De Jong zdecydowanie przewyższa naszych pomocników oprócz Busiego w optymalnej formie ale przy Valverde i tak będzie grał Rakitic więc niestety Frenkie się będzie marnować.
Widzę że jesteś jednym z niewielu który to dostrzega ale popatrz wyżej inni ludzie nie mają pojęcia o tym że wcale nie wszystko u nas działa jak należy i w dużej części sukcesy zawdzięczamy Leo i Matsowi. Tutaj potrzeba trenera z twardą ręką co wszystko odpowiednio poukłada :)
Tak zgodzę się z tym że gdy gramy 4-3-3 z MSD w ataku i Cou w pomocy to jest zaburzona równowaga. W końcu to tylko dwóch defensywnych pomocników i jeden ofensywny w środku, a jak udowodnił Valverde że równowaga jest zachowana gdy gramy trzema defensywnymi pomocnikami. Tylko że nikt nie zauważył że grając 3 DP oddajemy inicjatywę rywalowi i cofamy się do obrony? Barcelona bez piłki jest jak Atletico z piłką, tak samo jak oni wtedy cierpimy. Drużyna choć ma tą pseudo - równowagę to nie ma wcale kreatywności w środku i przez co musimy atakować skrzydłami, mówiąc krótko stajemy się bardziej przewidywalni. Poza tym Busi i Rakieta są zbyt wolni żeby grać razem, tracimy często gole z kontry przez to że rywal na dużej szybkości mija zarówno Busquetsa i Rakitica którzy nie są w stanie go dogonić, przy wolnym Pique musimy postawić na szybszy i przede wszystkim bardziej techniczny (kreatywny) środek pola. Mierzymy się z Liverpoolem który ma najszybszy kontratak na świecie i musimy się odpowiednio przygotować żeby go zatrzymać. Raczej Valverde o tym nie pomyśli i pewnie i tak wystawi Busquetsa i Rakitica ale żeby czasem mu się to nie odbiło czkawką, choć oczywiście możemy znowu liczyć na Matsa i Messiego ale poleganie tylko na nich kiedyś obróci się przeciwko nam. Może tym razem znowu ta zachowacza taktyka Valverde się sprawdzi ale to tylko dzięki temu że Messi i Mats mu po raz kolejny uratują dupsko. VeB! W tym sezonie już raczej nie ma szans żeby zobaczyć pomoc Cou - Vidal - Arthur albo nawet Cou - Rakitic/Busquets - Arthur/ Vidal Jeśli uda nam się zdobyć tryplet to będzie super ale to nie znaczy że problemy się skończą.
Cou musi zagrać to samo Semedo. Vidal raczej zasiądzie na ławce bo Arthur obecnie jest w świetnej formie a Valverde nie posadzi Busiego albo Rakitica w tak ważnym meczu. Suarez drugi sezon kopie się po czole i nie widać poprawy i w dodatku jest zjeżdżany kończy mecze z bólem ale Valverde ma to w nosie. Żeby tylko w środę to nie odbiło mu się czkawką jak Suarez nie będzie w stanie grać. Jakby nie patrzeć to pod względem zarządzania składem to Valverde jest jak uczeń przy Kloopie. Gdy będziemy prowadzić to na końcówkę zdejmie Cou i Arthura i wpuści Roberto i Vidala żeby bronić wyniku. W przypadku gdy będziemy przegrywać to on nie zrobi nic do 80 minuty i wtedy dopiero wpuści Dembele i Malcoma. Masakra ale obym się mylił, jednak oglądam mecze Live i Barcy i wiem jak trenerzy obu zespołów reagują w trakcie meczów.
Najbardziej obawiam się że Valverde może spanikować w środę bo jak wiemy nie ma doświadczenia na tym etapie LM. Ustawi zespół zbyt defensywnie i doprowadzi do sytuacji gdzie Liverpool nas zdominuje. Oczywiście wierzę że wytrzyma tę presję. Kloop oczywiście pare razy był w półfinale i nawet w finale więc tutaj nie ma o tym mowy. Natomiast w przypadku gdy Kloop zje taktycznie Valverde wtedy będzie po sprawie. Liczę że EV wyciągnął odpowiednie wnioski i przygotuje zespół najlepiej jak to możliwe :)
Taka prawda Roberto przepuszcza ogromną ilość dośrodkowań w nasze pole karne. Jak wiemy wrzutki to główna broń Liverpoolu i wystawienie Roberto na PO w środę byłoby jak podpisanie na siebie wyroku :/
Ja to wiem. Ale Valdek często go wpuszcza na PP w końcówkach i ten nic nie daje. Oby tylko nie powtórzył tego błędu w środę :)
Poza tym martwi mnie brak odpoczynku dla Suareza i Pique. Widać że EV trzęsie się tyłek jeśli ma kogokolwiek ściągnąć. W dodatku zawsze przwprowadza te same zmiany.
Tak to właśnie wygląda dlatego do nas 4-4-2 nie pasuje. Busi to możliwe że najlepszy DP świata ale chwilowo jest pod formą i te jego straty maskara.
Dlatego też Cou zagra za Dembele :) Liverpool ma najszybsze kontrataki w Europie i każda strata na własnej połowie będzie skutkować utratą bramki.
Nie wierzę że ugramy w siebie Liverpool bez straty gola ale myślę że to my strzelimy tych bramek więcej najlepiej to minimum 3 :)
Gra była dobra do momentu kiedy to Messi strzelił bramkę. Potem się cofnęliśmy i to właśnie mi u Valverde nie pasuje to bezsensowne oddawanie rywali inicjatywy i bronienie wyniku. Nie wiem z czego to wynika ale w środę nie może mieć takie coś miejsca :)
Też tak uważam że ta taktyka będzie chyba najlepsza 4-3-3 tylko że Valdek na pewno wystawi Busquetsa i kogoś z dwójki Arthur/Arturo :) W ataku Coutinho oczywiście :) A w obronie szybki Semedo na Mane. Powinnyśmy wyjść z założenia że to my dominujemy i po prostu atakować.
Ale w tym sezonie Real a Liverpool to przepaść, a my bez piłki naprawdę cierpimy :(
Oglądam wszystkie mecze Barcy i Liverpoolu i ostatnio u nich 5-0 i pokaz siły przed środą a u nas męczarnie i tylko 1-0 a skład był dość mocny. Skoro Liverpool ma awansować to niech nie zrobi Bayernu z 2013r.
W końcówce dzisiejszego meczu z Levante Valdek wpuścił Roberto i przeszedł na 4-4-2. W środku pola Rakitic Busi i na skrzydłach Roberto i Vidal. Cel był prosty bronimy wyniku. Levante po tym nas zupełnie zdominowało i przypominała mi się "Roma". Valverde dalej tkwi w błędnym przekonaniu że bronienie się w 4-4-2 z czterema defensywnymi pomocnikami jest bezpieczne ale tak naprawdę wychodzi jego brak doświadczenia bo Barcelona bez piłki wygląda fatalnie i nigdy w ten sposób grać dobrze nie będzie to nie Atletico. Pragmatyzm i wyrachowanie to cechuje Ernesto. Jeżeli Valdek zamierza zastosować tą taktykę przeciwko Liverpoolowi no to powodzenia. Oddanie inicjatywy The Reds skończy się po prostu nokautem, przeciwko nim nie można się bronić. Dodam też że kocham te dwa zespoły i jest mi obojętne kto awansuje do finału ale chce zobaczyć dobry mecz godny półfinału. Valdek nie spieprz tego błagam cię!
Odpoczął Malcom i Alena, Suarez w końcu zagrał pełne 90' ale o dziwo coś go tam bolało po meczu może ma zakwasy w końcu ciągle na tej ławce siedzi. No i fajnie że Busquets dostał jakieś minuty to cieszy :)
Też tego nie rozumiem właśnie, Valverde jak i Guardiola otwarcie mówili że to liga jest najważniejsza i jest ją ciężej zdobyć bo trzeba być regularnym przez cały sezon. A to czy odpadniemy w LM z Liverpoolem czy kimś innym nie ma znaczenia.
Takie rozwiązanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Co jeśli nie będziemy mogli strzelić bramki albo rywale pierwsi strzelą to wtedy podstawowi zawodnicy będą się niepotrzebnie męczyć a w środę będą oddychać rękawami. Lepiej już wystawić skład optymalny z lekkimi rotacjami tj. Umtiti za Pique, Malcom za Suareza, Alena za Vidala, Rakitic za Busquetsa i jazda :)
1
De Jong zdecydowanie przewyższa naszych pomocników oprócz Busiego w optymalnej formie ale przy Valverde i tak będzie grał Rakitic więc niestety Frenkie się będzie marnować.
0
Z tym defensywnym stylem to niestety prawda, ale liczę na to że kiedyś to się zmieni :)
0
Jestem za :) Cou w formie :D
0
Zgadzam się z tobą w stu procentach.
0
Widzę że jesteś jednym z niewielu który to dostrzega ale popatrz wyżej inni ludzie nie mają pojęcia o tym że wcale nie wszystko u nas działa jak należy i w dużej części sukcesy zawdzięczamy Leo i Matsowi. Tutaj potrzeba trenera z twardą ręką co wszystko odpowiednio poukłada :)
0
Oni jeszcze walczą o ligę z City. My już ligę zaklepaliśmy.
0
Trzeba będzie coś zrobić żeby temu zaradzić innej opcji nie widzę :/
12
Tak zgodzę się z tym że gdy gramy
4-3-3 z MSD w ataku i Cou w pomocy to jest zaburzona równowaga. W końcu to tylko dwóch defensywnych pomocników i jeden ofensywny w środku, a jak udowodnił Valverde że równowaga jest zachowana gdy gramy trzema defensywnymi pomocnikami. Tylko że nikt nie zauważył że grając 3 DP oddajemy inicjatywę rywalowi i cofamy się do obrony? Barcelona bez piłki jest jak Atletico z piłką, tak samo jak oni wtedy cierpimy. Drużyna choć ma tą pseudo - równowagę to nie ma wcale kreatywności w środku i przez co musimy atakować skrzydłami, mówiąc krótko stajemy się bardziej przewidywalni. Poza tym Busi i Rakieta są zbyt wolni żeby grać razem, tracimy często gole z kontry przez to że rywal na dużej szybkości mija zarówno Busquetsa i Rakitica którzy nie są w stanie go dogonić, przy wolnym Pique musimy postawić na szybszy i przede wszystkim bardziej techniczny (kreatywny) środek pola.
Mierzymy się z Liverpoolem który ma najszybszy kontratak na świecie i musimy się odpowiednio przygotować żeby go zatrzymać. Raczej Valverde o tym nie pomyśli i pewnie i tak wystawi Busquetsa i Rakitica ale żeby czasem mu się to nie odbiło czkawką, choć oczywiście możemy znowu liczyć na Matsa i Messiego ale poleganie tylko na nich kiedyś obróci się przeciwko nam. Może tym razem znowu ta zachowacza taktyka Valverde się sprawdzi ale to tylko dzięki temu że Messi i Mats mu po raz kolejny uratują dupsko. VeB! W tym sezonie już raczej nie ma szans żeby zobaczyć pomoc Cou - Vidal - Arthur albo nawet Cou - Rakitic/Busquets - Arthur/ Vidal
Jeśli uda nam się zdobyć tryplet to będzie super ale to nie znaczy że problemy się skończą.
0
Cou musi zagrać to samo Semedo. Vidal raczej zasiądzie na ławce bo Arthur obecnie jest w świetnej formie a Valverde nie posadzi Busiego albo Rakitica w tak ważnym meczu. Suarez drugi sezon kopie się po czole i nie widać poprawy i w dodatku jest zjeżdżany kończy mecze z bólem ale Valverde ma to w nosie. Żeby tylko w środę to nie odbiło mu się czkawką jak Suarez nie będzie w stanie grać. Jakby nie patrzeć to pod względem zarządzania składem to Valverde jest jak uczeń przy Kloopie. Gdy będziemy prowadzić to na końcówkę zdejmie Cou i Arthura i wpuści Roberto i Vidala żeby bronić wyniku. W przypadku gdy będziemy przegrywać to on nie zrobi nic do 80 minuty i wtedy dopiero wpuści Dembele i Malcoma. Masakra ale obym się mylił, jednak oglądam mecze Live i Barcy i wiem jak trenerzy obu zespołów reagują w trakcie meczów.
0
Najbardziej obawiam się że Valverde może spanikować w środę bo jak wiemy nie ma doświadczenia na tym etapie LM. Ustawi zespół zbyt defensywnie i doprowadzi do sytuacji gdzie Liverpool nas zdominuje. Oczywiście wierzę że wytrzyma tę presję. Kloop oczywiście pare razy był w półfinale i nawet w finale więc tutaj nie ma o tym mowy. Natomiast w przypadku gdy Kloop zje taktycznie Valverde wtedy będzie po sprawie. Liczę że EV wyciągnął odpowiednie wnioski i przygotuje zespół najlepiej jak to możliwe :)
0
Taka prawda Roberto przepuszcza ogromną ilość dośrodkowań w nasze pole karne. Jak wiemy wrzutki to główna broń Liverpoolu i wystawienie Roberto na PO w środę byłoby jak podpisanie na siebie wyroku :/
0
Ja to wiem. Ale Valdek często go wpuszcza na PP w końcówkach i ten nic nie daje. Oby tylko nie powtórzył tego błędu w środę :)
Poza tym martwi mnie brak odpoczynku dla Suareza i Pique. Widać że EV trzęsie się tyłek jeśli ma kogokolwiek ściągnąć. W dodatku zawsze przwprowadza te same zmiany.
0
Tak to właśnie wygląda dlatego do nas 4-4-2 nie pasuje. Busi to możliwe że najlepszy DP świata ale chwilowo jest pod formą i te jego straty maskara.
Dlatego też Cou zagra za Dembele :) Liverpool ma najszybsze kontrataki w Europie i każda strata na własnej połowie będzie skutkować utratą bramki.
Nie wierzę że ugramy w siebie Liverpool bez straty gola ale myślę że to my strzelimy tych bramek więcej najlepiej to minimum 3 :)
0
Gra była dobra do momentu kiedy to Messi strzelił bramkę. Potem się cofnęliśmy i to właśnie mi u Valverde nie pasuje to bezsensowne oddawanie rywali inicjatywy i bronienie wyniku. Nie wiem z czego to wynika ale w środę nie może mieć takie coś miejsca :)
0
Też tak uważam że ta taktyka będzie chyba najlepsza 4-3-3 tylko że Valdek na pewno wystawi Busquetsa i kogoś z dwójki Arthur/Arturo :) W ataku Coutinho oczywiście :) A w obronie szybki Semedo na Mane. Powinnyśmy wyjść z założenia że to my dominujemy i po prostu atakować.
0
Ale w tym sezonie Real a Liverpool to przepaść, a my bez piłki naprawdę cierpimy :(
Oglądam wszystkie mecze Barcy i Liverpoolu i ostatnio u nich 5-0 i pokaz siły przed środą a u nas męczarnie i tylko 1-0 a skład był dość mocny. Skoro Liverpool ma awansować to niech nie zrobi Bayernu z 2013r.
1
W końcówce dzisiejszego meczu z Levante Valdek wpuścił Roberto i przeszedł na 4-4-2. W środku pola Rakitic Busi i na skrzydłach Roberto i Vidal. Cel był prosty bronimy wyniku. Levante po tym nas zupełnie zdominowało i przypominała mi się "Roma". Valverde dalej tkwi w błędnym przekonaniu że bronienie się w 4-4-2 z czterema defensywnymi pomocnikami jest bezpieczne ale tak naprawdę wychodzi jego brak doświadczenia bo Barcelona bez piłki wygląda fatalnie i nigdy w ten sposób grać dobrze nie będzie to nie Atletico. Pragmatyzm i wyrachowanie to cechuje Ernesto. Jeżeli Valdek zamierza zastosować tą taktykę przeciwko Liverpoolowi no to powodzenia. Oddanie inicjatywy The Reds skończy się po prostu nokautem, przeciwko nim nie można się bronić. Dodam też że kocham te dwa zespoły i jest mi obojętne kto awansuje do finału ale chce zobaczyć dobry mecz godny półfinału. Valdek nie spieprz tego błagam cię!
0
Dopóki trenerem jest Valverde to będą w pomocy grać Rakitic i Vidal do "usranej śmierci".
To nie moje słowa :)
22
Odpoczął Malcom i Alena, Suarez w końcu zagrał pełne 90' ale o dziwo coś go tam bolało po meczu może ma zakwasy w końcu ciągle na tej ławce siedzi. No i fajnie że Busquets dostał jakieś minuty to cieszy :)
0
Uwierz ja też :)
0
Ale w razie porażki mielibyśmy wymówke że rezerwy grały :)
0
Też tego nie rozumiem właśnie, Valverde jak i Guardiola otwarcie mówili że to liga jest najważniejsza i jest ją ciężej zdobyć bo trzeba być regularnym przez cały sezon. A to czy odpadniemy w LM z Liverpoolem czy kimś innym nie ma znaczenia.
0
Myślę że Leo i Malcom mogli by spokojnie grać na jego pozycji :)
0
Być może Valdek będzie chciał zaskoczyć Kloopa :)
3
No właśnie też tak uważam odpoczywać to powinien Malcom i Alena bo oni grają praktycznie co mecz ale Suarez musi grać bo ciągle grzeje ławę :)
1
Van Dijk schowa go do kieszeni :)
Nie no żart, oby nie :D
0
Może odpocznie w środę :)
1
Może Boateng jest szykowany na środę :)
1
A co tam przecież Valdek otwarcie mówił że dla niego liga jest najważniejsza więc co tam LM, nie uda się w tym sezonie to uda się w następnym :)
0
Takie rozwiązanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Co jeśli nie będziemy mogli strzelić bramki albo rywale pierwsi strzelą to wtedy podstawowi zawodnicy będą się niepotrzebnie męczyć a w środę będą oddychać rękawami. Lepiej już wystawić skład optymalny z lekkimi rotacjami tj. Umtiti za Pique, Malcom za Suareza, Alena za Vidala, Rakitic za Busquetsa i jazda :)