Właśnie. Należy przypomnieć, że do B wchodzi np. Rafinha i Deulofeu. Okazjonalnie będzie ich wzmacniać Femenia. Utrzymywanie rezerw w Segunda jest wartością samą w sobie, bo zapewnia nam dobry poziom rozwoju starszych canteranos.
Henrique powoli domawia się z Palmeiras, inna drużyna z Brazylii interesuje się Keirrisonem a co z Hlebem to kompletnie nie wiem. Przydałoby się pozbyć całej tej drużyny wypożyczonych.
Mamy obłędną linię pomocy. Do tego fantastyczny pressing a co za tym idzie przygotowanie fizyczne, bo tak kręcić motorkiem to ciężka sprawa. Dalej kontynuujemy ciężką pracę, oby z efektami zbliżonymi do zeszłosezonowych. Choć za nami rywal klasowy to nie ma co pompować balonika. Nie bądźmy jak madryccy co to "idą na mistrza" po ograniu słabowitej Saragossy.
Komentarze
0
Prowincji Barcelony? A co to za dziwny twór?
0
Wedle Guardia Urbana zgromadziło się 1,5 miliona ludzi. Potężny ruch. Proszę sobie wyobrazić choćby połowę tego na ulicach Warszawy.
0
A w Barcelonie o 18 zaczyna się Marsz Miliona. Ruszają z Passeig de Gracia demonstrować na rzecz niepodległości.
0
m'agrada!! za 8 dni Diada de Catalunya. Fcbarca.com mogła by na tą datę sięknąć jakiś konkretny artykuł na temat :)
0
Juntos podemos ;] Jak to niegdyś zawodziły mierdy. Trzeba w nich wierzyć, bo wszyscy wiemy jak wielka siła drzemie w tym zespole
0
Właśnie. Należy przypomnieć, że do B wchodzi np. Rafinha i Deulofeu. Okazjonalnie będzie ich wzmacniać Femenia. Utrzymywanie rezerw w Segunda jest wartością samą w sobie, bo zapewnia nam dobry poziom rozwoju starszych canteranos.
0
Marquez na zmiennika. A może spojrzeć w kierunku cantery? Przeznaczmy kasę na inną pozycję, bo tu naprawdę mamy parę rozwiązań.
0
Henrique powoli domawia się z Palmeiras, inna drużyna z Brazylii interesuje się Keirrisonem a co z Hlebem to kompletnie nie wiem. Przydałoby się pozbyć całej tej drużyny wypożyczonych.
0
250 000 ale chyba euro a nie funtów. To mimo wszystko jest różnica
0
Mamy obłędną linię pomocy. Do tego fantastyczny pressing a co za tym idzie przygotowanie fizyczne, bo tak kręcić motorkiem to ciężka sprawa. Dalej kontynuujemy ciężką pracę, oby z efektami zbliżonymi do zeszłosezonowych. Choć za nami rywal klasowy to nie ma co pompować balonika. Nie bądźmy jak madryccy co to "idą na mistrza" po ograniu słabowitej Saragossy.