barcaclue97, Reyes kosztował Arsenal 10,5 mln funtów (mogło wzrosnąć do 17). Transfermarkt to bardzo słabe źródło jeśli chodzi o kwoty transferów, mają od cholery błędów.
Jeden z nielicznych, którzy pamiętają czym jest kontrakt i podstawowa odpowiedzialność za czyny. Cruyff słusznie nie ma wątpliwości co do tego, kto rozdaje karty. Jest to Arsenal.
Ras White Nigga, mi brak argumentów? od początku tej dyskusji ty nie przedstawiłeś żadnego. Najpierw się ośmieszyłeś wierząc w obietnicę Wengera, później stwierdziłeś, że Xavi mógł tych słów nie powiedzieć, choć pojawiły się na oficjalnej stronie. Następnie nazwałeś mnie spalonym, choć przytoczyłem wypowiedzi samego Fabregasa. Na koniec nawet nie wiedziałeś jak wygląda pozyskanie młodego piłkarza. Gdy to wszystko zostało zrównane z ziemią, sprawę przemilczałeś. To jest twoja góra argumentów.
Odnośnie przykładów widzę, że dalej mówię jak do ściany. 'Setny' raz powtarzam, że ja przedstawiłem działanie prawa, ty to zmieszałeś z błotem, bo 'nie odzwierciedla sytuacji' po czym jako dokładne przedstawienie rzeczywistości stworzyłeś historyjkę o wazonie i TV. Dalej nie widzisz różnicy? nie mój problem, nie mam siły tłumaczyć jak 5-cio letniemu dziecko podstawowych spraw.
Jesteś książkowym przykładem hipokryty. Stawiasz się jako jakiś obrońca uciśnionych, nazywasz Wengera frajerem, bo żeruje i jest (według ciebie) nieuczciwy, choć jak ci przedstawiłem sytuacje małych klubów to powiedziałeś, że wszystko jest cacy 'bo tak jest'. Jak zapytałem o ściąganie młodzików przez Barcelonę to powiedziałeś, że liczy się ilość. Przy małej jest spoko, przy dużej jest 'frajer Wenger niszczący biedaków'. To nazywasz bronieniem uczciwości? brzydzę się taką dwulicowością.
Ras White Nigga, prosta, to jest twoja hipokryzja, której nawet nie starasz się ukryć. Różnica jest taka, że ja stworzyłem przykład na potrzeby pokazania złego prawa, ty postanowiłeś odzwierciedlić cały proces... zrównując ludzi do wazonów. Twoje nazywanie ludzi 'frajerami' jest tylko ze względu na pokrętną ocenę moralności. Ocenę fałszywą, dwulicową i wybiórczą.
Anita_Fc, mylisz się, może, ma do tego święte prawo. Znowu apeluję o nie traktowanie Cesca jako wolnego zawodnika. Kolejny raz pojawiają się komentarze jakoby to była jedynie sprawa Hiszpana - nie jest. Póki zawodnik jest pod kontraktem, jego przyszłością kieruje klub.
Mascherano jest co najwyżej wzorem gościa, który lubi napluć w twarz pracodawcy i nie ma żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Ale teraz to oznaka "jaj". Smutne.
a o Cesku niech się jeszcze klubowy kucharz wypowie.
Akurat fani Arsenalu mają większe powody do 'podniety' niż zwolennicy Barcelony. Dla wszystkich, którzy tak usilnie uwypuklają 'mam nadzieję' - pytanie dziennikarzy było "czy Cesc będzie graczem Arsenalu w przyszłym sezonie", Wenger odpowiedział "Tak", reszta jest rozwinięciem. Poczytajcie sobie relacje angielskich dziennikarzy, którzy byli na tej konferencji. Każdy pisze o tym, że Wenger wystosował jasne stanowisko, a nie czcze życzenia. Ale jak zwykle 'elita' FCBarca.com próbuje być mądrzejsza od całego świata.
Sandu!, Mascherano nic nie zabrano, nic nie powinien dostać, więc frazesy podobne do "walczy o swoje" są kompletnie nie na miejscu. Podstawą jest odpowiedzialność za swoje czyny. Cesc jest związany kontraktem, który sam, bez nacisków podpisał. Określił więc czego chce. Teraz musi ponieść odpowiedzialność, bo związał się umową PRAWNĄ. Nie ma więc co chce Hiszpan, tylko co chce Arsenal. W jakim Ty świecie żyjesz, że wszystko zależy od "chciejstwa" ? Mascherano zachował się jak dziecko, któremu nie kupiono zabawki w hipermarkecie, więc usiadł na środku i się rozbeczał. Cały czas gadacie o określeniu się przez Fabregasa, chociaż to właśnie on postępuje jak należy. Nie pluję w twarz gościowi, któremu zawdzięcza karierę i nie kładzie lachy na pojęcie kontraktu. A Wy dalej żyjecie w jakiejś 'anarchy- bajce' w której każdy ma na wszystko warąbane i ma gdzieś, co mówi i robi.
Ras White Nigga, noc przeszła, a ty dalej swoje. Powtarzam po raz kolejny, że przykład miał na celu pokazać winowajcę tego, że komuś zabierane są jego rzeczy (w tym przypadku pieniądze). Nie ma więc znaczenia co później Zenek robi z kasą. A Ty dalej 'uzgadniaj z wazonem', tak jakby miało to większy sens.
Komentarze
0
barcaclue97, Reyes kosztował Arsenal 10,5 mln funtów (mogło wzrosnąć do 17). Transfermarkt to bardzo słabe źródło jeśli chodzi o kwoty transferów, mają od cholery błędów.
0
Jeden z nielicznych, którzy pamiętają czym jest kontrakt i podstawowa odpowiedzialność za czyny. Cruyff słusznie nie ma wątpliwości co do tego, kto rozdaje karty. Jest to Arsenal.
0
Ras White Nigga, mi brak argumentów? od początku tej dyskusji ty nie przedstawiłeś żadnego. Najpierw się ośmieszyłeś wierząc w obietnicę Wengera, później stwierdziłeś, że Xavi mógł tych słów nie powiedzieć, choć pojawiły się na oficjalnej stronie. Następnie nazwałeś mnie spalonym, choć przytoczyłem wypowiedzi samego Fabregasa. Na koniec nawet nie wiedziałeś jak wygląda pozyskanie młodego piłkarza. Gdy to wszystko zostało zrównane z ziemią, sprawę przemilczałeś. To jest twoja góra argumentów.
Odnośnie przykładów widzę, że dalej mówię jak do ściany. 'Setny' raz powtarzam, że ja przedstawiłem działanie prawa, ty to zmieszałeś z błotem, bo 'nie odzwierciedla sytuacji' po czym jako dokładne przedstawienie rzeczywistości stworzyłeś historyjkę o wazonie i TV. Dalej nie widzisz różnicy? nie mój problem, nie mam siły tłumaczyć jak 5-cio letniemu dziecko podstawowych spraw.
Jesteś książkowym przykładem hipokryty. Stawiasz się jako jakiś obrońca uciśnionych, nazywasz Wengera frajerem, bo żeruje i jest (według ciebie) nieuczciwy, choć jak ci przedstawiłem sytuacje małych klubów to powiedziałeś, że wszystko jest cacy 'bo tak jest'. Jak zapytałem o ściąganie młodzików przez Barcelonę to powiedziałeś, że liczy się ilość. Przy małej jest spoko, przy dużej jest 'frajer Wenger niszczący biedaków'. To nazywasz bronieniem uczciwości? brzydzę się taką dwulicowością.
0
Ras White Nigga, prosta, to jest twoja hipokryzja, której nawet nie starasz się ukryć. Różnica jest taka, że ja stworzyłem przykład na potrzeby pokazania złego prawa, ty postanowiłeś odzwierciedlić cały proces... zrównując ludzi do wazonów. Twoje nazywanie ludzi 'frajerami' jest tylko ze względu na pokrętną ocenę moralności. Ocenę fałszywą, dwulicową i wybiórczą.
0
Anita_Fc, mylisz się, może, ma do tego święte prawo. Znowu apeluję o nie traktowanie Cesca jako wolnego zawodnika. Kolejny raz pojawiają się komentarze jakoby to była jedynie sprawa Hiszpana - nie jest. Póki zawodnik jest pod kontraktem, jego przyszłością kieruje klub.
0
Mascherano jest co najwyżej wzorem gościa, który lubi napluć w twarz pracodawcy i nie ma żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Ale teraz to oznaka "jaj". Smutne.
a o Cesku niech się jeszcze klubowy kucharz wypowie.
0
Akurat fani Arsenalu mają większe powody do 'podniety' niż zwolennicy Barcelony. Dla wszystkich, którzy tak usilnie uwypuklają 'mam nadzieję' - pytanie dziennikarzy było "czy Cesc będzie graczem Arsenalu w przyszłym sezonie", Wenger odpowiedział "Tak", reszta jest rozwinięciem. Poczytajcie sobie relacje angielskich dziennikarzy, którzy byli na tej konferencji. Każdy pisze o tym, że Wenger wystosował jasne stanowisko, a nie czcze życzenia. Ale jak zwykle 'elita' FCBarca.com próbuje być mądrzejsza od całego świata.
0
Mecz Arsenalu był w niedzielę. Cesc rozegrał świetne spotkanie i jeśli utrzyma formę, to może pociągnąć Kanonierów do sukcesów.
0
Sandu!, Mascherano nic nie zabrano, nic nie powinien dostać, więc frazesy podobne do "walczy o swoje" są kompletnie nie na miejscu. Podstawą jest odpowiedzialność za swoje czyny. Cesc jest związany kontraktem, który sam, bez nacisków podpisał. Określił więc czego chce. Teraz musi ponieść odpowiedzialność, bo związał się umową PRAWNĄ. Nie ma więc co chce Hiszpan, tylko co chce Arsenal. W jakim Ty świecie żyjesz, że wszystko zależy od "chciejstwa" ? Mascherano zachował się jak dziecko, któremu nie kupiono zabawki w hipermarkecie, więc usiadł na środku i się rozbeczał. Cały czas gadacie o określeniu się przez Fabregasa, chociaż to właśnie on postępuje jak należy. Nie pluję w twarz gościowi, któremu zawdzięcza karierę i nie kładzie lachy na pojęcie kontraktu. A Wy dalej żyjecie w jakiejś 'anarchy- bajce' w której każdy ma na wszystko warąbane i ma gdzieś, co mówi i robi.
0
Ras White Nigga, noc przeszła, a ty dalej swoje. Powtarzam po raz kolejny, że przykład miał na celu pokazać winowajcę tego, że komuś zabierane są jego rzeczy (w tym przypadku pieniądze). Nie ma więc znaczenia co później Zenek robi z kasą. A Ty dalej 'uzgadniaj z wazonem', tak jakby miało to większy sens.