Najlepszy możliwy wariant byłby następujący 4-2-3-1 : Ter Stegen Semedo-Pique-Umtiti-Alba Arthur-Busquets Dembele-Messi-Coutinho Suarez Niestety nie dodałem że z obecnym trenerem jest to niemożliwe :( Zapewniam że w takim składzie byśmy zdominowali kompletnie Real, a nawet moglibyśmy rywalizować kreatywnością z City Pepa. Chciałbym ale Valdek kiedyś się do tego składu przekonał tylko oby nie za późno.
Teraz nastały czasy że to Real dominuje w klasykach przecież kiedyś ta dominacja Barcelony w każdym spotkaniu musiała się skończyć. Real wiele razy wygrywał z nami po wykorzystaniu wszystkiego co miał, wówczas gdy Barcelona cisła i marnowała setki na potęgę. Tak było za Enrique i Pepa.
Ale wtedy Real tak naprawdę nic nie grał i przegrywał z Getafami, więc co się dziwić. Poza tym Barcelona gra teraz futbol oparty na defensywie i wykorzystywaniu szans przy kontrach.
Nie liczę tego meczu bo wtedy Real tak naprawdę nie istniał i był zupełnie rozbity i bez formy, ale pamiętam że na początku drugiej połowy nas zdominowali.
To był bardzo podobny mecz do tego Ajaxu z Realem, gdzie Ajax ciągle atakował i zepchnął Real pod własne pole karne ale brakowało im skuteczności pod bramką. Real wykorzystał wszystko co miał i wygrał. Teraz Barcelona gra tak jak Real wtedy bo mamy trenera, który lubi bronić.
Tak naprawdę Barcelona pod wodzą Valverde nigdy nie wygrała z Realem w dobrym stylu, zawsze rywale grali lepiej tylko popełniali proste błędy i brakowało im skuteczności co Barcelona wykorzystywała.
Ważne że są wyniki :) Valverde sam mówił na początku że będzie odchodził od filozofii dla wyników. Jak narazie wyniki są świetne, a futbol się zmienia i ostatni mundial to pokazał. Teraz skuteczniejszy jest defensywny fizyczny futbol niż ofensywna i widowiskowa, finezyjna tiki-taka.
Real był lepszy ale liczą się gole. Wiadomo że Real to drużyna grająca ofensywną piłkę i dominująca na boisku, a Atletico i Barcelona to zespoły defensywne które stawiają przede wszystkim na zabezpieczenie tyłów i groźne kontry. W tym wypadku liczy się skuteczność nie jakość.
To nienajgorzej z takim rywalem jak Real ale faktycznie jeśli Betis dał radę ich zdominować(76%) to i my powinniśmy, w drugiej połowie znowu nam spadło do 52% szkoda że tak bardzo odchodzimy od naszego stylu :(
Myślę że Valverde osiągnął to co chciał z tej Barcelony zrobić czyli CHELSEA Londyn. Cierpieć, nie istnieć w ataku, stawiać autobus i jedynie kontrować. Brawo Valverde jestem pełen podziwu.
Jestem pełen podziwu dla Valverde że potrafi zrobić z Barcelony, drugą Chelsea. Teoretycznie Sarri zrobił z Chelsea Barcelone, więc możliwe że kluby się zamieniły nazwami.
Jeżeli dla trenera FC Barcelony, remis z Lyonem na wyjeździe to dobry wynik, wówczas możemy przegrać jedną bramką z Liverpoolem na Anfield i to będzie równie dobry rezultat :)
0
Najlepszy możliwy wariant byłby następujący 4-2-3-1 :
Ter Stegen
Semedo-Pique-Umtiti-Alba
Arthur-Busquets
Dembele-Messi-Coutinho
Suarez
Niestety nie dodałem że z obecnym trenerem jest to niemożliwe :(
Zapewniam że w takim składzie byśmy zdominowali kompletnie Real, a nawet moglibyśmy rywalizować kreatywnością z City Pepa. Chciałbym ale Valdek kiedyś się do tego składu przekonał tylko oby nie za późno.
1
Super, szacuneczek :)
0
Teraz nastały czasy że to Real dominuje w klasykach przecież kiedyś ta dominacja Barcelony w każdym spotkaniu musiała się skończyć. Real wiele razy wygrywał z nami po wykorzystaniu wszystkiego co miał, wówczas gdy Barcelona cisła i marnowała setki na potęgę. Tak było za Enrique i Pepa.
3
Dobrze że to widzisz Busi. W sobotę liczę na lepszy mecz i wyższe zwycięstwo :)
0
Dokładnie byliśmy lepsi a poprzedni wpis był ironiczny :)
0
Dobra odpowiedź :)
0
Dokładnie o to chodziło widzę że jest tu ktoś mądry :D
0
Ale wtedy Real tak naprawdę nic nie grał i przegrywał z Getafami, więc co się dziwić. Poza tym Barcelona gra teraz futbol oparty na defensywie i wykorzystywaniu szans przy kontrach.
0
Nie liczę tego meczu bo wtedy Real tak naprawdę nie istniał i był zupełnie rozbity i bez formy, ale pamiętam że na początku drugiej połowy nas zdominowali.
0
To był bardzo podobny mecz do tego Ajaxu z Realem, gdzie Ajax ciągle atakował i zepchnął Real pod własne pole karne ale brakowało im skuteczności pod bramką. Real wykorzystał wszystko co miał i wygrał.
Teraz Barcelona gra tak jak Real wtedy bo mamy trenera, który lubi bronić.
1
Niestety już nie. Było to widać już od zeszłego sezonu a potwierdził to ostatni mecz. Gramy wzorując się na Atleti.
3
Tak naprawdę Barcelona pod wodzą Valverde nigdy nie wygrała z Realem w dobrym stylu, zawsze rywale grali lepiej tylko popełniali proste błędy i brakowało im skuteczności co Barcelona wykorzystywała.
1
Ważne że są wyniki :)
Valverde sam mówił na początku że będzie odchodził od filozofii dla wyników. Jak narazie wyniki są świetne, a futbol się zmienia i ostatni mundial to pokazał. Teraz skuteczniejszy jest defensywny fizyczny futbol niż ofensywna i widowiskowa, finezyjna tiki-taka.
0
Komentarz usunięty
6
Real był lepszy ale liczą się gole. Wiadomo że Real to drużyna grająca ofensywną piłkę i dominująca na boisku, a Atletico i Barcelona to zespoły defensywne które stawiają przede wszystkim na zabezpieczenie tyłów i groźne kontry. W tym wypadku liczy się skuteczność nie jakość.
0
To nienajgorzej z takim rywalem jak Real ale faktycznie jeśli Betis dał radę ich zdominować(76%) to i my powinniśmy, w drugiej połowie znowu nam spadło do 52% szkoda że tak bardzo odchodzimy od naszego stylu :(
0
Pamięta ktoś jakie mieliśmy posiadanie w pierwszej połowie?
0
Z nim możliwe ????????
1
Mam cię w ignorowanych typie.
2
Komentarz usunięty
1
Myślę że Valverde osiągnął to co chciał z tej Barcelony zrobić czyli CHELSEA Londyn. Cierpieć, nie istnieć w ataku, stawiać autobus i jedynie kontrować. Brawo Valverde jestem pełen podziwu.
1
Valdek w sobotę ustaw zespół w 5-3-2. Bo jednak nie było żadnej równowagi.
0
Sarri jest w Chelsea, więc nie ma kto stawiać autobusu.
0
Jestem pełen podziwu dla Valverde że potrafi zrobić z Barcelony, drugą Chelsea. Teoretycznie Sarri zrobił z Chelsea Barcelone, więc możliwe że kluby się zamieniły nazwami.
0
Lepiej bym tego nie ujął :D
1
Gdybyśmy zagrali tak jak z Lyonem właśnie na Anfield i przegrali 1:2 to powiedziałbym że to dobry wynik mając w perspektywie rewanż na Camp Nou.
0
Okay. I understand you.
0
I don't understand it. I need your help. :D
13
Jeżeli dla trenera FC Barcelony, remis z Lyonem na wyjeździe to dobry wynik, wówczas możemy przegrać jedną bramką z Liverpoolem na Anfield i to będzie równie dobry rezultat :)
0
Wazeliniarz lub adwokat, nie wnikam co robisz z innymi użytkownikami.