczu miałem wrażenie że całe nasze trio MSN grało każdy sobie, nie widziałem żadnej współpracy, wymiany podań, coś szam szarpał Messi, coś sam próbował Neymar, Suareza to wczoraj chyba w ogóle nie było na boisku.
Ale pokazali zaangażowanie...

0

Tylko to 0:0 niewiele nam daje, my musimy w niedziele wygrać. Jedynie lepiej że wystarczy wygrać jedną bramką, a nie minimum 3.

5

Tak jak wczoraj? Czyli powiadasz że 1 czy 2 celne strzały wystarczą by pokonać Real na Bernabeu?

4

Co za różnica skoro żaden z wariantów nie zakłada zwycięstwa Barcy. Mi obojętne to jest.

0

Ja tam ściskam już dziś kciuki za Barce, a wy sobie róbcie co chcecie.

0

Chyba jednak nie, dojdzie wtedy mistrz następnej w rankingu Uefa ligi krajowej.

11

Ale do tego nie potrzeba opaski kapitańskiej, przecież w szatni czy na boisku nie przemawia tylko kapitan. Jak Pique ma motywować kolegów to może to robić i teraz. Przekazanie tej opaski nic nie zmieni w tej materii.

6

Z tym "nie byłby taki drogi" bym się nie rozpędzał.

0

Nie kolega Galford, chłopak ubzdurał sobie że za faule taktyczne nie powinno być kartek i próbuje udowodnić że ziemia jest płaska:

http://www.fcbarca.com/76457-poranny-przeglad-prasy-fcbarcacom,dyskusja-5210313.html#comment-5210313

0

Ten dalej swoje, ehhh

6

Za ewidentne faule taktyczne przerywające akcje przeciwnika, tak zawsze powinno być żółtko, tak stanowią przepisy, a że u Ciebie na podwórku gra się inaczej to już trochę inna bajka.
Naprawdę dopatrujesz się w wyrzuceniu Martineza błędu sędziego czy tylko specjalnie trolujesz żeby wywołać niepotrzebną burzę? pytam serio.

Jak pisałem wyżej wczoraj były dwa poważne błędy sędziego, po jednym dla każdej strony. Najpierw błąd przy podyktowaniu karnego, a potem odgwizdanie spalonego gdy Muller wychodził sam na sam.

9

Jak najbardziej słuszne te kartki, dwa taktyczne faule zatrzymujące kontry. Tu nie ma nawet gdzie mieć wątpliwości co do ich słuszności. Poważne błędy arbitra we wczorajszym meczu były dwa, po jednym dla każdej strony. Najpierw błąd przy podyktowaniu karnego, a potem odgwizdanie spalonego gdy Muller wychodził sam na sam.

1

W Juve dryblasów nie brakuje, prócz Chielliniego byli jeszcze: Bonucci, Sandro, Khedira, Higuain, Mandzukic. Wszyscy dobrzy w walce w powietrzu. U nas był Pique, Umtiti, Gomes i może Suarez (Mathieu już na boisku nie było). Niestety nie było możliwości pokrycia wszystkich zawodników Juve przez Barce zawodnikami o odpowiedniej posturze.
Inna sprawa czy jednak nie pomylono hierarchii bo właśnie Chielliniego bym uznał, zaraz po Mandzukiciu za najgroźniejszego przy stałych elementach gry (wg mnie to taki Ramos Juventusu) i jemu bym przydzielił kogoś od nas z wyżej wymienionych. A Masche dałbym do krycia choćby Sandro.

0

Nie ma już tego czy ręka przy ciele czy nie, liczy się czy ręce były naturalnie ułożone a tu ciężko powiedzieć że nie były skoro zawodnik upadał na ziemię. Liczy się też czy był intencyjny ruch do piłki czy też nie. Dlatego by ujednolicić standardy wprowadzono jakiś czas temu wytyczne mówiące że jeśli piłka odbije się wcześniej przypadkowo od innej części ciała zawodnika broniącego i potem trafi go w rękę na co piłkarz nie ma najmniejszego wpływu to nie może być mowy o karnym. Mówił o tym m.in. ekspert z C+ od sędziowania Stępniewski czy jakoś tak.

12

Piłka trafiła zawodnika Juve w klatkę piersiową i odbijając się od niej w rękę. Nie miał szans by tego uniknąć, był to rykoszet od innej części ciała zawodnika broniącego. Nie było to zagranie umyślne. A właśnie wg najnowszych wytycznych sędziowskich w tej sytuacji karnego być nie powinno.

6

Gomes jednym z najlepszych ?
Widziałeś w ogóle tą drugą połowę? Co on takiego zrobił, bo ja nie widziałem chyba jednego jego podania do przodu. A zmiana stylu gry wynikała po prostu ze zmiany ustawienia na bardziej ofensywne i bardziej cofnięcie się ekipy rywala.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?