0

Tyle, że ferguson ma średnią 2 sezonów na 1 mistrzostwo kraju, gdzie Guardiola zdobywał mistrza w 3 sezonach na 4 spędzone w Barcie. Ferguson Ligę Mistrzów zdobył 2-krotnie w ciągu 27 lat, a Guardioli udało się to zrobić w ciągu lat 4. Nie twierdzę, że Guardiola jest lepszym trenerem, ale liczby mówią same za siebie.

0

Naprawdę tragiczny mecz w wykonaniu Barcy. Zmuszałem się żeby oglądać no i nie wytrzymałem... obejrzałem w sumie może 20 minut pierwszej i ostatnie 10 minut drugiej połowy, no i oczywiście skrót z meczu i to wystarczyło żeby dojść do kilku wniosków:
1. Xavi od 2 sezonów gra bardzo zachowawczo, ale to po części nie tylko jego wina, ponieważ od tego czasu inaczej grają też nasi napastnicy... jest mało ruchu z przodu nie wspominając o tym, że momentami gramy tylko dwoma skrajnymi pomocnikami z przodu a Messi który powinien grać z przodu chodzi sobie pomiędzy środkowymi pomocnikami i Xavi po prostu nie ma możliwości zagrania prostopadłej piłki bo nie ma jej komu zagrać.
2. Dawno już nie widziałem takiego pressingu na połowie rywala jak to miało miejsce pod wodzą Guardioli, zamiast tego przyjmujemy rywala na naszej połówce i gramy z kontry, ale z Messim, który albo nie ma siły albo nie chce mu sie biegać, to nie może przynieść żadnego pozytywnego efektu.
3. Przyjmujemy rywala na własnej połowie a nie potrafimy się bronić.... gdzie tu sens? Pique może i nie jest słabym obrońcą co pokazał choćby w tym meczu lub w drugim meczu z Bayernem w zeszłym sezonie,ale to są jedynie wyjątki od reguły, która mówi o tym, że Pique gra momentami bardzo nieodpowiedzialnie. Kiedy jeszcze partnerował mu Puyol, Gerard grał o niebo lepiej bo był ktoś, kto trzymał go w ryzach, a Puyola nie ma od.... 2 sezonów. Podczas absencji Tarzana był jeszcze Abidal, który dyrygował obroną pod jego nieobecność, ale jego nasz zarząd sie pozbył...

0

no dokładnie póki co oprócz adriano ineisty i xaviego to narazie niewiele pozytywów można wyciągnąć... Messi niby ma asyste i bramke, ale spójrzmy prosto w oczy, Messi jest najslabszym zawodnikiem w tym meczu. Mial dwa udane kontakty z piłką, jeden to asysta, a drugi to bramka i to tylko dlatego, że w tych momentach nie było przy nim żadnego obrońcy.

0

Właśnie widać kto tu jest prawdziwym kibicem Barcelony a kto tu przylazł najpierw za Ronaldinho a później za Messim. Messi w roku 2013 był gorszy od Ronaldo czy Ribery'ego i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Messi wciąż w moich oczach jest najlepszym piłkarzem na świecie, ale w minionym roku grał gorzej, a współnominowani byli od niego lepsi. Mimo wszystko wierze, że w przyszłym sezonie, o ile nie będą go nękać kontuzje, znowu wygra ten plebiscyt.
Dlaczego Ronaldo, a nie Ribery? Bo to jest nagroda indywidualna!!!! Za osiągnięcia drużynowe Ribery dostał swoje medale i puchary. Złota piłka wręczana jest najlepszemu piłkarzowi a nie piłkarzowi który w danym roku zdobył najwięcej pucharów. Liczba strzelonych goli też nie jest wyznacznikiem, czego przykładem może być choćby zwyciestwo Cannavaro sprzed paru lat, który był środkowym obrońcą (TezerMC może nie wiedzieć bo za młody więc przypominam). Reasumując, ta nagroda jest rzeczą niewymierną i na da się jej obliczyć w wygranych trofeach czy zdobytych bramkach... tutaj decydują ludzie, którzy znają się na piłce jak mało i każdy z nich ma swoje zdanie na temat tego jaki jest piłkarz doskonały i kto do tego ideału w mijającym roku najbardziej się zbliżył. W tym roku był to Ronaldo i nie można mówić, że nie zasłużył! Skoro większość ludzi tak zagłosowała to znaczy, że jednak zasłużył.

0

Brawo zasłużył. Szkoda Ribery'ego bo powinien być drugi. Messi zaliczył najgorszy sezon od dawno i nie zasłużył choćby na pierwszą piątkę. Ronaldo grał cały sezon na równym, baaardzo wysokim poziomie. Ribery grał dobrze, wygrał wszystko, ale to nie ta sama półka co Ronaldo, a nagroda jest przyznawana za popisy indywidualne, a nie drużynowe. Jeśli ktoś pisze, że to FIFA jest odpowiedzialna za wyniki głosowania to musi być skończonym kretynem. Niby jakim cudem mają wpływ na głosowanie poszczególnych osób? Przyszli do Błaszczykowskiego i kazali mu głosować na Ronaldo przykładając mu pistolet do skroni? Zastanówcie się trochę.

0

Moze i zapierdzielał, ale ostatnia gierka z treningu otwartego pokazała, ze wiele mu brakuje do poziomu kolegów z drużyny. Miał chyba najwięcej strat i niecelnych podań ze wszystkich występujących tam piłkarzy.

0

Złota piłka w tym roku należy się Ronaldo i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Był najlepszy na przekroju całego roku. Ribery miał oczywiście duży wkład w to, że Bayern zdobył to co zdobył, ale nie grał tak spektakularnie jak Portugalczyk. Zlatan zdobył kilka pięknych bramek, ale miałem okazję obejrzeć kilka spotkań z jego udziałem i naprawdę nie pokazał nic ciekawego. Owszem parę razy zdobył w pojedynkę punkty dla swojej drużyny, strelając bramki w ostatnich minutach meczu po indywidualnych akcjach, ale prawda jest taka, że gdyby przez pozostałe 90 minut chociaż w połowie by mu się tak chciało jak na "końcówki" to mecze PSG nie kończyłyby się wynikami 1:0, czy 2:1 tylko dużo, dużo wyżej. Zlatan ma już od kilku lat taką manierę, postania na boisku i podobnie ostatnio zachowuje się Messi. Dobrze ze PSG sprowadziło Cavaniego bo teraz Zlatan nie jest jedyną gwiazdą w druzynie i może w końcu ruszy tyłek. To samo tyczy się Messiego w Barcelonie. W końcu jest Neymar i to jest głównie szansa dla Messiego żeby wrócił do tego co grał 2-3 sezony wcześniej.

0

no właśnie chodzi głównie o to, że Messi nie grał w najważniejszych meczach, a jeśli już mu się to zdarzało to zazwyczaj wyglądało to tak jakby go na boisku nie było (Mecze z Milanem, czy z Bayernem). Prawda jest taka ze cały ten rok to najgorszy rok Messiego w Barcelonie od jego debiutu w pierwszym zespole. Nawet w meczach, w których strzelał bramki wyglądał jakby mu się nie chciało i strzelał bramki ala Inzaghi, czyli dostawiał stopę na lini bramkowej, a nie dryblował wśród rywali jak to miało miejsce w latach wcześniejszych. Messi w tym roku był jakiś wypalony i to nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Może dłuższa przerwa dobrze mu zrobi.

0

No tak Song na ławce, ale w tym meczu nie było po co go wpuszczać. Busquets miał mnóstwo ważnych odbiorów i w rozgrywaniu piłki też brał udział, a środek pomocy przeciwnika nie był zbyt silny fizycznie żeby Busi sobie z nim nie poradził. Jedyna zmiana jakiej zabrakło to zmiana Iniesty. Ewidentnie przeszedł obok meczu. Nie wykazywał żadnej inicjatywy w rozegraniu piłki a do tego mało pomagał w defensywie. Jedyny plus w jego grze to doskakiwanie do pressingu. W jego miejsce już od przerwy powinien grać Cesc a w miejsce Messiego Neymar.

0

Tyle ze jedynie w hiszpanii jest taka wielka roznica w zyskach z transmisji tv pomiedzy tymi dwoma klubami a resztą. I ta wielka różnica ma odzwierciedlenie również na boisku. W Anglii ten współczynnik jeśli chodzi o zyski z transmisji jest dużo bardziej wyrównany i również liga taka jest. Nie powiedziałbym, że Premier League to tylko dwa zespoły. Każdego roku conajmniej 3-4 zespoły mają duże szanse na mistrzostwo przynajmniej do kwietnia. W hiszpanii walka trwa średnio do listopada bądź grudnia i jedynym wyjątkiem był zeszły sezon. Kiedy to Atletico było bardzo blisko najpierw Barcelony, później Realu. Gdyby w lidze hiszpańskiej wyrównać szanse poprzez bardziej zrównoważony podział pieniędzy zyskałyby na tym nie tylko kluby biedniejsze ale również te silne, gdyż więcej doświadczenia można nabyć grając z mocnym rywalem niż ze słabszym. Poza tym niedługo dojdzie do sytuacji, w której większość klubów będzie zadłużona jak to ma miejsce w przypadku Malagi i wtedy może dojść do wycofywania się zespołów z PD bądź degradacji drużyny przez federację, a tego chyba nikt by nie chciał.

0

tak samo jak zarząd i sztab trenerski nie widział potrzeby zakontraktowania obrońcy w zeszłym sezonie... ludzie popełniają błędy, nawet Ci najmądrzejsi.

0

jednak on ma o niebo lepszych lekarzy do tego jego rehabilitacja będzia polegała na ciągłych ćwiczeniach wzmacniających staw skokowy i mięśnie wokół niego, twoja pewnie polega na nie robieniu niczego co mogłoby sprawić ból. Skutek jest taki, że Cesc będzie w pełni sił po 3-4 tygodniach a Ty będziesz się "leczył" w najlepszym przypadku 2 miesiące.

0

I znowu nasz prezesinho powie, że ławka szeroka i obrońców mamy pod dostatkiem. Prezesinho, który już w trakcie sezonu popełnił 2 kluczowe błędy jeśli chodzi o naszą obronę. Najpierw nie przedłużył kontraktu z Abidalem, który po tak długiej rehabilitacji mógł być w naprawdę dobrej kondycji fizycznej, potem publicznie wypowiadał się o ściągnięciu za wszelką cenę Thiago Silvy. Po takich deklaracjach mało który obrońca zechce teraz zasilić Barcelonę... no bo który obrońca z absolutnego topu będzie chciał zostać "nagrodą pocieszenia" nawet w takim klubie.

0

Dokładnie, póki co najlepszy z wszystkich wcześniej wymienianych kandydatów. Do tego dużo tańszy niż Silva i dużo pewniejszy w defensywie niż Luiz, a tego właśnie w obronie nam trzeba. Szkoda tylko, że raczej niemożliwy do pozyskania, tym bardziej po ostatnich problemach Kogutów z ustawieniem formacji defensywnej.

0

Vertonghen również posiada wszystkie wymienione przez Ciebie walory. Do tego prawdopodobnie byłby tańszy niż Hummels i jest młodszy niż Kompany.poza tym Hummels jest niemożliwy do wyjęcia tak samo jak Kompany.

0

I właśnie takiego zachowania prezesa Spurs nie rozumiem... Przecież jasnym jest, że ten rok lepszym od poprzedniego nie będzie. Pewne jest na 95%, że Bale odejdzie, a nawet jeśli transfer nie dojdzie do skutku to i tak Totenham nie będzie miał silniejszego składu niż w zeszłym sezonie. Jedyna opcja dla kogutów to promować piłkarzy i sprzedawać perełki za jak największe pieniądze. Prezes Levy zachłysnął się chyba kwotą za transfer Bale'a i myśli, że jeśli w tym roku będzie grał tak samo to cena jeszcze urośnie... mało prawdopodobne biorąc pod uwagę, że cena i tak już jest wygórowana, a do tego piłkarze się starzeją a nie młodnieją.

0

Jaki Suarez... w tekscie nie ma nic o suarezie.

0

Tyle że wtedy zamiast mieć kolejnego obrońcę, to kolejnego obrońcy się pozbywamy. Z dwójki: Masche - Bartra; na pewno do sprzedania jest Masche bo jest duzo starszy i można za niego wydębić dużo większe pieniądze, poza tym Bartra jeszczenie pokazał na cogo stać, a wzeszłym sezonie masche pokazał, że nie jest obrońcąklasy światowej. Za niego dostalibyśmy kilka baniek i dotego zostałby Bartra, który z minuty na minutę nabywałby doswiadczenia, a dotego przyszedlby luiz ktory w razie absencji Carlesa tworzylby duet z Pique.

0

A widziałeś chociaż kilka meczy PSG, ze wypowiadasz się na temat Sakho czy piszesz o nim bo swego czasu mówiło się o zainteresowaniu Barcy tym zawodnikiem? Owszem jest młody ale to jego jedyna zaleta. Jest wolny, momentami nieporadny żeby nie powiedzieć "głupkowaty", technika słaba... Czy ktoś taki nadaje się do gry w Barcie? Nie sądzę. Z tych opcji najlepszy byłby Vertonghen ale jak sam zauważyłeś jest za drogi.

0

Ból dupy u niektórych utrzymuje się nawet kilka lat jak widać. Idź być trolem gdzie indziej.

0

tak mam na mysli ten zapach ale jak cie stac to zainwestuj w perfum.

0

Wolisz grającego słabo (ale jak sam zauważyłeś równo) mascherano, czy Bartre (wciąż rozwijającego się piłkarza, który owszem popełnia błędy, ale przynajmniej daje nam troche wzrostu w polu karnym, czego brakwoało w zeszłym sezonie)? Poza tym ze zmianami często tak jest, że albo dają efekt od razu, ale na krótko, albo trzeba je szlifować przez jakiś czas, ale za to efekt utrzymuje się dłużej. Tak własnie było z mascherano - przekwalifikowano go na obrońcę i załapał bardzo szybko ale tylko na kilka miesięcy. Później było coraz gorzej. Wolę się go pozbyć (mamy w zanadrzu Songa) i w zamian kupić np. Luiza i żeby poszerzyć linię defensywną dać szansę komuś z Barcy B, ewentualnie kupić za nieduże pieniądze kogoś z Hiszpanii.

0

Jak lubisz lekkie perfumy z ciekawą nutą to polecam Yves Saint Laurent i zapach La Nuit De L'Homme koniecznie perfum (perfum w przeciwienstwie do wody kolonskiej potrafi kilka razy w ciagu dnia zmienic nute zpachowa)

0

Tu akurat sie nie zgodzę. Bartra w żadnym meczu nie pokazał, że stać go na grę w pierwszym składzie w takiej drużynie jak Barca. Mówisz, że zagrał jeden mecz słaby a resztę ok. ja powiem, że zagrał jeden katastrofalny, 1-2 bez zarzutów, a resztę przeciętnie.

0

tatuaż na "kościach".... to musiało boleć;/ szkoda tylko ze widoczny pod rentgenem

0

Wszyscy płaczą żeby mascherano nie odchodził bo zrobił jeden wślizg lidze mistrzów... Przypomnijcie sobie ile bramek Barca przez niego straciła.

0

Normalnie gdyby chodziło o kazdego innego obronce bylbym tego samego zdania, ale jesli chodzi mascherano to jak dla mnie moze odejsc. Tyle bramek co Barcelona stracila w ostatnich sezonach przez jego indywidualne bledy (czy to w ustawieniu, czy to w nieudanych probach ustawienia pulapki ofsajdowej) to dawno Barca nie traciła. Lepiej pieniadze ze sprzedazy Javiera dorzucic do puli za Davida Luiza i dać szansę komuś z młodych.

0

No tak nie chciało się trzymać Abidala za półdarmo to teraz trzeba wydawać miliony.

0

Moich 3 kandydatów:
- Enrique
- Simeone
- Laudrup
Dwaj pierwsi mają haryzmę podobną do Pepa, ostatni jako trener pokazał, że nawet nie mając znakomitych piłkarzy jest w stanie stworzyć ofensywnie grającą drużynę.
Prowadzi Bielsa, który jak Mourinho potrafi stworzyć drużynę na sezon góra dwa, ale później jest coraz gorzej. Na drugim miejscu Heynckes, głównie z perspektywy zeszłego sezonu, i porażki Barcelony z zespołem tego Pana. Tyle że Barcelona z Bayernem w 2009r. również wygrała u siebie 4:0 i nie wiem czy dobrze pamiętam, ale zdaje się, że trenerem bayernu był wtedy Heynckes.

0

Tak bo to na pewno wina kibiców nielubiących trenera, że choroba znów go dopadła. Też chcę żeby pokonał chorobę, ale jednocześnie cieszę się, że nie będzie już trenerem Barcelony. Za mało polotu w grze jego drużyny. Oby przyszły trener był lepszy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: