1

Uważam, że dopóki będziemy mieć trenerów z "DNA" Barcelony, dopóki niczego znaczącego nie osiągniemy. Ten system gry z wymianą setek podań był dobry ponad 8 lat temu, teraz jesteśmy rozpracowani w najdrobniejszych szczegółach. Nie wprowadzamy niczego nowego w naszej grze. Kontry Barcelony wyglądają jak wyścigi staruszków na wózkach inwalidzkich, choć i oni szybciej się poruszają. Kogo byśmy nie ściągnęli do zespołu to będzie cieniem samego siebie, ponieważ jest stłamszony przez specyficzny archaiczny styl gry. Mamy zawodników z potencjałem, którego nie wykorzystują, ponieważ gdy trafiają do Barcelony są uczeni nowego dla siebie sposobu gry, którego nie rozumieją i w którym się nie odnajdą.

0

A mnie się wydaje, że z Barceloną teraz będzie im ciężej. Nie ma Messiego, do którego szło 80% piłek. W polu karnym nikt nie szukał innej opcji zagrania piłki tylko do Messiego, co od kilku lat było tak czytelne, że aż nie można było tego oglądać.

0

@herubq3 ja pamiętam jeszcze Dugarrego, Petit, Dutruela, Christanvala, Dehu, Blanc, Digne, Thurama oni jakoś nigdy w Barcelonie nie imponowali. Trójka Abidal, Giuly i Henry, owszem nie była zła. Lecz nadal uważam, że Barcelona nie jest dobrym miejscem dla Francuzów.

5

Wałęsą: "i ja mu wtedy powiedziałem, Ronald weź się do roboty, wtedy ten klub będzie miał przyszłość"

0

Zdaje się, że w Barcelonie nigdy żaden Francuz się nie sprawdził.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?