O ile Xavi często wstrzymuje akcje Barcelony (nie mam zamiaru ujmować Generałowi, bo jest najlepszym pomocnikiem na świecie) to młody Torres mógłby wnieść dużo świeżości i dynamiki w szybkich akcjach ofensywnych wykorzystując przy tym szybkość Alexisa, Neymara, Messiego i Tello.
Shear ja nie mam na celu bronienia Realu, chodzi tylko o to że Mou za każdym razem potrzebował minimum jednego, pełnego sezonu do "wystylizowania" swojego zespołu.
A to że Real jest słabszy od Barcy to wie każdy człowiek na świecie :)
Zgadzam się z patrykiem. Wszystko zależy w dużej mierze od zgrania. Można wyróżnić wiele aspektów przegranej Realu:
1. Są dopiero w budowie zespołu, a Barca jest "skończonym produktem" jak to powiedział Jose M.
2. Real ma nowego trenera, który dopiero uczy ich grać określonym stylem itp.
3. Właśnie mega gwiazdka Ronaldo. Tutaj można pisać w nieskończoność, chłopak wygląda na niedojrzałego, jakby chciał na siłe pokazać że jest lepszy od Naszego Małego ;), uważa że sam może wygrać z niesamowicie "zaprogramowaną" Barcelonę językiem Pepa, w moim mniemaniu najlepszego "programisty" na świecie. ;)
4. J.w. Zgranie! Zawodnicy Blaugrany dokładnie wiedzą gdzie znajdzie się partner, są to zagrania trenowane miesiącami, akcje których uczą się na każdym treningu, każdy z naszych zawodników zna partnera z drużyny lepiej niż jego własna żona, dziewczyna ...
5. Camp Nou. To jest niesamowite co dzieje się na stadionie w Barcelonie, 0 pikników, każdy krzyczy, gwiżdże, dopinguje. Jedno specyficzne zagranie Barcy i trybuny szalały, jeden błysk Messiego, Xaviego, Iniesty i spółki było nagradzane owacjami. Real był przytłoczony 12 zawodnikiem Barcelony :)
O ile Xavi często wstrzymuje akcje Barcelony (nie mam zamiaru ujmować Generałowi, bo jest najlepszym pomocnikiem na świecie) to młody Torres mógłby wnieść dużo świeżości i dynamiki w szybkich akcjach ofensywnych wykorzystując przy tym szybkość Alexisa, Neymara, Messiego i Tello.
Shear ja nie mam na celu bronienia Realu, chodzi tylko o to że Mou za każdym razem potrzebował minimum jednego, pełnego sezonu do "wystylizowania" swojego zespołu.
A to że Real jest słabszy od Barcy to wie każdy człowiek na świecie :)
Zgadzam się z patrykiem. Wszystko zależy w dużej mierze od zgrania. Można wyróżnić wiele aspektów przegranej Realu:
1. Są dopiero w budowie zespołu, a Barca jest "skończonym produktem" jak to powiedział Jose M.
2. Real ma nowego trenera, który dopiero uczy ich grać określonym stylem itp.
3. Właśnie mega gwiazdka Ronaldo. Tutaj można pisać w nieskończoność, chłopak wygląda na niedojrzałego, jakby chciał na siłe pokazać że jest lepszy od Naszego Małego ;), uważa że sam może wygrać z niesamowicie "zaprogramowaną" Barcelonę językiem Pepa, w moim mniemaniu najlepszego "programisty" na świecie. ;)
4. J.w. Zgranie! Zawodnicy Blaugrany dokładnie wiedzą gdzie znajdzie się partner, są to zagrania trenowane miesiącami, akcje których uczą się na każdym treningu, każdy z naszych zawodników zna partnera z drużyny lepiej niż jego własna żona, dziewczyna ...
5. Camp Nou. To jest niesamowite co dzieje się na stadionie w Barcelonie, 0 pikników, każdy krzyczy, gwiżdże, dopinguje. Jedno specyficzne zagranie Barcy i trybuny szalały, jeden błysk Messiego, Xaviego, Iniesty i spółki było nagradzane owacjami. Real był przytłoczony 12 zawodnikiem Barcelony :)
Komentarze
0
O ile Xavi często wstrzymuje akcje Barcelony (nie mam zamiaru ujmować Generałowi, bo jest najlepszym pomocnikiem na świecie) to młody Torres mógłby wnieść dużo świeżości i dynamiki w szybkich akcjach ofensywnych wykorzystując przy tym szybkość Alexisa, Neymara, Messiego i Tello.
0
@barcaforever4
Między Leo a Cristiano jest 868 dni różnicy,
a między Thiago a Cristiano jr 869 :]
0
A za cztery lata będą chcieli wykupić Thiago z Arsenalu! Panu Cesc'owi mówimy stanowcze NIE! Nie za Thiago!
0
Shear ja nie mam na celu bronienia Realu, chodzi tylko o to że Mou za każdym razem potrzebował minimum jednego, pełnego sezonu do "wystylizowania" swojego zespołu.
A to że Real jest słabszy od Barcy to wie każdy człowiek na świecie :)
0
Zgadzam się z patrykiem. Wszystko zależy w dużej mierze od zgrania. Można wyróżnić wiele aspektów przegranej Realu:
1. Są dopiero w budowie zespołu, a Barca jest "skończonym produktem" jak to powiedział Jose M.
2. Real ma nowego trenera, który dopiero uczy ich grać określonym stylem itp.
3. Właśnie mega gwiazdka Ronaldo. Tutaj można pisać w nieskończoność, chłopak wygląda na niedojrzałego, jakby chciał na siłe pokazać że jest lepszy od Naszego Małego ;), uważa że sam może wygrać z niesamowicie "zaprogramowaną" Barcelonę językiem Pepa, w moim mniemaniu najlepszego "programisty" na świecie. ;)
4. J.w. Zgranie! Zawodnicy Blaugrany dokładnie wiedzą gdzie znajdzie się partner, są to zagrania trenowane miesiącami, akcje których uczą się na każdym treningu, każdy z naszych zawodników zna partnera z drużyny lepiej niż jego własna żona, dziewczyna ...
5. Camp Nou. To jest niesamowite co dzieje się na stadionie w Barcelonie, 0 pikników, każdy krzyczy, gwiżdże, dopinguje. Jedno specyficzne zagranie Barcy i trybuny szalały, jeden błysk Messiego, Xaviego, Iniesty i spółki było nagradzane owacjami. Real był przytłoczony 12 zawodnikiem Barcelony :)
To tyle co mam do przekazania :}
0
@barcaforever4
Między Leo a Cristiano jest 868 dni różnicy,
a między Thiago a Cristiano jr 869 :]
0
A za cztery lata będą chcieli wykupić Thiago z Arsenalu! Panu Cesc'owi mówimy stanowcze NIE! Nie za Thiago!
0
O ile Xavi często wstrzymuje akcje Barcelony (nie mam zamiaru ujmować Generałowi, bo jest najlepszym pomocnikiem na świecie) to młody Torres mógłby wnieść dużo świeżości i dynamiki w szybkich akcjach ofensywnych wykorzystując przy tym szybkość Alexisa, Neymara, Messiego i Tello.
0
Shear ja nie mam na celu bronienia Realu, chodzi tylko o to że Mou za każdym razem potrzebował minimum jednego, pełnego sezonu do "wystylizowania" swojego zespołu.
A to że Real jest słabszy od Barcy to wie każdy człowiek na świecie :)
0
Zgadzam się z patrykiem. Wszystko zależy w dużej mierze od zgrania. Można wyróżnić wiele aspektów przegranej Realu:
1. Są dopiero w budowie zespołu, a Barca jest "skończonym produktem" jak to powiedział Jose M.
2. Real ma nowego trenera, który dopiero uczy ich grać określonym stylem itp.
3. Właśnie mega gwiazdka Ronaldo. Tutaj można pisać w nieskończoność, chłopak wygląda na niedojrzałego, jakby chciał na siłe pokazać że jest lepszy od Naszego Małego ;), uważa że sam może wygrać z niesamowicie "zaprogramowaną" Barcelonę językiem Pepa, w moim mniemaniu najlepszego "programisty" na świecie. ;)
4. J.w. Zgranie! Zawodnicy Blaugrany dokładnie wiedzą gdzie znajdzie się partner, są to zagrania trenowane miesiącami, akcje których uczą się na każdym treningu, każdy z naszych zawodników zna partnera z drużyny lepiej niż jego własna żona, dziewczyna ...
5. Camp Nou. To jest niesamowite co dzieje się na stadionie w Barcelonie, 0 pikników, każdy krzyczy, gwiżdże, dopinguje. Jedno specyficzne zagranie Barcy i trybuny szalały, jeden błysk Messiego, Xaviego, Iniesty i spółki było nagradzane owacjami. Real był przytłoczony 12 zawodnikiem Barcelony :)
To tyle co mam do przekazania :}