BJ3
Dołączył/a: luty 2013
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja cały czas nie mogę sobie darować, że Fernando Llorente z wolnego nie wzięliśmy. To byłby idealny plan B.
0
Medyk Scolari: wygląda dobrze, więc jest zdrowy. :D
0
Dongou ma niesamowity potencjał. Niektórzy mówią, że to ma być nowy Eto`o, ale on może być nawet jeszcze lepszy. Bagnack też ma spory potencjał,choć moim zdaniem troche mniejszy niż Dongou, i to prawdopodobnie on będzie dostawał więcej szans w pierwszym zespole, więc z obu może być jeszcze wielka pociecha dla klubu.
0
Jeśli chodzi o stopera to może warto zwrócić uwagę na Bruno Martinsa Indiego. Jest młody (21 lat), wysoki (1,87 m), skuteczny w odbiorze, nawet szybki, dobrze czyta grę. Nie ma może doświadczenia w Lidze Mistrzów, ale niech o jego klasie świadczy fakt, że rozegrał 6 meczów w reprezentacji Holandii i nawet strzelił w nich 2 bramki.
0
3. Transfery ; uważam, że podstawową sprawą jest obrońca i skłaniam się nie ku opcji hiszpańskiej, ale bardziej do Kompanyego, Hummelsa czy Vermalena. Niby opcja hiszpańska ma tę zaletę, że zawodnik jest obeznany z ligą i dobry technicznie, ale pamiętajmy, że Barcelona gra nie tylko w lidze, ale też w Europie, a tam przydałby się ktoś silny, wysoki, świetny w powietrzu. Tym zawodnikom, których wymieniłem techniki też nie można odmówić. Uważam, że przydałby się też napastnik, ale nie Aguero czy Neyamr(niezbyt wysocy,ale szybcy), tylko Cavani czy Falcao. Są to napastnicy silni, dobrze grający w powietrzu, a przy tym potrafiący pracować dla drużyny.
4. Moim zdaniem sporą winę za to co się dzieje ponosi Rossell. On potrafi oszczędzać pieniądze, ale gorzej jeśli chodzi o kwestie sportowe. Boi się odważnych decyzji i nie udziela należytego wsparcia trenerowi (prawdopodobnie był to jeden z powodów odejścia Guardioli). Osobiście uważam, że idealnym rozwiązaniem byłaby sytuacja w której prezesem jest Laporta, a Rossell odpowiada za finanse.
0
Na początku zaznaczam, że wyrażam swoją prywatną opinie i nie uważam jej za jedyną słuszną, dlatego chętnie będę dyskutował.
1. Tito, przy całym szacunku i sympatii, nie jest trenerem, który sprawdzi się na wielkiej europejskiej arenie czy w meczach na szczycie, a nawet ma problemy w meczach, które nie idą zgodnie z planem. Dodatkowo mam wrażenie, że nie ma takiej siły wewnętrznej by sprzedać jakiś ważnych zawodników, bo starzeją się lub są wypaleni(tak jak Guardiola sprzedał Deco, Ronaldinho i Eto`o). Moim zdaniem bardziej by się sprawdził Marcelo Bielsa, który nie boi się odważnych kroków (jak dowiedział się, że Martinez i LLorente chcą odejść to posadził ich na ławce). Ale jeśli Tito przemyśli to co się stało i wyciągnie dobre wnioski, to też może osiągnąć z tym klubem wiele.
2. Nieunikniona jest zmiana taktyki, nie można klepać piłki cały czas według tych samych wzorów akcji. Według mnie przydałby się jakiś silny napastnik grający przed Messim, który ściągnie na siebie obrońców czy powalczy o górną piłkę. Zastosowanie czasem długich podań też mogłoby przynieść dobry skutek. I to co według mnie całkowicie zaskoczyło by rywali to wyćwiczenie szybkich kontrataków. Przeciwnicy nauczyli się już jak wracać do obrony przeciwko Barcelonie, a przy szybkiej kontrze zostaliby całkowicie zaskoczeni (wiem, że to mało "barcelońskie", ale potrzebne są zmiany).
0
3. Transfery ; uważam, że podstawową sprawą jest obrońca i skłaniam się nie ku opcji hiszpańskiej, ale bardziej do Kompanyego, Hummelsa czy Vermalena. Niby opcja hiszpańska ma tę zaletę, że zawodnik jest obeznany z ligą i dobry technicznie, ale pamiętajmy, że Barcelona gra nie tylko w lidze, ale też w Europie, a tam przydałby się ktoś silny, wysoki, świetny w powietrzu. Tym zawodnikom, których wymieniłem techniki też nie można odmówić. Uważam, że przydałby się też napastnik, ale nie Aguero czy Neyamr(niezbyt wysocy,ale szybcy), tylko Cavani czy Falcao. Są to napastnicy silni, dobrze grający w powietrzu, a przy tym potrafiący pracować dla drużyny.
4. Moim zdaniem sporą winę za to co się dzieje ponosi Rossell. On potrafi oszczędzać pieniądze, ale gorzej jeśli chodzi o kwestie sportowe. Boi się odważnych decyzji i nie udziela należytego wsparcia trenerowi (prawdopodobnie był to jeden z powodów odejścia Guardioli). Osobiście uważam, że idealnym rozwiązaniem byłaby sytuacja w której prezesem jest Laporta, a Rossell odpowiada za finanse.
0
Na początku zaznaczam, że wyrażam swoją prywatną opinie i nie uważam jej za jedyną słuszną, dlatego chętnie będę dyskutował.
1. Tito, przy całym szacunku i sympatii, nie jest trenerem, który sprawdzi się na wielkiej europejskiej arenie czy w meczach na szczycie, a nawet ma problemy w meczach, które nie idą zgodnie z planem. Dodatkowo mam wrażenie, że nie ma takiej siły wewnętrznej by sprzedać jakiś ważnych zawodników, bo starzeją się lub są wypaleni(tak jak Guardiola sprzedał Deco, Ronaldinho i Eto`o). Moim zdaniem bardziej by się sprawdził Marcelo Bielsa, który nie boi się odważnych kroków (jak dowiedział się, że Martinez i LLorente chcą odejść to posadził ich na ławce). Ale jeśli Tito przemyśli to co się stało i wyciągnie dobre wnioski, to też może osiągnąć z tym klubem wiele.
2. Nieunikniona jest zmiana taktyki, nie można klepać piłki cały czas według tych samych wzorów akcji. Według mnie przydałby się jakiś silny napastnik grający przed Messim, który ściągnie na siebie obrońców czy powalczy o górną piłkę. Zastosowanie czasem długich podań też mogłoby przynieść dobry skutek. I to co według mnie całkowicie zaskoczyło by rywali to wyćwiczenie szybkich kontrataków. Przeciwnicy nauczyli się już jak wracać do obrony przeciwko Barcelonie, a przy szybkiej kontrze zostaliby całkowicie zaskoczeni (wiem, że to mało "barcelońskie", ale potrzebne są zmiany).
0
Mam parę obserwacji po tym meczu:
1. Kwestia trenera - tak nie może być, że gramy jeden z ważniejszych meczów sezonu, a na ławce siedzi kukła, a nie trener. Villanova musi wrócić i ogarnąć to wszystko na Milan, bo Roura nie daje sobie rady - zawodzi taktyka, wybór zawodników i nie potrafi dodać sił do walki ani zmotywować graczy w trakcie meczu.
2. Taktyka:
a)Gra dwoma ofensywnymi bocznymi obrońcami po prostu nie przejdzie. Gramy 1 defensywnym pomocnikiem(który też lubi wyjść do przodu) i z tyłu zostaje 3 zawodników do obrony to za mało. Nawet jak posiadamy piłkę przez 75% czasu to zdarzy się kilka takich akcji, że przeciwnik wyjdzie w 3, 4 czy 5 zawodników do kontry(Milan na 2:0 Real na 2:0) i wtedy jest ciężko. Alba i Alves to bardzo dobrzy zawodnicy, ale dwóch tak ofensywnie grających obrońców w podstawowym składzie to za dużo. Adriano też lubi wyjść do ataku, ale jest bardziej zdyscyplinowany taktycznie i więcej myśli o obronie. Przydatny byłby zawodnik w stylu Ivanovicia, który nie dość, że seryjnie rozbija ataki przeciwników to od czasu do czasu podłączy się do ataku, ale nie zapomina o obronie.
b)Messi sam z przodu nie da sobie rady. Ostatnio przeciwnicy zauważyli, że jeśli postawią sześciu graczy na dwudziestym metrze, to Messi sam nic nie zdziała. Ile lepiej wyglądała gra, gdy w meczu z Sevillą przed Messim grał Villa i ściągał też na siebie uwagę obrońców.
c)Próba w każdej akcji wjechania do bramki nie zdaje egzaminu, trzeba strzelać z dystansu, czego już dzisiaj próbował Iniesta, lecz był w tym osamotniony.